Dodaj do ulubionych

Byli członkowie RPP: Ataki mogą zagrozić złotemu

06.09.06, 15:12
Zdaje sie, ze bankierzy myla swoj interes z demokracja. Ich zdaniem tam gdzie
nie napychaja brzuchow tam nie moze byc demokracji. Byc moze bandyci
zagraniczni wycofaja sie z Polski ale w rozwinietych cywilizacyjnie krajach
nie bandyci dominuja. To, co nazywaja "obrazem Polski za granica" jest co
najwyzej zdaniem ich kumpli.
Obserwuj wątek
    • bloody_rabbit Następna paczka, z którą Lech i Jarek nie rozmawia 06.09.06, 15:21
      ją.
    • bekon6 Kolejny esej Balcera ehhhh 06.09.06, 15:22
      .
    • baltimora Świetne. Gratuluję tej odpowiedzi. Zgadzam się!!! 06.09.06, 15:35
      Nic więcej pisac nie muszę. Wyraziłeś się za mnie.
      • flyb52 Re: Świetne.odpowiedzi. Zgadzam si. 06.09.06, 16:04
        Dobry humor nam przejdzie, kiedy ktoregos dnia, zeby sie ogrzac w srogi zimowy
        dzien, bedziemy musieli w "kozie" spalac resztki mebli a banknotami zlotowek
        bedziemy mogli sobie najwyzej podetrzec cztery litery. A Kaczynscy oglosza, ze
        temu wszystkiemu jest winna i opozycja i Balcerowicz, ktory w tym czasie juz
        nie bedzie szefowal pisowkim bankom.
        Glosujcie na pis, trzymajcie kurs, gora lodowa na horyzoncie.
        • adas313 Re: Świetne.odpowiedzi. Zgadzam si. 06.09.06, 16:10
          A jeszcze po drodze będzie równoważenie budżetu państwa.

          To dopiero będzie ciekawe!
          • milet_z_sedesu *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza**** 06.09.06, 17:25
            Zadaje sobie czasem pytanie skąd się bierze tyle nienawiści w stosunku do
            Leszka Balcerowicza. Przeczytałem parę postów i mnie zemdliło. mam wrażenie, że
            większość oponentów nie przeczytała tekstu, a jeśli juz to ma elementarne
            problemy ze zrozumieniem taekstu. No cóż, wystarczy sie zastanowic ilu Polaków
            czyata prasę (mam na mysli cos więcej niż kolorowe brukowce), czyta ksiażki.
            Żadna ignorancja nie jest usprawieliwieniem dla chamstwa, ale wiele tłumaczy.
            Szanowni Oponenci!
            Zaoszczędzcie sobie epitetów w rodzaju ubeckie scierwo, żydowski pachołek,
            liberalny s...s etc.
            I tak nie jesteście mnie w stanie obrazić :)
            • vapor123 Brawo Milet! 06.09.06, 17:42
              Ujałeś w kilku zdaniach istotę polskiego narodu w jego ciemnej masie: dokopać,
              zniszczyć, zastzrlić, spalić lepszych i mądrzejszych od nas. Wszak to komuchy,
              PZPRy, Żydzi, masoni, złodzieje, itp. Ciemna masa nieuctwem i chamstwem stoi,
              na szczęście jest duuuużo od niej wyjątkó. Tylko co zrobić, żeby było więcej.
              Jak nauczyć, zmusić ludzi do myślenia, analizowania, wyciągania wniosków. Może
              trzeba liczyć na zmianę pokoleń i coraz bardziej wykształconą młodzież?
              • milet_z_sedesu *****Dziekuję***** 06.09.06, 17:54
                Pozostaje nam tylko liczyc na zbawienny wpływ upływającego czasu. Społeczeństwo
                sie generalnie kształci, ludzie wyjeżdzają, wracają (daj Boże). Wyniki sondaży,
                lub łże-sondaży - ostatnio modne słowo, jednoznacznie pokazują, ze im bardziej
                wyborca wykształcony tym bardziej racjonalnie sie zachowuje.
                Pozdrawiam
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 06.09.06, 19:49
              A tyle nienawiści w stosunku do tow. Balcerowicza bo jest bardzo szeroki front
              jego obrony. W wybiórczej co drugi dzień ukazuje sie jakiś kłamliwy,
              bałwochwalczy materiał hołdujący największemu specjaliście od zamykania fabryk.

              A oto fragment jego działalności.
              Usłużność Balcerowicza wobec MFW i czołowych przedstawicieli amerykańskiego
              establishmentu przyniosła mu ogromne profity w grudniu 1990 r., po druzgocącej
              przegranej jego szefa T. Mazowieckiego w wyborach prezydenckich. Zaledwie w
              kilka dni po tej klęsce, bo już 19 grudnia 1990 r., amerykański ambasador w
              Warszawie Thomas W. Simmons ostentacyjnie poprosił o oficjalne spotkanie z
              Balcerowiczem. Miało to najwyraźniej za cel wyeksponowanie amerykańskiego
              poparcia dla jego osoby. Simmons, jako ambasador w Warszawie, cieszył się
              ogromnym poparciem prezydenta G. Busha. Zdzisław Najder odnotował w swych
              wspomnieniach skandaliczne wprost zalecenie prezydenta G. Busha, gdy zwracając
              się do polskiej delegacji w Białym Domu, przykazywał: "I słuchajcie, co nasz
              ambasador mówi, że macie robić". Zaczęły się mnożyć również naciski innego typu.
              Z błyskawiczną pomocą pospieszył Balcerowiczowi wciąż serwilistycznie wykonujący
              amerykańskie polecenia Jan Nowak-Jeziorański, "kurier z Waszyngtonu".
              Wykorzystując kompletną niewiedzę Wałęsy w sprawach gospodarczych, straszył go i
              innych polityków polskich, jakim to niebywałym nieszczęściem dla Polski stanie
              się rzekomo odejście Balcerowicza. W wywiadach udzielanych prasie Nowak posuwał
              się do wszelkiego rodzaju szantażów. Dosłownie robił wszystko, co tylko możliwe,
              by zastraszyć Polaków w kraju groźbą utraty wszelkich szans na pomoc od Zachodu
              w przypadku odsunięcia Balcerowicza od władzy nad polską gospodarką. Na przykład
              w wywiadzie dla "Życia Warszawy" z 21 grudnia 1990 r. Nowak-Jeziorański
              stwierdził, że: "Nie da się utrzymać pomocy z zagranicy bez utrzymania
              Balcerowicza".
              Zachodnie naciski na rzecz utrzymania dominacji Balcerowicza w polskim życiu
              gospodarczym miały gruntowne uzasadnienie w fakcie jego ogromnej usłużności
              wobec różnych zachodnich lobby finansowych. I to nie tylko amerykańskich. Na
              przykład członkiem Rady Ekonomicznej, tak znaczącego ciała doradczego przy
              prezesie Rady Ministrów, był w 1990 r. ówczesny gubernator banku centralnego
              Izraela Michael Brun. Człowiek ten był wtajemniczony w najgłębsze tajniki naszej
              gospodarki, takie jak zmiany kursu złotego do dolara - wiadomość na wagę złota
              dla spekulantów. W liście do Balcerowicza wysuwał on swoje sugestie w tej
              sprawie. Kto nie wierzy, niech zajrzy do książki Balcerowicza "800 dni". Czy za
              takie zjawiska, jak dopuszczenie wpływowego cudzoziemca do kluczowych polskich
              tajemnic finansowych, nie należało postawić Balcerowicza przed Trybunałem Stanu?

              Fragment ze strony
              www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_Dziennik/2006/21.03.htm
              • stasi1 Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 06.09.06, 20:55
                Raczej Nasz Dziennik nie należy do obiektywnych gazet. Nawet szary myślący
                człowiek powinien o tym wiedzieć!
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 06.09.06, 22:17
                  Wybiórcza jest szalenie obiektywna.
                  Ciekawe że wśród ojców założycieli ma potomków byłych przedwojennych komunistów.
                  A dla przypomnienia przez lata komunizmu w Polsce to oni stanowili elitę, to oni
                  kształtowali poglądy w prasie, radiu. To Stalin ich postawił na czele mediów w
                  Polsce.
                  www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060902&id=my17.txt
                  dlatego należy lekturę nie tylko ograniczać do wybiórczej, aby wyrobić sobie
                  własny punkt widzenia. A oto fragment.
                  żydowscy komuniści byli wprost bezcenni przy obsadzaniu różnych ogniw tzw.
                  frontu ideologicznego. Byli bezcenni jako "nie skażeni polskością i
                  katolicyzmem", a więc gwarantujący całkowity brak wahań i jakichkolwiek
                  skrupułów w sprawach narodowych i religijnych, gotowi do bezwzględnego
                  wykonywania sowieckich zaleceń w tych sprawach.
                  Ludźmi takimi mogły być tylko osoby z gruntu obce polskiemu patriotyzmowi i
                  religii katolickiej albo nawet, jeśli były w nich wychowane, gotowe do
                  całkowitego zaparcia się zarówno polskiego patriotyzmu, jak i wiary.
                  Nieprzypadkowe więc wydaje się powierzenie właśnie Jakubowi Bermanowi,
                  komuniście żydowskiego pochodzenia w Biurze Politycznym KC partii
                  komunistycznej, równoczesnego nadzoru nad sprawami bezpieczeństwa i kulturą.
                  Podobnie jak to, że dyktatorem komunistycznej prasy i wydawnictw został inny
                  komunista żydowskiego pochodzenia, Jerzy Borejsza (Goldberg).....


                  Nie jestem antysemitą poprostu tak się złożyło że Stalin obsadził główne
                  stanowiska w państwie mniejszością narodową, inaczej by musiał zatrudnić swoich
                  polskojęzycznych obywateli. Ale aby zrozumieć współczesną polskę trzeba
                  wiedzieć co się działo 5o lat temu. Dlatego nie dziwi mnie zjednoczenie UW i SLD
                  w jedną formację polityczną. Czy też widok Kwaśniewskiego i Michnika pod jednym
                  parasolem na grobie Kuronia.
                  • stasi1 Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 06.09.06, 22:33
                    Przecież UW nieistnieje więc jak mogło się zjednoczyć z SLD? To jeśli na czele
                    Wyborczej stali komuniści to czemu przeciwko sobie robili kampanię wyborczą w
                    89?
                    • myslacyszaryczlowiek1 Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 06.09.06, 23:29
                      No tak zapomiałem że zdążyli się przemianować na UD. Czytaj ze zrozumieniem na
                      czele Wybiórczej stali potomkowie...
                      A czemy przeciwko sobie robili kampanię wyborczą. To może kolejny fragmencik
                      dokonań pana B. cię oświeci.

                      Fachowcy z "Czerwonej oberży"
                      Dawni komunistyczni działacze byli siłą dominującą w superministerstwie
                      gospodarczym kierowanym przez Balcerowicza - wszechwładnym resorcie finansów. Na
                      najwyższych szczeblach tego ministerstwa zastępcami w randze wiceministrów byli,
                      obok bezpartyjnego (choć dawniej członka PZPR) Marka Dąbrowskiego, trzej
                      wiceministrowie z PZPR: Janusz Sawicki, Andrzej Podsiadło i Jerzy Napiórkowski.
                      Ogromną część dyrektorów i naczelników stanowili również członkowie PZPR.
                      Podobnie układały się stosunki w innych resortach gospodarczych podległych
                      Balcerowiczowi, gdzie PZPR-owcy stanowili dominującą część kierownictw
                      ministerstw. Szczególnie wymowna była sytuacja w obsadzie pozycji w tak
                      kluczowej sferze życia gospodarczego jak banki. Dominowały tam bez reszty
                      postacie ze starej PZPR-owskiej nomenklatury typu były członek Biura
                      Politycznego KC PZPR, a w 1990 r. prezes Narodowego Banku Polskiego Władysław
                      Baka czy były minister rządów PRL-owskich, a w 1990 prezes Banku PKO Marian Krzak.
                      Zdecydowana większość tych marksistowskich "fachowców" skupionych wokół
                      Balcerowicza wywodziła się ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, która
                      przez lata była potocznie nazywana wielce zasłużonym mianem "Czerwonej oberży".
                      Była bowiem jako uczelnia prawdziwą "czerwoną kuźnią kadr", jak wspomniał Adam
                      Glapiński w książce "Lewy czerwcowy". Nieprzypadkowo tak świetny obserwator
                      anomalii życia gospodarczego jak Stefan Kisielewski (Kisiel) ostro wytykał na
                      jesieni 1990 r. Balcerowiczowi, jako jeden z największych jego błędów, skrajną
                      tolerancję wobec starej komunistycznej nomenklatury. W wypowiedzi z 20 września
                      1990 r. Kisiel stwierdził: "(...) sądziłem, że nasza reforma zacznie się od
                      usunięcia tej właśnie nomenklatury: ludzi, którzy na drodze do kapitalizmu mogą
                      być jedynie zawalidrogami. (...) Balcerowicz mógł te osoby usunąć metodą
                      rewolucyjną, zaraz w styczniu, za jednym zamachem-dekretem. Tymczasem nie
                      uczynił tego i nomenklatura nadal istnieje" (cyt. za: "Testament Kisiela",
                      Poznań 1992, s. 53).
                      Kisiel nie docenił podstawowej przyczyny utrzymania ludzi z "Czerwonej oberży"
                      na kluczowych stanowiskach wokół Balcerowicza. Ten teoretyk, niemający zielonego
                      pojęcia o praktyce funkcjonowania gospodarki, był wprost niewolniczo uzależniony
                      od swych PZPR-owskich pomagierów. Byli oni wielce usłużni wobec Balcerowicza,
                      ale nie bezinteresownie. Zajmując kierownicze stanowiska, wykorzystywali dostęp
                      do najtajniejszych informacji gospodarczych w celu przyśpieszonego tworzenia
                      fortun dla siebie i "kolesiów" w ówczesnych "przełomowych" czasach. Jeszcze w
                      maju 1995 r. Lech Kaczyński jako szef NIK tak mówił o różnych przejawach
                      zdominowania węzłowych punktów gospodarki przez ludzi starej partyjnej
                      nomenklatury: "Banki i Ministerstwo Finansów - gdzie do dziś w lwiej części
                      kierownicze stanowiska zajmują ludzie dawnego systemu, na przykład prezes Pekao
                      SA Marian Kanton i jego zastępca Janusz Czarzasty, Bogusław Kott - prezes Big
                      Banku, Krzysztof Szwarc - prezes Banku Rozwoju Eksportu, czy też Andrzej
                      Wróblewski - przewodniczący Rady Nadzorczej Banku Śląskiego, minister finansów w
                      rządzie Mieczysława Rakowskiego. To tylko niektóre przykłady.
                      • kelowna Myslacyszaryczlowiek1 - typowy PiS-owski maniak, 06.09.06, 23:40
                        powolujacy sie na artykuly Naszego Dziennika. Napisz kilka slow od siebie,
                        jesli mozesz oczywiscie? Myslacy samodzielnie to Ty napewno nie jestes. Wiedza
                        o ekonomii czy tez prawdziwej (nie pisowskiej) demokracji zadna. Szkoda, ze
                        tacy ludzie maja dostep do komputera.
                        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Myslacyszaryczlowiek1 - typowy PiS-owski mani 06.09.06, 23:55
                          Jak brakuje argumentów to się zaczynają obelgi. Wcześniej pisałem od siebie
                          chociażby o rozwoju Chin - też kraju komunistycznego ktory przeobraża się, a ma
                          tempo
                          rozwoju kosmiczne, może wyeksportować im Balcerowicza bo grozi im przegrzanie
                          gospodarki.
                          Ale po co mam pisać od siebie jak ktoś to o wiele lepiej wyraził i to powołując
                          się na żródła.
                          Po za tym i tak rano pewnie te posty znikną.
                  • pamflecista Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 07.09.06, 00:37
                    Chlopczyku! Przedwojennych polskich komunistow wymordowano na rozkaz Stalina,
                    wiec nie belkocz, tylko zastanow sie, co za bzdury plodzisz w tym Twoim
                    rzeczywscie bardzo, bardzo szarym mozdzku!Nioe wart nawet komentowac tego PIS-
                    owskiego belkotu. Sprawdz raczej tematy prac doktorskich Twoich idoli, to
                    poplaczesz sie bardzo nerwowo...Dziwne, ze jakos nikt ich nie opublikowal jak
                    na razie,wiec chyba sie za to wezme...Spadna Ci luski z pczu jak Szawlowi...
                    • myslacyszaryczlowiek1 Re: *****Zoologiczna nienawiśc do Balcerowicza*** 07.09.06, 02:20
                      Chłopczyku teraz historię się pisze na nowo, a oprzekłamaniach tych co
                      rządzili Polską Ludową i pisali podręczniki historii (matka Michnika) szkoda
                      wspominać.
        • roland12 swiete slowa,flyb52, rozwijam moja i twoja mysl po 06.09.06, 17:30
          nizej w moim dluzszym poscie o wartosci dolara w zlotych , przeczytaj sobie.
          Wielu mlodych ludzi w to nie wierzy, bo za swego zycia widzialo tylko
          stabilne , wymienialne pieniadze. Moze opowiem Wam jak za konca Komuny jak
          wracalem z Zachodu i zmienialem DM u "konia" pod Pewexem to duza torbe na
          pieniadze bralem, a kon mowil mi, lubil mnie znalismy sie cale lata, kon
          mowil : niech pan dzis nie zmienia tyle , na wieczor albo lutro bedzie lepiej,
          i bylo, czasem o 10% w jeden dzien, lata 1988/89, krotko przed Balcerowiczem.
          To byly takie jaja wtedy z wartoscia marki i dolara, ze jak czlowiek wracal z
          achodu to mozna bylo 2 albo3 lata nic nie robic, tylko pic, 0,5 l Wyborowej
          0,70 dolara w Pewexsie, ja nie chlalem bobym umarl ale nic nie robilem, nic,
          czasem az mi sie nudzilo to pojechalem jako pilot na jakas wycieczke wygrzewac
          sie w Bulgarii za darmo. Opowiadam to aby pokazac mlodziezy jak niewiele byly
          warte nasze pieniadze, na ktore ludzie tez ciezko pracowali, jaknp. moja mama,
          i jakiego cudu dokonal Balcerowicz, oczywiscie nie on sam , bo stal za nim rzad
          Mazowieckiego i pomoc Zachodu. Jezeli sie te wartosc zaprzepasci dla glupiego
          partyjnego interesu to wiekszosc Polakow bedzie sobie zachodnie towary i auta
          przez szybke ogladac, jak kiedys w Pewexsie.
          • 1europejczyk Cud cudem ale to bylo 15 lat temu. 06.09.06, 18:32
            I do dzisiaj nie bardzo wiemy jakim kosztem to sie odbylo, jako ze nie wszystko
            jest dostepne.
            Nikt zreszta nie neguje dzisiaj jesli juz nie samej metody balcerowiczowskiej
            kuracji wstrzasowej to Jego determinacji w przeprowadzeniu jej do (bardziej lub
            mniej) szczesliwego konca. (bardziej dla jednych mniej dla innych)
            Musisz nie doceniac Polakow i polskich mozliwosci jako kraju.
            Francja z galopujaca inflacja nadal nalezala do pierwszej dziesiatki najbardziej
            uprzemyslowionych krajow swiata. Mocny pieniadz to duzo ale nie wszystko!
            Potencjal kraju wyraza sie rowniez w innych wskaznikach.
            Nikt zreszta nie kwestionuje dzisiaj zaslug stabinej zlotowki: Niezaleznosc NBP
            od wladz politycznych to duzo wiecej niz stabilna zlotowka i w formie jaka jest
            w Polsce nie wystepuje w zadnym duzym kraju UE!
            Ani w Angli ani w Australi ani rowniez w Stanach (chociaz nasze porownanie do
            tych krajow jest pozbawione wiekszego sensu)!
            Z drugiej strony prawda jest, ze naszym politykom daleko jest, jesli chodzi o
            rozwazne dalekowzroczne dzialanie, do politykow wiekszosci tych krajow i byc
            moze dlatego dla Balcerowicza i popierajacych Go czlonkow RPP sprawa zmian w tym
            zakresie wydaje sie tak wazna.
            Tak czy inaczej (czy tego chcemy czy nie) to Sejm jest najwyzsza wladza
            ustawodawcza w Polsce a w tym Sejmie PiS zbudowal taka wiekszosc, ktora zapewnia
            mu mozliwosci zmian.
            I bledem Balcerowicza bylo, z jego przeszloscia i w sytuacji w jakiej sie
            znalazl, udzielac, jak z ambony, nowo wybranym poslom lekcji demokracji.
            Trudno sie dziwic, ze po takiej prowokacji chca dobrac mu sie do skory!
            A powodow jest kilka: blisko 70% polskiego rynku bankowego z olbrzymim
            potencjalem rozwojowym jest dzisiaj w rekach obcego kapitalu, jedne z
            najdrozszych na swiecie cen uslug bankowych, nie wspominajac o takich drobiagach
            jak fundacja Case czy wyrzucenie przedstawiciela rzadu z narady KNB!
            • vapor123 Re: Cud cudem ale to bylo 15 lat temu. 06.09.06, 19:16
              "Trudno sie dziwic, ze po takiej prowokacji chca dobrac mu sie do skory!
              A powodow jest kilka: blisko 70% polskiego rynku bankowego z olbrzymim
              potencjalem rozwojowym jest dzisiaj w rekach obcego kapitalu, jedne z
              najdrozszych na swiecie cen uslug bankowych, nie wspominajac o takich drobiagach
              jak fundacja Case czy wyrzucenie przedstawiciela rzadu z narady KNB!"

              A to jest wina profesora Balcerowicza? A a propos demokracji.....demokracja
              nie moze usprawiedliwiac głupoty i demagogii.
            • stasi1 Re: Cud cudem ale to bylo 15 lat temu. 06.09.06, 21:03
              NBP jest umocowany w konstytucji więc Balcerowicz nie jest podwładnym tego
              Sejmu. PiS dostał w wyborach niecałe 30% głosów, SLD miało w poprzednich coś
              koło 45% a pomimo tego jednak nie chcieli aby NBP było podrzędne wzgledem ich.
              Oczywiscie zawsze mówili że trzeba stopy procentowe obnizać ale nie podważali
              tego ciała!
          • kina9 Cud Balcerowicza to 23 mln biedaków z tego 06.09.06, 20:35
            około 3 " zdycha" z głodu.Ktoś ładnie wczoraj napisał, że dzieki "Ekonomiście
            Wszechczasów".." tak niewielu ma tak wiele, atak wiele ma tak niewiele"..
            To ktrafiona kwintesencja tego vo uczynił Balcerowicz dla narodu polskiego. ZA
            TO ZOSTAL Kawalerem Orła Białego.
            Ten Pan może pochwalić się wieloma innymi"sukcesami" jak np. zamrożenie kursu
            dolara na 16 miesięcy co pozwoliło "tak niewielu" zostać MILIARDERAMI albowiem
            straty które poniosła Polska są NIEWYOBRAZALNE.
            Ten pan dzięki maniakalnemu doprowadzeniu inflacji niemal do zera sprawnie
            przychamował rozwój polskiej gospodarki.
            Zyczę dobrego samopoczucia
            • stasi1 Re: Cud Balcerowicza to 23 mln biedaków z tego 06.09.06, 21:06
              kina9 napisał:

              > około 3 " zdycha" z głodu.Ktoś ładnie wczoraj napisał, że
              dzieki "Ekonomiście
              > Wszechczasów".." tak niewielu ma tak wiele, atak wiele ma tak niewiele"..
              > To ktrafiona kwintesencja tego vo uczynił Balcerowicz dla narodu polskiego.
              ZA
              > TO ZOSTAL Kawalerem Orła Białego.
              > Ten Pan może pochwalić się wieloma innymi"sukcesami" jak np. zamrożenie kursu
              > dolara na 16 miesięcy co pozwoliło "tak niewielu" zostać MILIARDERAMI
              albowiem
              > straty które poniosła Polska są NIEWYOBRAZALNE.
              > Ten pan dzięki maniakalnemu doprowadzeniu inflacji niemal do zera sprawnie
              > przychamował rozwój polskiej gospodarki.
              > Zyczę dobrego samopoczucia

              A w jaki sposób zamrożenie kursu dolara spowodowało to że ktoś został
              milionerem?
              • kina9 Stasiu wybacz, widzę że "jesteś obok" 06.09.06, 21:13
                jako,że jest to bardzo proste proponuję ,że pomyślisz 15 minut.
                Jak sam do tego nie dojdziesz to może ci to wytłumaczę.
                Podpowiem tylko,że jednocześnie NBP miał stopy procentowe bodajże 100%.
                Pozdrawiam
                • stasi1 Re: Stasiu wybacz, widzę że "jesteś obok" 06.09.06, 21:15
                  kina9 napisał:

                  > jako,że jest to bardzo proste proponuję ,że pomyślisz 15 minut.
                  > Jak sam do tego nie dojdziesz to może ci to wytłumaczę.
                  > Podpowiem tylko,że jednocześnie NBP miał stopy procentowe bodajże 100%.
                  > Pozdrawiam

                  Dziękuje Ci że chcesz mi wytłumaczyć ale w zaden sposób mi na myśl nie
                  przychodzi w jaki sposób na stałym kursie można zarobić! Tylko dlaczego ten NBP
                  miał taką stopę procentową?
                  • kina9 Stasiu to tak elementarne,że aż wstyd tłumaczyć 06.09.06, 21:44
                    Na ale dobrze.
                    Załóżmy ,że jesteś obywatelem znanego państwa na Bliskim Wschodzie z dobrymi
                    kolegami w innych rejonavh świata. Macie trochę " drobnych" np. 10 MILIARDOW
                    dolarów z którymi nie wiadomo co robić bo w waszych państwach stopy procentowe
                    są na poziomie np 8 % a wy chcecie zarobić więcej.Okazuje się jednak ,że
                    gdzieś na świecie istnieje państwo/ polandia/,ktoego synem jest Wielki
                    Ekonomista,który postanowił zaeksperymentować i wprowadził oprocentowanie
                    wkładów np. 100%. Jako,że wasz naród zawsze miał wspaniałych finansistów szybko
                    wyczukiście znakomity interes. Warunek był jednak jeden. Mianowicie kurs dolara
                    po którym wymienialiście swoje dolary musiał być stały chociażby przez rok,
                    wtedy wymieniając 10mld dolarów na złotówki np. dla uproszczenia po kursie 1 do
                    1 mieliście 10 miliardów złotych na koncie oprocentowanym na 100%. Czyli po
                    roku zarabialiście 10 MILIARDOW dolarów przy założeniu ,że w Polandi nie
                    podniesiono kurs złotego. Aby tak się nie stało zadbał Wielki Ekonomista.
                    I dlatego dla was historia zakończyła się pomyślnie koszrem narodu Polandi.
                    Jeżeli 10 mld dolarów było wam mało mogliście pożyczyć u swoich rodaków
                    następne 10mld dolarów na np. 15 procent, wprowadzić je w polski system
                    finansowy i zarobić 8,5 milarda dolarów ekstra.
                    Teraz mam nadzieję rozumiesz dlaczego było potrzebne zamrożenie kursu dolara.
                    Poza tym nie słuchaj, że były ograniczenia w wywozie walut czy też inne
                    utrudnienia dla spekulantów.
                    Poważnie mówiąc Polska została okradziona na gigantyczne sumy dzięki p,
                    Balcerowiczowi.
                    Pozdrawiam
                    • stasi1 Re: Stasiu to tak elementarne,że aż wstyd tłumacz 06.09.06, 22:40
                      kina9 napisał:

                      > Na ale dobrze.
                      > Załóżmy ,że jesteś obywatelem znanego państwa na Bliskim Wschodzie z dobrymi
                      > kolegami w innych rejonavh świata. Macie trochę " drobnych" np. 10 MILIARDOW
                      > dolarów z którymi nie wiadomo co robić bo w waszych państwach stopy
                      procentowe
                      > są na poziomie np 8 % a wy chcecie zarobić więcej.Okazuje się jednak ,że
                      > gdzieś na świecie istnieje państwo/ polandia/,ktoego synem jest Wielki
                      > Ekonomista,który postanowił zaeksperymentować i wprowadził oprocentowanie
                      > wkładów np. 100%. Jako,że wasz naród zawsze miał wspaniałych finansistów
                      szybko
                      >
                      > wyczukiście znakomity interes. Warunek był jednak jeden. Mianowicie kurs
                      dolara
                      >
                      > po którym wymienialiście swoje dolary musiał być stały chociażby przez rok,
                      > wtedy wymieniając 10mld dolarów na złotówki np. dla uproszczenia po kursie 1
                      do
                      >
                      > 1 mieliście 10 miliardów złotych na koncie oprocentowanym na 100%. Czyli po
                      > roku zarabialiście 10 MILIARDOW dolarów przy założeniu ,że w Polandi nie
                      > podniesiono kurs złotego. Aby tak się nie stało zadbał Wielki Ekonomista.
                      > I dlatego dla was historia zakończyła się pomyślnie koszrem narodu Polandi.
                      > Jeżeli 10 mld dolarów było wam mało mogliście pożyczyć u swoich rodaków
                      > następne 10mld dolarów na np. 15 procent, wprowadzić je w polski system
                      > finansowy i zarobić 8,5 milarda dolarów ekstra.
                      > Teraz mam nadzieję rozumiesz dlaczego było potrzebne zamrożenie kursu dolara.
                      > Poza tym nie słuchaj, że były ograniczenia w wywozie walut czy też inne
                      > utrudnienia dla spekulantów.
                      > Poważnie mówiąc Polska została okradziona na gigantyczne sumy dzięki p,
                      > Balcerowiczowi.
                      > Pozdrawiam

                      Bardzo to ładnie napisałeś ale nie wiem czy pamietasz tamte czasy ale w 1990
                      nikt nie był pewien czy kurs dolara za 9500 nie jest za niski! Więc i tak w
                      każdej chwili mogli ci ludzie stracić swoje pieniadze! A to oprocentowanie w
                      wysokości 100% tyczyło się do pożyczek, nie do lokat, więc nawet ten zarobek
                      był mniejszy. Tylko dlaczego mówisz o mnie że to ja niby miałem to zarobić?
                      • kina9 Stasiu po raz ostatni.Spekulanci WiedzELI 06.09.06, 22:54
                        na 200%,że kurs się nie zmieni. O to dbał "Wielki Ekonomista".Oni NIGDY nie
                        mogli stracić!!!!.
                        Czy oprocentowanie było 100% czy mniejsze,czy dotyczyło lokat czy pożyczek nie
                        ma w przykładzie żadnego znaczenia.
                        Pozdrawiam po raz ostatni
                        PS
                        Odpocznij też na dzisiaj bo widzę ześ jakby trochę zmęczony
                        • stasi1 Re: Stasiu po raz ostatni.Spekulanci WiedzELI 06.09.06, 22:58
                          kina9 napisał:

                          > na 200%,że kurs się nie zmieni. O to dbał "Wielki Ekonomista".Oni NIGDY nie
                          > mogli stracić!!!!.
                          > Czy oprocentowanie było 100% czy mniejsze,czy dotyczyło lokat czy pożyczek
                          nie
                          > ma w przykładzie żadnego znaczenia.
                          > Pozdrawiam po raz ostatni

                          chyba jednak przeceniasz w tym przykładzie zdolności Balcerowicza! A przecież
                          Chiny też mają stały kurs wzgledem dolara, więc tam też grasują ci spekulanci?
                          > PS
                          > Odpocznij też na dzisiaj bo widzę ześ jakby trochę zmęczony
          • giewont Re: swiete slowa,flyb52, rozwijam moja i twoja my 07.09.06, 00:00
            >roland12 napisał:

            > i jakiego cudu dokonal Balcerowicz, oczywiscie nie on sam , bo stal za nim rzad

            On zrobił taki cud, że cud był nie tylko w Polsce ale od razu i w innych
            krajach: w Czechach, na Wegrzech, Litwa, Lotwa, Estonia itd - to dopiero byl
            cud. Gdyby tacy Estonczycy nie mieli naszego Balcerowicza to do dzis piliby ocet
            i zarli herbate gruzinska.
            A drugi cud to cudowne rozmnożenie dlugu - z 40 mld do 150 mld dolarow z taka
            ciekawostka znamionujaca geniusz, że dochod narodowy Polski rosnie o 3-5 %
            rocznie a dlug o 15% rocznie. Wlasnie na strazy tego interesu stoi nasz cudotworca.
            Bylo i wiecej cudowności ale gdyby je wszystkie wymienic to jeszcze by sie
            prostaczkom w glowach pomieszalo.
    • mniammniam3 Byli członkowie RPP: Ataki mogą zagrozić złotemu 06.09.06, 16:03
      Ale ciemnota i głupota przez was przemawia
    • januszz4 Grozi także inflacja 06.09.06, 16:11
      Do tego dojdzie rosnaca inflacja. Z powodu wyjazdów za pracą trzeba bedzie
      podwyższać wynagrodzenia w kraju. A to może uruchomić spiralę inflacyjną,
      szczególnie przy populistach u władzy.
      • adas313 Re: Grozi także inflacja 06.09.06, 16:19
        Dodaj do tego rosnący dług publiczny i zakusy koalicjantów na wydawanie coraz
        większej kasy ("Po co oszczędzać, skoro mamy wzrost?").

