Dodaj do ulubionych

coś dla odprężenia

09.11.04, 12:40
Rozmawia dwoje dzieci
- Jestem chłopcem - mówi dziecko o jasnych włosach
- Jestem dziewczynką - mówi dziecko o ciemnych włosach
Co najmniej jedno z nich kłamie. Jaki kolor włosów ma dziewczynka?
Obserwuj wątek
    • Gość: kuba Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:53
      a kiedy wpiszesz odpowiedz?
      • nie_stara Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 17:24
        tak czekam, aż ktoś ją poda, a ja potem się powymądrzam
    • no_login Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 18:50
      zdecydowanie rude,dopuszczam mozliwość przefarbowania na jasne.

      Chłopczyk siusia pod ścianą. Podchodzi dziewczynka, zagląda i mówi : - Oooooo, jakie praktyczne !
      • nie_stara Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 19:41
        no_login napisał:

        > zdecydowanie rude,dopuszczam mozliwość przefarbowania na jasne.
        >
        uznaję pod warunkiem przefarbowania.Dziewczynka jest blondynką.

        A teraz matematycznie:
        Pewna matka jest o 21 lat starsza od swego dziecka.Za 6 lat będżie od niego 5
        razy starsza.I teraz pytanie: Gdzie jest ojciec dziecka?
        To nie żart, da się wyliczyć!
        • no_login Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 20:01
          Ciiiiii,nie przeszkadzajmy im,niech się zabawiają :-)))))
          ===================
          jak powszechnie wiadomo - jezeli czegoś nie da się wyguglować, to to nie istnieje...
          • nie_stara Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 20:08
            No dobra no_loginie, chyba muszę wyszukać dla ciebie coś ekstra. Znaczy, mieć
            mam, ino przetłumaczyć muszę.
            • no_login Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 20:15
              > mam, ino przetłumaczyć muszę.
              Czyli dobrze wyguglałem że DT w Polsce nie działa?
              • Gość: nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.04, 20:28
                dobrze wyguglałeś
                • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:38
                  A szkoda,wynika z tego że ciężko będzie w Mylnej się spotkać
        • Gość: kuba Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:41
          na rozpoczeciu roku?
    • Gość: iks Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:53
      A teraz coś z innej beczki: Podobno odtajniono pamiętniki Pierwszej Damy RP.
      Wynika z nich, że Olek jednak nie był pierwszy.
      • emektb Re: coś dla odprężenia 09.11.04, 23:58
        No i proszę, czyli kuna miała rację
    • nie_stara Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 09:12
      Słowo się rzekło...
      Oto lista 26 znanych osób.Nazwisko każdej z tych osób zaczyna się inną literą i
      właśnie pierwsza litera nazwiska danej osoby występuje w opisie.
      1. A,F,i P urodzili się w tym samym europejskim kraju
      2. A i N otrzymali taką samą nagrodę
      3. B żył w latach 1881 - 1945
      4. C i G byli małżeństwem
      5. C i S wykonują ten sam zawód
      6. D, I, K, V uprawiali podobną dziedzinę
      7. D urodził się w 1921 roku
      8. Imię D kończy się na literę h
      9. E, O i T zajmowali się tą samą dziedziną nauki
      10. E otrzymał nagrodę, której nie otrzymali O i T
      11. E i M są tego samego pochodzenia
      12. F umarł w 1975 roku
      13. F, H, M, Q, U, X, działali na podobnej płaszczyźnie
      14. G i N pracują w tym samym zawodzie, ale N odnosi większe sukcesy
      15. Imię G zaczyna się na litere R
      16. H był następca U
      17. H urodził się 19 lat później niż U, a zmarł 21 lat później niż U
      18. I żył w latach 1828 - 1906
      19. Imię I kończy się literą k
      20. J, Y, Z i B, R pracowali/pracują w tej samej branży
      21. B i R są w porównaniu do J,Y i Z bardziej konserwatywni
      22. J urodziła się w Port Arthur
      23. B, J, R, Z już nie żyją, w przeciwieństwie do Y
      24. Imiona rodziców K to Hermann i Julie
      25. K Zmarł na gruźlicę
      26. L urodził się w Hamburgu, ale mając 14 lat przeniósł sie do Paryża
      27. M urodziła się w Kijowie, skąd wyemigrowała w 1921 roku
      28. N urodził sie w New Jersey
      29. N jeszcze żyje i jest aktywny zawodowo
      30. O zmarł w 1967 roku w Princeton na raka
      31. O i T reprezentowali w latach 50-tych przeciwne stanowiska w pewnej sprawie
      32. P i W uprawiali tę samą dziedzinę, z sukcesami
      33. P urodził się w 1881 roku, a jego zawodowe dokonania nie znalazły
      uznania u F
      34. Q jest zapchajdziurą w tej zabawie, a tak w ogóle był kiedyś vice-
      35. R przyszedł na świat w Ciboure w 1875 roku
      36. Imię S kończy się literą a
      37. T urodził się w Budapeszcie w 1908 roku
      38. Nazwisko U kończy się literą t
      39. V żył w latach 1825 - 1905
      40. W zmarł podobno na Aids

