Gość: co wy na to
IP: 212.244.10.*
15.12.04, 21:52
Czysty Redan
Tomasz Michałowicz 15-12-2004 19:01
Zwrot w sprawie Redanu. Prokurator informuje, że nie ma żadnych zarzutów
wobec spółki, a łapówki mogły być wymuszane.
Szef Izby Celnej w Łodzi i jego trzech podwładnych jest w areszcie. Radosław
W., prezes Redanu, został zwolniony za kaucją 2 mln zł. Redan zleca szycie
odzieży na Dalekim Wschodzie (m.in. w Chinach), a potem importuje ją i
sprzedaje w swoich sklepach. Spółka jest więc uzależniona od kontaktów z
Urzędem Celnym. Celnicy z Łodzi są podejrzewani o przyjmowanie gigantycznych
łapówek (ok. 1 mln zł) od różnych firm w latach 1998-2002, a prezes Redanu -
o ich wręczanie.
Krzysztof Wolski z Prokuratury Okręgowej w Łodzi: - Nie ma zrzutów wobec
samej spółki. Ze zgromadzonego przez nas materiału nie wynika, by firma
zaniżała wartość celną towarów albo dokonywała innych przekroczeń
karnoskarbowych - mówi. Dodał, że prezes Redanu przyznał się do części
stawianych mu zarzutów. - Łapówki miały być wymuszane przez celników.
Sprawdzamy to - informuje prokurator.