paris4
27.02.09, 13:01
Moja córka ma 20 m-cy, synek 3 lata i 7 miesięcy
Do tej pory wszytko się jako tako układało. Niestety od jakiś 2
tygodni Małą dopadła straszna zazdrość o starszego brata. No nie da
się z nimi we dwójkę nic zrobić bok iedy tylko zjamę się, bawię
chwilę ze Starszym, Mloda urządza cyrk nie z tej ziemi - wrzeszczy,
tupie, krzyczy non-stop swoje imię - po to żeby nią się zająć. Chce
mnie mieć na wyłączność. Bardzo to utrudnia nam życie i szkoda mi
syna. Tłumaczę jej (dużo już rozumie, ale mało mówi) że bawimy się w
coś na zmianę np. mama najpierw goni Hanię a potem Olka, ale nic nie
trafia.
Przechodziłyście przez to? Możecie coś doradzić żeby nie było tego
okropnego wrzasku i życie wrócilo do normy?