Dodaj do ulubionych

Maxi Kaz; pfpfpfpfpf

05.09.06, 14:50
czytaliscie to?!

Nocne życie Atrakcyjnego Kazimierza
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz lubi się dobrze zabawić. Po zmroku staje
się prawdziwym królem parkietu.
foto:
www.se.com.pl/_gAllery/95/07/95077.jpg
Gorące dziewczyny, głośna muzyka i elektrohouse'owe rytmy. Tak Kazimierz
Marcinkiewicz poznaje uroki nocnego życia w Warszawie.

W czasie imprezy ten były premier, dziś p.o. prezydenta Warszawy zmienia się w
króla parkietu.
Ale wywijał

Piątkowy wieczór. W mieszkaniu Marcinkiewicza (47 l.) trwa służbowe spotkanie
z najbliższymi współpracownikami ze stołecznego ratusza. Tuż po 22.00 Zbigniew
Derdziuk, Marian Przeździecki i kilka młodych asystentek rzucają hasło:
idziemy na miasto.

Przed północą trafiają do klubu ON-OFF. Marcinkiewicz nie ma ochrony. Zrzuca
marynarkę i ochoczo rusza na parkiet. Wtapia się w tłum i wywija w rytm
muzyki. Po kilku chwilach wokół prezydenta stolicy ustawia się wianuszek
roztańczonych, młodych dziewczyn. - Marcinkiewicz szalał! Wywijał jak
młodzieniaszek. Prawie nie schodził z parkietu - opowiada jeden z uczestników
imprezy.

- To nie pierwszy taki wypad - zdradza nam Konrad Ciesiołkiewicz. Rzecznik
przyznaje, że za wszystkim stoi grono młodych współpracowników. - Prezydent
lubi zabawę w klubach.

Marcinkiewicz notuje w swoim blogu: "Zrobiłem nocną eskapadę po Warszawie". O
wizycie w nocnym klubie nie pisze. Zdaniem jego rzecznika, nic przeciwko
nocnym eskapadom nie ma żona byłego premiera.
Kłopot Kaczyńskich?

Wkrótce miną 2 miesiące, od kiedy Marcinkiewicz oddał tekę premiera i został
p.o. prezydenta Warszawy. Sondaże wciąż dają mu największe szanse na wygraną w
stolicy, ale zmartwień ma co niemiara. Hanna Gronkiewicz-Waltz (54 l.) depcze
mu po piętach, a w PiS-ie rośnie opozycja. Tymczasem były premier walczy o
stolicę jak o życie. Jeśli przegra, popadnie w polityczny niebyt.

- Emocjonalny stosunek do Marcinkiewicza lada chwila osłabnie, a wtedy
przewaga nad Gronkiewicz-Waltz zmaleje do zera - prognozuje Jan Rokita (47
l.). Jego zdaniem, zwycięstwo Marcinkiewicza nie jest na rękę... braciom
Kaczyńskim!

- Marcinkiewicz jako prezydent Warszawy to ciągły problem PiS w przyszłości. W
momencie zmiany władzy jest potencjalnym kandydatem do zdrady. Dlatego jestem
przekonany, że Kaczyńscy chcą, by wybory wygrała Gronkiewicz-Waltz.
Czy to strategia?

Wojciech Szalkiewicz, specjalista od marketingu politycznego: - Polityk też
człowiek i ma prawo do prywatności. Moim zdaniem, pobyt w klubie nie był
częścią strategii wyborczej. Oczywiście - wszystko jest kwestią indywidualnej
interpretacji. Bo chcąc czy nie, politykiem jest się przez całą dobę
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 14:51
      Wieczorem pojawia się w modnym klubie i kręci wśród młodzieży elektro-house'owe
      figury - taki podpis pod zdjeciem w SE. i o co chocdzi? jakies halo? "wsrod
      mlodziezy"???? jaka jest srednia wieku w klubach?
    • drzejms-buond Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 14:52
      lans na młodych?
      :-D)
      • drzejms-buond Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 14:53
        jestem KUL.Mnie wybierzcie na SOŁTYSA! MNIE!!! MNIE!!!
        • romy_sznajder Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 14:55
          o, widzisz. I TO SIE NADAJE DO PRASY!
          • drzejms-buond Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 15:01
            ciekawe czy przepłynie wisłę by do zoo się udać?
            ostatecznie mógłby też odebrać z jeden poród w ...taksówce (?)
            • aga_ata Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 15:36
              Ależ ten Kazio to jest, no!
              Człowiek orkiestra :-D
              • mnietka.kokietka Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 05.09.06, 20:19
                kuuuuuuuuuuuurde i ŻĘ MNIĘ TAM NIE BYŁO!!!!!!!!!
                on off on off muszęęę pamintać:)
                • capirinha1 Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 20:47
                  a ja bylam, widzialam na wlasne oczy:) bylo warto :)
                  • mnietka.kokietka Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 21:15
                    kłamczucha :p
                    • capirinha1 Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 21:38
                      a wlasnie ze nie :) !!! znajomi nawet wypili z panem Kazkiem :)
                      • romy_sznajder Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 21:56
                        hehe, opowiadaj:)
                        • capirinha1 Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 22:10
                          hmm...pan kazek dal popis umijetnosci tanecznych na parkiecie:))))))prawie
                          utworzylo sie koleczko wokol niego:)))no i ciagle slyszlam jaki to rowny gosc
                          bo przyszedl na balety :)
                          • around_the_sun Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 22:29
                            eeeeee, tyle to wszyscy wiedzą.
                            • capirinha1 Re: Maxi Kaz; pfpfpfpfpf 06.09.06, 22:30
                              niestety zachowywal sie porzadnie wiec nie ma zadnych smakowitych kaskow do
                              oplotkowania:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka