Dodaj do ulubionych

zwiedzanie miasta Siedlce

    • krzycho1252 Re: Chyba zabytek? 19.11.08, 12:17
      Brama w kamienicy Formińskiego 5. Ogranicznik chroniący ściany bramy
      przed uszkodzeniem elewacji przez wjeżdżające powozy, dorożki czy
      furmanki. Rok 1902. Początkowo myślałem, że to kawałek szyny
      wmurowany ukośnie ale wygląda na to że ten element był specjalnie
      odkuty do tego celu.
      • mpppm Re: Chyba zabytek? 23.11.08, 16:21
        krzycho1252 napisał:

        > Brama w kamienicy Formińskiego 5. Ogranicznik chroniący ściany
        bramy
        > przed uszkodzeniem elewacji przez wjeżdżające powozy, dorożki czy
        > furmanki. Rok 1902. Początkowo myślałem, że to kawałek szyny
        > wmurowany ukośnie ale wygląda na to że ten element był specjalnie
        > odkuty do tego celu.


        Byłem dzisiaj na tej ulicy.
        Będzie strona.
        Co do ogranicznika, to jednak jest szyna. Na jednej z nich jest
        nawet data, 1902r.
        • mpppm Re: Chyba zabytek? 23.11.08, 17:00
          Formińskiego nr5 i ogranicznik jest tu:
          www.markopm.za.pl/inffoto.htm
          PS. Na zdjęciach też są reklamy,
          jakże odpowiednie do dzisiejszej sytuacji.
          • krzycho1252 Re: Chyba zabytek? 23.11.08, 17:28
            Przynajmiej co do roku się zgadzamy.
            • mpppm Re: Chyba zabytek? 23.11.08, 17:41
              krzycho1252 napisał:

              > Przynajmiej co do roku się zgadzamy.

              Uważam, że jest część szyny z jakiejś zwrotnicy gdzie trzeba było
              zeszlifowaś boczną część "główki".
              Otwory, oraz odcisk po nakładce bocznej służącej do skręcenia z
              następnym odcinkiem szyny (z powodu tarcia).
          • krzycho1252 Re: Chyba zabytek? 23.11.08, 17:34
            Przyglądam się tym zdjęciom i myślę, że zainteresowani "zabytkowym
            żelastwem" zapomieliśmy o fragmencie bramy... co to ażurowe, na
            górze na drugim zdjęciu?
            • mpppm Re: Chyba zabytek? 23.11.08, 17:50
              krzycho1252 napisał:

              > Przyglądam się tym zdjęciom i myślę, że zainteresowani "zabytkowym
              > żelastwem" zapomieliśmy o fragmencie bramy... co to ażurowe, na
              > górze na drugim zdjęciu?


              Sama brama, to nic szczególnego. Wyrób powojenny jakiegoś bardziej
              ambitnego ślusarza. Teraz jedynie złom.
              Zdjęcie będzie na stronie ulice/Formińskiego.
              Ale nie dzisiaj. Dzisiaj uzupełnie str. "Remont Kaplicy AO".
              • mpppm J.Formińskiego 26.11.08, 17:02
                Lekko wjechałem w ul. J.Formińskiego.
                • krzycho1252 Re: J.Formińskiego n/t 26.11.08, 18:31
                  Na wstępie chcę poinformować Redakcję,że ze ściany budynku przy
                  ulica Prusa zdjęli tablicę i wmontowali je w ogrodzenie. Tą z
                  informacją o siedzibie gestapo. Nie wiem czy tak można?
                  Formińskiego zaraz obejrzę.
                  • mpppm Re: J.Formińskiego n/t 26.11.08, 18:42
                    podobna zawierucha była z tablicami między Asza i Esperanto.
                    Kiedyś był pomnik z kamieni i tablica na nim z nazwiskami rozstrzelanych.
                    Teraz jest kilka i jedna pojechała pod bibliotekę.
                    Nie żyją ci co pamiętają, do głosu dochodzą ci co słyszeli od sąsiada
                    dziadka dzieci, które przechodziły w tym czasie ulicą, tylko nie tą na której to
                    się działo.
                    • krzycho1252 Re: J.Formińskiego n/t 26.11.08, 18:48
                      Krzyż na ścianie, na Prusa chyba został?
                      No tak. Tamten kamień był blisko śmietnika a jak powstał dom narożny
                      to kamień przeszkadzał. W każdym razie dobrze, że coś jednak
                      wmurowali w ścianę.
                • krzycho1252 Re: J.Formińskiego 26.11.08, 18:36
                  Ta kamienica w podwórku Formińskiego 5 to chyba trochę postrzelana?
                  Nigdy jej nie widziałem?
                  • krzycho1252 Re: J.Formińskiego 04.12.08, 22:04
                    Nieparzysta strona ukończona. Straszne te podwórka, nikt nie sprząta
                    a Polmos śmieci przez płot wyrzuca.
                    • mpppm Re: J.Formińskiego 04.12.08, 22:21
                      Domy kolejowe.
                      www.markopm.za.pl/domykolejowe.htm
                      • mpppm Domy kolejowe 04.12.08, 22:26

                        Domy kolejowe.
                        www.markopm.za.pl/domykolejowe.htm"
                        • krzycho1252 Re: Domy kolejowe 07.12.08, 11:55
                          Oglądałem z zainteresowaniem i pomyślałem, że to fragment nowej,
                          większej kolekcji. Już teraz redakcja pokazała coś czego się nie
                          ogląda na codzień. Zwróciłem uwagę, że to wszystko było budowane z
                          planem i z głową (budynki gospodarcze, piwnica).
                          • mpppm Re: Domy kolejowe 07.12.08, 12:43
                            krzycho1252 napisał:

                            > Oglądałem z zainteresowaniem i pomyślałem, że to fragment nowej,
                            > większej kolekcji. Już teraz redakcja pokazała coś czego się nie
                            > ogląda na codzień. Zwróciłem uwagę, że to wszystko było budowane z
                            > planem i z głową (budynki gospodarcze, piwnica).


                            Nie wiem czy jest, "to" w chwili obecnej przedmiotem zainteresowania
                            konserwatora.
                            Budynek 7 b i ten od żwirowej 12 (numer nie pewny) są w rękach
                            prywatnych. Z okrzyków wydawanych przez jednego z mieszkańców, to
                            wynika.
                            "Robicie zdjęcia, piszecie jakie to piękne i stare, a nami
                            mieszkańcami nikt się nie zajmuje". Słowa Pani, mieszkanki
                            muwowanego domu.

                            Na dzień dzisiejszy bydynki te to raczej obraz nędzy i rozpaczy.
                            Drewniany dom, a przez okno widać mur.
                            Ponabijane płyty na ściany zewnętrzne.
                            Pozabijane okna płytami.
                            Podostawiane dzikie przybudówki.
                            Kolor farby na jednym z domów (od podwórka).

                            Budynek z 3 Maja stoi w Suchej jest atrakcją w skansenie.
                            Budynek z Sienkiewicza stoi w Emilianówce za Domanicami.
                            Ktoś w nich widział i widzi historię.
                            W Siedlcach niestety nie dostrzega się historii w jeszcze
                            istniejącej zabudowie i możliwości turystycznych z tym związanych.
                            • mpppm Re: Domy kolejowe 07.12.08, 13:13
                              "Budynek 7 b" powinno być Budynek 7
                              • krzycho1252 Re: Domy kolejowe 29.12.08, 21:05
                                W każdym razie strona rośnie w domy kolejowe, gdzie indziej
                                nazwane "za cara".
                                • mpppm Re: Domy kolejowe 30.12.08, 14:11
                                  krzycho1252 napisał:

                                  > W każdym razie strona rośnie w domy kolejowe, gdzie indziej
                                  > nazwane "za cara".


                                  Do zamieszczenia tych zdjęć namówiła mnie Pani Katarzyna A. z AP,
                                  która przesłała mi kilkanaście zdjęć familijnych w maju 2008r.
                                  Kilka jest na stronie "familijne", a kilka związane z domami
                                  kolejowymi (przy Moście Garwolińskim) czeka na wstawienie.
                                  Te domy są najbardziej trudne do przedstawienia z powodu różnych
                                  przybudówek, ogrodzeń. Ale coś będzie wstawione.

                                  Co carskie niech zostanie carskie.
    • ricardo58 Re: zwiedzanie miasta Siedlce 09.12.08, 16:25
      pokazała sie nowa strona, www.siedleckierealia.za.pl/
    • ricardo58 Re: zwiedzanie miasta Siedlce 10.12.08, 07:58
      bardzo ciekawe zdjecia z przedświątecznej atmosfery na
      stronie,www.markopm.za.pl/swiatelkowo.htm
    • mpppm elewacja 11.12.08, 17:02
      > To mozliwe, elewację LO1 też mamy w styropianie.
      > Niedługo będzie widać co to są styropianowe zabytki.


      >W przypadku LO Prusa zastosowano detal wykonany z „Verofillu”. Jest
      >to kompozyt glinokrzemianowo-epoksydowy. Materiał ten ma wiele
      >zalet i podobno trochę to kosztowało.

      przyznam, że bardzo byłem zdziwiony tym co wyżej napisano, w innym
      temacie. Sam na własne oczy widziałem detale elewacji w LO1.
      Postanowiłem (11.12.2008r. zamiast łapać owady i wyrywać im
      skrzydełka jak radził mi w innym temacie prawdopodobnie absolwent
      biologi AP) wspiąć się na rusztowanie przy ul. Piłsudzkiego i
      udowodnić z czego są zrobione detale elewacji.

      Jeśli kogoś to interesuje zapraszam tu
      www.markopm.za.pl/elewacja.htm
      mam zdjęcia z ul. Asłanowicza. Z dwóch miejsc.
      Chwilę, to potrwa więc proszę o cierpliwość.
    • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce. "Na Brześć" 28.12.08, 11:13
      Link do tej licytacji redakcja może podać? Jest związek z Siedlcami?
      • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce. "Na Brześć" 28.12.08, 13:47
        krzycho1252 napisał:

        > Link do tej licytacji redakcja może podać? Jest związek z
        Siedlcami?

        jak znajdę to podam (na zdj. jest nick sprzedającego)
        Czy ma związek, nie wiem?
        • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce. "Na Brześć" 28.12.08, 14:16
          aukcje te widocznie się zakończyły. Gdy nie zostały sprzedane
          napewno jeszcze się pokażą.

          Część nazwy "... Polen Brest Litowsk Vormarsch..."
          Zdjęć było około 8 szt.
    • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce. Plan rewitalizacji 29.12.08, 21:13
      W porządku, że jest takie porównanie ( z KS) ale Redakcja mogłaby
      uporządować kierunki. Dla mnie jest to oczywiste ale dla z innych
      stron świata... Taka jest kolej, wiem , że centrum... ale tych
      ogrodów żal i gołębników i bram...
      • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce. Plan rewitalizacji 29.12.08, 21:29
        Niestety, nie mam zdjęcia z lotu ptaka tego rejonu miasta z
        odpowiednim ukierunkowaniem.
        To zdjęcie przez przypadek dojrzałem w gazecie.
        Byłby to początek reportażu z tej inwestycji.
        Ale jak wiem, to minie 15 lat i nic się nie ruszy.

        Ps. Jak się doczytałem, to myślą o drodze: Piaski Zamiejskie -
        Strzała ul. Piaski
        • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce. Plan rewitalizacji 29.12.08, 21:40
          mpppm napisał:

          > Ps. Jak się doczytałem, to myślą o drodze: Piaski Zamiejskie -
          > Strzała ul. Piaski
          >
          Dla przypomnienia wstawiam link ze zdj. tej drogi.
          www.markopm.za.pl/droga.htm
    • mpppm nowe opracowanie z 2006 i 2007 30.12.08, 13:54
      1.Piotr Ługowski: Kościół św. Stanisława w Siedlcach. Studium
      historyczno-artystyczne obiektu, [w:] "Wschodni Rocznik
      Humanistyczny" t. 3, 2006, s.95-147.

      2.Piotr Ługowski: "De aedificis parochialis" przy kościele św.
      Stanisława w Siedlcach, [w:] "Wschodni Rocznik Humanistyczny" t. 4,
      2007,s.101-140.
      artykuły powstały w oparciu o nowe, nieznane dotąd, archiwalia przez
      co koryguja i uzupełniają znane dotychczas informacje



      Informacje uzyskane od autora. Dzisiaj zapoznam się z nimi.
      Zobaczymy jakie rewelacje zawierają.
      Opracowanie zawiera zdjęcia czarno-białe autora.
      Nie podobają mi się te krzywe ściany kościoła czy plebani.
      • krzycho1252 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 11:04
        PDF z tych Roczników długo się otwiera.
        • mpppm Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 12:42
          krzycho1252 napisał:

          > PDF z tych Roczników długo się otwiera.

          z 2007r. zawiera 497 stron
          • krzycho1252 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 13:35
            To "De aedificis..." wydrukowałem a później pdf poszczególnych
            rozdziałów znikły. Ciekawe jeszcze byłoby o archiwym KPP w
            Siedlcach, o UB... Kupię w tej księgarni przy Katedralnej, bo chyba
            tam te roczniki widziałem. "Radzyński" też tam jest.
          • krzycho1252 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 13:38
            Autor udowadnia, że kaplica nie wchodziła w skład założenia pałacowo-
            parkowego. O samym kościele nie chce się otworzyć.
            • aro333 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 14:00
              Hmmmm a moglibyście oswiecic gdzie i kiedy w sieci to przeczytać?
              Bo jakoś nie zatrybiłem?
              • krzycho1252 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 14:09
                To z Rocznika radzyńskiego
                www.rasil.home.pl/rrh_5_2007/09_wieslaw_charczuk.pdf
              • krzycho1252 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 14:12
                Starsze 'Radzyńskie" mają pdf
                www.rasil.home.pl/rrh/index2.htm
              • krzycho1252 Re: nowe opracowanie z 2006 i 2007 02.01.09, 14:15
                www.rasil.home.pl/wrh/wrh_index2.htm
    • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 02.01.09, 15:39
      problemem może być IE i reader pdf.
      Z przeglądarki firefox wczytałem to co chciałem.
      • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce 02.01.09, 16:08
        Już da się czytać.
    • mpppm Pieczątki siedleckie 04.01.09, 17:49
      Nowa podstrona.
      www.markopm.za.pl/pieczatki.htm
      Jeśli ktoś posiada, szczególnie przedwojenne i powojenne, to proszę
      o skany. Z góry dziękuję.
      • krzycho1252 Re: Pieczątki siedleckie 05.01.09, 09:34
        Szkoła im. A. Mickiewicza mieściła się chyba przy ul. Błonie?
    • mpppm Brama - Pułaskiego 08.01.09, 12:53
      W art. www.tygodnik.siedlecki.pl/t4198-
      udroznia.drogi.pozarowe.htm

      - Właściciele prywatnych kamienic niewiele sobie z tego robią.
      Przeprowadzane są kolejne remonty. Ostatnio nawet zabudowano kolejną
      bramę przy ul. Pułaskiego – mówi rzecznik KMSP,


      Która to brama, może ktoś wie?
      • mpppm Re: Brama - Pułaskiego 09.01.09, 22:06
        zlikwidowano bramę w budynku Pułaskiego 13
        • razowiec Re: Brama - Pułaskiego 11.01.09, 23:08
          Obiektywnie trzeba przyznać, że budynek patrząc od Pułaskiego,
          zyskał na tym. Pomijam milczenie to, co się mieści w tym budynku.
          • krzycho1252 Re: Brama - Pułaskiego 12.01.09, 12:54
            razowiec napisał:

            > Obiektywnie trzeba przyznać, że budynek patrząc od Pułaskiego,
            > zyskał na tym.

            Obiektywnie, najbardziej zyskał właściciel.Mógł przecież, postawić
            przybudówkę o tej powierzchni na dachu? - Chyba nie. Rzuciłoby się w
            oczy.
            Jakieś prawo jest w naszym mieście czy go nie ma?
            • daniel_siedlce Re: Brama - Pułaskiego 13.01.09, 17:24
              Ciekawe, co na to Straż Pożarna. W tyle kamienicy znajdują się
              rozbudowane oficyny. Już jedna tragedia była na Pułaskiego z powodu
              braku dostępu. Dotychczas pomiędzy działkami 11 i 13 był płot.
              Pomiędzy 13 i 15 nie było przegrody, ale mnóstwo krzaczorów i
              drzewek. Nawet, jeśli to wykarczują, to i tak dostęp jest
              utrudniony, ponieważ na Pułaskiego 15 jest metalowa krata w bramie,
              ale mniejsza z kratą, i tak żaden wóz strażacki tam nie wiedzie. Od
              Sienkiewicza też do tej pory nie było dojazdu. W takich przypadkach
              trzeba zapewne ciągnąć szlałf przez bramę (której niema).
              Co do estetyki i wymowy historycznej. Jest to strefa ścisłego
              nadzoru konserwatorskiego, więc albo ktoś wydał zgodę, albo jest to
              samowola. Ja jestem zwolennikiem przykładu krakowskiego, gdzie każda
              brama (szczególnie te przy rynku jak ma miejsce tutaj) jest
              zagospodarowana i wykorzystana.

              DANIELO
              • mpppm Re: Brama - Pułaskiego 13.01.09, 22:16
                w podwórku nr13 jak i 15 stoją budynki zwrócone do siebie "plecami".
                między 11 i 13 nie ma płotu, dlatego mogłem zrobić zdjęcia.
                Z nr. 11 można przejść nawet do nr7, parking.

                Podałem link w którym jest mowa o tej bramie. Jak się dowiedziałem
                to 1.11.2008 była już zlikwidowana.
                Nie zwraca się na to uwagi chodząc tam raz na tydzień.
                • klemens.klemens Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 13:46
                  Danie_Siedlce napisał:
                  > Ja jestem zwolennikiem przykładu krakowskiego, gdzie każda
                  > brama (szczególnie te przy rynku jak ma miejsce tutaj) jest
                  > zagospodarowana i wykorzystana.

                  Popieram ten pogląd. Bramy przy pułaskiego to nie bramy, a takie
                  tylko przełazy, w których wieczorami czatuje tzw. element.

                  Owe bramy są tak wąskie, że zaden wóz strażacki tam nie przejedzie,
                  chyba że konny.
                  Dojazdy na "tyły" są konieczne, ale nie przez te bramy. Potrzebne są
                  ULICE wjazdowe od Pułaskiego, od Sienkiewicza, a może i od
                  Floriańskiej.
                  Rzeczywiście lepiej te niby-bramy wykorzystać na cele handlowe lub
                  gastronomiczne.

                  • krzycho1252 Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 13:53
                    W niektórych bramach są wejścia na klatki schodowe. To
                    już "rewitalizacja załatwi.
                    • klemens.klemens Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 14:32
                      > W niektórych bramach są wejścia na klatki schodowe.

                      Słuszna uwaga. Ale z drugiej strony nie o to idzie, aby dosłownie
                      wszystkie bramy "zagoposdarowac".
                      Jakaś logika, czyli plan musi być. Źle by było, gdyby wszystko
                      odbywało się na żywioł. Co masz na myśli pisząc "plan rewitalizacji"?

                      Tu może bardziej jest potrzebny szczegółowy plan zagospodarowania
                      terenu (myślę o bramach).
                      • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 16:31
                        krzycho1252 napisał:
                        > W niektórych bramach są wejścia na klatki schodowe. To
                        > już "rewitalizacja załatwi.

                        klemens.klemens napisał:
                        > Słuszna uwaga. Ale z drugiej strony nie o to idzie, aby dosłownie
                        > wszystkie bramy "zagoposdarowac".
                        > Jakaś logika, czyli plan musi być. Źle by było, gdyby wszystko
                        > odbywało się na żywioł.
                        > Tu może bardziej jest potrzebny szczegółowy plan zagospodarowania
                        > terenu (myślę o bramach).



                        Zbyt szczegółowy plan niczego dobrego nie przyniesie. Łato o
                        przeregulowanie. Tak było np. z krakowskim Kazimierzem. W wyniku
                        zaplanowanej i przeprowadzonej rewaloryzacji, tej zabytkowej
                        dzielnicy, straciła ona swój specyficzny wyraz, który oddawał klimat
                        XIX wiecznego Krakowa. Plan przywrócenia XIX wiecznego charakteru
                        siedleckiej starówce i jej rewitalizacja (postulowane w Lokalnym
                        Programie Rewitalizacji Miasta Siedlce) może się okazać wyrównaniem
                        ścian zabudowy podwórkowej za pomocą styropianu (w wyniku
                        postulowanej termomodernizacji) oraz zmianą stolarki
                        architektonicznej na plastik. Będzie czysto i nudno. Doświadczenie
                        uczy, że mało kogo w Siedlcach obchodzi specyfika zurbanizowania.
                        Praktyka w mieście jest taka – gdzie niema detalu tam można
                        styropian. A skoro styropian, to czemu nie żarówka albo szlaczki.
                        Zabytki są kapryśne i piękne jednocześnie. To zupełnie inny rodzaj
                        wartościowania, a inwestor chciałby stare, ale nowe.
                        Co do wejść w bramach to w Krakowie (wracając do przykładu)
                        zazwyczaj wszystkie kondygnacje są przeznaczone na usługi i
                        gastronomię – piwnica, parter i piętro. Chodząc po knajpach
                        krakowskiej starówki trzeba się nalatać po schodach. Nie zawsze jest
                        to z korzyścią dla zabytkowego uposażenia. Dla przykładu właśnie na
                        Pułaskiego 13, na 1 piętrze, widziałem w salonie oryginalny (jak
                        twierdziła właścicielka), XIX wieczny, mozaikowy parkiet, o którym
                        pewnie nikt nie pomyśli. Ciekawe czy nadal jest.

                        DANIELO
                        • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 17:02
                          daniel_siedlce napisał:

                          >Dla przykładu właśnie na Pułaskiego 13, na 1 piętrze, widziałem w
                          >salonie oryginalny (jak twierdziła właścicielka).

                          Jeśli można, to o jakiej właścicielce piszesz?
                          • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 17:17
                            Pani o nazwisku Kot. Nie wiem czy jest nadal właścicielką.
                            • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 20:12
                              Jest już odpowiedź od Pani Jadwigi D. z domu Popek.

                              "Dzięki za informacje o forum bramy, jutro coś napiszę.Bardzo
                              żałuję,że moje wizyty w Siedlcach przebiegały od lat w dni
                              swiąteczne,a tak bardzo chcialabym wejść do naszego dawnego
                              mieszkania, które doskonale pamiętam(rozkład).Mam jakieś zdjęcia
                              osób zrobione w tych wnętrzach, wtedy nie fotografowano przecież
                              pomieszczeń tylko osoby. Nie wiem,czy to Pana zainteresuje."
                          • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 17:19
                            Pani o nazwisku Kot. Nie wiem czy jest nadal właścicielką.

                            DANIELO
                            • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 17:44
                              daniel_siedlce napisał:

                              > Pani o nazwisku Kot. Nie wiem czy jest nadal właścicielką.
                              >

                              No tak.

                              Właścicielem Hoteli restauracji VICTORIA byli państwo Popek.
                              Tak się składa, że mam kontakt z córką państwa Popek.
                              Może coś napisze na ten temat.
                              • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 20:24
                                mpppm napisał:

                                > Właścicielem Hoteli restauracji VICTORIA byli państwo Popek.
                                > Tak się składa, że mam kontakt z córką państwa Popek.
                                > Może coś napisze na ten temat.

                                Z tego, co mi wiadomo to hotele mieściły się pod numerami 9, 11 i
                                15. Victoria była pod obecną 15-stką, ale jeśli ta Pani coś wie o 13
                                to byłoby miło. Fajnie, że odpisała. Przy okazji zapytaj proszę o
                                Victorię. Jak funkcjonował taki hotel, jak był zorganizowany, jak
                                zdobiony, itd. Przepraszam za kolokwializm, ale wyciśnij co się da,
                                bo jak wiesz tacy ludzie posiadają bezcenną wiedzę a jest ich coraz
                                mniej. I'm waiting impatiently for the news.
                                • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 21:13
                                  Daj luz.
                                  Hotel mieścił się pod obecną 13.
                                  Przed wojną numeracja była nieco inna.
                                  Ponadto jeśli mie wiesz i nie widziałeś, to zajrzuj do zdjęć
                                  familijnych na mojej stronie. Tam jest kilkanaście zdjęć z opisem
                                  Pani Jadwigi.
                                  A jako córka i wnuczka właścicieli, to chyba wie gdzie mieszkała.
                                  • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 14.01.09, 21:23
                                    www.markopm.za.pl/lokale.htm
                                    tu też możesz zajrzeć.
                                  • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 15.01.09, 02:03
                                    mpppm napisał:

                                    > Daj luz.
                                    > A jako córka i wnuczka właścicieli, to chyba wie gdzie mieszkała.

                                    Kolego niema co się irytować. Z tego dochodzenia wyjdzie coś
                                    dobrego. W ”Studium wartości kulturowych” napisali, że Victoria była
                                    w obecnej 15. Jeśli masz rację, to tym bardziej podpytaj o
                                    wspomniane szczegóły, bo przyjemniej porównać coś, co się widziało
                                    (np. układ funkcjonalny, schody, wystrój). Fajnie, że kobieta
                                    odpisała. Zestawimy wiedzę.
                                    Luzik i chillout.

                                    DANIELO
                                    • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 15.01.09, 14:16
                                      daniel_siedlce napisał:

                                      >W ”Studium wartości kulturowych” napisali, że Victoria była
                                      > w obecnej 15.

                                      Jeśli można podaj link do tej publikacji by można zapoznać się z
                                      tymi rewelacjami i wiedzieć kto to napisał.

                                      Coraz bardziej przekonujecie mnie, że historia to nie ta właściwa na
                                      którą są dowody (np zdjęcia na mojej stronie i relacja członka
                                      rodziny) tylko, to co "ktoś" napisał i wydrukował.
                                      Jak wydrukowane, to już niepodważalne.
                                      W ten sposób za kilka lat będzie to tylko jedno ble-ble.
                                      • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 15.01.09, 19:09
                                        Dokument drukowany. W wolnej chwili sprawdzę.
                                        • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 15.01.09, 20:00
                                          Poniżej informacja Pani Jadwigi D. z domu Popek

                                          ......prawda wygląda tak,że kamienica należąca do mojej rodziny
                                          miala kiedyś numer 15, potem zmieniono numerację na 13.
                                          Oczywiści pod tym numerem mieściła się restauracja Victoria a na 1
                                          pietrze było nasze mieszkanie.Mieszkanie składało sie z 4
                                          pokoi,dużej kuchni,obok pokoju z balkonem od podwórka był mał
                                          schowek,również z oknem,w kuchni była kuchnia węglowa z
                                          fajerkami,byl zlew i bieżąca woda.Nie było wc,korzystaliśmy
                                          ze "sławojki"na podwórku,domownicy korzystali z Łażni Miejskiej.
                                          Dopiero po1963r w pokoju z balkonem od podwórka została wykonana
                                          łazienka.W salonie był piękny parkiet, w pozostałych pokojach
                                          również parkiet,niestety nie mam takich zdjęć.Między dwoma pokojami
                                          (z oknami od ulicy) byl piec kaflowy,w pozostały też piece.Kuchnia
                                          była ogrzewana przez kuchnię węglową,zbudowaną z kafli.
                                          Największą ciekawostką było wejście kuchenne,od podwórka przez
                                          klatkę schodową wchodziło się na piętro,budynek mial różnicę
                                          wysokości w stosunku do cześci frontowej i drzwi wejsciowe ze
                                          schodów kuchennych były o wiele wyżej niż poziom podłogi w kuchni,
                                          więc schodziło się w dół po schodach wybudowanych w kuchni.
                                          Całe mieszkani było w układzie amfiladowym czyli z jednego
                                          pomieszczenia wchodziło się do następnych. Pod koniec lat 40-tych
                                          byl telefon.
                                          Na1 piętrze było też inne mieszkanie,wejście ze schodow w prawo(do
                                          nas prosto do małego korytarza), 2 pokoje i kuchnia, które zajmowała
                                          p.Kizewetrowa,nie wiem jakie byo przeznaczenie tego mieszkania
                                          wcześniej, ale przed ślubem moich rodziców rodzina była liczna,mój
                                          ojciec miał 3 braci.
                                          Z 1 piętra wchdziło się na poddasze, gdzie mieszkal jacyś ludzie,
                                          prawdopodobnie dokwaterowała komuna.Również w pewnym okresie razem z
                                          nami mieszkał lokator dokwaterowany siłą chyba na pocz. lat 50,
                                          dokładnie nie pamiętam.
                                          Po likwidacji Victorii w tym miejscu powstal sklep obuwniczy Bata,
                                          potem inne osoby handlowały tam butami.
                                          W czasach mojego dzieciństwa w kamienicy obok,więc pod DZISIEJSZYM
                                          numerem15 na parterze była apteka, na piętrze mieszkali
                                          właściciele.Obie posesje oddzielał
                                          mur,który ciągnął się aż do rozlewni przy ul Sienkiewicza dziś 12.
                                          Mniej więcej w polowie tych parceli byl płot z furtką i to co dziś
                                          jest terenem zarośniętym chwastami był nasz ogród, który
                                          pielegnowała moja mama.
                                          W1965 lub1966 r mój ojciec sprzedal mieszkani p.Kotom,ja w tym
                                          czasie nie mieszkałam już w Siedlcach i tak się składało, że
                                          przyjeżdżałam do Rakowca do mamy,to na Pułaskiego nie zaglądałam.
                                          Tym domem zainteresowalam się znacznie później, mieszkajac już we
                                          Wrocławiu.
                                          Pamiętam jeszcze,żew kamienicy Pułaskiego chyba dzisiejszy nr 9 byla
                                          lodziarnia.
                                          To tyle na dziś, jak znajdę coś ciekawego dla Pana to wyślę,
                                          pozdrawiam J.D.
                                          • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 16.01.09, 12:37
                                            mpppm napisał:

                                            > Poniżej informacja Pani Jadwigi D. z domu Popek
                                            >
                                            > ......prawda wygląda tak,że kamienica należąca do mojej rodziny
                                            > miala kiedyś numer 15, potem zmieniono numerację na 13.
                                            > Oczywiści pod tym numerem mieściła się restauracja Victoria a na 1
                                            > pietrze było nasze mieszkanie.Mieszkanie składało sie z 4
                                            > pokoi,dużej kuchni,obok pokoju z balkonem od podwórka był mał
                                            > schowek,również z oknem,w kuchni była kuchnia węglowa z
                                            > fajerkami,byl zlew i bieżąca woda.Nie było wc,korzystaliśmy
                                            > ze "sławojki"na podwórku,domownicy korzystali z Łażni Miejskiej.
                                            > Dopiero po1963r w pokoju z balkonem od podwórka została wykonana
                                            > łazienka.W salonie był piękny parkiet, w pozostałych pokojach
                                            > również parkiet,niestety nie mam takich zdjęć.Między dwoma
                                            pokojami
                                            > (z oknami od ulicy) byl piec kaflowy,w pozostały też piece.Kuchnia
                                            > była ogrzewana przez kuchnię węglową,zbudowaną z kafli.
                                            > Największą ciekawostką było wejście kuchenne,od podwórka przez
                                            > klatkę schodową wchodziło się na piętro,budynek mial różnicę
                                            > wysokości w stosunku do cześci frontowej i drzwi wejsciowe ze
                                            > schodów kuchennych były o wiele wyżej niż poziom podłogi w kuchni,
                                            > więc schodziło się w dół po schodach wybudowanych w kuchni.
                                            > Całe mieszkani było w układzie amfiladowym czyli z jednego
                                            > pomieszczenia wchodziło się do następnych. Pod koniec lat 40-tych
                                            > byl telefon.
                                            > Na1 piętrze było też inne mieszkanie,wejście ze schodow w prawo(do
                                            > nas prosto do małego korytarza), 2 pokoje i kuchnia, które
                                            zajmowała
                                            > p.Kizewetrowa,nie wiem jakie byo przeznaczenie tego mieszkania
                                            > wcześniej, ale przed ślubem moich rodziców rodzina była liczna,mój
                                            > ojciec miał 3 braci.
                                            > Z 1 piętra wchdziło się na poddasze, gdzie mieszkal jacyś ludzie,
                                            > prawdopodobnie dokwaterowała komuna.Również w pewnym okresie razem
                                            z
                                            > nami mieszkał lokator dokwaterowany siłą chyba na pocz. lat 50,
                                            > dokładnie nie pamiętam.
                                            > Po likwidacji Victorii w tym miejscu powstal sklep obuwniczy Bata,
                                            > potem inne osoby handlowały tam butami.
                                            > W czasach mojego dzieciństwa w kamienicy obok,więc pod DZISIEJSZYM
                                            > numerem15 na parterze była apteka, na piętrze mieszkali
                                            > właściciele.Obie posesje oddzielał
                                            > mur,który ciągnął się aż do rozlewni przy ul Sienkiewicza dziś 12.
                                            > Mniej więcej w polowie tych parceli byl płot z furtką i to co dziś
                                            > jest terenem zarośniętym chwastami był nasz ogród, który
                                            > pielegnowała moja mama.
                                            > W1965 lub1966 r mój ojciec sprzedal mieszkani p.Kotom,ja w tym
                                            > czasie nie mieszkałam już w Siedlcach i tak się składało, że
                                            > przyjeżdżałam do Rakowca do mamy,to na Pułaskiego nie zaglądałam.
                                            > Tym domem zainteresowalam się znacznie później, mieszkajac już we
                                            > Wrocławiu.
                                            > Pamiętam jeszcze,żew kamienicy Pułaskiego chyba dzisiejszy nr 9
                                            byla
                                            > lodziarnia.
                                            > To tyle na dziś, jak znajdę coś ciekawego dla Pana to wyślę,
                                            > pozdrawiam J.D.
                                            >


                                            a teraz druga część dotycząca ul. Pułaskiego13
                                            Jeszcze o Pułaskiego 13.Kiedyś byla tam brama drewniana ,którą
                                            otwierano w wyjątkowych przypadkach, kiedy np. przywożono
                                            węgiel.Mieszkańcom służyły drzwi patrząc od ulicy-po prawej stronie
                                            bramy, tzn w otwór wycięty w skrzydłach bramy wmontowano drzwi, od
                                            strony podwórka nie było zamknięcia
                                            Nie wiem, w którym roku zlikwidowano hotel,ale potem kwaterunek
                                            wprowadził tam lokatorów .Budynek hotelu i przyległa do posesji
                                            działka nie należała do mojego ojca,babcia zapisala ta część 2
                                            synom,3 -ci zginął w obozie.bezdzietnie,Mój ojciec był właścicielem
                                            części frontowej .
                                            Od strony dzisiejszej 11-tki był mur aż do bramki. ogrodowej, stały
                                            tam komórki na węgiel W budyneczku po lewej stronie tuż za bramą
                                            wejściową była pralnia hotelowa, póżniej ktoś go chyba przebudował
                                            bo wygląda teraz inaczej. Budynek w głębi został chyba wybudowany
                                            jako samowola, kiedyś go nie było.
                                            Wzdłuż budynku hotelu był niewielki ogródek, potem zdewastowany.
                                            Moja rodzina, właściciele tej cześci posesji nie interesowali sie
                                            swoją własnością , aż do momentu sprzedaży.Ponieważ nie utrzymujemy
                                            bliskich kontaktów ,nie wiem kto jest teraz właścicielem.

                                            Tymczasem pozdrawiam J.D
                                            • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 16.01.09, 23:13
                                              Kilka lat temu widziałem to mieszkanie. Układ amfiladowy był wtedy
                                              tylko między, pokojami od ulicy, za to od wejścia przez całe
                                              mieszkanie ciągnął się długi korytarz. Na piętro prowadziła
                                              drewniana klatka schodowa dostępna z bramy. Było to wtedy jedyne
                                              wejście. Na klatce na piętrze były drzwi na lewo (mieszkanie) i
                                              prawo (pokój nad bramą). W mieszkaniu widziałem następujący układ. Z
                                              korytarza na prawo znajdował się największy pokój z balkonem. Miał
                                              ładny widok na Białą Salę i Jacka (jak wiadomo) oraz wspomniany
                                              parkiet, ale klimatu ujmował podwieszany sufit. Naprzeciwko tego
                                              pokoju (z korytarza na lewo) znajdowała się kuchnia z widokiem na
                                              podwórko, ale kuchni kaflowej nie pamiętam. W tym pomieszczeniu po
                                              prawej stronie, bliżej okna były drzwi do spiżarki. W dalszej części
                                              korytarza znajdowały się drzwi na prawo do drugiego pokoju. Dziwne
                                              było to, że w połowie tego długiego korytarza znajdował się uskok
                                              wysokości ok. 15 cm (poziom w głębi był wyższy). Z korytarza na lewo
                                              znajdowała się najpierw łazienka a za nią dziwny, trochę ciemny
                                              pokój, który w południowo wschodnim narożniku miał nieduże okno.
                                              Widać było, że ten podział powstał wtórnie. Korytarz kończyła na
                                              wprost bodaj szafa. Wystrój to boazeria itp.
                                              Czy dobrze rozumiem, że pokoje hotelowe były w oficynie? To ciekawa
                                              kwestia. Jeśli mógłbyś zapytać jak to funkcjonowało? Czy do hotelu
                                              wchodziło się przez bramę czy przez restaurację?
                                              Jak to było?

                                              DANIELO
                                              • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 16.01.09, 23:18
                                                Pomyłka. Spiżarka w kuchni po lewej.
                                                • plotkarz.1 Re: Bramy - Pułaskiego 18.01.09, 15:49
                                                  daniel_siedlce napisał:

                                                  > Pomyłka. Spiżarka w kuchni po lewej.

                                                  witam

                                                  tak się składa przypadkowo że znam obecnych właścicieli i wiele razy z nimi rozmawiałem na temat tej kamienicy, na wstępie napiszę coś o bramie, ktoś wspomniał co na to straż pożarna? Zalecał bym przyjżeć się jak wygląda dokładnie zabudowa, od frątu jest brama tyle że jest ze szkła od zaplecza są wstawione drzwi przejściowe tak więc wymogi przeciw pożarowe są spełnione(sam. cięzarowy i tak nie mieści się w bramę), z zabytkowych wystroi również zalecał bym poprostu samemu przekonać się. Wysztko co nie zgniło i nie zapadło się pod siebie zachowali widziałem ten budynek przed i po remoncie. Z tego co się chłopaki deklarują to w tym roku mają odrestaurować elewację frontową. Budynek niejest pod ścisłą ochroną konserwatora zabytków tylko pod nadzorem a to spora róznica. Sprawdzajcie zawsze dwa razy zanim coś powiecie, a z histori to była i ciemana strona. Za niemca to był największy burdel w mieście, jeszcze pare lat temu w części frontowej wynajmowały prostytutki, a w części oficyny trwa to nadal. Któryś kolega mówił że był jakiś czas temu? niepytam po co. Należy też pamiętać przy ocenie takich nieruchomości że zgnilaki z PRL-u zrobiły swoje z tymi kamienicami i wogule dobrze że ktoś chce to reanimować bo w więkrzości przypadków to nadają się te budynki tylko do rozbiórki.
                                                  PS
                                                  Ja tu tylko przejazdem i nie będę komentował odpowiedzi.
                                                  • daniel_siedlce Re: Bramy - Pułaskiego 19.01.09, 15:39
                                                    plotkarz.1 napisał:

                                                    > Budynek niejest pod ścisłą ochroną konserwatora zabytków tylko
                                                    pod nadzorem a to spora
                                                    > róznica. Sprawdzajcie zawsze dwa razy zanim coś powiecie,

                                                    Radzę dokładniej czytać posty, bo nikt tak nie twierdzi.

                                                    Co do Pańskiego spostrzeżenia: „sam. cięzarowy i tak nie mieści się
                                                    w bramę”, to chcę przypomnieć, że podobne stwierdzenie już padło i
                                                    było opatrzone komentarzem.


                                                    A co do:
                                                    > Należy też pamiętać przy ocenie takich nieruchomości że zgnilaki z
                                                    PRL-u zrobiły swoje z tymi
                                                    > kamienicami i wogule dobrze że ktoś chce to reanimować bo w
                                                    więkrzości przypadków to nadają
                                                    > się te budynki tylko do rozbiórki.

                                                    Prawda jest taka, że remonty takich obiektów są wypadkową ochrony
                                                    prawnej i chęć zysku. Gdyby nie nadzór to już dawno byłby tam
                                                    modernistyczny klocek o wysokości kilku kondygnacji. Krótko mówiąc,
                                                    zazwyczaj remont jest opłacalny a inwestor nie jest z tego tytułu
                                                    mecenasem sztuki.

                                                    DANIELO
                                            • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 19.01.09, 19:38
                                              mpppm napisał:

                                              > mpppm napisał:
                                              >
                                              > > Poniżej informacja Pani Jadwigi D. z domu Popek
                                              > >
                                              > > ......prawda wygląda tak,że kamienica należąca do mojej rodziny
                                              > > miala kiedyś numer 15, potem zmieniono numerację na 13.
                                              > > Oczywiści pod tym numerem mieściła się restauracja Victoria a na
                                              1
                                              > > pietrze było nasze mieszkanie.Mieszkanie składało sie z 4
                                              > > pokoi,dużej kuchni,obok pokoju z balkonem od podwórka był mał
                                              > > schowek,również z oknem,w kuchni była kuchnia węglowa z
                                              > > fajerkami,byl zlew i bieżąca woda.Nie było wc,korzystaliśmy
                                              > > ze "sławojki"na podwórku,domownicy korzystali z Łażni Miejskiej.
                                              > > Dopiero po1963r w pokoju z balkonem od podwórka została wykonana
                                              > > łazienka.W salonie był piękny parkiet, w pozostałych pokojach
                                              > > również parkiet,niestety nie mam takich zdjęć.Między dwoma
                                              > pokojami
                                              > > (z oknami od ulicy) byl piec kaflowy,w pozostały też
                                              piece.Kuchnia
                                              > > była ogrzewana przez kuchnię węglową,zbudowaną z kafli.
                                              > > Największą ciekawostką było wejście kuchenne,od podwórka przez
                                              > > klatkę schodową wchodziło się na piętro,budynek mial różnicę
                                              > > wysokości w stosunku do cześci frontowej i drzwi wejsciowe ze
                                              > > schodów kuchennych były o wiele wyżej niż poziom podłogi w
                                              kuchni,
                                              > > więc schodziło się w dół po schodach wybudowanych w kuchni.
                                              > > Całe mieszkani było w układzie amfiladowym czyli z jednego
                                              > > pomieszczenia wchodziło się do następnych. Pod koniec lat 40-
                                              tych
                                              > > byl telefon.
                                              > > Na1 piętrze było też inne mieszkanie,wejście ze schodow w prawo
                                              (do
                                              > > nas prosto do małego korytarza), 2 pokoje i kuchnia, które
                                              > zajmowała
                                              > > p.Kizewetrowa,nie wiem jakie byo przeznaczenie tego mieszkania
                                              > > wcześniej, ale przed ślubem moich rodziców rodzina była
                                              liczna,mój
                                              > > ojciec miał 3 braci.
                                              > > Z 1 piętra wchdziło się na poddasze, gdzie mieszkal jacyś
                                              ludzie,
                                              > > prawdopodobnie dokwaterowała komuna.Również w pewnym okresie
                                              razem
                                              > z
                                              > > nami mieszkał lokator dokwaterowany siłą chyba na pocz. lat 50,
                                              > > dokładnie nie pamiętam.
                                              > > Po likwidacji Victorii w tym miejscu powstal sklep obuwniczy
                                              Bata,
                                              > > potem inne osoby handlowały tam butami.
                                              > > W czasach mojego dzieciństwa w kamienicy obok,więc pod
                                              DZISIEJSZYM
                                              > > numerem15 na parterze była apteka, na piętrze mieszkali
                                              > > właściciele.Obie posesje oddzielał
                                              > > mur,który ciągnął się aż do rozlewni przy ul Sienkiewicza dziś
                                              12.
                                              > > Mniej więcej w polowie tych parceli byl płot z furtką i to co
                                              dziś
                                              > > jest terenem zarośniętym chwastami był nasz ogród, który
                                              > > pielegnowała moja mama.
                                              > > W1965 lub1966 r mój ojciec sprzedal mieszkani p.Kotom,ja w tym
                                              > > czasie nie mieszkałam już w Siedlcach i tak się składało, że
                                              > > przyjeżdżałam do Rakowca do mamy,to na Pułaskiego nie
                                              zaglądałam.
                                              > > Tym domem zainteresowalam się znacznie później, mieszkajac już
                                              we
                                              > > Wrocławiu.
                                              > > Pamiętam jeszcze,żew kamienicy Pułaskiego chyba dzisiejszy nr 9
                                              > byla
                                              > > lodziarnia.
                                              > > To tyle na dziś, jak znajdę coś ciekawego dla Pana to wyślę,
                                              > > pozdrawiam J.D.
                                              > >
                                              >
                                              >
                                              > a teraz druga część dotycząca ul. Pułaskiego13
                                              > Jeszcze o Pułaskiego 13.Kiedyś byla tam brama drewniana ,którą
                                              > otwierano w wyjątkowych przypadkach, kiedy np. przywożono
                                              > węgiel.Mieszkańcom służyły drzwi patrząc od ulicy-po prawej
                                              stronie
                                              > bramy, tzn w otwór wycięty w skrzydłach bramy wmontowano drzwi, od
                                              > strony podwórka nie było zamknięcia
                                              > Nie wiem, w którym roku zlikwidowano hotel,ale potem kwaterunek
                                              > wprowadził tam lokatorów .Budynek hotelu i przyległa do posesji
                                              > działka nie należała do mojego ojca,babcia zapisala ta część 2
                                              > synom,3 -ci zginął w obozie.bezdzietnie,Mój ojciec był
                                              właścicielem
                                              > części frontowej .
                                              > Od strony dzisiejszej 11-tki był mur aż do bramki. ogrodowej,
                                              stały
                                              > tam komórki na węgiel W budyneczku po lewej stronie tuż za bramą
                                              > wejściową była pralnia hotelowa, póżniej ktoś go chyba
                                              przebudował
                                              > bo wygląda teraz inaczej. Budynek w głębi został chyba wybudowany
                                              > jako samowola, kiedyś go nie było.
                                              > Wzdłuż budynku hotelu był niewielki ogródek, potem zdewastowany.
                                              > Moja rodzina, właściciele tej cześci posesji nie interesowali sie
                                              > swoją własnością , aż do momentu sprzedaży.Ponieważ nie
                                              utrzymujemy
                                              > bliskich kontaktów ,nie wiem kto jest teraz właścicielem.
                                              >
                                              > Tymczasem pozdrawiam J.D
                                              >

                                              Trzecia część
                                              Panie Marianie! Moze to nudne ale jeszcze kilka słow o
                                              Pułaskiego .13.16.01 daniel opisał na forum gazety współczesny
                                              wygląd mieszkania na piętrze, chcę do tego coś dodać. Z opisu
                                              wynika,że mieszkanie zostało całkowicie wyremontowane i zmieniono
                                              układ na bardziej funkcjonalny.Jak sądzę, wejście do mieszkania jest
                                              ze schodów w lewo.Kiedyś były tam drzwi i wchodziło się bezpośrednio
                                              do pokoju z balkonem na podwórko i był tam schowek z małym
                                              oknem.Kiedy w tym pokoju urządzono łazienkę,drzwi nie byly używane
                                              ale nie były zamurowane( do mieszkania wchodziło sie przez mały
                                              korytarz na wprost schodów bezposrednio do salonu i dalej
                                              amfiladowo do pozostałych pomieszczeń).Tak więc na podstawie opisu
                                              daniela widać,że korytarz w mieszkaniu powstał z części łazienki i
                                              kuchni, co mnie wydaje się korzystną zmianą.Nie mieszkam tam od 1961r
                                              W kuchni pozostał zabytkowy kredens, który był bardzo duży i wysoki
                                              i z racji swoich wymiarów nie pasował do innego mieszkania
                                              Ktoś pytał o hotel , wejście do hotelu było z klatki schodowej w
                                              oficynie,tam na połpiętrze były drzwi do kuchni właścicieli(o czym
                                              pisałam poprzednio- prawdopodobnie dla wygodniejszego przejścia na
                                              teren hotelu)
                                              W książce adresowej z 1929 r figuruje apteka Szczuki i ja
                                              pamiętam,ze zajmowała ona CAŁY parter wtedy nr17, zaklad p.Łopaciuka
                                              musiał powstać póżniej.Potem pamiętam jak mieścil się on w
                                              niewielkim lokalu przy bramie, dziś jest tam KSERO.
                                              Pozdrawiam J.D
                                              • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 19.01.09, 21:26
                                                na stronie "familine" wtawiłem 2 zdj. robione w mieszkaniu na piętrze
                                                Pułaskiego 13 (obecny nr.)
                                                • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 20.01.09, 20:49
                                                  W wracając do Victorii
                                              • krzycho1252 Re: Bramy - Pułaskiego 20.01.09, 10:43
                                                Z listu;
                                                "....W książce adresowej z 1929 r figuruje apteka Szczuki i ja
                                                pamiętam,ze zajmowała ona CAŁY parter wtedy nr17, zaklad p.Łopaciuka
                                                musiał powstać póżniej."

                                                Dziadek mojej żony w czasie okupacji uczył ( terminował) się na
                                                stolarza u Łopaciuka na Pułaskiego. Zaczynał pracę od obierania
                                                ziemniaków. Później przecinał pnie drzew na deski. Cieli od góry
                                                stojąc na odpowiednich stojakach. Dyplom czeladniczy zdobył za
                                                wykonanie szafy dwudrzwiowej, na wysoki połysk już po wojnie.Zakład
                                                stolarski był chyba w domu w głębi podwórza. Był mur i wejście do o
                                                grodu. W tym ogrodzie pomiędzy starymi orzechami też stał dom. Nie
                                                wiem czy wcześniej w podwórku tej bramy, nie było wejścia do
                                                oficyny, gdzie mieszkała rodzina Frankowskich? Wejście do warsztatu
                                                było od południa. Trochę spekuluję... Pani Jadwiga ma rację. Sklep
                                                od ulicy powstał w latach 70, gdy zakład stolarski przejął Łopaciuk
                                                junior a może już w 80-tych
                                                • emektb Re: Bramy - Pułaskiego 24.02.09, 20:03
                                                  no chyba czas, żebyśmy z żoną udostępnili część naszych rodzinnych
                                                  zdjęć o siedlcach :)
                                                  • mpppm Re: Bramy - Pułaskiego 24.02.09, 20:23
                                                    emektb napisał:

                                                    > no chyba czas, żebyśmy z żoną udostępnili część naszych rodzinnych
                                                    > zdjęć o siedlcach :)
                                                    >



                                                    Można wiedzieć komu?
                                                  • krzycho1252 Re: Bramy - Pułaskiego 24.02.09, 20:35
                                                    Myślę, że Redakcji a Redakcja wie, gdzie emektb'eka szukać?
                                                  • krzycho1252 Re: Bramy - Pułaskiego. do emektb 24.02.09, 21:00
                                                    Dlaczego wpisałeś pod "Bramy-Piłsudskiego", tak z czystej ciekawości
                                                    pytam?
                • daniel_siedlce Re: Brama - Pułaskiego 14.01.09, 14:42
                  mpppm napisał:

                  > między 11 i 13 nie ma płotu, dlatego mogłem zrobić zdjęcia.

                  > Podałem link w którym jest mowa o tej bramie. Jak się dowiedziałem
                  > to 1.11.2008 była już zlikwidowana.
                  > Nie zwraca się na to uwagi chodząc tam raz na tydzień.


                  Mur był. Jeśli nie od 11 to pewnie od 15. Piszę z pamięci, więc się
                  nie sprzeczam. Mniejsza o mur. Po prostu nie wyobrażam sobie jak
                  można sprawnie (a oto chodzi) manewrować po tych zaułkach wozami
                  strażackimi.

                  Co do daty to poniższe zdjęcie przedstawia moment przeszklenia
                  przejścia. Zrobiłem je 29 września 2008.

                  fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ti/wd/quxb/sAh8nBpb1ErrClBvVB.jpg

                  DANIELO

                  fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ti/wd/quxb/7oqj6bnGFunFjNWJVB.jpg
    • mpppm Nowy Dom Dziecka 14.01.09, 15:36
      dzisiaj wybrałem się na ul. Dzszyńskiego.
      I tak wiele przygód w 1 godzinę.
      1. zdjęcia placu za 1%
      2.Zdjęcia remontowanego na Dom Dziecka budynku. Tu byłem nagabywany
      przez pana z budowy, który wyskoczył z budunku i gdyby nie siatka
      mogło by to się dla mnie żle skończyć. Zdjęcia robiłem z chodnika.
      Na koniec poszedł po sprzęt do pisania i zapisał nr. rejestracyjny.

      3.Spotkałem kolegę ze szkolnych lat.
      4.Rozmawiając z kolegą zauważyłem krzyż drewniany na ul.Warszawskiej
      przy ul. Daszyńskiego, a którego nie mam jeszcze na stronie.
      5. Na koniec nadleciała paralotnia, która wylądowała na zalewie.
      Zdjęć z bliska nie zrobiłem bo gdy przybyłem nad zalew lotnia
      odleciała w drugi koniec zalewu, a potem w stronę ul. Garwolińskiej.
    • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 19:39
      Poniżej informacja Pani Jadwigi D. z domu Popek

      ......prawda wygląda tak,że kamienica należąca do mojej rodziny
      miala kiedyś numer 15, potem zmieniono numerację na 13.
      Oczywiści pod tym numerem mieściła się restauracja Victoria a na 1
      pietrze było nasze mieszkanie.Mieszkanie składało sie z 4
      pokoi,dużej kuchni,obok pokoju z balkonem od podwórka był mał
      schowek,również z oknem,w kuchni była kuchnia węglowa z
      fajerkami,byl zlew i bieżąca woda.Nie było wc,korzystaliśmy
      ze "sławojki"na podwórku,domownicy korzystali z Łażni Miejskiej.
      Dopiero po1963r w pokoju z balkonem od podwórka została wykonana
      łazienka.W salonie był piękny parkiet, w pozostałych pokojach
      również parkiet,niestety nie mam takich zdjęć.Między dwoma pokojami
      (z oknami od ulicy) byl piec kaflowy,w pozostały też piece.Kuchnia
      była ogrzewana przez kuchnię węglową,zbudowaną z kafli.
      Największą ciekawostką było wejście kuchenne,od podwórka przez
      klatkę schodową wchodziło się na piętro,budynek mial różnicę
      wysokości w stosunku do cześci frontowej i drzwi wejsciowe ze
      schodów kuchennych były o wiele wyżej niż poziom podłogi w kuchni,
      więc schodziło się w dół po schodach wybudowanych w kuchni.
      Całe mieszkani było w układzie amfiladowym czyli z jednego
      pomieszczenia wchodziło się do następnych. Pod koniec lat 40-tych
      byl telefon.
      Na1 piętrze było też inne mieszkanie,wejście ze schodow w prawo(do
      nas prosto do małego korytarza), 2 pokoje i kuchnia, które zajmowała
      p.Kizewetrowa,nie wiem jakie byo przeznaczenie tego mieszkania
      wcześniej, ale przed ślubem moich rodziców rodzina była liczna,mój
      ojciec miał 3 braci.
      Z 1 piętra wchdziło się na poddasze, gdzie mieszkal jacyś ludzie,
      prawdopodobnie dokwaterowała komuna.Również w pewnym okresie razem z
      nami mieszkał lokator dokwaterowany siłą chyba na pocz. lat 50,
      dokładnie nie pamiętam.
      Po likwidacji Victorii w tym miejscu powstal sklep obuwniczy Bata,
      potem inne osoby handlowały tam butami.
      W czasach mojego dzieciństwa w kamienicy obok,więc pod DZISIEJSZYM
      numerem15 na parterze była apteka, na piętrze mieszkali
      właściciele.Obie posesje oddzielał
      mur,który ciągnął się aż do rozlewni przy ul Sienkiewicza dziś 12.
      Mniej więcej w polowie tych parceli byl płot z furtką i to co dziś
      jest terenem zarośniętym chwastami był nasz ogród, który
      pielegnowała moja mama.
      W1965 lub1966 r mój ojciec sprzedal mieszkani p.Kotom,ja w tym
      czasie nie mieszkałam już w Siedlcach i tak się składało, że
      przyjeżdżałam do Rakowca do mamy,to na Pułaskiego nie zaglądałam.
      Tym domem zainteresowalam się znacznie później, mieszkajac już we
      Wrocławiu.
      Pamiętam jeszcze,żew kamienicy Pułaskiego chyba dzisiejszy nr 9 byla
      lodziarnia.
      To tyle na dziś, jak znajdę coś ciekawego dla Pana to wyślę,
      pozdrawiam J.D.
      • efaster Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 22:05
        Normalnie aż mnie zatkało, mpppm z kąty ty masz takie wejścia, po
        tylu latach znaleść tą panią, boże normalnie robisz żeczy nie
        możliwe. Ja niewiem co zrobie ale coś musze zrobić, bo mnie sumienie
        zadręczy, powiem krótko powinieneś dostać nagrode Nobla, a
        przynajmniej Aleksandrie. Dla mnie jesteś człowiek instytucja,
        archiwum czy muzeum miejskie bijesz o głowę, robisz więcj dla miasta
        (czyli dla nas) niż cała rada z prezydentem, przewodniczącym i
        zastępcami (tego pierwszego) na czele. Poprostu należy Ci się
        wyróżnienie, a wkład i zangażowanie w życie miasta i los jego
        mieszkańców.

        Pozdrawiam Serdecznie,

        PS.
        Dla mnie już dawno Jesteś lokalnym Bohaterm/Patriotą
        • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 22:19
          nic wielkiego nie zrobiłem.
          Ale mogę wrzucić prośbę do siedlczan by nadsyłali takie wspomnienia.
          W ten sposób może powstać następna podstrona.

          Tylko miejsce na darmowym serwerze się kończy.
          • efaster Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 00:31
            mpppm napisał:
            > nic wielkiego nie zrobiłem.

            Nie wcale, nic nie zrobiłeś, poza tym że utrwalasz rozwój miasta,
            jego problemy i bolączki. Dla mnie "jesteś jak" instytucja kultury,
            archiwum, skarbnica wiedzy w jednym. MOK, CKiS, UM, AP, czy inne
            instytucje nie dorastają Ci do pięt. Oni robią to bo muszą, takie
            mają zadanie, są zobligowane prawem, TY robisz to bezinteresownie,
            za Free, nie czrerpiąc z tego kożyści. Pamiętam jak kiedyś ktoś Ci
            zażucił że masz jakieś zyski z reklam, to mnie bardzo zdenerwowało i
            nie ukrywam, że jak bym miał styczność z tą osobą na ulicy i
            powiedziała by coś takiego to poprostu dostała by w ryj, krótko i
            treściwie. Poprostu Ta osba nie zauważa wkładu Twojej pracy jaką
            wykonujesz aby strona była jak najdoskonalsza, aby ukazać piękn
            naszego miasta.


            > Tylko miejsce na darmowym serwerze się kończy.

            NIE, naprawde ?
            To bardzo zła wiadomość, strasznie nad tym ubolewam naprawde ;D
            A dużo jeszcze miejsca jest ? Tak okło, oriętacyjnie, z połowe, ze
            20 - 30 % ?

            pozdr,
            • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 00:34
              efaster napisał:

              > > Tylko miejsce na darmowym serwerze się kończy.
              >
              > NIE, naprawde ?
              > To bardzo zła wiadomość, strasznie nad tym ubolewam naprawde ;D
              > A dużo jeszcze miejsca jest ? Tak okło, oriętacyjnie, z połowe, ze
              > 20 - 30 % ?
              >
              > pozdr,
              >

              60 Mb z 500MB
              • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 00:54
                Jeszcze jedno zdjęcie
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1630357,2,1.html
        • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 22:34
          Z dużym zaufaniem ale i z cieniutką nutką niepewności podchodziłbym
          do relacji po latach. Z całym szacunkiem dla Autorki cytowanego
          listu. Fotografie nie kłamią ale te numery kamienic.. Nr 1 kamienica
          z lokalem Grochowskiego(?) na parterze. Póżniej była luka, gdzie
          stoi Urząd Pracy - gołębnik ale do tego miejsca była ciągła zabudowa.
          Tylko dlaczego z 15 zrobili 13. Za kinem Sojusz na działce nr 9
          jest chyba piwnica, która mogła służyć do przechowywania lodu,
          chyba, że chodzi o Zdanowicza i kręconą spirale.Apteka? Chodzi
          pewnie o dom aptekarza Szczuki?
          • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 22:45
            a jaki inny lodziarz tam był.
            Zapomniałeś o stronie "lokale".
            A jak mało to strona "familijne".
            Do tego jeszcze "ulice"/Pułaskiego13.


            Sugerujesz więc, że pani Jadwiga nie pamięta, że mieszkała u
            Łopaciuka bo tam jest nr 15.
            • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 22:52
              > Łopaciuka bo tam jest nr 15.
              Nie sugeruję. Tylko dlaczego tak się te numery zmieniły? Jeszcze raz
              podkreślam, że mam szacunek dla Autorki listu i dla jej pamięci.
              W bramie Łopaciuka mieszkał słynny siedlecki gitarzysta Mensfeld.
              • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 15.01.09, 22:59
                mieszkałem na Browarnej róg Cz.Krzyża. Wiesz ile razy tam numeracja
                domów się zmieniała.
                Ale po co ta dyskusja?
                Jest archiwum i wszystkie niedowiarki mogą to sprawdzić.
                Chyba, że Pan Welik wstawi tu swoje zdanie poparte dokumentacją.

                PS. Ja chodzą po tych podwórkach i oglądając zdjęcia zamieszczone na
                wymienionych stronach nie mam żadnych wątpliwości.
              • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 00:09
                krzycho1252 napisał:

                > > Łopaciuka bo tam jest nr 15.
                > Nie sugeruję. Tylko dlaczego tak się te numery zmieniły? Jeszcze
                raz
                > podkreślam, że mam szacunek dla Autorki listu i dla jej pamięci.

                Myślałem dlaczego została zmieniona numeracja ulicy.
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1630301,2,1.html
                Na zdjęciu za budynkiem Nr 1 gdzie mieszkał J.Woszczerowicz stoi
                jeszce drewniany budynek Nr 3. Po wojnie oba zniknęły.
                Gdy postawiono na ich miejscu "piękny" blok, jeden nr zniknął z
                numeracji ulicy. Zmieniono więc numerację.

                Tak to wydedukowałem.
                • daniel_siedlce Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 23:15
                  mpppm napisał:

                  > Na zdjęciu za budynkiem Nr 1 gdzie mieszkał J.Woszczerowicz stoi
                  > jeszce drewniany budynek Nr 3. Po wojnie oba zniknęły.
                  > Gdy postawiono na ich miejscu "piękny" blok, jeden nr zniknął z
                  > numeracji ulicy. Zmieniono więc numerację.

                  Moja analiza jest taka.
                  Za narożną kamienicą Woszczerowicza była dobudowana inna kamienica
                  nie rzucająca się w oczy bo miała bardzo zbliżony detal i podziały.
                  To zapewne były budynki 1 i 3. Drewniak miał najprawdopodobniej nr
                  5. Dalej nic się nie zmieniło. Po wojnie w miejsce tych trzech
                  wymienionych budynków powstał jeden o numeracji 1-3. Wyskoczył więc
                  jeden numer. Dlatego 15 spadła na 13.

                  DANIELO
                  • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 23:57
                    daniel_siedlce napisał:


                    > Moja analiza jest taka.
                    > Za narożną kamienicą Woszczerowicza była dobudowana inna kamienica
                    > nie rzucająca się w oczy bo miała bardzo zbliżony detal i
                    podziały.
                    > To zapewne były budynki 1 i 3. Drewniak miał najprawdopodobniej nr
                    > 5. Dalej nic się nie zmieniło. Po wojnie w miejsce tych trzech
                    > wymienionych budynków powstał jeden o numeracji 1-3. Wyskoczył
                    więc
                    > jeden numer. Dlatego 15 spadła na 13.
                    >

                    Co do 2 budynków to chyba się zgodzę.
                    Widać inne detale elewacji i ścianę szczytową narożnego.
                    Ja nie jestem historykiem, nie napisałem, żadnej książki o Siedlcach
                    i moje niedopatrzenie może jeszcze darować.

                    Co na to powiedzą ci płodni pisarzo-historycy wydający książki za
                    pieniądze podatników (sponsorowane przez UM).

                    Napiszcie w którym budynku mieszkał J.Woszczerowicz.
                    • mpppm zwiedzanie miasta Siedlce 17.01.09, 20:06
                      Jakie sklepy i firmy były na ul. Pięknej w roky 1930 obecnej
                      Pułaskiego. Spis bez Hali targowej i sklepów w Ratuszu pod Jackiem.

                      Wejście z pierwszej strony (najniższy przycisk)lub ulice/Pułaskiego
                      Miłego zwiedzania.
                • daniel_siedlce Re: zwiedzanie miasta Siedlce 16.01.09, 23:52
                  Właśnie to ujęcie, które wrzuciłeś, najlepiej oddaje sytuacje.
    • mpppm 1000 letnie Siedlce 17.01.09, 00:20
      poszukując "Studium wartości kulturowych" na stronie miasta
      natknąłem się na istną rewelację.
      rys. 0-03 str. 12
      " Bogata i chwilami burzliwa tysiącletnia historia Siedlec jako
      osady, a potem miasta........"

      To miasto ma taki rarytasik i ukrywa przed mieszkańcami prawdzową
      historię miasta obchodząc dopiero 462 rocznicę powstania Siedlec.
      • mpppm Re: 1000 letnie Siedlce 17.01.09, 20:05
        Jakie sklepy i firmy były na ul. Pięknej w roky 1930 obecnej
        Pułaskiego. Spis bez Hali targowej i sklepów w Ratuszu pod Jackiem.

        Wejście z pierwszej strony (najniższy przycisk)lub ulice/Pułaskiego
        Miłego zwiedzania.
        • krzycho1252 Re: 1000 letnie Siedlce 17.01.09, 22:39
          Duży wkład pracy. Sporo było tych biznesów.
          • krzycho1252 Re: 1000 letnie Siedlce. Adresy Pułaskiego 18.01.09, 13:09
            O, Redakcja podzieliła na strony parzyste i nieparzyste.
            W 8 numerze "Prace archiwalno-konserwatorskie" Janusz Kuligowski
            prezentuje dokument Wydziału Społecznego Zarządu Miejskiego w
            Siedlcach z 7 listopada 1940 roku.Dokument przedstawia liczbę osób
            zamieszkujących poszczególne budynki i budynki wyłączone z tzw.
            getta otwartego. W uwagach podaje :
            "Strona nieparzysta. Wyłączone Nr.1 -9 oraz nr 15 i 17
            nr 9 Hotel Angielski
            nr 15 Hotel Wiktoria
            nr 17 Apteka Szczuki
            nr 39 plac niezabudowany
            Strona parzysta:
            nr.2 sklepy
            nr 4 Klub miejski
            ne 14, 26, 28 i 30 nie zajęte
            nr. 8,10, 16, 18, 20, 22, spalone"
            W objaśnieniu dokumentu autor podaje, że np. przy Pułaskiego 21
            zameldowanych było 437 lokatorów. Oficyny doliczono?
            Na przykład przrzy nr.11 są także indeksy 11, 11 A, 11B, 11 C,
            przy 27 27A, 27 B
            przy 29 29A, 29B. 29C
            przy 31 do D
            • krzycho1252 Re: 1000 letnie Siedlce. Adresy Przechodnia, Kozia 28.01.09, 07:53
              Jak mi sie to podoba....
              • mpppm Re: 1000 letnie Siedlce. Adresy Przechodnia, Kozi 28.01.09, 13:18
                Nie musi się podobać.
                Zamiast kpić, wypij kawę.
              • krzycho1252 Re: 1000 letnie Siedlce. Adresy Przechodnia, Kozi 28.01.09, 18:57
                Wcale nie kpię. Podoba mi się naprawdę. I wiem, że ułożenie takich
                list wymaga cierpliwość.
                • mpppm Re: 1000 letnie Siedlce. Adresy Przechodnia, Kozi 28.01.09, 19:16
                  To ja napiję się kawy.
      • krzycho1252 Re: 1000 letnie Siedlce 17.01.09, 22:37
        Znaleziska archeologiczne na to wskazują, że osada lub osady na
        terenie dzisiejszych Siedlec były w IX i X wieku.
    • mpppm ul. Graniczna do Jagiełły 22.01.09, 16:10
      W październiku na stronie "inffoto" na prośbę jednej z "zaglądaczek
      na srtronę" (link niżej) zamieściłem zdjęcia ul. Granicznej od SP9
      do Jagiełły.
      Dzisiaj dostrzegłem nawiezioną tam kostkę.
      Czy moja strona tak działa na decyzje władz miejskich?
      • krzycho1252 Re: ul. Graniczna do Jagiełły 26.01.09, 10:47
        > Czy moja strona tak działa na decyzje władz miejskich?

        Bez przesady, ale gdzie te belki można kupić z Asłanowicza 2 ? Dla
        wybranych.
        Poważnie,... władze miasta są czułe na głos ludu.
        • mpppm Asłanowicza 2 26.01.09, 11:33
          dlaczego kupić?
          Są to zabytkowe belki.
          Belka powinna z obu stron leżeć na murze, a tu będzie wisiała.
          • krzycho1252 Re: Asłanowicza 2 26.01.09, 11:50
            > Są to zabytkowe belki.
            Nie mam zamiaru przeznaczyc ich na opał. U mnie też mogłyby wisieć.
            Dobre zdjęcia. Dobre belki.
            • mpppm Re: Asłanowicza 2 26.01.09, 12:11
              Remont wnętrza tego zabytku rozpoczęto już bardzo dawno temu.
              Kiedyś już przez otwór w zastawionych oknach parteru zrobiłem
              zdjęcie. Ale był to tylko kawałek ściany.
              Teraz jest więcej.
              Nie wiem czy remont obecnie trwa, czy został przerwany?
              Kto zaprojektował taki układ belek?
              Jaki budowlaniec powtarza taki błąd?

              Można się domyślać, przypuszczać, że w miejscu styku belek (90stopni)
              stanie ściana, która je będzie podpierała.
              Ale to zabytek, po co nowe ściany?
    • mpppm Warstwy w wykopie Asłanowicza 2 31.01.09, 00:37
      www.markopm.za.pl/remontaslanowicza.htm
      Przypuszczam, domyślam się że:
      1. to warstwa pierwotna uprawiana przez mieszkańców Siedlec.
      2. warstwa piasku nawieziona z wykopów okolicznych budynków, może i
      pałacu.
      3 część górna warstwy 2, uzdatniana i uprawiana.
      Ostatnia warstwa to czasy wybrukowania czyli międzywojenne lub nawet
      budowy stołówki po wojnie.
      • krzycho1252 Re: Warstwy w wykopie Asłanowicza 2 31.01.09, 16:08
        Myślę, że archeolodzy od konserwatora zabytków lub z AP zajmują się
        tymi warstwami od początku. Inwestor pewnie też ich zaprosił chociaż
        to podnosi koszty. Czarne warstwy jak po pożarze. Wykopy w okolicach
        pałacu, wcześniej dworu nie powinny być obojętne dla siedleckich
        historyków i archeologów.
        • mpppm Re: Warstwy w wykopie Asłanowicza 2 31.01.09, 16:25
          krzycho1252 napisał:

          > Myślę, że archeolodzy od konserwatora zabytków lub z AP zajmują
          się
          > tymi warstwami od początku. Inwestor pewnie też ich zaprosił
          chociaż
          > to podnosi koszty. Czarne warstwy jak po pożarze. Wykopy w
          okolicach
          > pałacu, wcześniej dworu nie powinny być obojętne dla siedleckich
          > historyków i archeologów.


          W Angli nie byłem ale wiem, że nie można robić żadnych wykopów bez
          archeologów.
          Była akcja odnośnie obelisku przy Jacku od strony północnej.
          Nikt nie wie co to za pomnik.
          Twierdzę, że taki kawał kamienia czy metalu nie stał bez fundamentów.
          Mineło kilka lat i archeolog nie przystępuje do działania.
          Była akcja w TS na temat macew w bramach. Nic. Fotograf z Krakowa
          tylko zasłużony bo on je odkrył i zrobił zdjęcia.
          Miasto nie czuje się właścicielem macewy leżącej w bramie chociaż
          cmentarz żydowski "ma" jako zabytek.
          Najprostszych spraw UM nie potrafi rozwiązać, więc mamy co mamy i
          czekamy.
          Lepiej dawać pieniądze na pisanie książek w godzinach pracy,
          ludziom, którzy w tych godzinach powinni być dla ............
          • krzycho1252 Re: Warstwy w wykopie Asłanowicza 2 02.02.09, 15:42
            To jest problem z tymi wykopaliskami. I cóż? Wstawiłeś jakieś kwiaty
            nie nasze a, a ja myślałem, że to już przebiśnieg czy oczar omszony,
            gdzieś zakwitł. (oczar omszony też nie nasz)
            • mpppm Re: Warstwy w wykopie Asłanowicza 2 02.02.09, 15:55
              krzycho1252 napisał:

              > To jest problem z tymi wykopaliskami. I cóż? Wstawiłeś jakieś kwiaty
              > nie nasze a, a ja myślałem, że to już przebiśnieg czy oczar omszony,
              > gdzieś zakwitł. (oczar omszony też nie nasz)

              nie "nasze" tylko moje, parapetowe
              • mpppm Ludzie Siedlec 04.02.09, 21:17
                Otrzymałem dzisiaj sporo materiałów odnośnie T. Popka.
                Powstała strona.
                www.markopm.za.pl/popektadeusz.htm
                • mpppm Familijne 05.02.09, 21:24
                  Dzisiaj nowe zdjęcia dostarszył pan Henryk S.
                  www.markopm.za.pl/familijne.htm
                • aro333 Re: Ludzie Siedlec 05.02.09, 21:47
                  Mpppm, możesz napisać , czy ten człowiek dostał się do niewoli
                  podczas kampanii wrześniowej czy potem? Dlaczego ambasada angielska
                  informowała o tym smutnym fakcie?Znasz odpowiedzi?
                  • mpppm Re: Ludzie Siedlec 05.02.09, 22:13
                    aro333 napisał:

                    > Mpppm, możesz napisać , czy ten człowiek dostał się do niewoli
                    > podczas kampanii wrześniowej czy potem? Dlaczego ambasada
                    angielska
                    > informowała o tym smutnym fakcie?Znasz odpowiedzi?


                    poczta, poczta, poczta
                  • mpppm Re: Ludzie Siedlec 05.02.09, 22:17
                    aro333 napisał:

                    > Mpppm, możesz napisać , czy ten człowiek dostał się do niewoli
                    > podczas kampanii wrześniowej czy potem? Dlaczego ambasada
                    angielska
                    > informowała o tym smutnym fakcie?Znasz odpowiedzi?

                    W internecie jest informacja o por. Wojska Polskiego Tadeuszu Popku,
                    który działał w podziemiu i w 1942r został aresztowany.
                    Ale czy to ten?
                    Czy partyzanta wysłali by do obozu jenieckiego?
                    • aro333 Re: Ludzie Siedlec 06.02.09, 00:29
                      Partyzanta pewnie by do obozu jenieckiego nie pakowali ale w tamtym
                      rejonie dzialala tez expozytura (oddzial) obozu Gross Rossen
                      (mogłem przeinaczyć pisownię), gdzies o tym czytalem.
                  • mpppm Re: Ludzie Siedlec 09.02.09, 15:19
                    Znalazłem stronę o tym obozie po angielsku.
                    Byli tam przetrzymywani jeńcy anglicy i amerykanie.
                    Widocznie Rosjanie chcieli być "dobrzy" i dopuścili sojuszników do
                    swojej strefy.
                • krzycho1252 Re: Ludzie Siedlec 10.02.09, 15:55
                  Prawdziwa historia na przykładzie dwóch osób związnych z Siedlcami.
                  Dwie śmierci w obozach. Jestem pod dużym wrażeniem.
    • mpppm Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 15:27
      www.markopm.za.pl/szkolaszwedowskiego.htm
      Może macie jakieś informacje, zdjęcia odnośnie tego Gimnazjum.
      Może ktoś rozpozna kogoś z rodziny na zdjęciu.
      • krzycho1252 Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 19:32
        O gimnazjum W. Szwedowskiego pisaliśmy trochę w maju ubiegłego roku.

        Polecam 16 nr zeszytów "Prace archiwalno-konserwatorskie" a w nich
        na stronie 181 artykuł Artura Rogalskiego "Siedleckie kamienice w
        czasach Księstwa Warszawskiego. Będzie to może nie ostatnia praca
        poświęcona siedleckim kamienicom? Od czegoś trzeba zacząć. Jest i o
        parafii św. Stanisława B.M.
        • mpppm Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 19:55
          krzycho1252 napisał:

          > O gimnazjum W. Szwedowskiego pisaliśmy trochę w maju ubiegłego
          roku.
          Pisaliśmy ale nie zostało nic więcej naapisane ponad to, że
          rozwiązano.
          > Polecam 16 nr zeszytów "Prace archiwalno-konserwatorskie" a w nich
          > na stronie 181 artykuł Artura Rogalskiego "Siedleckie kamienice w
          > czasach Księstwa Warszawskiego. Będzie to może nie ostatnia praca
          > poświęcona siedleckim kamienicom? Od czegoś trzeba zacząć. Jest i
          o parafii św. Stanisława B.M.

          "od czegoś trzeba zacząć"- kto, co, jak?
          magistrem nie zamierzam zostać.
        • aro333 Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 20:21
          Krzycho zapytam tak ciut nie w temacie, te zeszyty to można kupic
          tylko w archiwum? Qrcze jakos zbieram sie tam pojsc i pare zakupic
          ale jakos tak wychodzi.
          • mpppm Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 20:35
            Ja wim o co zapytał a raczej sugerował.
            Po drugie przytoczył sprawę której jestem zaciętym wrogiem.
            Pracownik w archiwum zatrudniony jest po to by służyć społeczeństwu,
            a nie książki tam pisać czy wyszukiwać potrzebne dla siebie
            materiały w czasie pracy.
            Tylko tyle.
          • krzycho1252 Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 21:16
            > tylko w archiwum?

            Kupuję w archiwum. Cena 20 zł. Widziałem, że są jeszcze wcześniejsze.
            Nie widzę nic zdrożnego w przeciwieństwie do mpppm, że pracownik
            archiwum dzieli się informacjami niedostępnymi dla przeciętnego
            obywatela "małej ojczyzny". Widać tam także ludzi,którzy szukają
            swoich korzeni, studentów, których prace magisterskie gdzieś zaginą
            w magazynach bibliotecznych AP. W baraku AP na Hozera też można
            ciekawe rzeczy kupić i ot czasu do czasu w Muzeum. W księgarni na
            Katedralnej też jest półka książek związanych z regionem ( m.i.
            Roczniki -wschodni i radzyński).
            • mpppm Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 22:00
              >Nie widzę nic zdrożnego w przeciwieństwie do mpppm, że pracownik
              archiwum dzieli się informacjami niedostępnymi dla przeciętnego
              obywatela"

              Tu trzeba jasno napisać, robi to (wyszykuje materiały, pisze) w
              czasie przeznaczonym na pracę, zamiast pomagać ludziom tam
              przychodzącym po odpowiednie materiały.
              Oczywiście nie mam nic przeciwko innym piszącym poświęcającym swój
              czas na szperanie w archiwach.



              Biblioteka miejska zamknięta bo Pani tam zatrudniona pisze książkę.
              Muzeum nic się nie dzieje bo zajmują się tam prywatnym zbieractwem i
              kolekcjonerstwem i pisaniem książek.
              W sklepie brak obsługi bo zatrudniona tam Pani dzierga sweterek.
              Brak placków ziemniaczanych w piwnicy Galerii S ponieważ zatrudniona
              tam Pani wyszła na zakupy.
              Mało tego w dwóch pierwszych przykładach wydawnictwa niektóre są
              sponsorowane przez UM i ..............

              PS. Co mnie tak roz......?
              Sprawdź kto wydał książkę o sądownictwie siedleckim.
              W sprawie mojego pradziadka (wywiezionego na Syberię w 1908r.)
              chodziłem tam swojego czasu osiem razy.
              Nigdy nie udostępniono mi żadnych materiałów ponieważ były w
              opracowaniu. By mnie zniechęcić molestowano mnie koniecznością
              posiadania pisma od Dziekana.
              Bez pisma Dziekana jestem nic nie wartym siedlczaninem
              przeszkadzającym w oczekiwaniu końca dniówki.
              • mpppm Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 22:08
                >Biblioteka miejska zamknięta bo Pani tam zatrudniona pisze książkę.
                >Muzeum nic się nie dzieje bo zajmują się tam prywatnym zbieractwem
                >i kolekcjonerstwem i pisaniem książek.
                >W sklepie brak obsługi bo zatrudniona tam Pani dzierga sweterek.
                >Brak placków ziemniaczanych w piwnicy Galerii S ponieważ
                >zatrudniona
                >tam Pani wyszła na zakupy.

                nie zaznaczyłem, że są to tylko przykłady negatywne, które z
                rzeczywistością nie mają nic wspólnego. Jeśli ktoś poczuje się
                urażony to z góry przepraszam.

                PS. Placki ze śmietaną będą na każde żądanie, tak myślę.
                • tramwajsiedlecki Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 23:36
                  >Brak placków ziemniaczanych w piwnicy Galerii S ponieważ
                  >zatrudniona

                  Wybacz MPPPM, ale to mnie zaintrygowało.
                  Jakoś nigdy w piwnicy Galerii S nie widziałem ziemniaczanej plackarni,
                  gdzież ona ukryta jest?
                  • mpppm Re: Gimnazjum W.Szwedowskiego 15.02.09, 23:42
                    tramwajsiedlecki napisał:

                    > >Brak placków ziemniaczanych w piwnicy Galerii S ponieważ
                    > >zatrudniona
                    >
                    > Wybacz MPPPM, ale to mnie zaintrygowało.
                    > Jakoś nigdy w piwnicy Galerii S nie widziałem ziemniaczanej
                    plackarni,
                    > gdzież ona ukryta jest?

                    Jest temat o galeri S, a w nim o tych plackach.
                    Chodzło chyba o nowy budynek w piwnicy.

                    Swoją drogą w Galerii S byłem raz by zrobić zdjęcie skrzyżowania
                    przy banku.
                    • mpppm fotografia 17.02.09, 19:17
                      Poszedłem znaleźć informacje na temat Gimnazjum Szwedowskiego,
                      a znalazłem kilka zdjęć w książce "Miasto Siedlce" z 1912r. po
                      rosyjsku.
                      Jedno z nich na pierwszej stronie, link niżej.
                      • klemens.klemens Re: fotografia 17.02.09, 19:48
                        Intrygująca fotografia. Próbuję sobie uzmysłowić, z którego miejsca
                        fotograf wykonał zdjęcie. Na razie nie mam pewnej odpowiedzi na to
                        pytanie.

                        Czyżby róg 10-Lutego i Piłsudskiego od strony dzisiejszego wiaduktu?
                        • mpppm Re: fotografia 17.02.09, 19:58
                          Wg. mojego rozeznania, zdjęcie robione z wieży Nowego Ratusza.
                          Widoczny róg ul Piłsudskiego i obecnej Bohaterów Geta.Na prawo
                          drzewa na skwerze (nowy rynek)
                          W lewo ul. Kochanowskiego z budynkiem na rogu, który na ściętym
                          narożniku na dachu miał nadbudówkę z kołem.
                          Na dole ul. Morska.
                        • mpppm Re: fotografia 17.02.09, 19:59
                          PS. Katedrę widać z prawej strony czyli od wschodu.
                          • klemens.klemens Re: fotografia 17.02.09, 20:18
                            > Wg. mojego rozeznania, zdjęcie robione z wieży Nowego Ratusza.
                            > Widoczny róg ul Piłsudskiego i obecnej Bohaterów Geta.Na prawo
                            > drzewa na skwerze (nowy rynek)

                            Twoje wersja mnie przekonuje.
                            Zwiódł mnie narożnik Morskiej i Piłsudskiego.
                            • mpppm ul. Wspólna 17.02.09, 20:34
                              Fragment z książki "Miasto Siedlce" z 1912r.
                              "Od 1904 do 1911r. wykonano następujące prace (tu autor wylicza
                              jakie ul. Przedrukowano i gdzie wyłożono betonowe chodniki) i dalej:
                              Prócz tego między ul. Stodolną i Nadkolejową wytyczono nową
                              ulicę „Wspólną”, pod którą plac podarował ze swojego obejścia
                              właściciel Formiński, radny Magistratu. On też z innymi sąsiadami
                              wybrukował tą ulicę na własny koszt."


                              Jak była Wspólna, to dlaczego ma nie być Nowy Świat.
                              • klemens.klemens Re: ul. Wspólna 17.02.09, 20:54
                                > Jak była Wspólna, to dlaczego ma nie być Nowy Świat.

                                Fakt, kompleksów nie musimy mieć. W Siedlcach istnieją jeszcze
                                inne "stołeczne" ulice jak Widok, Zielna, Żytnia, Wierzbowa, Wilcza,
                                Karowa, Dobra, Dolna, Świętokrzyska i coś tam jeszcze.
                              • krzycho1252 Re: ul. Wspólna 17.02.09, 21:03
                                Tak kiedyś napisałem:
                                "Ulica Formińskiego
                                Autor: krzycho1252 14.09.07, 19:26

                                I z jaką historią...
                                "Nazwa nadana na posiedzeniu Rady Miejskiej w Siedlcachw dniu
                                26.X.1933r....Dla uczczenia pamięci wybitnego działacza
                                samorządowego i społecznego, zasłużonego obywatela m. Siedlce....
                                Rada Miasta uchwala ulicę Wspólną, urządzoną na terenach
                                ofiarowanych przez śp. Formińskiego gminie m. Siedlce, przemianować
                                na ulicę Józefa Formińskiego"
                                (Urszula Głowacka- Maksymiuk "Ulice Siedlec")
                                Dał grunt, z innymi właścicielami wybrukowali i urządzili wspólnymi
                                siłami stąd Wspólna. Zmarł 26.IV. 1917 roku. Żona jego Aleksandra
                                żyła 106 lat. Pochowani na siedleckim cmentarzu.
                                Widocznie czeka się na takich społeczników i radnych?
                                a trochę dalej:
                                "Na grobie Formińskiego i jego żony
                                Trzy wygasłe znicze. Żadnego wieńca a choćby plakietki od władz
                                miasta. Na grobie Ziuty Buczyńskiej leżał wieniec od samorządu."
                                • mpppm Re: ul. Wspólna 17.02.09, 21:11
                                  Krzychu ja nie neguję tego co napisałeś. Tęgo co w książce Ulice
                                  Siedlec też nie neguję.
                                  Przytaczam fragment z książki z 1912r.
                                  • mpppm Re: ul. Wspólna 17.02.09, 21:20
                                    Książkę uważam za bardzo ciekawą i polecam. Zwłaszcza, że jest
                                    prztłumaczona na polski. Tłumacz, największy kolekcjoner Siedlec,
                                    również autor książki Brama.
                                  • krzycho1252 Re: ul. Wspólna 17.02.09, 21:26
                                    Cenię twój wpis i znajomość rosyjskiego. Napisałem tak, że by w
                                    jednym miejscu było o prawdziwym społeczniku. Na centralnym
                                    cmentarzu jego i jego żony grób jest bardzo wyraźny a samorządowcy
                                    składając kwiaty na Wszystkich Świętych o nim zapominają. W dalszym
                                    ciągu nie znalazłem symbolicznego grobu rodziny Sulimów.
                                    • mpppm Re: ul. Wspólna 18.02.09, 13:28
                                      krzycho1252 napisał:

                                      > Cenię twój wpis i znajomość rosyjskiego.

                                      Tu nie maja znajomość rosyjskiego jest ważna.
                                      Lecz osoby, o której napisałem wcześniej.
                                      Książka o której promocji wspomniałem w innym temacie też podobno za
                                      współautora ma tą osobę.
                          • krzycho1252 Re: fotografia 18.02.09, 12:49
                            Widać narożnik (dzisiejsze Milenium), który na innych zdjęciach
                            gdzieś umykał.
                            • krzycho1252 Re: fotografia 18.02.09, 12:53
                              W głębi widać chyba tą kamienice ze Świrskiego 60, która niedawno
                              wyremontowali.
                      • mpppm Re: fotografia 19.02.09, 22:15
                        są pozostałe fotografie chociaż nie wszystkie

                        www.markopm.za.pl/ksiazka1912.htm
                        • krzycho1252 Re: fotografia 20.02.09, 09:37
                          Ciekawe zdjęcie Podlasia z wieżą ciśnień w tle, słupki do czepiania
                          koni na rynku prze szpitalem żydowskim, brama czy coś przed wejściem
                          do kaplicy Ogińskiej (ze zdjęcia szpitala na
                          Starowiejskiej),Skotobojnia czy schotobojnia ? Winyj skład 4
                          to "polmos"?
                          • aro333 Re: fotografia 20.02.09, 11:37
                            A co to jest ta skotobojnia? To jakas ubojnia zwierzat ? Gdzie to
                            stało bo jakoś tego nie poznaje, pewnikiem tego juz nie ma.
                            • mpppm Re: fotografia 20.02.09, 11:50
                              aro333 napisał:

                              > A co to jest ta skotobojnia? To jakas ubojnia zwierzat ? Gdzie to
                              > stało bo jakoś tego nie poznaje, pewnikiem tego juz nie ma.

                              Sądziłem, że pozostałości na 11 listopada, dawnej 22 lipca to to
                              właśnie.
                              Niestety nie.
                              Wg. planu, dołączonego do książki ubojnia zaznaczona jest na obecnej
                              Cz. Krzyża czyli Szlachtuzowej, obecnie w tym miejscu jest straż
                              pożarna. Jeszcze w 2000 roku od strony 11 listopada stał parterowy
                              budynek stylem przypominający te ze zdjęcia (był już tynkowany
                              zewnątrz).
                              • mpppm Re: fotografia 20.02.09, 12:09
                                teren od Staży do Rynkowej i Czerwonego krzyża do obecnej 11go
                                Listopada był ogrodzony murem i był rynkiem. Od strony Rynkowej był
                                wjazd. Stał tam drewniany budyneczek przypominający góralską budowlę.
                                Od frontu miał drzwi, dwa okna po bokach. Przed tym tarasik z
                                podłogą z desek ogrodzony balustradą. Od prawej był wjazd na rynek
                                ogólny. Od lewej na rynek świński. Tu też pobierano opłaty. Na końcu
                                świńskiego rynku była rampa, malowana wapnem dla zwierząt. Pewnie
                                była też pozostałością po tej ubojni.
                                • krzycho1252 Re: fotografia 20.02.09, 19:54
                                  > Na końcu
                                  > świńskiego rynku była rampa,

                                  Buchta?
                              • krzycho1252 Re: fotografia 20.02.09, 20:01
                                Rzeźnię miejska (tu gdzie jest dzisiaj z nazwy) wybudowały władze
                                miasta w latach 30 ub.w. Przez okienko można było w latach 60 kupić
                                nawet koninę na tatara.
                                • mpppm Re: fotografia 20.02.09, 22:15
                                  krzycho1252 napisał:

                                  > Rzeźnię miejska (tu gdzie jest dzisiaj z nazwy) wybudowały władze
                                  > miasta w latach 30 ub.w. Przez okienko można było w latach 60
                                  kupić
                                  > nawet koninę na tatara.

                                  No tak.
                                  Trzeba autorów wykopać i ich skopać.
                                  To okienko, to "tania jatka". Można było ale czy warto było ze
                                  względu na zdrowie.
                                  • mpppm Re: fotografia 24.02.09, 18:15
                                    Krzycho, zwracam honor.
                                    W roku 1912 była stara ubojnia ta na miejscu obecnej straży
                                    i 30.05.1912r. oddana nowa ubojnia.
                                    Nowa, to ta o której pisałeś na obecnej 11 Listopada i którą
                                    pamiętamy z tej taniej jatki.

                                    Zamieściłem część planu z opisem na stronie (tylko chwilowo)
                                    www.markopm.za.pl/ksiazka1912.htm
                                    • mpppm Re: fotografia 24.02.09, 18:20
                                      nie 1912r. tylko powinno być w obu wypadkach 1910r.
                                    • krzycho1252 Re: fotografia 24.02.09, 20:28
                                      Mapka, której fragment prezentujesz jest z tej ksiązki co zdjęcia?
                                      • mpppm Re: fotografia 24.02.09, 20:51
                                        W książce jest taka mała bez opisu.

                                        W tłumaczeniu jest 2 razy większa z opisem. Tej drugiej nie
                                        widziałem wcześniej.
                          • mpppm Re: fotografia 20.02.09, 11:41
                            krzycho1252 napisał:

                            > Ciekawe zdjęcie Podlasia z wieżą ciśnień w tle, słupki do
                            czepiania
                            > koni na rynku prze szpitalem żydowskim, brama czy coś przed
                            wejściem
                            > do kaplicy Ogińskiej (ze zdjęcia szpitala na
                            > Starowiejskiej),Skotobojnia czy schotobojnia ? Winyj skład 4
                            > to "polmos"?


                            Zauważyłeś wieżę ciśnień. Myślałem, że będzie zamazana bo zdjęcia
                            mają są słabej jakości.
                            Tak Polmos.
                            Zaciekawia ten budynek na rogu Kolejowej i Formińskiego.
                            W tym miejscu po II wojnie były drewniane baraki ogrodzone na 3m
                            pptem z desek. Początkowo magazyn PGR Mościbrody (link pieczątki), a
                            następnie PSS Społem.

                            Za kaplicą nie ma drzewa.
                            Nie da się powiedzieć, że sadziła go AO.
                            • krzycho1252 Re: fotografia 20.02.09, 19:52
                              > Za kaplicą nie ma drzewa.

                              Nie da się wykluczyć, że było. Fotograf zdjął całą fasadę, mur i
                              kawał ziemi przed murem. Kaplica nie jest przecież płaska.
                              • mpppm Re: fotografia 20.02.09, 20:07
                                Nie wiem o co chodzi.
                                Napisałem o drzewie, które figuruje za kaplicą na pocztówkach
                                międzywojennych i powojennych i stoi do dnia dzisiejszego.
                                Do 1912r. tego drzewa nie było.
                                • krzycho1252 Re: fotografia 23.02.09, 12:53
                                  > > Nie wiem o co chodzi.
                                  O kąt ustawienia obiektywu. Pokazał fasadę kaplicy, głębi nie objął.
    • mpppm Nowy Świat 21.02.09, 12:05
      Byłem i zdjęcia zrobiłem.
      • mpppm Pomnik zginął 21.02.09, 16:59
        Stał sobie na stadionie i widocznie komuś przeszkadzał.
        Zdj. na pierwszej stronie/link niżej
        • krzycho1252 Re: Pomnik zginął 23.02.09, 12:49
          Jak zaczęli grodzić to już myslałem, że przenieśli lub rozebrali
          pomnik. Zrobiłeś zdjęcie i był. Teraz nie ma. Pogoni też tu nie
          będzie. Szkoda.
          • mpppm Re: Pomnik zginął 23.02.09, 13:15
            Może się zsunął do dołu jak zasypywali wykopy wokół budynku.
            Nic się nie stało. Taki kawał dla śmiechu.
            To tylko pomnik ku czci jakiś tam sportowców. Kogo to obchodzi?
            • mpppm Kogo to obchodzi? 23.02.09, 13:25
              Przed chwilą otrzymałem pocztą:
              "13:14:15
              brak zainteresowania historią 2, 3 osoby może sie interesuje na
              forum a tak to tematy typu fryzjer bambus w szynce meble kuchenne
              itd"


              Tak wiele wniosków można wyciągnąć ze starego kawałka gazety, a
              tu .......
              • krzycho1252 Re: Kogo to obchodzi? 25.02.09, 07:48
                Widocznie tablica na pomniku z napisem
                "W 40-lecie PRL sportowcom i działaczom walczącym o wolność" jest
                obecnie niepoprawna politycznie.
                • mpppm Re: Kogo to obchodzi? 25.02.09, 21:38
                  krzycho1252 napisał:

                  > Widocznie tablica na pomniku z napisem
                  > "W 40-lecie PRL sportowcom i działaczom walczącym o wolność" jest
                  > obecnie niepoprawna politycznie.


                  Jeśli to co wyżej tak ich kłuje, powinni oddać świadectwa szkolne,
                  dyplomy uczelni, a swoje samochody stawiać na miejscach tych
                  skasowanych pomników.
                  Miejscach specjalnie oznakowanych by zawsze dla nich były wolne.

                  Dla tych co niszczą pomniki są jakieś kary w książce z paragrafami.
                  Ktoś tam malował farbą, ścigali go. Ktoś poprzewracał, afera.
                  W mieście ginie pomnik i nic.


                  W samym Centrum jest jaszcze dwa, przy jednym i drugim są już
                  parkingi więc może przetrwają.
                  • krzycho1252 Re: Kogo to obchodzi? 26.02.09, 21:36
                    Zaginął wcześniej sponiewierany.
                    Prokuratora!!!!
    • mpppm nie znasz - "Repr" to przybliży - sensacja 22.02.09, 23:21
      Istna sensacja. Jak w gazecie piszą ludzie z Siedlec, to trzeba w to
      wierzyć.
      Ludzie chodzą i nie wiedzą po jakiej ulicy. Ja też nie wiedziałem,
      że to ul. Kilińskiego.
      www.markopm.za.pl/inffoto.htm
      • mpppm Re: nie znasz - "Repr" to przybliży - sensacja 23.02.09, 11:44
        Nadwszła informacja, tą gazetą jest TS
        • krzycho1252 Re: nie znasz -Cóż za sensacja 23.02.09, 12:47
          Napisane jest" z prywatnych zbiorów" i to wszystko wyjaśnia.
          • mpppm Re: nie znasz -Cóż za sensacja 23.02.09, 13:05
            Czy ja wspomniałem o prywatnych zbiorach.
            Czerwone kropki przy podpisach zdjęć.
            Jeśli się mieszka w Siedlcach, a nie wie, to się zagląda do innych
            którzy też coś piszą.
    • mpppm pilnuj swojego nie ruszaj cudzego 28.02.09, 01:02
      pilnuj swojego nie ruszaj cudzego, a tu
      commons.wikimedia.org/wiki/File:Odwach.jpg?uselang=pl
      commons.wikimedia.org/wiki/File:Skwer_JP_II_w_Siedlcach.jpg
      tak jest na moich stronach
      www.markopm.za.pl/pomnik010.htm
      www.markopm.za.pl/zab010.htm
      to jakaś choroba, już kiedyś przepraszał na forum
      • mpppm Re: pilnuj swojego nie ruszaj cudzego 28.02.09, 01:55
        posiedziałem i znalazłem
        1.pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Klasycystyczny_teatr.jpg
        1.www.markopm.za.pl/zab007.htm
        2. pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Duch04.jpg
        2. www.markopm.za.pl/kos004.htm
        3. pl.wikipedia.org/w/index.php?
        title=Plik:Zabytkowa_kamienica.jpg&filetimestamp=20090122131543
        3. www.markopm.za.pl/zab011.htm
        4.pl.wikipedia.org/w/index.php?
        title=Plik:Kuria_biecezialna.jpg&filetimestamp=2009012213225
        4.www.markopm.za.pl/zab019.htm
        5.pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kolumna_toska%C5%
        84ska.jpg&filetimestamp=20090122134252
        5. www.markopm.za.pl/zab014.htm
        6. pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Lapidarium_w_Siedlcach.jpg
        6. www.markopm.za.pl/zab009.htm

        dwa pierwsze linki przesłał admin Wikipedi
        • krzycho1252 Re: pilnuj swojego nie ruszaj cudzego 28.02.09, 19:06
          Może dlatego zmienił pseudonim? Przestrzeń wirtualna.
          • mpppm Re: pilnuj swojego nie ruszaj cudzego 28.02.09, 19:29
            krzycho1252 napisał:

            > Może dlatego zmienił pseudonim? Przestrzeń wirtualna.

            Nawet wiem na jaki. Ten gość robił i robi kilka błedów w jednym
            wyrazie.
    • mpppm Strona na sprzedaż 03.03.09, 23:56
      Wystawiam stronę (link niżej) na sprzedaż.
      Oferty, tylko poważne, proszę składać przez kontakt ze strony
      głównej.
      • niunianiu Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 08:58
        może konradsiedlce kupi ;)
      • niunianiu Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 08:58
        może konradsiedlce.pl
        • krzycho1252 Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 09:56
          > może konradsiedlce.pl

          On już takim "współwłaścicielem" jest.Redakcja sprzeda bez
          zawartości? Zdjęcia familijne np. były adresowane do autora strony.
          Pieczątki też.
          • mpppm Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 10:37
            krzycho1252 napisał:

            > > może konradsiedlce.pl
            >
            > On już takim "współwłaścicielem" jest.Redakcja sprzeda bez
            > zawartości? Zdjęcia familijne np. były adresowane do autora
            strony.
            > Pieczątki też.

            Niewątpliwie jest. Sprawdziłem w poczcie tym gościem, który chciał
            zdjęcia z III Etapu Tysiąclecia był właśnie on.
            Jeśli dojdzie do tego, wiem co i jak.
            Ale chyba sam żadnego nie nadesłałeś?
            • krzycho1252 Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 11:37
              Wysłałem kiedyś na pocztę gazetową skany szkoły rolniczej
              Płażynskiego i skan zdjęcia z pieczątką Witalisa Siekierko ale może
              nie doszły.
              > Jeśli dojdzie do tego, wiem co i jak.

              Nie wątpiłem, że masz duży szacunek dla nadawców. "Strona na
              sprzedaż" to poważny zamiar, nie kokieteria?
              • mpppm Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 13:38
                krzycho1252 napisał:

                > Wysłałem kiedyś na pocztę gazetową skany szkoły rolniczej
                > Płażynskiego i skan zdjęcia z pieczątką Witalisa Siekierko ale
                może
                > nie doszły.
                > > Jeśli dojdzie do tego, wiem co i jak.
                >
                > Nie wątpiłem, że masz duży szacunek dla nadawców. "Strona na
                > sprzedaż" to poważny zamiar, nie kokieteria?


                Niestety gazetowej poczty nie aktywowałem jeszcze.
              • mpppm Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 14:51
                krzycho1252 napisał:
                > Wysłałem kiedyś na pocztę gazetową skany szkoły rolniczej
                > Płażynskiego i skan zdjęcia z pieczątką Witalisa Siekierko ale
                może nie doszły.


                Zdjęcia odebrałem 3 + 3 odwrotki + jedno powtórzone z drugiego emila.
                10 miesięcy leżakowały. Dziękuję. Dzisiaj zawitają na stronę.
                • mpppm szkoła rolnicza 04.03.09, 17:36
                  zdj. szkoły wstawione w familijnych
                  zdj. W. Siekierko nie ma widocznie widok szkoły pomyłkowo przesłany
                  2 razy.
                  • krzycho1252 Re: szkoła rolnicza 04.03.09, 19:22
                    Nie przesłałem z ćwiczeń strażackich w Szkole Rolniczej. Zdjęcie W.
                    Siekierko z pieczątka prześlę jutro, jak skaner odpali.
                    To najbardziej znane Ignacego Płażewskiego
                    www.rempex.com.pl/?nodeid=90&_aph_glowna_tresc_stage=show_prodc&_aph_glowna_tresc_cat_id
                    =68&_aph_glowna_tresc_prod_id=6370&_aph_glowna_tresc_prod_new=0
                    "W przedwojennych Siedlcach istniało kilka renomowanych zakładów
                    fotograficznych, których zdjęcia były rozpoznawalne dzięki
                    oryginalnym sygnaturom. Niestety, niewiele z nich dotrwało do
                    naszych czasów, większość została strawiona przez wojenną pożogę.
                    Nie ma już m.in. zakładu Ignacego Płażewskiego, autora "Dziejów
                    polskiej fotografii" przy ul. Piłsuskiego. Tu mieściło się jego
                    laboratorium, gdzie wywoływano dla podziemia odbitki zdjęć z filmów
                    niemieckich żołnierzy, a także zdjęcia z obozu jenieckiego w
                    Suchożebrach. Zdobywali je narażając życie działacze AK, Maciej
                    Świerczyński i Władysław Gruszecki. Dzięki temu poznaliśmy scenerię
                    zbombardowanych we wrześniu 1939 r. Siedlec. Ocalałe fotografie
                    rozproszone są po prywatnych archiwach. Z nich właśnie pochodzą
                    także niezapomniane zdjęcia Czesława Bugajskiego i Janusza
                    Szymańskiego, którzy prowadzili zakład fotograficzny w kamienicy
                    przy ul. Sienkiewicza 5. Jak pisze Sławomir Kordaczuk w
                    książce "Pejzaż Siedlec z Jackiem w tle", pracowali oni na
                    materiałach firmy Agfa, kupowanych od żołnierzy niemieckich."
                    siedlce.naszemiasto.pl/fotogalerie_-_siedlce_i_okolice/specjalna_pozycja/4566_5512.html?pp=9
                    Nie napisali o czym napisał S. Kordaczuk, że atelier o nazwie FIP
                    (Fotografika Ignacego Płżewskiego)mieściło się przy ulicy 1-go Maja
                    6. A Laboratorium przy Piłsudskiego 26
                    • krzycho1252 Re: Przy okazji ...Dederko 04.03.09, 19:46
                      Słynny fotografik
                      " Przenosi się do Siedlec, gdzie prowadzi naukę dla młodzieży
                      usuniętej na skutek strajków. Moskale demaskują go."
                      www.guma.powernet.pl/mistrzowie/dederkom.htm
                      a w Siedlcach urodził się jego syn Witold w 1906r.
                    • krzycho1252 Re: szkoła rolnicza 04.03.09, 19:50
                      Może tak
                      www.fotopolis.pl/index.php?g=229&aktz=20
            • krzycho1252 Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 11:41
              Miałem zamiar zeskanować niemieckie świadectwo szkoły zawodowej przy
              PKP z czasów okupacji. Znalazłem także sporo pieczątek z okresu, gdy
              rodzice budowali dom. Świadectwo szkoły powszechnej im A.
              Mickiewicza też znalazłem.
              • mpppm Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 12:49
                to się nie krępuj.
                za friko nie oddam, więc prawdopodobnie nadal będę się w to bawił.
                • efaster Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 17:54
                  Nie wiem o co dokładnie wam chodzi z tym III etapem tysiaclecia, ale
                  żadnych zdjęć nie chciałem, i tez nic nikomu nie wysyłałem. Zrobiłem
                  jeden wielki błąd, biorąc te zdjecia ze strony, czego bardzo żałuje.
                  Zosatły juz dawno usuniete. I obiecuje że już nigdy tak nie zrobię.
                  Jeszcze raz najmocniej za te zajście przrpraszam, mam nadzieje że Mi
                  kiedyś wybaczysz ten haniebnyn czyn.
                  • krzycho1252 Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 19:24
                    mpppm w innym wątku przyjął przeprosiny i napisał OK. Inni zabrali
                    głos.
                    • mpppm Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 20:52
                      krzycho1252 napisał:

                      > mpppm w innym wątku przyjął przeprosiny i napisał OK. Inni zabrali
                      > głos.


                      Zgadza się.
                      Głos zabrał jeden inny.
                    • mpppm Re: Strona na sprzedaż 04.03.09, 21:00
                      Jeśli chodzi o fotografów to trafiła mi się pieczątka H.Bienkowicz
                      z wpisu na zdjęciu wynika, że działał 1927r.
                      W spisie jest jako CH.Bieńkowicz ul. Warszawska58
                      • mpppm pieczątki 04.03.09, 21:02
                        Jeśli chodzi o fotografów to trafiła mi się pieczątka H.Bienkowicz
                        z wpisu na zdjęciu wynika, że działał 1927r.
                        W spisie jest jako CH.Bieńkowicz ul. Warszawska58
                        • krzycho1252 Re: pieczątki 06.03.09, 10:01
                          Kiedyś ajan-1 wstawił linka do zdjęć rodzinych i jest tam zdjęcie
                          zrobione przez Bieńkowicza i pieczątka zakładu. Po rosyjsku.
                          foto.onet.pl/er3vf,uisqkku4848s,7kxjj,u.html#d85r6
                          • mpppm Re: pieczątki 06.03.09, 12:39
                            mamy wiele w internecie ale niestety nie możemy bo nie kradniemy
                          • mpppm Re: pieczątki 06.03.09, 12:42
                            krzycho1252 napisał:

                            > Kiedyś ajan-1 wstawił linka do zdjęć rodzinych i jest tam zdjęcie
                            > zrobione przez Bieńkowicza i pieczątka zakładu. Po rosyjsku.
                            > foto.onet.pl/er3vf,uisqkku4848s,7kxjj,u.html#d85r6


                            przeglądając te zdjęcia wiem do jakiego nicku tu na forum przypiąć
                            autora albumu.
    • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 04.03.09, 20:05
      "Jak Stalin umarł to nawet w Siedlcach oddano salut armatni - chyba
      dlatego żeby wszyscy wiedzieli co jeszcze nie wiedzieli. Chyba
      jednak wszyscy wiedzieli tylko cieszyć się nie można było głośno a
      tyle planów ten człowiek miał. Europę chciał wyzwalać i chyba
      dlatego szkolono młodzież aby byli skoczkami spadochronowymi.
      Na tej naszej ulicy zaraz za Technikum, naprzeciw młyna który
      później był przebudowany na fabrykę zabawek był basen. Odkryty, duży
      i ogrodzony. Któregoś dnia przywieziono jakieś dziwne rusztowania
      nie rusztowania i złożono je przy ogrodzeniu basenu - to miała być
      wieża spadochronowa."
      www.grajdol.pl/garwolin_wieza_spadochronowa,6
      • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 14:33
        Szczerze mówiąc, myślałem, że wieża spadochronowa na basenie to był
        przedwojenny zabytek. Opowiadania z podanego wyżej linka też są o
        Siedlcach.
        • mpppm Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 15:34
          O wieży już było przy okazji wstawiania zdjęć w familijnych.
          Co do tego by była do treningów dzieci ze szkoły podstawowej to
          straszna przesada. Może się zdarzyło, bo jakiś pan nauczyciel lub
          decydent chciał być do przodu.
          Skoki odbywały się bardzo żadko.
          Sam będąc uczniem 5 klasy miałem przyjemność skoczyć z wieży.
          Ale musiałem oszukać obslugującego, że ważę ponad 40 kg. Szelki też
          nie były przystosowane do wzrostu dzieci.
          Bałem się, że wypadnę z tej uprzęży, a gdy już mnie wypchnęli z tym
          spadochronem zawisłem w połowie wieży. Zanim obsługujący wieżę
          poluzował linki upłynęło sporo czasu. Przekleństwa jakie sypał
          odwiodły mnie od podejmowania następnych prób mimo, że w następnych
          latach więcej ważyłem.

          Wieża nie konserwowana była tylko kupą żelastwa i rozebrano ją ze
          względów bezpieczeństwa.
          Co miała wieża do Stalina, co dzieci ze szkoły podstawowej obchodził
          Stalin? Mnie nic.
          • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 21:19
            > Co miała wieża do Stalina, co dzieci ze szkoły podstawowej
            > obchodził Stalin? Mnie nic.

            Jesteś najwyraźniej młodszy niż autor wspomnień

            > O wieży już było przy okazji wstawiania zdjęć w familijnych.

            Zgadza się. Dałem tytuł "..do wieży spadochronowej" a być może
            powinienem napisać "Suplement do basenu". Dałem linka bo autor
            wspomnień napisał o Siedlcach, które zostały mu w pamięci. "Mała
            ojczyzna" - szkoła nr 2, okolice basenu, karier, więzienie, motor
            jakiegoś pana. Chyba dobrze,że ktoś wspomina nasze miasto?
            Zdjęcie Bozowicza doszło na pocztę gazetową?
      • mpppm Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 21:35
        Bozowski lub Rozowski, dokładnie to po sprawdzeniu w Księdze
        Adresowej.
        Może pisać co chce i napisał bo to takie modne teraz. Więcej nic.

        Ponadto wokół basenu nie było żadnych topoli.Powtarzam żadnych.
        • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 21:41
          Autor napisał, że je wycieli, jeszcze raz powtarzam, że był znacznie
          starszy.
          • aro333 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 21:51
            Ten Pan bardzo często pisuje na grupie dyskusyjnej pl.sci.historia
            pod tym samym pseudonimem. Choć to co teraz zostalo przytoczone ,
            czytam poraz pierwszy. To moje okolice dzieciństwa , wychowałem się
            na Szkolnej co prawda duzo duzo pózniej jak ten Pan. Wychodzi na
            to , że jest dzieckiem pierwszego albo jednego z pierwszych
            komendantów siedleckiej straży pożarnej.
            • mpppm Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 22:07
              Więc wyjaśnijmy.
              Na pocztówce z roku 1973 wieża stoi jak wół. Fragmen tej pocztówki
              można zobaczyć na stronie realiasiedleckie.
              W chwili obecnej (gdy to piszę) pocztówka leży przy klawiaturze.
              Odwiedziny musiały być po 1973 roku kiedy widział pociętą wieżę i
              pieńki po topolach.


              Przed rokiem 60 chodziłem na basen.
              Od roku 60 do 63 chodziłem do SP4, a następnie do 1968r chodziłem do
              Tech. Mech.
              Przez tyle lat codziennego chodzenia tam, nie zauważyłem żadnych
              topoli.
              Może były jakoś przesunięte w czasie i niewidoczne dla mnie.
              • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 22:26
                Niech będą klony, mirabelki czy jarzębina. Coś tam rosło.
                • mpppm Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 22:30
                  Krzychu ja nic nie mam przeciwko Tobie.
                  Chcę i chyba udowodniłem, że ten ktoś koloryzuje, a tym samym
                  przegina.
                  Możesz obejrzeć wieżę na familijnych, tam widać te niewidoczne
                  topole.
                  • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 22:44
                    Ja też nic nie mam do ciebie. Po dziesięciu latach kto z młodych
                    będzie pamiętał, że przy zespole adwokackim rosła pomnikowa akacja.
                    A te topole co wycieli przy Popiełuszki i Sokołowskiej. Jakie topole
                    rosły wzdłuż Brzeskiej, przepraszam przy Obr. Stalingradu?
                    • mpppm Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 23:08
                      Broniąc prawdy o nieistniejących drzewach chciałem zwrócić uwagę, że
                      nie jest prawdą wszystko to co inni piszą.

                      Nasz wspólny znajomy w dniu dzisiejszym "zeznał" mi, że "jeden"
                      pisze trzy książki jednocześnie.
                      Niech pisze, tylko dlaczego w pracy.
                      Nareszczie zdobyłem dowód na moje wcześniejsze wpisy.
                      Spieszy się pewnie wyjdą na DNI SIEDLEC z logo PRZYJAZNE MIASTO.
                      • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 06.03.09, 09:42
                        W galerii Technikum Mechanicznego znalazłem zdjęcie z wieżą w tle
                        photos.nasza-klasa.pl/1262419/5/main/9b2b01f242.jpeg
                        Nie wiem czy da się otworzyć.
                        > nie jest prawdą wszystko to co inni piszą.
                        Zgadzam się.
                        > Niech pisze, tylko dlaczego w pracy.
                        Może mają w obowiązkach prace o histori regionu? W każdym razie
                        powinni mieć.
                        • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 06.03.09, 09:46
                          Zdjęcie przedstawia klasę maturalną z 1968.
                        • mpppm Re: ..do wieży spadochronowej 06.03.09, 12:34
                          krzycho1252 napisał:

                          > W galerii Technikum Mechanicznego znalazłem zdjęcie z wieżą w tle
                          > Może mają w obowiązkach prace o histori regionu? W każdym razie
                          > powinni mieć.

                          To zdjęcie mam nawet w większej rozdzielczoni. Kl.B Dobrzańskiego
                          Ja byłem w Kl.A A. Wintera
                          Może nawet z St. Krukowskim jestem autorem tego zdjęcia tyle tego
                          wtedy robiliśmy.

                          Ma, a raczej nie ma. Jego dyrektor jakoś książek nie wydaje inni
                          pracownicy równieć.
            • krzycho1252 Re: ..do wieży spadochronowej 05.03.09, 22:51
              Na to wygląda. Zdjęcie straży i fragment samochodu.
    • wredzioch Re: zwiedzanie miasta Siedlce 05.03.09, 08:20
      podobnie jak inne strony
      validator.w3.org/check?uri=www.markopm.za.pl&charset=%28detect+automatically%29&doctype=Inline&group=0
      przede wszystkim iso-8859-2 zamiast windows-1250

      • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 05.03.09, 12:25
        nie masz się co przejmować moją stroną, zwłaszcza, że są tu w 99%
        zdjęcia. Jeśli coś się będzie aktualizować to się kliknie na ISO.

        PS. Pracujesz na zlecenie?
      • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 05.03.09, 12:46
        wredzioch napisał:

        > podobnie jak inne strony
        > validator.w3.org/check?uri=www.markopm.za.pl&charset=%28detect+automatically%29&doctype=Inline&group=0
        > przede wszystkim iso-8859-2 zamiast windows-1250
        >

        Co ma to do tematu "Zwiedzanie miasta"
        Jeśli chcesz coś na temat strony napisać, pisz przez "Kontakt".
    • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 06.03.09, 17:09
      Ciekawe co to może znaczyć?
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1692195,2,1.html
      Czy będzie zwiększony obszar dla użytkownika?
      Ni chce mi się wierzyć w to.
      • mpppm Re: zwiedzanie miasta Siedlce 09.03.09, 16:39
        ftp już działa.
        Strony "familijne" i "pieczątki" uaktualnione.
        Niestety przestrzeń dyskowa dla użytkownika nie została zwiększona.
        • krzycho1252 Re: do pieczatki "Ligi Lotniczej" 09.03.09, 19:18
          "Lata 1946–1950 spędziłem w Siedlcach, po ewakuacji via Kraków ze
          Lwowa – gdzie się urodziłem i mieszkałem. W Siedlcach byłem uczniem
          doskonałych szkół: gimnazjum im. Bolesława Prusa i liceum im.
          Hetmana Stefana Żółkiewskiego, gdzie należałem do Ligi Lotniczej
          zorganizowanej przez przedwojennych działaczy LOPP, którzy umieli
          docenić pasje i uzdolnienia młodzieży kochającej lotnictwo.
          Na początku 1947 roku zgłosiłem się do szefa siedleckiego oddziału
          Ligi Lotniczej, pana Stefana Wyczółkowskiego, który pomógł mi
          zorganizować modelarnię lotniczą przy liceum im. Hetmana Stefana
          Żółkiewskiego i zdobyć uprawnienia instruktora modelarstwa. Jako
          piętnastoletni uczeń stałem się instruktorem młodszych lub w moim
          wieku uczniów szkół siedleckich. Prowadziłem zajęcia i w ten sposób
          uzyskałem status człowieka zorganizowanego, działającego społecznie
          w dziedzinie konstruowania miniaturowych samolotów, nazywanej
          powszechnie modelarstwem lotniczym."
          www.wkl.com.pl/najslynniejsze-polskie-sportowe-samoloty-wyczynowe,1,1,491
    • mpppm rozbiórka, a fotografia 08.03.09, 14:40
      Tak jest w Łodzi, nawet nie jest przeznaczone do rozbiórki, a dbają
      o to by pamiątki w postaci fotografi pozostały.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=92169428
      Może UM Siedlce przed rozbiórką obiektu na ul. Partyzantów 1 też
      zorganizuje podobną imprezę foto.
      • krzycho1252 Re: rozbiórka, Pułaskiego 12 12.03.09, 19:33
        Skąd Redakcja wie, że to remont? Raczej rozbiórka i odbudowa od
        fundamentów, nowych fundamentów. Oficynie to i piętro więcej można
        dostawić.
        • mpppm Re: rozbiórka, Pułaskiego 12 12.03.09, 19:43
          krzycho1252 napisał:

          > Skąd Redakcja wie, że to remont? Raczej rozbiórka i odbudowa od
          > fundamentów, nowych fundamentów. Oficynie to i piętro więcej można
          > dostawić.


          obetonowanie muru pod dach (po prawej jeszcze jest odeskowanie)
          stalowe belki stropowe, nad oknami też powstawiane stalowe
          dwuteowniki. Więc remont.
          • krzycho1252 Re: rozbiórka, Pułaskiego 13 12.03.09, 19:48
            Miało być 13. Niech będzie remont.
    • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce. Figura 13.03.09, 20:09
      Na Prusa 40 lub 38 figura pana Jezusa.
      • krzycho1252 Re: zwiedzanie miasta Siedlce. Figura 23.03.09, 13:39
        Trudno zauwazyć między tujami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka