krzycho1252 04.05.09, 22:41 Pobili Przed Świętem Pracy a teraz ... nocą wiadomosci.onet.pl/1964341,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzycho1252 Re: Pod osłoną nocy 04.05.09, 22:47 "Merkel dziękuje polskim stoczniowcom za obalenie komunizmu" i ja wierzę,że mówi szczerze. "- Dziękujemy amerykańskim pilotom oraz polskim stoczniowcom - by wymienić przynajmniej dwie grupy. Gdyby oni nie ryzykowali swego życia, nie moglibyśmy się dziś tutaj zgromadzić" wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6570040,Merkel_dziekuje_polskim_stoczniowcom_za_obalenie_komunizmu.html Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: Pod osłoną nocy 07.05.09, 10:45 "Związkowcy Sierpnia'80 zostali usunięci przez policję z biura poselskiego Platformy Obywatelskiej" Popieram akcję policji. Popierałbym nawet gdyby wyrzucili ich z biura PiS`u czy innej Samoobrony Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Pod osłoną nocy 08.05.09, 17:12 > Popieram akcję policji. > Popierałbym nawet gdyby wyrzucili ich > z biura PiS`u czy innej Samoobrony Jeszcze niedawno byli szarmanccy politycy, nawet wtedy gdy pielęgniarki okupowali państwowy urząd, a nie tylko biuro poselskie. www.kprm.gov.pl/s.php?id=546 a jaki był krzyk od PO do Lewicy o arogancji władzy. www.kprm.gov.pl/s.php?id=546 Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: Pod osłoną nocy 08.05.09, 17:16 > a jaki był krzyk od PO do Lewicy o arogancji władzy Naprawdę myślisz była tam sielanka taka sielanka jak w tym opisie :-) BTW- a czy widziałeś z bliska strajkujących związkowców? Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Pod osłoną nocy 08.05.09, 17:21 Byłem na manifestacji Solidarności jesienią zeszłego roku, w deszczowy dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: Pod osłoną nocy 08.05.09, 17:30 To chyba już wiesz że bezpieczniej jest spotkać 4 karków w dresach niż jednego protestującego związkowca. Zwłaszcza górnika. Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Gdzie? Gdańsk? Kraków? Warszawa? 08.05.09, 17:26 Oblężenie Krakowa. ""4 czerwca powinien być dniem radości dla wszystkich. Tymczasem ten rząd nie szanuje ludzi, którzy im tę władzę powierzyli" - powiedział nam wczoraj lider górniczej "S". Dodał też, że Tusk stosuje metody charakterystyczne dla reżimu komunistycznego. Grajcarek nie wykluczył, że związkowcy zaprotestują przed Wawelem. Jeśli to zrobią, pokrzyżują plany premierowi, który chciał uniknąć robotniczych protestów w 20. rocznicę upadku komunizmu i pierwszych wolnych wyborów." Ostre słowa? www.dziennik.pl/polityka/article375897/Zwiazkowcy_chca_dopasc_ Tuska_na_Wawelu.html Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana Re: Gdzie? Gdańsk? Kraków? Warszawa? 08.05.09, 20:28 Nie wydaje mi się, aby było rzeczą uczciwą nazywać grupy panów z petardami, palącymi się oponami, z kilofami, śrubami i podobnymi akcesoriami - związkowcami. Jeżeli już to członkami chuligańskich organizacji maskujących swój zadymiarski charakter niby to występami w słusznej sprawie. Może nawet nawet mają już ligę chuliganów? Zupełnie jak to jest w przypadku kibiców. Wielu ludzi nie odróżnia kibiców od kibolów. Parafrazując mamy do czynienia ze związkowcami i związolami. Jakoś protesty np. nauczycieli lub pielęgniarek, także głośne i wyraziste nie stanowią zagrożenia dla ludzi i miasta i nikt nie miał wątpliwości, że są to protesty związkowców. Podobnie było z ostatnią manifestacją kolejarzy. Podczas gdy "występy" żałosnych niby-górników i niby-stoczniowców budzą powszechne oburzenie z powodu ich chamskiego sposobu realizacji ich protestów polegających na niszczeniu miasta, zanieczyszczaniu środowiska przez toksyczne dymy, bezpardonowemu długotrwałemu klinczowanie miast i lekceważeniu ich mieszkańców. W Polsce rozwija się ruch związkowego chuligaństwa pod pretekstem obrony praw pracowniczych i wszelkich innych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Gdzie? Gdańsk? Kraków? Warszawa? 08.05.09, 21:30 > W Polsce rozwija się ruch związkowego chuligaństwa pod pretekstem > obrony praw pracowniczych i wszelkich innych. Tym co rozmawiali i nic nie osiągnęli związkowcy powiedzieli dość. Gdyby tobie likwidowali zakład pracy pewnie też byś ich popierał. A władza co? W królewskie komnaty, za mur i na bankiet aż się z hajdawerów kurzy. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana Re: Gdzie? Gdańsk? Kraków? Warszawa? 10.05.09, 22:48 Ciekawe, że jakoś poprzedniemu rządowi, który tak naprawdę skiepścił całą sprawę ci tzw. związkowcy nic mieli i nie mają nic do zarzucenia. Zapytaj ludzi z Gdańska, co o tym myślą, to się zdziwisz, jak postrzegaja tych niby-związkowców. W stoczniach pracuje kilka tysiecy ludzi, a chuliganów jest zaledwie kilkuset. Owszem, jest powód do oburzenia - może zniknąć cała branża stoczniowa,jeżeli nie będzie w stanie funkcjonować na rozumnych zasadach ekonomicznych - i to będzie nasza strata. Stoczniowcy to grupa bardzo wielu zawodów - głównie spawacze, monterzy konstrukcji stalowych, stolarze, operatorzy, elektrycy i setki innych, inaczej mówiąc fachowcy-specjaliści, którzy pracę prędzej czy później znajdą. W kłopocie są oczywiscie specjaliści od palenia opon, niszczenia instalacji miejskich - krótko mówiąc chuligani - na nich praca nie czeka i zaden przytomny pracodawca takich nie zatrudni. > Gdyby tobie likwidowali zakład pracy pewnie też byś ich popierał. Chyba jesteś prorokiem, rzeczywiście mój zakład jest w trakcie likwidacji. Za trzy miesiące będę 'poza bramą" i będę musiał szukać innego zajęcia. Na ile mnie z forum znasz przypuszczasz, że będę palił opony na ulicy? Mam pretensję, ale do zarządu mojej firmy, który powalił firmę, lecz nie do rządu, PISu czy PO. Stocznie też powaliły ich zarządy, a one jakby niewinne. > A władza co? W królewskie komnaty, za mur i na bankiet aż się z > hajdawerów kurzy. Teraz to naigrawasz się z powagi Polski i bezpieczeństwa ważnych gosci zagranicznych. Tu nie idzie o władze, przynajmniej nie naszego kraju. Idzie o szefów innych krajów zaproszonych do PL na uroczystość. Oczywiscie lepiej by było w Gdańsku, ale tam miało się to odbyć na otwartej przestrzeni, a nie za murami. W sytuacji zagrożenia terrorem chuligaństwa decyzja przeniesienia spotkania międzynarodowego jest właściwa. Krajowa władza na dalsze uroczystości tylko w polskim gronie wraca przecież do Gdańska. Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho1252 Re: Gdzie? Gdańsk? Kraków? Warszawa? 12.05.09, 14:15 Nazywają ich "związolami", chuliganami" czy "zadymiarzami" a mnie tak się dziwnie kojarzy, że ci co ich nazywano "zaplutymi karłami reakcji", "bandytami", rewizjonistami, "warchołami" i innymi, tak wymyślnymi epitetami dzisiaj mają rację. Fakt, że zmienił się ustrój, że mamy demokrację, że wolne media ale... coś jest. Teraz jest kapitalizm a była "czerwona burżuazja". > Teraz to naigrawasz się z powagi Polski i bezpieczeństwa ważnych > gosci zagranicznych. Jakbym śmiał się śmiać z powagi RP. Władza skłania do śmiechu. Oni wiedzą lepiej. Pewnie do Gdańska miała zjechać międzynarodówka terrorystyczna z Szakalem, Kondorem i Carlosem na czele? Nie! A tu...tylko, jak napisałeś "W sytuacji zagrożenia terrorem chuligaństwa" za mury rejterada. Słaba ta nasza władza, bardzo słaba. Na święto bardziej nadaje się dzień sierpniowy, kiedy to Wałęsa ogłosił,że Komitet Obywatelski, ZSL i SD utworzą koalicję zdolną utworzyć rząd. To przekreśliło szansę Kiszczaka na sformowanie rządu. Nie mogę sobie przypomnieć czy za pierwsze w 1/3 wolne wybory ktoś podziękował społeczeństwu? Uważam, że dzień, w którym ostatni sowieccy żołnierze opuścili Polskę powinien być świętem. Do tego doprowadził L. Wałęsa a on czeka,aż zaproszą i mówi zakłopotany: "Od początku było jasne, że 4 czerwca będę tam, gdzie premier Tusk, jeżeli tylko zostanę zaproszony" wiadomosci.onet.pl/1968855,11,item.html Już zapomnieli, jak się pchali by mieć zdjęcie i plakat z Wałęsą. Odpowiedz Link Zgłoś