      Się narobiłam. A teraz mała podpowiedź - Z to Frank Zappa. Kim są pozostałe
      osoby?
      • Gość: Chłop , nie rolnik Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 09:47
        No a co do ch...y z tymi włosami . Moim zdaniem wszystkie kobiety to blondynki{przysłowiowe). Oczywiście oprócz mojej żony i córki. A chłopak to tylko dziecko - przecież mężczyżni nigdy nie kłamią.
        Przestańcie bleblać i ad rem.
        • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 09:52
          Naprawdę nie "jarzysz"?
        • nie_stara Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 11:16
          Ty się chłopie, nie rolniku, nie irytuj, ino czytaj ze zrozumieniem.
          Połowicznie masz rację, bo dziewczynka była blondynką.Ale tylko połowicznie -
          bo chłopczyk też kłamał.
          No i może.....pobleblaj z nami....


      • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 09:49
        > 25. K Zmarł na gruźlicę
        Koch :-)))))
        >A teraz mała podpowiedź - Z to Frank Zappa
        Dzięki za podpowiedź,bez niej nie do ugryzienia,
        ale daj trochę czasu,tu już trzeba pogrzebać.
        Pozdr
        • nie_stara Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 10:27
          Gość portalu: n_l napisał(a):
          > 25. K Zmarł na gruźlicę
          > Koch :-)))))

          Zaraził się prątkami i na dobre mu nie wyszło, tak kombinujesz? Niestety,
          niestety...
          • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 10:43
            No nie,czyżbyś posądzała mnie aż o takie
            ograniczenie umysłowe?
            P.S.Guglanie różnych rzczy przynosi czasami
            ciekawe skutki uboczne.Dzięki guglaniu
            t-dialin dwóch spamerów zidentyfikowałem.
            Poszło do SpamCopa :-)))))
            • nie_stara Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 11:20
              Oj, Słonko, tyle czasu poświęcasz mej skromnej osobie..
      • no_login Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 13:02
        Idę na łatwiznę
        I jak Ibsen Henryk
        B jak Bartok Bela
        • Gość: nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.04, 13:24
          Jak na razie - nieźle. Oby tak dalej.
          • no_login Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 13:35
            A czy jakaś nagroda jest przewidziana?
            Trochę czasu to zajmuje.
            Jak na razie toczę walkę między obowiązkiem a przyjemnością.
            Oczywiście obowiązek jest w głębokiej defensywie.
            Dobrze że w domu siedzę ale zaraz głodny pasożyt wróci.
            • nie_stara Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 13:46
              no_login napisał:

              > A czy jakaś nagroda jest przewidziana?

              Będę cię czcić długo ( zacznę dziś wieczorem ) i sławić nicka twego po wsze
              czasy.

              "zaraz głodny pasożyt wróci"
              masz robaki???????
              • no_login Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 13:51
                Oj jak to ładni brzmi "czycić" (to jest taka nowa,poprawna forma
                przyjęta od Joanny Chmielewskiej)
                Pasożyt czyli młodszy klon,ze szkoły wróci i głodny bedzie.
      • no_login Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 13:44
        R jak Ravel Maurice (mniammmm,to mi się podoba)
        J jak Joplin Janis (też mniam ale przez jedno m)
        z muzykami byłby spokój(?) gdybyś dorzuciła jakąś wskazówkę o Y
        • nie_stara Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 13:57
          R i J - ok

