Dodaj do ulubionych

ŻŁÓTY KOT

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 01:13
Żółty Kot, kultowe miejsce w Siedlcach, wyrobiona marka, zajebisty klimat,
pełen luz, niepowtarzalni barmani, "czyste" kible i "pełna" lodówka z
napojami :-))) Zapraszamy!!! Studenci pierwszego roku, przyjdźcie, pijcie,
bawcie się, ta knajpa jest na Was otwarta, na Wasze propozycje i wybryki.
Piątek - koncert TURBO, super kultowa grupa w super kultowym lokalu.
Piszcie swoje opinie o KOCIE - czekam na opisy, przeżycia, ciężkie przypadki,
historie związane z lokalem. Czekam!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pawełek Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.bci.net.pl 27.10.04, 09:16
      Gość portalu: obywatel 1978 napisał(a):

      > Żółty Kot, kultowe miejsce w Siedlcach, wyrobiona marka, zajebisty klimat,
      > pełen luz, niepowtarzalni barmani, "czyste" kible i "pełna" lodówka z
      > napojami :-))) Zapraszamy!!! Studenci pierwszego roku, przyjdźcie, pijcie,
      > bawcie się, ta knajpa jest na Was otwarta,

      ciągle do 22:00 ???


      na Wasze propozycje i wybryki.
      > Piątek - koncert TURBO, super kultowa grupa w super kultowym lokalu.
      > Piszcie swoje opinie o KOCIE - czekam na opisy, przeżycia, ciężkie przypadki,
      > historie związane z lokalem. Czekam!!!

      Nad historiami pomyślę, bo kilka ich było. Jak byłem piękny i młody to "trochę"
      piwska w siebie tam wlałem, ale zwykle musiałem uwijać się do 22:00...weterani
      wiedzą o czym mówię :-)))
      • Gość: kanye Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.aster.pl 27.10.04, 09:47
        dla mnie to menelnia.bylem tam pare razy i zeby zajebisty klimat mi sie tak
        spodobal lub udzielil to nie powiem.To bylo dobre miejsce w liecum bo
        sprzedawali tam piwo bez dowodu, ale tak to dziekuje.
        • Gość: wlad Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 27.10.04, 09:54
          rzeczywiście kiedyś było miło a i browarki i bilard, wszystko było, do 22
          niestety, ale teraz zawalona młodzieżą knajpa, bez wentylacji, że siekierę
          zawieś - coś w tym wszystkim jest - ale już nie teraz, raczej coś było i się
          skończyło...
        • Gość: Pawełek do Kanye IP: *.bci.net.pl 27.10.04, 10:25
          zastanawiam się, kogo znam z Aster?
          :-)
          • Gość: kuba Re: do Kanye IP: *.nestle.pl 27.10.04, 17:06
            hehe, Pawelek- myslimy o tym samym M. z aster?
            Ale to akurat nie on.

            Co do Kota- z 8 lat temu to byl tam klimat. I chyba zawsze pozostanie taki sam-
            fajny dla licealistow.
            Za moich czasow jak zamykali, to sie szlo do SIMa po piwo i konczylo pod
            wiezieniem. Wtedy to chyba bylo nawet jeszcze legalne
            • Gość: Pawełek Re: do Kanye IP: *.bci.net.pl 28.10.04, 08:56
              Gość portalu: kuba napisał(a):

              > hehe, Pawelek- myslimy o tym samym M. z aster?
              > Ale to akurat nie on.

              no właśnie tak się zastanawiałem ;-)))
              >
              > Co do Kota- z 8 lat temu to byl tam klimat. I chyba zawsze pozostanie taki
              sam-
              >
              > fajny dla licealistow.
              > Za moich czasow jak zamykali, to sie szlo do SIMa po piwo i konczylo pod
              > wiezieniem. Wtedy to chyba bylo nawet jeszcze legalne
        • Gość: e.w.u.n.i.a Re: ŻŁÓTY KOT IP: 193.0.117.* 29.10.04, 14:15
          Popieram.100% racji. Patrz,czasami sie w czyms zgadzamy nawet;)
      • emektb Re: ŻŁÓTY KOT 27.10.04, 11:59
        Gość portalu: Pawełek napisał(a):

        > Gość portalu: obywatel 1978 napisał(a):
        >
        > > Żółty Kot, kultowe miejsce w Siedlcach, wyrobiona marka, zajebisty klimat
        > ,
        > > pełen luz, niepowtarzalni barmani, "czyste" kible i "pełna" lodówka z
        > > napojami :-))) Zapraszamy!!! Studenci pierwszego roku, przyjdźcie, pijcie
        > ,
        > > bawcie się, ta knajpa jest na Was otwarta,
        >
        > ciągle do 22:00 ???
        >
        >
        > na Wasze propozycje i wybryki.
        > > Piątek - koncert TURBO, super kultowa grupa w super kultowym lokalu.
        > > Piszcie swoje opinie o KOCIE - czekam na opisy, przeżycia, ciężkie przypa
        > dki,
        > > historie związane z lokalem. Czekam!!!
        >
        > Nad historiami pomyślę, bo kilka ich było. Jak byłem piękny i młody
        to "trochę"
        >
        > piwska w siebie tam wlałem, ale zwykle musiałem uwijać się do
        22:00...weterani
        > wiedzą o czym mówię :-)))

        Prawdziwi weterani zostawali trochę dłużej:))
        • Gość: Pawełek Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.bci.net.pl 27.10.04, 12:22
          emektb napisał:

          > Prawdziwi weterani zostawali trochę dłużej:))

          ehe, do 23:00, i zmuszani byliśmy do oglądania arturowej twarzy (nie wiem, czy
          jeszcze za barem stoi) wściekłej, że miejscowe ochlajstwo wyleźć z lokalu nie
          chce ;-)))
    • Gość: jaro Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 11:01
      Niestety przereklamowany ten KOT. A ile jest skarg na policję od okolicznych
      mieszkańców to się w pale nie mieści. Złą markę robią firmie ci co wychodzą po
      22.00 i bałaganią wokół bloków.
      • Gość: Pawełek Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.bci.net.pl 27.10.04, 12:24
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > Niestety przereklamowany ten KOT. A ile jest skarg na policję od okolicznych
        > mieszkańców to się w pale nie mieści. Złą markę robią firmie ci co wychodzą
        po
        > 22.00 i bałaganią wokół bloków.


        sikają łobuzy?
        :-)
    • tramwajsiedlecki Re: ŻŁÓTY KOT 28.10.04, 20:13
      Przykro powiedzieć, ale to bardziej speluna niż pub czy klub.
      • Gość: mariano Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 20:21
        A wokół to amoniak aż w nozdrza kole
        • tramwajsiedlecki Re: ŻŁÓTY KOT 28.10.04, 20:26
          Już o tym nie chciałem pisać, ale to prawda.
    • emektb Re: ŻŁÓTY KOT 28.10.04, 23:34
      Francuskie pieski, cholera.
      • Gość: mariano Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 13:41
        hau, hau - ale jak zaszczekać po francusku to nie wiem - le haure?
        • klemens.klemens Re: ŻŁÓTY KOT 29.10.04, 14:36
          To Kot jeszcze istnieje? Nie byłem tam wieki, ale nawet jak na tamte czasy to
          był dosyć obciachowy. Inna sprawa, że nie było wyboru.
          • Gość: Pawełek Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.bci.net.pl 29.10.04, 17:46
            klemens.klemens napisał:

            > Inna sprawa, że nie było wyboru.

            otóż to ;-)
            można było jeszcze wybrać się do Satelitarnej ;-)
            • Gość: vera Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.pool8249.interbusiness.it 29.10.04, 19:19
              Satelitka byla z pewnoscia lokalikiem bardziej na poziomie,Kot to knajpa.
              • Gość: Pawełek Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.bci.net.pl 29.10.04, 19:32
                Gość portalu: vera napisał(a):

                > Satelitka byla z pewnoscia lokalikiem bardziej na poziomie,Kot to knajpa.

                :-))) Stosunkowo kontrowersyjna opinia, ale niech Ci będzie :-)))
                pamiętam jednak czasy, kiedy kot przeżywał swoje złote lata, a właśnie
                satelitka uważana była za taką knajpę dla rozwrzeszczanych licealistek ;-)))
                Ja osobiście miło wspominam zarówno kota jak i satelitę :-)
                Jednak najlepsze knajpy w tym kraju, ośmielę się stwierdzić, są nie w Krakowie,
                nie w Warszawie, ale w Toruniu...:-)
                • Gość: vera Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.pool8249.interbusiness.it 29.10.04, 20:44
                  Kot i Satelita to dwa oddzielne klimaty,co nie znaczy,ze potepiam Kota,chyba
                  mnie zle zrozumiales.Bylam tam tylko kilka razy(kiedys),co prawda "prali sie po
                  pyskach",ale to nie zadna nowosc w polskich lokalach,w Satelicie zas
                  bardzo,bardzo czesto i moze i byly rozwrzeszczane licealistki,ale w ktorym
                  lokalu mowi sie szeptem?
                  • Gość: Pawełek Re: ŻŁÓTY KOT IP: *.bci.net.pl 02.11.04, 09:46
                    Gość portalu: vera napisał(a):

                    > Kot i Satelita to dwa oddzielne klimaty,co nie znaczy,ze potepiam Kota,chyba
                    > mnie zle zrozumiales.Bylam tam tylko kilka razy(kiedys),co prawda "prali sie
                    po
                    >
                    > pyskach",ale to nie zadna nowosc w polskich lokalach,w Satelicie zas
                    > bardzo,bardzo czesto i moze i byly rozwrzeszczane licealistki,ale w ktorym
                    > lokalu mowi sie szeptem?

                    :-))) ja nie bronię żadnej z tej knajp :-))) zarówno w Kocie jak i w Satelitce
                    byłem nie kilka razy, lecz tyle, że nie jestem w stanie podać choćby
                    przybliżonej liczby (nie chwaląc się...hehehe). W Kocie nigdy nie byłem
                    bezpośrednim świadkiem nieprzyjemnych scen, natomiast w Satelitce pamiętam
                    scenę, gdy jeden z moich kupli przyszedł z dziewczyną. Po wyjściu z lokalu, tuż
                    przed drzwiami wejściowymi, dziewczyna (!) została pobita, chłopak skopany i
                    opluty...
                    Nie mówmy o innych klimatach Kota i Satelity, bo klimat tworzą ludzie, a
                    zarówno w jednej jak i drugiej przebywały (za moich czasów) te same osoby.
                    I w jednej i w dugiej spędziłem kilka świetnych chwil :-))) satelitka miała tę
                    przewagę, że była czynna godzinkę dłużej :-)))

                    Powtarzam, moje doświadczenia są sprzed kilku lat, jak jest teraz - nie wiem.
            • filmmix Re: ŻŁÓTY KOT 30.10.04, 00:05
              a pamiętacie SOHO?
              ja słabo...ale jednak :-))
    • adamwest Re: ŻŁÓTY KOT 30.10.04, 14:11
      Ostatnia speluna! Połowa obsługi nie grzeszy ani ilością szarych komórek, ani
      też kulturą osobistą! Aż dziw, że tak jeszcze ktoś przychodzi. Ja przestałem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka