Dodaj do ulubionych

"Carmina Burana" w Siedlcach

26.04.06, 09:35
"CARMINA BURANA" Carla Orffa. Galowy Koncert Jubileuszowy z okazji V-lecia
Chóru Miasta Siedlce. Ciekawe jak to wyjdzie?
Obserwuj wątek
    • 12b5 wyjdzie tak że Orzeł...zostanie dyrektorem Centrum 26.04.06, 11:00
      proste dostanie kolejny order od biskupa jakby nie wyszło. Może będzie
      dyrygował w berecie takim co to w kościołach można chodzić?
      • sknerus4 Re: zapowiada się nieźle!!! 28.04.06, 01:03
        KONCERT zapowiada się nieźle!!!
        - patrząc i czytając zaproszenie.
    • bambii Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 26.04.06, 11:57
      Wyjdzie opewnie dobrze , ale i tak znajda sie oszolomy ktorzy twierdza ze by
      sami to lepiej zaspiewali, tak jest zawsze :)
      • teofano1 Kiedy????? 26.04.06, 12:11
        I dodatkowe pytania gdzie? Wstęp wolny czy trzeba zakupić wejściówki? Żesz
        muszę to usłyszeć.
        • teofano1 Re: Kiedy????? 26.04.06, 12:20
          Już nie męczę. Blondi znalazło wszystko to co chciało :))
          • misinka81 Re: Kiedy????? 26.04.06, 17:42
            Napisz pliss, bo druga blondi nie bardzo czas ma posiedzieć i poszukać... :)
            • teofano1 Re: Kiedy????? 26.04.06, 19:24
              16 maja 2006 rok /wtorek/
              godz.19,30
              Hala Sportowa MKS Siedlce
              wstep chyba wolny. Bo ceny nie podali. Zreszta mieli troszku darczyńców.
              To co? Do posłuchania :))
    • krzycho1252 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 26.04.06, 21:59
      Może na stadionie kiedyś zaśpiewają. Po boksie można i i to (biesiadnie).
      • mrfan Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 26.04.06, 23:15
        Wreszcie!!! Superancki utwór! A gdzie mają to grać? w kościele? w CKiS lub w
        Sali Podlasie? Podobno - wstęp wolny: tylko dla 200-300 osób,reszta widzów i
        słuchaczy na zaproszenia, żeby wejść trzeba mieć zaproszenie.
        To wysokiej rangi i bardzo prestiżowy koncert.
        • 12b5 biskup będzie??? 27.04.06, 08:14
          bo nie wiem czy beret brać. Dofinansowanie już ma pan dyrygent w kieszeni.
          Przywódca kieruje stadem baranów. Wskazuje jednym palcem i grubo śpiewające
          barany beczą beeeee, wskazuje drugim palcem i wysoko śpiewające barany beczą
          meeee. Inaczej można by to nazwać musztrą wojskową. Dyscyplina to podstawa.
          Tylko się nie wychylać!!!! Na podeście przywódca fotografowany do nowego albumu
          z artystami a śpiewaki to zwykła szara masa. Mało indywiduum. Wszystko
          zgniecione do czystej formy czyli opakowanie od śledzi.
          • kalina_m Re: biskup będzie??? 28.04.06, 20:04
            Coraz częściej odnoszonę wrażenie, że większa połowa;) za przeproszeniem
            forumowiczów to ci, co razem z eunuchem "z jednej są parafii". Krytykujecie dla
            samego krytykanctwa, żeby się podniecić tym, jak to złośliwi potraficie być,
            kiedy można skryć się za nickiem. Wstyd, i tyle.
            A teraz na temat. Za M.O. jako człowiekiem nie przepadam, także dlatego, że
            wplątał się w lokalną politykę. Ale może inaczej się nie da? Może, żeby
            wyhaczyć kasę na jakąkolwiek działalność kulturalną (zwłaszcza w mieście
            wielkości Siedlec), trzeba wejść w układy? Szanuję jego dokonania artystyczne.
            Cieszę się, że to człowiek, dzięki któremu mogę usłyszeć na żywo "Requiem"
            czy "Carmina Burana". A jak myślicie, za kilkadziesiąt lat będzie się pamiętać,
            że się podlizał biskupowi i prezydentowi, czy też to, że zgromadził 370
            wykonawców do wystawienia Orffa? Zróbcie coś porównywalnego z jego działaniami,
            nim zaczniecie mu obrabiać d... Inaczej dla mnie będziecie tylko frustratami. I
            tyle. Wesołego Długiego Weekendu.
            • 12b5 Zgarnia kasę i dyplomy 29.04.06, 13:42
              390 0sób odwala wolontariat a wypłatę bierze Orzeł. Rzeczywiście nieźle sobie
              to wymyślił.
              • mlody965 Re: Zgarnia kasę i dyplomy 29.04.06, 17:15
                czemu Ty nie dyrygujesz ? może jesteś lepszy? też zgarniesz kasę. proponuję
                20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) tyle zapłacił Prezydent Symanowicz Panu
                Śmigielskiemu firma Magiczny Sklep za promocję Siedlec w dniu " wielkiego
                wydarzenia" tj. walki bokserskiej ,cała promocja to napis Siedlce pod ringiem i
                w czasie migawek reklamowych,
                • 12b5 Re: Zgarnia kasę i dyplomy 29.04.06, 18:13
                  Propozycja 20 000 tys. jest bardzo zachęcająca. Jeśli otrzymałbym podobną kwotę
                  to chór składałby się z 1000 śpiewaków a do tego tańczyli by jeszcze. Także nie
                  róbcie z polityka dyrygenta. Niech lata dalej od biskupa do biskupa a może tym
                  dyrektorem Centrum w końcu zostanie bo w MOK-u nie ma szans. Nie jest z tego
                  układu co trzeba. Skażony Centrum. Ma wirusa i żeby nie zainfekować całej
                  kultury trzymajmy go w kwarantannie jaką jest Centrum bo tam to same wirusy.
                  Konie, robaki etc etc
                  • mlody965 Re: Zgarnia kasę i dyplomy 29.04.06, 18:43
                    tacy to by byli śpiewacy (z gażą 20 zł) jak z Ciebie dyrygent, nie wiem czy
                    Mariusz Orzełowski jest lub chce być politykiem ? pewnie jakieś sympatie ma ,
                    oceniam go tylko za to co robi , prowadzi chóry ,daje możliwość spełnienia się
                    wielu ludziom i to na coraz wyższym poziomie, promuje Siedlce myślę ,że Ty
                    chyba jesteś wielki zazdrośnik!!!!!!!!
                    • 12b5 Re: Zgarnia kasę i dyplomy 29.04.06, 19:09
                      Dyrygować to każdy by chciał ale niestety pozwala się tylko dyrektorom. A
                      dyrygowanie podwładnym od dyrygowania śpiewakiem różni się znacznie. Sekretarki
                      szparki. Dyrektora nie ma bo wyszedł. Takie dyrektorowanie jak i dyrygowanie.
                      Pozdrawiam układ kulturalno polityczny.
                • emektb Re: Zgarnia kasę i dyplomy 18.05.06, 21:46
                  mlody965 napisał:

                  > czemu Ty nie dyrygujesz ? może jesteś lepszy? też zgarniesz kasę. proponuję
                  > 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) tyle zapłacił Prezydent Symanowicz
                  Panu
                  >
                  > Śmigielskiemu firma Magiczny Sklep za promocję Siedlec w dniu " wielkiego
                  > wydarzenia" tj. walki bokserskiej ,cała promocja to napis Siedlce pod ringiem
                  i
                  >
                  > w czasie migawek reklamowych,


                  oj, chyba "magiczny blask"?
    • bambii Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 14.05.06, 18:33
      A czy wejsciowki to jeszcze sa ?
      • teofano1 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 14.05.06, 19:17
        Z tego, co się orientuję to wejście jest bez biletowe. W każdym bądź razie nic
        takiego nie ma na plakatach. Na miejscu się okaże czy wejdę :))
        • bydlaq Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 14.05.06, 19:38
          Jestem szczęśliwym posiadaczem wejściówki. :D
          • teofano1 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 14.05.06, 20:19
            Jak się stałeś szczęśliwym posiadaczem? Bo nic nigdzie nie ma napisanego.
            • jan.j1 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 16.05.06, 08:04
              Dla wszystkich którzy chcą zobaczyć to Widowisko - a którzy zaproszeń nie mają
              proponuję być o 18.30. Miasto ponad 70 tysiecy a na koncert wejdzie ponad 1000.
              gdyby była większa sala to nikt nie robił by problemów. Wierzę że tym którym
              bardzo zależy to się uda. trzymam kciuki:) Niech będzie to Nasze Wspólne Święto.
    • bambii O Fortuna 16.05.06, 15:57
      O Fortuna
      velut Luna
      statu variabilis,
      semper crescis
      aut decrescis;
      vita detestabilis
      nunc obdurat
      et tunc curat
      ludo mentis aciem,
      egestatem,
      potestatem
      dissolvit ut glaciem.

      Sors immanis
      et inanis,
      rota tu volubilis,
      status malus,
      vana salus
      semper dissolubilis,
      obumbrata
      et velata
      michi quoque niteris;
      nunc per ludum
      dorsum nudum
      fero tui sceleris.

      Sors salutis
      et virtutis
      michi nunc contraria,
      est affectus
      et defectus
      semper in angaria.
      Hac in hora
      sine mora
      corde pulsum tangite;
      quod per sortem
      sternit fortem,
      mecum omnes plangite
      • mlody965 Re: O Fortuna 16.05.06, 17:10
        chcesz popisać się , może napisz coś po hebrajsku, idisz , scs, a może w
        dialekcie pigmejów, głupie to wklepywać teksty z książek , chcesz się
        dowartościować?
        • bambii Re: O Fortuna 16.05.06, 17:33
          Młodziutki jestes strasznie i nie napisze jaki .... bo po co , wątek dotyczy
          Carmina Burana a to własnie oryginalny tekst (fragment) tegoż.
          Zebys nie musiał wysilać umysłu jeszcze bys sie zmeczyl podam tłumaczenie (nie
          moje znalezione) :

          "O FORTUNO O fortuno Jak księżycu Zmienny, Przebywający I znikający
          Znienawidzone zycie Najpierw uciskane Potem łagodzone Według jej upodobania
          Potęga I moc Topi je jak lód Monstrualność I pustka Twojego wirującego koła
          Jesteś nieżyczliwa Staranie się jest daremne I zawsze spełza na niczym
          Zasłonięte I zamaskowane Mnie także dręczysz Teraz igrając Przynoszę swoją
          nagość Do twej nikczemności Los jest przeciwko mnie Zdrowie I cnota Zagnane I
          przytoczone Zawsze zniewolone Tak więc w tej godzinie Bez opóźnienia Szarp
          drgającą strunę Zanim Los zniszczy grającego. Płaczcie ze mną!"
          • bambii Re: O Fortuna 16.05.06, 17:37

            bbs.micha.waw.pl/carmina.html
        • damdamdam Re: O Fortuna 17.05.06, 15:39
          długo Cię nie było czyżby mały urlop?????
          • damdamdam Re: O Fortuna 17.05.06, 15:47
            zapomniało się napisać że to do młodego
    • bambii I juz po ... 17.05.06, 07:58
      No cóz , mi jako jedynemu (?) z tego forum chyba udalo sie przedrzec przez
      kordony ochrony , wyminąć tłumy (przed 19) i wtargnąć do hali sportowej, miałem
      nawet miejscówkę :).
      Powiem że jak na hale sportową to jestem miło zaskoczony akustyką myślałem że
      ta hala nie jest w stanie udźwignąc koncertu. Nie jest to hala koncertowa ale
      wyszło naprawdę przyzwoicie.
      Oczywiście, tak jak juz ktoś pisał w innym wątku, dało się zauwazyć słabą
      oranizację.
      Przy takich okazjach wszyscy chcą się pokazać i częśc oficjalna z prezydentem na
      czele była dłuuuuga, każdy chciał coś powiedzieć.
      Prezydent odczytał gratulacje dla Chóru Siedlec , oczywiście popełnił vous pa :
      panie prezydencie jak zwraca sie Pan do kogoś (M.Orzełowski, i Chór Siedlce) to
      warto odwrócić się na chwilę do adresata, wszyscy pozostali tak zrobili, pan
      zapomnial ?.
      No i ten radiomagentofon w prezencie :)) to było niepotrzebne, "radiomagnetofon
      żeby chór mógł siebie nagrywać" (komentarz p.Meżeryckiego), rozbawiło mnie to
      do łez, poczułem sie jak festiwalu piosenki dziecięcej gdzie prezydent rozdeja
      fanty :))). Co więcej jak się dowiedziałem że Pan prezydent ufundował stroje dla
      Chóru Siedlce, to byłem święcie przekonany że pan prezydent z własnej kieszeni
      to zrobił. A jednak nie (!), to z pieniędzy miasta Pan prezydent "ufundował" :
      dobre nie ?.
      Tak na marginesie Panie Mariuszu, smutno mi gdy Pan publicznie podlizuje się
      prezydentowi, i to w taki nieapetyczny sposób, naprawdę moim zdaniem nie musi
      Pan tego robić.
      Ale na szczęscie to wszystko nie przyćmiło samego wydarzenia artystycznego -
      było udane.
      • niunianiu Re: ale z Ciebie szczęściarz.... 17.05.06, 09:02
        No cóz , mi jako jedynemu (?) z tego forum chyba udalo sie przedrzec przez
        kordony ochrony , wyminąć tłumy (przed 19) i wtargnąć do hali sportowej, miałem
        nawet miejscówkę :).

        szczęściarz!!!!!! .....czy może spryciarz ?????
        • bambii Re: ale z Ciebie szczęściarz.... 18.05.06, 14:43
          Pewnie jedno i drugie :), trzeba bylo powiedzieć to bym Ciebie zabrał ;)
      • fafarafa6 Re: I juz po ... 17.05.06, 12:05
        > No cóz , mi jako jedynemu (?) z tego forum chyba udalo sie przedrzec przez
        > kordony ochrony , wyminąć tłumy (przed 19) i wtargnąć do hali sportowej,
        miałem
        > nawet miejscówkę :)

        Mi tez udalo sie przedrzec, ale miejscowki juz nie mialem. musialem siedziec na
        schodach, calych w piachu :/ po co bylo robic tyle wejsciwek na koncert?
        przeciez z gory bylo wiadomo ile osob sie zmiesci na hali...

        > Przy takich okazjach wszyscy chcą się pokazać i częśc oficjalna z prezydentem
        > na
        > czele była dłuuuuga, każdy chciał coś powiedzieć.

        bardzo dluga. czesc publicznosci byla wyraznie poirytowana tym wzajemnym
        slodzeniem. kwiaty od prezydenta, powiatu, list od ministra, nagrody,
        magnetofony, listy gratulacyjne, dyplomy... po co to wszystko? rozumiem, gdyby
        to byla 20 rocznica powstania CHMS... ale 5? lekka przesada.

        > Tak na marginesie Panie Mariuszu, smutno mi gdy Pan publicznie podlizuje się
        > prezydentowi, i to w taki nieapetyczny sposób, naprawdę moim zdaniem nie musi
        > Pan tego robić.

        ... nic dodac nic ujac...

        > Ale na szczęscie to wszystko nie przyćmiło samego wydarzenia artystycznego -
        > było udane.

        tak, ale na przyszlosc warto byloby przed koncertem zwrocic uwage publicznosci,
        ze brawa bije sie tylko na poczatku i na koncu utworu, a nie po kazdej
        czesci !!! rozumiem, ze siedlecka publicznosc z "wyzsza kultura" ma kontatkt
        bardzo rzadko, ale to juz nie pierwszy raz kiedy taka wpadka ma miejsce :/
        ciekawe co pomysleli sobie muzycy orkiestry polskiego radia... wstyd... taka
        uroczystosc, tylu VIPow, a publicznosc taka niewychowana :)

        • bambii Re: I juz po ... 17.05.06, 12:20
          > ze brawa bije sie tylko na poczatku i na koncu utworu

          juz nie chcialem tego pisac, ;) ale widzialem usmieszki orkiesty podczas tych
          przerw :). Ale w dalszych czesciach jakby sie uspokoili :), moze to dlatego ze
          jeden ze sluchaczy sie wyrwal z oklaskami i od tamtej pory byla juz cisza.
          Na wytlumaczenie mozna napisac ze byl bis czesci przez chyba wszystkich
          ulubionej, no i owacja na stojąco, ale nie wiem czy to zmyje ten blamaż.
          • ito25ms Re: I juz po ... 17.05.06, 12:59
            > ze brawa bije sie tylko na poczatku i na koncu utworu

            Tak sobie myślę, że większość wykonawców doskonale wiedziała, że to nie Wrocław
            czy Poznań tylko wschodnie zadupie Polski, więc te oklaski chyba wykonawców tak
            znowu strasznie nie zdeprymowały.
            • fafarafa6 Re: I juz po ... 17.05.06, 13:41
              a co za roznica czy Wroclaw, czy Poznan, czy Siedlce? sloma z butow wylazla i
              tyle. nie mozna sie wiecznie tlumaczyc tym, ze Siedlce to wschodnie zadupie
              Polski. jesli chcemy, zeby byl tutaj jakis poziom to musimy od siebie wymagac.
              • ppp333222 Re: I juz po ... 17.05.06, 14:21
                To może z punktu widzenia jednego z chórzystów z zaproszonego chóru.
                Po pierwsze - bardzo dziękujemy za wspaniałe przyjęcie. Miło się śpiewa, kiedy
                czuje się pozytywną reakcję publiczności.
                Co do braw - nie dramatyzujcie! My się nawet tego spodziewaliśmy (dyrygent przed
                koncertem powiedział, co robić gdyby publicznośc klaskała) :-)) I nie jesteście
                jedyną miejscowością w Polsce, gdzie takie rzeczy mają miejsce. Zgadazm się
                natomiast z tym, że wystarczyło (np. w trakcie wchodzenia chórów, co siłą rzeczy
                trwało długo) wspomnieć, że powinno się klaskać na zakończenie.
                Organizacyjnie przedsięwzięcie było ogromne, więc i wpadki się zdarzyć musiały.
                Szkoda, że tyle osób musiało odejść z kwitkiem - tego akurat łatwo można było
                uniknąć (mam na myśli ilość rozesłanych zaproszeń).
                Pozdrawiam Siedlce - i do zobaczenia (usłyszenia) za kolejne 5 lat!
                • bambii Re: I juz po ... 17.05.06, 14:42
                  > dyrygent przed
                  > koncertem powiedział, co robić gdyby publicznośc klaskała)

                  no a co sie robi ? :))
                  Czlowiek wsłuchuje sie w budowanie atmofery a tu klaszcza :)

                  Nie bylo Wam tam za goraco ?
                  • mrfan Re: I juz po ... 17.05.06, 15:11
                    Lepiej w tych Siedlcach nic nie robić i już!!! Chlać piwsko, rozpi....ć
                    przystanki, mazać zabytki, nie spacerować - bo można w zęby dostać, albo jak
                    coraz częściej widzimy choćby za sprawą naszej lokalnej Gazety TS pokazywać co
                    czeka cię żyjąc w depresji i frustracji w naszym mieście - czyli trup młodego
                    mężczyzny zwisający z mostu lub matka zabita przez syna tasakiem, w worku bez
                    głowy. I wyłącznie szukać dziury w całym. Pewnie - tak trzeba trzymać.
                    A co do publiczności to niestety słoma z butów wyszła jeszcze w innych
                    przypadkach. Sam osobiście widziałem jak młodzi ludzie z publiczności -
                    wyrzucali przez uchylone okno zaproszenia dla ludzi przed halą - bez zaproszeń,
                    oczywiście przy tym mając ubaw, za nimi za kilka minut na ten sam pomysł wpadli
                    inni i tak wypadło ze 20 zaproszeń. Znajomy mówił mi, że jego kolega nie miał
                    zaproszenia ale wszedł, gdyż dziecko kolegi, który już był na widowni
                    przekazało mu zaproszenie itd., a więc można przypuszczać, że "lewych" widzów
                    było bardzo dużo.
                    Było gorąco - szczególnie w środku sali, ale zaskakująco dobra akustyka.
                    Koncert od strony artystycznej był znakomity!!!Brawo!!!Brawo!!!Brawo!!!
                    • bambii Re: I juz po ... 17.05.06, 15:25
                      > I wyłącznie szukać dziury w całym

                      pisząc "w całym" myślisz o doskonalej organizacji ?? czy my aby bylismy na tym
                      samym koncercie ?
                      Od strony orgazniacyjnej sam napisales ze te dziury były, a pisanie ze lepiej :
                      "Chlać piwsko, rozpi....ć
                      > przystanki, mazać zabytki"

                      jakos nie na miejscu poniewaz nikt nie napisał źle o przedstawieniu artystycznym
                      , ale jest wiele uwag dot. organizacji tej imprezy.
                  • ppp333222 Re: I juz po ... 17.05.06, 15:51
                    > no a co sie robi ? :))
                    > Czlowiek wsłuchuje sie w budowanie atmofery a tu klaszcza :)
                    Czeka się ;-) Ale właśnie o to chodziło, że cały utwór, zasadniczo, powinien iść
                    bez przerw. Ale chodzi o to, że czeka się w napięciu na ruch dyrygenta :-)

                    > Nie bylo Wam tam za goraco ?
                    Było, owszem, gorąco - ale śpiewaliśmy już w gorszych warunkach. Tu pot po
                    plecach zaczął mi płynąć "dopiero" po 1/3 utworu, ale skarpytki miałem suche -
                    czyli nie było źle :-)
                • romenel Re: I juz po ... 17.05.06, 20:03
                  > Po pierwsze - bardzo dziękujemy za wspaniałe przyjęcie. Miło się śpiewa, kiedy
                  > czuje się pozytywną reakcję publiczności.

                  Zgadzam się w zupełności:) Też byłam jednym z wykonawców. Trzeba wspomnieć, że
                  Dyrygent (i sądzę, że inni wykonawcy też) byli świadomi, że oklaski w trakcie
                  mogą się zdarzyć. I to jest dla nas naprawdę miłe.
                  Nie będę już wspominać o organizacji. Szkoda tylko, że tak mało osób mogło nas
                  usłyszeć.
                  Pozdrawiam

                  PS. ma ktoś jakieś zdjęcia?? :)
      • logos18 Re: I juz po ... 18.05.06, 12:45
        Bambii, mondralo! vous pa - dla mnie nic nie znaczy, miałes na myśli
        ewentualnie FAUX PAS, oj, do ksiązeczki zajrzeć trzeba
        • bambii Re: I juz po ... 18.05.06, 12:59
          Tak masz masz rację, nie sprawdziłem dokładnie (szybko to pisałem) a francuski
          nie jest moją mocną stroną więc napisze że prezydent popełnił gafę : moze być ?
        • bambii Re: I juz po ... 18.05.06, 14:16
          > Bambii, mondralo!

          aaa i jeszcze jedno , chyba "mądralo" ;)
          • logos18 Re: I juz po ... 18.05.06, 20:22
            o rety, wiecej humoru prosze wtłoczyć w forum!!!!!!!jest ok, każdemu
            przypomniało się jak sie pisze - zrobić gafę- z francuskiego, pozdrawiam
            • bambii Re: I juz po ... 18.05.06, 20:28
              > o rety, wiecej humoru prosze wtłoczyć w forum!!

              dla mnie to zabawa , zresztą używam do tego celu emotikonów nawet wtedy gdy
              odsyłam kogoś do książeczek :)

              A tak swoją droga to nie jestem polonistą ale ja bym powiedział : popełnił gafę
              niż zrobił :).
              Tak czy inaczej prezydentowi to nie wyszło co miało wyjść, taka niezręczność.

              A koncert jak już pisałem mi się podobał pomimo oklasków i zatłoczenia.
    • chms Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 10:41
      Zdaję sobie sprawę że było ciężko wysiedzieć tyle czasu i w ogóle dostać sie na
      koncert (nasza hala jest po prostu malutka jeśli o trybuny chodzi- ale trzeba
      spojrzeć z dobrej strony. na te 2 godziny pracowało wiele ludzi przez kilka
      miesięcy a nawet lata. Niestety zawsze coś nie wyjdzie - jesteśmy tylko ludźmi.
      Dziękuję że przyszliście i że nas dopingowaliście - takie imprezy dopingują, że
      człowiek śpiewając społecznie służy integracji ludzi wokół sztuki. Także za
      brawa i za obecność dziękujemy:)
      • yourincaust Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 19:37
        Właśnie... szkoda, ze o tych, ktorzy na te dwie godziny (i wiele poprzednich...
        Carmina Burana, Requiem Verdiego, Requiem Mozarta i pozostały repertuar
        realizowany w ciągu ostatnich dwóch lat) naprawde pracowali; całym sercem, przez
        długie miesiące, na warsztatach wyjazdowych, próbach trwającyh niekiedy do 22;30
        a nawet dłużej... Szkoda, ze o nich nawet nie wspomniano... Dziękujemy
        Dyrygentowi, ze tym razem (w odróżnieniu od innych koncertów, choćby Requiem
        Verdiego na Politechnice Warszawskiej) znalazły sie dla nas chociaż miejsca
        siedzące. I dziękujemy Chórzystom za ogromnie ciepłe słowa, pamięć i dwa
        niezapomniane lata, ciężkiej, ale niezwykle pasjonujacej pracy w pełnej
        serdeczności atmosferze. Pomińmy brak miejsc dla publiczności, brawa między
        częściami utworu. Wyglądaliście wspaniale i byliście najlepsi! A my zawsze
        będziemy z Wami.
        Katarzyna i Tomasz Wojtusiowie
        Kadra Chóru Miasta Siedlce w latach 2003-2005
    • kiryluk Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 16:48
      Moim zdaniem wczorajszy koncert był totalną porażką! Począwszy od zaproszeń,
      kiedy to przybyłem pod halę o 19.10 mając zaproszenie w ręku myślałem, że z
      wejściem nie będzie żadnego problemu, a tu zonk! Cała sala zawalona ludźmi, a
      na straży porządku „mili” ochroniarze... w sumie ludzie też nie byli zbyt mili,
      ale wcale się im nie dziwię! Kiedy to przedarłem się już do środka pozostały
      tylko miejsca stojące, nie było to zbyt miłe, bo po 20 min. stania tam pot
      ciekł po plecach:/ Minęło te 20 min i nic się nie dzieje robi się coraz
      cieplej… no w końcu pojawił się Pan Prezydent i zaczął przemówienie, ja
      niestety nie doczekałem do rozpoczęcia koncertu – przemówienie trwało już kilka
      ładnych minut a nie zapowiadał się żeby miało się zaraz skończyć… wychodząc
      oddałem zaproszenie desperatom stojącym pod halą i mających jeszcze jakiś cień
      nadziei że wejdą – pożyczyłem im powodzenia! Z relacji sporej liczby znajomych –
      szczęściarzy – miałem już okazję porozmawiać na temat koncertu. Przemówienia i
      podziękowania trwające godzinę i do tego jeszcze listy gratulacyjne dla
      członków chóru śpiewających od roku – żenada! Bractwo Rycerskie, które
      zasłoniło widok całemu sektorowi Vipów – gratulacje! Co do samej Carminy to
      jeden wielki huk i strasznie się rozjeżdżało :/ (jednym z powodów mogło być
      wybijanie z rytmu przez brawa) Do plusów można zaliczyć balet – podobał się!
      Niestety Siedlecka publiczność nie popisała się kulturą bycia… no ale można to
      było przewidzieć i podczas tego godzinnego rozpoczęcia powiedzieć, że nie bije
      się braw pomiędzy częściami utworu! Wnioski na przyszłość – liczyć, liczyć i
      jeszcze raz policzyć ile jest miejsc na sali i zaprosić tyle osób ile się
      zmieści, a mam wrażenie, że zaproszeń było dwa razy więcej niż miejsc! I wiele
      osób z zaproszeniami nie mogło dostać się do hali. Należy też podziękować
      organizatorom za pomysł koncertu, ale niestety realizacja tego pomysłu nie
      wypadła najlepiej…

      i później jeszcze raz iść i policzyć miejsca!!

      Pozdrawiam Michał
      • bambii Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 18:49
        > Moim zdaniem wczorajszy koncert był totalną porażką!

        Zawsze wzdrygam sie przed takimi kategorycznymi zdaniami szczegolnie ze
        wypowiadajacy je :

        > wychodząc
        > oddałem zaproszenie

        nie był na koncercie. (?)

        > Co do samej Carminy
        > to
        > jeden wielki huk i strasznie się rozjeżdżało :/ (jednym z powodów mogło być
        > wybijanie z rytmu przez brawa) Do plusów można zaliczyć balet – podobał s
        > ię!

        A ja mam dokładnie odwrotne odczucia, dodam że byłem tam ! :)

        > ale niestety realizacja tego pomysłu nie
        > wypadła najlepiej…

        A tu sie zgadzamy .
        • kiryluk Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 19:02
          > Zawsze wzdrygam sie przed takimi kategorycznymi zdaniami szczegolnie ze
          > wypowiadajacy je :
          >
          > > wychodząc
          > > oddałem zaproszenie
          >
          > nie był na koncercie. (?)

          wiesz... samo stanie 20 min. a pozniej sluchanie przez kilka minut przemówienia
          Pana Prezydenta skłoniło mnie do takiej oceny koncertu. Takie zdanie również
          mają osoby z którymi rozmawiałem i były na koncercie.
      • ettee hm 17.05.06, 20:13
        >Bractwo Rycerskie, które
        > zasłoniło widok całemu sektorowi Vipów – gratulacje!

        nieprawda! nie zasłaniali i super wyglądali, świetny pomysł

        >Co do samej Carminy
        > to
        > jeden wielki huk i strasznie się rozjeżdżało :/ (jednym z powodów mogło być
        > wybijanie z rytmu przez brawa)

        nie było się, to się nie powinno opowiadać jak było

        > Do plusów można zaliczyć balet – podobał s
        > ię!

        a mi akurat nie zawsze, ale to moje prywatne zdanie

        > Niestety Siedlecka publiczność nie popisała się kulturą bycia… no ale moż
        > na to
        > było przewidzieć i podczas tego godzinnego rozpoczęcia powiedzieć, że nie bije
        > się braw pomiędzy częściami utworu!

        ale nikt nie gwizdał i telefony też nie za bardzo było słychać, więc spoko

        Wnioski na przyszłość – liczyć, liczy
        > ć i
        > jeszcze raz policzyć ile jest miejsc na sali i zaprosić tyle osób ile się
        > zmieści, a mam wrażenie, że zaproszeń było dwa razy więcej niż miejsc! I wiele
        > osób z zaproszeniami nie mogło dostać się do hali.


        Z tego co słysząłam samych zaproszeń wydrukowano koło tysiąca,a liczba miejsc na Mosirze, też z tego co słysząłm, to niewiele ponad 500, czyli faktycznie ktoś się nieźle popisał. I podobno było tak, że nie dość że vipy, ale nawet spóźnieni sponsorzy nie mogli wejść. Nieźle. Ale jest gdzieś sala większa?

        a jeszcze magnetofon, faktycznie, jak to prezydent powiedział "perełka" wieczoru:-)
    • misinka81 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 19:20
      Chyba jako jedyna na forum będę miała same pozytywne wrażenia, które popsuły mi
      tylko:
      -przemówienie prezydenta, czytane z kartki, bez wyczucia, emocji, itd;
      -klaskanie w trakcie utworu, którego można było uniknąć mówiąc publiczności
      przed samym koncertem.
      Ja miałam zaproszenie, jednak od znajomej chórzystki wiedziałam, że trzeba
      wcześniej przyjść, bo jest duże zainteresowanie, tak więc na widownię weszłam
      już gdzieś ok. 18:40, sama sobie miejsce wybrałam i byłam z niego bardzo
      zadowolona (siedziałam w najwyższym rzędzie, za plecami miałam okna dające
      świeże powietrze, doskonale widziałam i słyszałam). Nie spotkałam się również z
      niemiłym traktowaniem przez panów z ochrony (a wręcz przeciwnie). Wykonanie
      utworu podobało mi się od pierwszych taktów do bisu. Gratuluję wykonawcom i
      organizatorom, że coś takiego udało się w naszym mieście i hali sportowej
      praktycznie bez akustyki. Gratuluję panu Mariuszowi i chórowi determinacji,
      zdolności i pasji i zastanawiam się, co teraz wymyśli pan dyrygent, by po raz
      kolejny pokazać, że jednak da się coś w Siedlcach zrobić :)
      Chętnie poszłabym jeszcze raz:)
      • misinka81 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 19:21
        Jeszcze jedno: magnetofon i sposób jego opakowania rozbawił mnie niemal do
        łez ;)
      • kiryluk Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 20:10
        co teraz wymyśli pan dyrygent, by po raz
        > kolejny pokazać, że jednak da się coś w Siedlcach zrobić :)

        może Carmina będzie wykonana po raz kolejny:) tak żeby wszyscy mogli zobaczyć i
        rozkoszować się muzyką - tak jak Ty ;)
        • misinka81 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 20:32
          Nie wiem, czy da się zebrać tylu muzyków i o takiej sławie po raz drugi na to
          samo przedsięwzięcie, no a w Siedlcach niestety nie ma miejsca zadaszonego,
          który pomieściłby więcej osób niż hala MOSiR. Ale jestem jak najbardziej za!
        • apk123 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 20:59
          Ja nie wiem za co wy się tak wszyscy obwiniacie? kompleksy macie czy co? Ludzie
          pobudka? Czy Siedlce czy Poznań czy Wawa to tez ludzie klaszcza jak im sie
          podoba i juz. Jakie to ma znaczenie.Problem polega na czyms innym. Nie ma w
          Siedlcach dobrej sali koncertowej a spokojnie juz dawno mogłaby byc. Ale lepiej
          wręczac magnetofony do nagrywania:))) a nie zająć się salą koncertową. Bo po
          co? Przecież mieszkamy na prowincji i nic nam się nie należy. Taki koncert raz
          na 5 lat. Tez coś. Nie warto tylko dlatego budowac slai koncertowej. ))) Chyba
          tak myslą ludzie na stołkach w tym mieście. A co do koncertu. Gratuluje
          pomysłu. Super. Tylko,że ........przy okazji wyszło, jaki szacunek ma pan
          Mariusz do ludzi dla których ten koncert miał byc. On go poprostu nie ma. O
          naiwni, którzy stali pod drzwiami z zaproszeniami i puszyli się, że są
          wybrancami losu. I co z tego. Kogo to obchodziło. TEN KONCERT MOI DRODZY BYŁ
          ZORGANIZOWANY PRZEZ PANA MARIUSZA DLA PANA MARIUSZA. A pó miasta uwiewrzyło w
          to ,że to dla nich. Gdyby temu panu zależalo na muzyce i odbiorcach mzyki a
          przezde wszystkim na prawidłowym odbiorze utworu to nie byloby takiej
          organiazacji. Nie mówcie mi ,że macie super wrażenie artystyczne po koncertcie
          bo stanie w smrodzie, ścisnietym jak sledż napewno nie pomaga w odbiorze
          muzyki.Niestety pan Mariusz, kóry ma duże pojęcie o muzyce i bardzo duzy
          potencjał artstyczny nie ma szacunku dla ludzi a muzykę traktuje jak własną
          służącą. Tak muzyka ma słuzyc jego chwale. I dlatego moi drodzy wychodzą takie
          cyrki,że my wszyscy idziemy na koncert dla muzyki a pan Mariusz dla chwały.
          Życzę powodzenia.
        • ettee Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 22:23
          kiryluk napisał:
          > może Carmina będzie wykonana po raz kolejny:) tak żeby wszyscy mogli zobaczyć i
          >
          > rozkoszować się muzyką - tak jak Ty ;)

          może puszcza w tv Siedlce, ale pewnie nie jako całośc, dziś już coś tam pokazywali, ale nie widziałam czy duzo
          w sumie to już jednak nie to samo, ale zawsze
      • fafarafa6 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 17.05.06, 21:45
        > Gratuluję panu Mariuszowi i chórowi determinacji,
        > zdolności i pasji i zastanawiam się, co teraz wymyśli pan dyrygent, by po raz
        > kolejny pokazać, że jednak da się coś w Siedlcach zrobić :)

        hmmm, odsylam do posta yourincaust... to co zrobil ChMS nie jest tylko i
        wylacznie zasluga pana MO.
        • chms Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 18.05.06, 10:52
          W sumie jako zasłużony chórzysta stwierdzam, że mimo iż były brawa między
          częściami co normalnie jest nietaktem publiczności, to z drugiej strony cieszę
          się - dlaczego? bo ludzie reagują spontanicznie na coś co im sie podoba - i dla
          mnie to było najważniejsze, że było dla kogo śpiewać:) jeśli o przemówienia
          chodzi to naprawdę nie było ich tak znowu wiele a każdego z uwagą wysłuchałem bo
          wiele z tych słów było szczere i trafiało do serca. Rozumiem ze było strasznie
          gorąco - ja też to odczułem - ale byliśmy szczęśliwi, że nasza chóralna służba
          jest doceniana. Co do zaprszeń - punktem wyjścia w naszej dyskusji jest ciągle
          pokutujący fakt, że nie ma prawdziwej sali koncertowej - niech byłaby to w
          ostateczności nawet hala sportowa - ale taka ilość miejsc to po prostu skandal -
          dlatego wszyscy mają pretensje - począwszy od Pana Mariusza, Chórzystów oraz
          Naszej Publiczności, gdyby Hala miała 5 tysiecy miejsc - każdy by wszedł, a te 5
          tysiecy miejsc to jest standard pozostałych Hal w miastach Polski, które chcą
          zgromadzić ludzi. Taka sala to dbry zysk - jak są imprezy - nie tylko koncerty
          zrobić wejście po 5 złotych i po kilku latach i dobrej organizacji imprez koszt
          budowy i eksploatacji się zwraca i wszyscy byliby usatysfakcjonowani - wiem że
          łatwo sie mówi ale jak ktoś chce to można:) A tych, którzy nie weszli na koncert
          - wybaczcie. Trzymajcie się Chórzyści z calego regionu:) zwłaszcza Ci, którzy
          służyli w CHMS:)
        • misinka81 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 18.05.06, 18:48
          Proszę, czytaj ze zrozumieniem. Napisałam o panu Mariuszu i o chórze, który
          tworzą konkretni ludzie, ci co są i ci, co byli. Nie przypisuję zasług jednej
          osobie, ale przecież to on odpowiada za kierownictwo artystyczne i raczej on
          decyduje, jakie utwory chór ma spiewać. Było już Requiem Mozarta i Carmina
          Burana, dlatego zastanawia mnie utwór, który mógłby być następny. Może ma ktoś
          jakąś propozycję?
          • fafarafa6 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 18.05.06, 21:39
            moglbym sie spierac, ale ok. co do utworu to mysle, ze przydalby sie jakis
            mniej pompatyczny utwor. chetnie posluchalbym ChMS a capella. wtedy moglibysmy
            ocenic na jakim poziomie stoi ChMS.
            • sknerus4 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 18.05.06, 23:46
              a cappella pisze się przez 2 x pp - znawco poziomów! z repertuarem a cappella
              wystąpią 4 czerwca w Studio Koncertowym PR im. W. Lutosławskiego w Warszawie -
              czytaj program!!!.
              • zoll.a Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 19.05.06, 14:17
                I pewnie na tym, ze a cappella pisze sie przez "pp" Twoja wiedza muzyczna sie
                kończy? "Czapki z głów panowie, oto geniusz!" ;)))
              • zoll.a Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 19.05.06, 14:24
                Dziękuje za informacje o koncercie. Czytać program? Program czyli ostatnie
                wydanie Kuriera Siedleckiego? A toś mnie człowieku oświecił! ;)
              • fafarafa6 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 19.05.06, 23:03
                mam nadzieje, ze sie dowartosciowales. jesli ktos nie ma nic do powiedzenia w
                temacie to poprawia czyjes bledy (niekoniecznie slusznie). zgoda, poprawnie
                pisze sie przez 2 x p. wytlumacz mi jeszcze - znawco poziomow - dlaczego
                millenium raz pisze sie przez 2 x l, a dopuszczalna jest pisowania urposzczona
                przez 1 x l? czy to zmienia znaczenie tego slowa? a gdybym napisal "a kapella"
                (zgodnie z wymową) to co? albo jesli napisze "dżins" zamiast "jeans",
                albo "fopa" zamiast "faux pas" to tez sie zbulwersujesz i moze nie bedziesz
                mogl spac w nocy?
    • mrfan Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 18.05.06, 13:12
      Ludzie opamiętajcie się!!!
      To co się wydarzyło we wtorek w Siedlcach było pod względem artystycznym
      zjawiskowe i przerosło /pewnie mało powiedziane/ nasze miasto. I pewnie dlatego
      jesteście tak ukąśliwi i chcecie po raz wtóry zaszczuć działania CHMS. Podobnie
      było po ubiegłorocznym Requiem. Ale niestety, do tego typu działań i do tak
      działających osób się "strzela", zastrasza i zaszczuwa sie. Po co?, żeby po
      prostu nie błyszczeli i nie stali się jeszcze bardziej charyzmatyczni i
      wpływowi, bo są za dobrzy. Historia świata zna wiele takich przykładów. Słoma i
      podlasko-mazowieckie zakapiorstwo z butów nam wychodzi.
      To my niedoroślimy mentalnie do działań Pana Mariusza, i do działań jeszcze
      wielu innych osób, w tym mieście, które starają się pracować na lepszy
      wizerunek naszego miasta.
      Do dzisiaj jak spotykam się z ludźmi, którzy byli na koncercie to są
      zauroczeni, zachwyceni, oczarowani, dlaczego nie mówicie o tym, o walorze
      artystycznym o pomyśle, o świetnych wykonawcach, o pracy włożonej Pana Mariusza
      w tak gigantyczne przygotowania, o rewelacyjnym dyrygencie Łukaszu B., tylko po
      siedlecku ,po prostu "sracie" na wszystko i na wszystkich.
      W Siedlcach nie da się przewidzieć liczby publiczności na koncercie. Do tego
      również dołożyły się delegacje zagraniczne zjeżdżające się na Dni Siedlec,
      kombinowanie z wyrzucaniem zaproszeń przez okno i podawaniem zaproszeń przez
      dzieci - w tym dzieci z chóru i trudno - stało się. Teraz wszyscy kombinują jak
      tę wpadkę - w dużym stopniu bez udziału organizatorów - jak najlepiej
      wykorzystać dla siebie. Nakręcani jednych przez drugich. Politycy, którzy nie
      lubią Prezydenta będą nakręcać lokalne gazety, żeby przyłożyć, konkurencyjne
      ośrodki kultury i twórcy powiedzą - ja to zorganizowałbym inaczej,
      konkurencyjne znakomite inne siedleckie chóry, poprzez swoje koneksje będą
      starały się wpłynąć na pewne media, itd., itd..
      Wcześniej był wątek "Mroczek wygrał Taniec z gwiazdami" - no to siedlczanie sru
      mu w łeb - bo co?, im się udało a nie nam, Podobny wątek był kiedyś o Borucu i
      było podobnie. To jest po prostu chore i patologiczne!!!
      Teraz wszyscy przy okazji chcą coś upiec dla siebie. Takim postępowaniem daleko
      nie zajdziemy i nie dziwmy się, że młodziaż ucieka z Siedlec, że coraz więcej
      młodzieży w depresji i frustracji, że więcej nieletnich pije, że Stadler
      niestety przegrał przetarg, że Siedlce są znane tylko z trupów zwisających z
      mostu i matkobójtwa. Degradujecie w ten sposób pewne autorytety.
      Ponad 15 minutowy aplauz na stojąca publiczności mówi sam za siebie.
      Gratulacje dla wszystkich, którzy przyczynili się do tak znakomitego sukcesu
      Siedlec. Brawo!!!
      • harnek2 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 19.05.06, 13:08
        Dzięki, za zdrowe podejście do sprawy w zalewie szamba.
      • zoll.a Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 19.05.06, 14:59
        Drogi mrfan.
        Dziękuje losowi, ze dane mi było w zyciu wysadzic nos poza Muchawke... i w
        kwestiach muzyki dowiedziec sie nie tylko jak sie pisze "a cappella" ale i co to
        znaczy... Załuje, ze Tobie nie. Gdybys Dobry Człowieku choć raz miał szczęście
        dotknąć muzyki przez duże M, posłuchać koncertu z prawdziwego zdarzenia, nie
        padałbyś na kolana i nie uznawał za zjawiskowe tego co słyszeliśmy we wtorek.
        Chwalebne, ze coś sie w Siedlcach dzieje. Ze są osoby, ktore mimo wielu
        przeciwności mają chęci organizowania koncertów. Ale na litość boską! Czy
        Siedlczanie mają dla siebie az tak mało szacunku, zeby uznawać za cud wszystko
        co sie im pokaże??!! Bez żadnej krytyki??!! Tylko dlatego, ze jest??!! Przykro,
        ze mamy tak ograniczony dostęp do kultury, przykro, ze nie mamy alternatywy,
        zadnych możliwości porównania. I przykro, ze pewnie dlatego karmi się nas jednym
        za drugim SHOW. Bo jesli Requiem Mozarta to koniecznie ze slajdami o Papieżu!
        Carmina Burana? Nie mogło się obejść bez drzewek, zaangażowanego rodzinnie Caro
        Dance i stojących dwie godziny w dwudziestokilogramowych zbrojach ociekających
        potem rycerzyków! Bardziej wymagającej publiczności mimo całego szacunku dla
        ogromnej pracy Wykonawców nie umknęłyby błędy wykonawcze. A nam? Wystarczy zeby
        było barwnie i hałaśliwie. Poklaszczemy między częściami i uznamy za zjawiskowe
        bo...? bo było i rycerze byli? Drodzy Siedlczanie! Cieszmy sie, ze mamy w naszym
        mieście koncerty na wyższym poziomie niz wczorajszy (chociaż postrzeganie w
        kategoriach koncertu biegających po scenie do playbacku przerośnietych chłopców
        jest chyba nie na miejscu). Cieszmy sie. Szanujmy wykonawców, ale siebie też.
        Wymagajmy! I dajmy sobie samym szanse na wyjscie z Polski B! Stać nas na to! Bo
        mamy prawo chcieć więcej niz tylko "chleba i igrzysk"
        • misinka81 Re: "Carmina Burana" w Siedlcach 20.05.06, 13:37
          Z całym szacunkiem dla Twoich doświadczeń i poziomu kulturalnego...ale skoro
          miałeś okazję wychylić nosa poza Muchawkę (lecz nie jako jedyny na tym forum),
          to na pewno wiesz, co znaczy umiejętność zorganizowania takiego koncertu i
          dopasowanie go do realiów rzeczywistości. Niestety Siedlce są jeszcze małym
          miastem i wszelkie większe uroczystości obsługiwane są przez tych samych ludzi,
          dlatego na przykład przed chórem tańczyli tancerze Caro Dance, u których na
          pierwszy rzut bardziej wprawionego oka można było stwierdzić, że nie tańczą
          tego na codzień, bo nie było w nich tyle gracji i wdzięku, co u ludzi
          tańczących balet. Może nie jest to poziom super europejski, ale cieszę się, że
          są ludzie w Siedlcach, którzy próbują zrobić coś nowego, na wyższym poziomie
          (chociaż ciężko jest to zrobić, gdy pewnie połowa mieszkańców miasta woli disco
          polo i lekki pop). Może kiedy poprzeczka będzie podnoszona powoli, ludzie będą
          częściej uczestniczyli w takich koncertach. Nikt nie broni Ci robienia czegoś w
          Siedlcach i wynoszenia tego na najwyższy poziom, ale przypominam że nie od razu
          Rzym zbudowano. Wspomnę chociażby brak odpowiedniego miejsca na taki koncert,
          bo sala gimnastyczna to nie jest to. Ja również widziałam wiele błędów, ale
          człowiek uczy się na błędach, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka