donvito52
06.07.11, 16:20
Półtora roku temu zamknęła się księgarnia Wiedza. Na jej miejscu powstał "salon'" Play'a i sklep ze słodyczami. Dobry zresztą sklep.
Od dziś, jest tam szmateks. Normalnie brakuje słów na taką degradację centrum.
Nie wiem jak to zmienić, ulgi ? ze strony miasta ? Ale znowu podatki/opłaty miejskie są na tyle niskie że praktycznie nie mają wpływu na rodzaj działalności.
Nie mam pomysłu.
Wiem jednak jedno, miasto powinno wspierać te bardziej ambitne działania.
W takim miejscu powinny być jak kiedyś, księgarnie, kawiarnie, galerie artystyczne ...
Szmateks, tfu ...
Rzecz druga. Całkowicie na inny temat. Na temat siedleckich kierowców.
Otóż, podczas kilometrowego "spaceru" trzykrotnie zostałem "zaatakowany" na pasach. Gdy nie to że, jestem czujny jak czujnik, trzy razy zostałbym zdjęty ze środka pasów.
Co by nie było wątpliwości, nie wtargnąłem niespodziewanie.
W pierwszy wypadku zatrzymał się samochód a *** w Fordzie ominął go usiłując mnie rozjechać. W drugi, trzydzieści metrów dalej dziewucha nie pamiętam w czym poszerzyła łuk by przejechać przede mną. W trzecim, byłem na środku skrzyżowania i gość nie miał zamiaru stanąć. Chciał, nie chciał przepuściłem go. Pokazując znak pokoju.
Normalnie, nienormalnie.
Byłem ostatnio kilkanaście dni motocyklem w Italii. Przytrafiła się jedna potencjalnie niebezpieczna sytuacja. Starszy pan wyjechał na ulicę z posesji nie widząc motocykla. Stanął, wysiadł, przeprosił.
Tu, w ciągu kilkunastu minut mogłem zostać trzykrotnie zabity.