          Wskazówka - Y patrz punkt 20, 21, 23.Pewien znany astronauta nosi takie samo
          imię jak Y. Y jest Kanadyjczykiem.
          • no_login Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 14:03
            Aaaaaaa, próbowałem nazwisko dopasować i cały
            czas Yehudi Menuhin mi wychodził,
            teraz to będzie łatwo ;-)
      • no_login Re: coś dla odprężenia 10.11.04, 23:02
        D jak Durrenmatt Friedrich ?
        • nie_stara Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 08:35
          Dobrze jest, jedną piątą masz już za sobą! No ale przyznaj, zabawa niezła, co?
          POzdr.
          • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 11:09
            To i ja sobie poguglowałem.
            V jak Verne
          • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 11:13
            Po tym imieniu było już prosto... Y jak Young, Neil Young
          • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 11:19
            T jak Teller Edward, albo Teller Ede
            • nie_stara Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 11:32
              Edward Teller. Jak juz go masz, pójdzie łatwiej i z innymi.Verne i Young - ok.
              A poza tym - radość z każdego uczestnika! Dołączam cię do grona czczonych.
              • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 12:17
                Fakt, trochę łatwiej. Na O wychodzi Robert Oppenheimer
                • Gość: luzak Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:41
                  no z tym oppenheimerem to sporo się zeszło panowie, nie powiem
          • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 11:33
            P wychodzi mi na Picassa, ale z tym F nie mogę znaleźć.
            No_login, dalej w Twoje ręce...
            • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:44
              No i okazuje się że jak wiesz to szybko pisz.Zostawiłem sobie
              kilka "łatwiejszych" nazwisk i inni byli szybsi.Z tym F też mam
              problem,zostawiam to do wieczora.
              Ale zagadka przednia
              • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 12:04
                "Łatwiejszych", jasne...
                Poprawię kolegę w sprawie litery K. Nie Koch, ale Kafka, ten od Procesu :)
                • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 15:05
                  Okulistę załatwić w tempie expresowym koledze?
                  "Cuś" chyba niedowidzi,szczególnie smajla.
            • Gość: nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.04, 11:51
              "Guernica" - może pomoże....
      • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 17:37
        Ufffffff,kogos chyba nieźle...... zakręciło
        Z pomocą Emenemek ustliliśmy
        H jak Honecker Erich(uuuuuuuuuu)
        U jak Ulbricht Erich(j.w.)
        • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 17:49
          Zapomnieliśmy...
          F-Franco Bahamonde Francisco
          E-Adnokamykow Albert
          • nie_stara Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 18:08
            No i widzicie, panowie, w jedności siła, oby się politykierzy od was uczyli...
            Adnokamykow - cuuuuudny :)

            a tak na marginesie - Ulbrichtowi było Walter.Reszta w porządku.Trzymam kciuki.
            • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 18:42
              Dzięki Dolly za swietną zabawę.Uprzedzam że w sobotę możesz mieć lekkie
              dolegliwości,tzw.zespół dnia drugiego.Będziemy Cię w piątek czycili,
              i to mocno.Szykuj następne zagadki bo ta wciąnęła nas bardziej niż
              chodzenie po bagnie :-)))))
              P.S. Oczywiście Walter;1893-1973;mea culpa
              P.P.S. czy X nie pochodzi z Albanii?
      • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 18:46
        No to próbujemy dalej(cały czas wespół zespół)
        A jak Almodovar Pedro
        N jak Nicholson Jack
      • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 19:25
        Kontrola takiego wysyłamy
        C-Crawford Cindy
        G-Gere Richard
        S-Schiffer Claudia
        • Gość: nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.04, 19:33
          :-))))))))))))))))
          • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 20:00
            L-Lagerfeld Karl ?
            jak z iksem,albańczyk ?
            • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 20:31
              A nie mówiłem, że znajdę?
              M jak Golda Meir (Golda Mabovitch)
              • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 20:32
                To zostało Q,W,X :-))))))))
                • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 20:39
                  Quayle J.D. był vice w latach 1989-93,w USA oczywiście,
                  na zapchajdziurę się nadaje,
                  zostały:X[obstawiamy tego Xoxe Koci?]
                  i nieszczęsne dablju bo tego D.Wojnarowicza to nie zaryzykuję.
                  • Gość: nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.04, 20:54
                    macie tempo...X nie jest Albańczykiem, ojciec Amerykanin, matka z
                    Grenady,dziadek ze strony matki - Szkot.
                    Wojnarowicza nie ryzykować!
                    • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 21:01
                      Ale w sobotę to Ciebie głowa będzie bolała :-)
                      Szykuj następne zagadki.
                      Pozdrowienia
                    • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 22:46
                      Dziadka już nie szukałem,ale takie piękne zdanko mi się wyświetliło
                      <Malcolm X's mother was from Grenada>
                      Mam nadzieję że emenemki dobrze kobinował?
                      • no_login Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 22:49
                        Oczy zmęczone od wlampiania się w monitor,
                        ręce bolą od dźwigania encyklopedii,
                        literówki zaczynam robić
                        "W" zostawiam innym,albo w weekend siądę znowu
                      • emenemki Re: coś dla odprężenia 11.11.04, 22:53
                        No właśnie, czyżbym niechcący miał rację?
                        • Gość: nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 07:02
                          Emenemki - masz rację, Malcolm X.
                          No_loginie - szanuj oczęta, jeszcze ci się przydadzą.
                          Uchch, ale jestem z was dumna!!!!!!
                          • no_login Re: coś dla odprężenia 12.11.04, 15:06
                            Wiek juz robi swoje,niestety,demencja starcza mnie dopadła,
                            jak mogłem zapomnieć o panu który się nazywał na "W"
                            Andy Warhol mu było :-)))
                            • no_login Re: coś dla odprężenia 12.11.04, 15:33
                              Ach ta demencja...
                              Zapomniałem napisać że mądra kobieta mi podpowiedziała
                              • emenemki Re: coś dla odprężenia 12.11.04, 15:37
                                Kurde, nie zdążyłem! Właśnie miałem wpisać Warhola. Ale wg jednej ze stron www
                                zszedł on był na stole operacyjnym.
                                Z drugiej strony nie znalazłem innego odpowiadającego opisowi...
                                • no_login Re: coś dla odprężenia 12.11.04, 15:42
                                  Moje gugle takie coś wyrzuciły:
                                  W środę 18 lutego 1987 stwierdzono u Andy'ego ostrą infekcję woreczka
                                  żółciowego. Konieczna była natychmiastowa operacja. Andy był przerażony.
                                  Powtarzał, że jeśli znowu pójdzie do szpitala, z pewnością umrze i długo
                                  odwlekał operację. W przeddzień wpadł do Serendipity wraz z grupką znajomych.
                                  Strasznie się denerwował i dosłownie opychał się chłodzonym ciastem cytrynowym.
                                  W piątek 20 lutego 58-letni Andy Warhol zgłosił się do nowojorskiego szpitala
                                  pod nazwiskiem Bob Robert. Następnego ranka usunięto mu woreczek żółciowy.
                                  Operacja udała się bez żadnych komplikacji. Warhola odwieziono do jego pokoju,
                                  gdzie pozostawał pod opieką prywatnej pielęgniarki. Wydawało się, że wszystko
                                  jest w porządku. Andy oglądał telewizję i rozmawiał przez telefon. Pielęgniarka
                                  zeznała, że o 4:00 sprawdzała stan pacjenta i wszystko było w normie. O 5:45
                                  zauważyła, że zrobił się siny. Zawiadomiła oddział kardiologii. Ale Andy
                                  Warhol, niekoronowany król pop artu, już nie żył.
                                  • Gość: Nie_stara Re: coś dla odprężenia IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 17:24
                                    Przede wszystkim GRATULACJE!!!!!!!!!Ściskam odnóża górne całej załodze!
                                    Z tym zejściem W. to rzeczywiście trochę dziwne - oficjalne źródła podają jako
                                    przyczynę komplikacje po operacji woreczka żółciowego, inne z kolei twierdzą,
                                    że zszedł na Aids (jak Mercury czy Rock Hudson ).Ponieważ przed zadaniem
                                    zagadki sprawdzałam wszystkie fakty i w końcu sama nie wiedziałam, co i jak,
                                    ubezpieczyłam się na wszelki wypadek pisząc "...zmarł PODOBNO...."
                                    EMENEMKI I NO_LOGIN -NIECH ŻYJĄ!!!!!!!!!!!
                                    • Gość: n_l Re: coś dla odprężenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:10
                                      DZIĘKUJEMY,DZIĘKUJEMY
                                      Też Cię dzisiaj uczimy :-)
                                      Źródło,którego fragment zamieściłem,wspomina
                                      o homoseksualnych skłonnościach AW i nie wyklucza
                                      że że schorzenie woreczka było wynikiem AIDS.
                                      Pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka