Dodaj do ulubionych

L.Kaczyński - dzień pierwszy

27.12.05, 14:12
"Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął pierwszy dzień urzędowania w Pałacu
Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. We wtorek podejmie
pierwsze decyzje dotyczące organizacji pracy Kancelarii oraz kolejne decyzje
personalne."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3085059.html
Obserwuj wątek
    • dr_flick Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 27.12.05, 15:32
      Nie wiem co wynika z tej informacji oprócz tego co z niej oczywiście wynika. Może dla ciebie wynika coś innego niz dla wszystkich. A ta końcóweczka to ty o sobie samym? Jeżeli tak to życzę przywrócenia wiary w bambiego.
      • horus8 Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 00:46
        Mój Boże!! Tragedia!!!! Jeżeli dziś zaczął, to co będzie jutro? Może kontynuować
        i w ogóle stamtąd nie wyjść!! Może zostać!!!!

        Co teraz będzie z tą Polską, bambii? - pytam i płaczę.

        • emektb Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 00:58
          bambi to ty nie wiesz co z tą polską będzie? nie płacz ty przynajmniej przecież
          u władzy teraz mężowie stanu, ludzie krystaliczni, prawi i sprawiedliwi. kraj
          ten znowu będzie od morza do morza, mlekiem i miodem płynący. wszak prawicowi
          mężowie opatrznościowi wraz u steru. kto inny każdy byłby do dupy po prostu:D

          a tak poważnie to chyba faktycznie trochę za wcześnie na oceny. trochę chłodu
          nie zaszkodzi:)))

          pozdro
    • bambii Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 09:09
      He he he ubawilem się strasznie z tego co piszecie , nie wpisałem ani jednego
      słowa komentarza , przekazałem jedynie suchą informację. Ale wasze komantarze
      zdradzają wasz sposób myślenia, szukacie podtekstów , jakiegoś haczyka no bo
      przeciez bambii musi mieć coś w podtekście , he he he , a ktoś tu pisał o
      małomiasteczkowości i klapkach na oczach LOL.
      • dr_flick Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 15:22
        Nie wykręca się sianem bambiński. Zadałeś sobie trochę trudu, żeby nam tę
        rewelację oznajmić i zastanawiam się po co? PO to, co już wcześniej
        stwierdziliśmy - łkasz z rozpaczy. Nie spodziewałem się żadnych podtekstów, nie
        pochlebiaj sobie. Aż tak bardzo nie analizuję twoich postów, żeby spodziewać się
        w nich drugiego dna, wystarczy mi pierwsze. A pierwsze zawsze pokazuje twoje
        klapki na oczach.
        No dobra, dzień pierwszy minął - i co???? Jak reagujesz teraz? Możesz rano zwlec
        się z łóżka czy myślisz o samobójstwie? Koniecznie napisz wszystkim jak ty
        przeżywasz kolejne dni tej prezydentury. Całe Siedlce wstrzymały oddech i
        czekają na relację
        • bambii Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 15:37
          Wiesz co na poczatku mnie to bawilo a teraz coraz mniej. Krzycho i horus mysla,
          inaczej niz ja, ale mysla, a tobie sie jedynie wydaje.

          dla mnie EOT mały człowieczku
          • dr_flick Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 18:55
            Wiem, prawda kłuje. Robię to po to, żebyś sam poznał siebie, żebyś przyjrzał się
            sobie. Bardzo lubiłeś oceniać innych, przejrzałem wątki na tym forum. Bardzo
            lubiłeś wytykać ludziom najmniejsze potknięcia, nie za bardzo jasne
            sformułowania. Przez to się niepotrzebnie i nadmiernie wywyższałeś a teraz
            puchniesz. Widzisz jak smakuje przesadna krytyka? Ale ja tylko z miłości do
            człowieka to robię. Bezinteresownie, narażając się i to nie tylko tobie, i to
            mocno. Nie musisz się tym jednak za bardzo przejmować bo ja przecież "nie
            myślę", tylko, jak sam piszesz, mi "się wydaje". A kto myśli? Oczywiście bambii
            i jego przyjaciele krzycho i horus, bo im trzem nic się nigdy nie wydaje, zawsze
            są pewni.
            Nazywasz mnie "małym człowieczkiem". To nieładnie drogi i szlachetny
            autorytecie, bo ja zawsze nazywam po imieniu tylko twoje cechy ale ciebie już
            nie. No i po co mnie obrażasz?
            • mariano_d Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 19:00
              > A kto myśli? Oczywiście bambii i jego przyjaciele krzycho i horus, bo im trzem
              > nic się nigdy nie wydaje, zawsze są pewni.
              Mam wrażenie, że w tej swojej zapalczywości nieco się pogubiłeś. Wojujesz już z
              kazdym - to tak dla zasady, czy dlatego że "nikt Cię nie kocha i nikt Cię nie
              rozumie"?
              • horus8 Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 19:12
                Doktor flick ma chyba dziś zły dzień, może nie lubi, a musi odśnieżać? Bo w
                Warszawie nieźle pośnieżyło, a jak jest dziś w Siedlcach? Zasypało? Drogowcy
                zaskoczeni?
            • hejj1 Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 20:02
              Do j.o. dr_flicka. Szanowny Panie. Kolejny prztyczek dla twojej uwielbianej
              władzy, wywodzącej się z PiS. Twoje klony krytykowały bardzo mocno zatrudnianie
              np w biurze poselskim kogoś z rodziny, krzyczały "nepotyzm"!!!. Myslę, że nie
              zaprzeczysz. Aż tu nagle klon dał posadę swojemu klonowi w kancelarii pana
              prezydenta, czyli swojej. Czy aby to nie rodzina?
              • bambii Re: L.Kaczyński - dzień pierwszy 28.12.05, 20:05
                dzień drugi tutaj ;) :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=34075786
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka