westi84
07.02.07, 10:38
Rok temu miałam nieszczesliwy wypadek i znalazłam sie w szpitalu. Na oddziale
w tym czasie praktyki mieli masżyści. Był tam taki jeden chłopaczek,
pamietam, że ma na imie Karol a nazwiska za cholere sobie nie przypominam cos
związanego z warzywem:) Powiem wam szczeże, że rewelacyjnie masował, jak
tylko przychodził na oddział to babcie w kolejce sie ustawiały niektóre to
nawet czekolady mu przynosiły:) Może ktoś go zna ma do niego kontakt??
poszukuje go ponieważ moja ciocia juz nie chodzi i potrzebne jej sa masaże
nóg aby je wzmocnić. Tylko prosze nie podawajcie mi kontaktów do jakis innych
masazystów bo z tego co wiem nieźle sobie liczą a pozatym tamten jest
wypróbowany i wiem że krzywdy nie zrobi.