gieniek22
11.05.09, 08:25
W naszych sklepach siedleckich jest totalna olewka klienta. Byłem sobie np w
sklepie Panda na ulicy Piłsudskiego. Chciałem kupić obuwie. Wchodzę, oglądam.
Rozglądam się za paniami od sprzedaży a tu gaworzą sobie w najlepsze i za
przeproszeniem w d... mają klienta. W końcu podeszła do mnie jakaś Pani Magda,
tak wywnioskowałem gdyż koleżanki tak na nią wołali, i co z tego że podeszła
jak nawet się nie zapytała czy w czymś pomóc. Nigdy więcej nie zajrzę do tego
sklepu. To jest miejsce gdzie należy dbać o klienta a nie zbierać się we trzy
i se plotkować.