Mamy rok 2018 po narodzeniu Chrystusa. Wiele krajów zalegalizowało medyczną marihuanę jak również tą rekreacyjną, która składem nie różni się niczym od tej medycznej. Kanada, coraz więcej stanów w USA, Australia. Wszystkie cywilizowane państwa w swoim menu posiadają medyczną marihuanę. Pacjenci z Niemiec czy Czech nie mają najmniejszego problemu w zdobyciu tego leku. Ponieważ skutki uboczne stosowania marihuany są praktycznie żadne, nie jest ona uzależniająca i nie ma udokumentowanych zgonów, w Czechach czy innych krajach rozwiniętych, policja nie interweniuje przy niewielkich ilościach suszu.
Co mamy w Polsce?
W 2017 policja zamordowała nastolatka za 1 gram zioła. Tysiące okaleczonych ludzi z połamanymi kończynami, pobitych i obdartych z godności po spotkaniu z policją na komendzie. Za pieniądze z premii ćpają hektolitrami etanol. Pacjenci medycznej marihuany zaopatrują się w leki na czarnym rynku. Często trafiają na syntetyczne zamienniki, które pogłębiają ich chorobę a czasami prowadzą do śmierci. Są traktowani jak w obozie koncentracyjnym ale co się dziwić jak część polaków, pochodzi z gwałtu nazistów i płynie w nich aryjska krew. Zachowują się jak najgorsze bestie w stosunku do własnego narodu. Mordują słabszych i chorych, którzy nie są w stanie obronić się sami. Hitler też był wybrany w demokratycznych wyborach i był wiernym i praktykującym katolikiem a kiedy napadał na Polskę w swoich hasłach nawiązywał do boga. Tysiące wymordowany pacjentów medycznej marihuany, bilans stale rośnie. Matka dziecka z lekooporną padaczką, która zagraża życiu dziecka, musi czekać kilka miesięcy na sprowadzenie leku do Polski przez import docelowy. Lekarze którzy odważą się leczyć medyczną marihuaną mają problemy z prokuraturą i pracą. Najgłośniejszym przykładem jest mord na Oli Janowicz. Policja systematycznie prześladowała matkę tego biednego dziecka a kiedy mieli cynk o dostawie, grzebali jej nawet w podpaskach.
Paulina Janowicz
Akcent Siedlecki. Setki okaleczonych nastolatków w Siedleckim Guantanamo, kryminalizacja, przerwanie szkoły i zniszczenie życia nastolatkom za 1 gram zioła. Lokalne brukowce i konfidenci współpracujący z policją piszą artykuły i zarabiają pieniądze na akcji gdzie przedmiotem jest 2 gramy suszu. Tylko jeden portal odważył się nagłośnić sprawę Siedleckiego pacjenta i pomagają w przerwani mordu na dzieciach:
Kiedyś nadejdzie dzień sądu dla was. Będziecie za wszystkie mordy i okaleczenia, za lata pastwienia się nad ludźmi chorymi rozliczeni jak nie na ziemi to w piekle.
Błagam, przestańcie obdarowywać mnie swoim miłosierdziem, bo już mnie cała dupa piecze.