korkix78
06.05.10, 21:58
Dzien jak co dzien. W Telewizorni caly dzien jada ze kampania, ze
wybory (mieszkam w UK a tu dzis wybory parlamentarne), cos tam ktos
przypierdzial ze jakis samolocik zrobil bam, ale lotnik-polityk
cudem przezyl, potem pare migawek z stolicy demokracji - Aten, a
potem znow wybory oraz wybory...
W tle zerkalem sobie na forexa co tam na walutach, bo ostatnio zywo,
no i na Bloombergu co tam sie dzieje z DJ, i ok -200.
OK. czyli znow zjezdzik..
To co -mysle - i ja nie bede gorszy od Dow Jones, wskakuje na rower,
i tez se zrobie zjazd.
Ale co sie dzieje? Wracam po moze godzinie, wchodze na Bloombega - -
990 punktow. Tak mi pokazalo - nie zartuje.
Teraz pytanie: jak sie pozbyc wirusa, ktory wyswietla mi dodgy
strony? A moze to e-atak terroystyczny i ktos wlamal sie na
Bloomberga? Wie ktos?