        A potem, jak będzie trzeba stabilizować walutę (oj, zaboli) i równoważyć budżet
        (oj, zaboli, kto wie czy nie bardziej) to będzie to wina Balcerowicza i
        liberałów (nie mających nic do powiedzienia w rządzie ani Sejmie).
    • neoart Re: Byli członkowie RPP: Ataki mogą zagrozić złot 06.09.06, 16:35
      buhahahahahah taaa a Ty czasem nie zawijasz sreberek??
      czytam Twoja wypowiedź i tylko uśmiechnąc sie mogę... nie masz pojęcia człowieku
      o stabilnosci pieniadza... popatrz np. na historię Argentyny.
    • roland12 juz niedlugo 1 euro 5 zl, 1 dolar 4 zl albo wiecej 06.09.06, 17:09
      Kupujcie dewizy poki tanie - kto ma kredyt w walucie niech kupi zapas Waleriany
      albo innych srodkow uspakajajacych lub zmieni walute na zlote. Doczekamy sie
      jak w PRL, ze zloty znow nic nie bedzie wart a transakcje typu ziemia, domy,
      auta beda znow zawierane po cichu w dolarach. Kto pamieta:Mieszkanie 2 pok.
      wylacznie za bony sprzedam. Mlodziez informuje, ze bony to byly bony PKO SA ,
      takie PRL skie zamienniki dolara, a w gazecie dlatego bylo o bonach, bo o
      dolarach pisac nie bylo wolno, naprawde ludzie chcieli zielonych. I to moze
      wrocic jak rozwala zaufanie Zachodu do polskiego pieniadza, a trudne to nie
      bedzie, bo np. w RFN do dzis dosc nieufnie odnosza sie do polskiej waluty jako
      czegos stabilnego.
    • pepperxxx ale pierdoły tu wipisujecie!! 06.09.06, 17:41
      bo banki to taki dobry cel ataków wszystkich matołów i nieudaczniów... do banku
      nie chodzą, bo nie mają z czym, kredytów nie biorą, bo nie mają za co
      spłacać... więc sobie czasem pokrzykuja, że w bankach złodzieje a Balcerowicz
      to głupek.. trzeba się było uczyć, to byś teraz miał wiedzę o rynku, lepszą
      pracę, konto w private banku i inny punkt widzenia... ale nie zachęcam do
      rozwoju, bo my starzy wyjadacze, cwaniaki i złodzieje z biurkiem na wysokim
      piętrze szkalnego wieżowca nie lubimy tłoku na podziemnym parkingu:))))
      • adas313 Re: ale pierdoły tu wipisujecie!! 06.09.06, 17:42
        Co nie przeszkadza wcale "antybankowej koalicji" utrzymywać Polski na kredyt
        (coraz większy zresztą).
    • gacek65 I w tym momencie 06.09.06, 17:57
      mściwe kaczory przypuszczą jeszcze wiekszy atak na banki.
      • roland12 jezeli zaatakuja banki to w szybkim tempie nikt im 06.09.06, 18:12
        nie da kredytu na swiecie i ich rzady sie skoncza, bez kasy nie pojada dalej,
        kasa jest jak paliwo, masz jedziesz, nie masz stoisz, proste.
    • kina9 Czy wszyscy bankowcy to chorzy mitomani? 06.09.06, 18:54
      To,że "Wielkiemu Ekonomiście " odbija, to widać po jego ostatnich występach.
      Facet ma się stawić jako SWIADEK i z tej powodu ma upaść polski system
      finansowy/w/g tego Słonca Swiatowej Ekonomi/. Jest to rzadko spotykany przejaw
      bezczelności , megalomani czy wręcz mitomani.Facet zapomina,że jest urzędnikiem
      państwowyym i MUSI siś stawić na wezwanie Komisji. Poza tym czy polski złoty
      będzie silny czy słaby to nie decydują o tym polscy finansiści lecz ktoś inny.
      Zabawne jest obserwowanie wypowiedzi tzw. EKSPERTOW, ANALITYKOW i innego
      barachła na temat tendencji zachowania kursu.Są to oceny ZAWSZE
      błędne.Wydarzenia polityczne, ktoe powinny zatrząść każdą inną walutą nie mają
      żadnego wpływu na złotego./ przegrana PO, Wybór niewłaściwego prezydenta,
      odejście Gilowskiej itd. wszystko to miało spowodować katastroę . Okazuje się
      że złotego nic nie ruszy./
      Zabawna była kiedyś bezradość ANALITYKA giełdowego ,który z dziecięcą naiwością
      stwierdził w TV, że nic z tego co się dzieje nie rozumie.W obronie tego"
      eksperta można tylko powiedzieć, że tak jak pisałem to nie Polacy decydują o
      wartości swojej waluty.
      Co do sukcesów Balcerowicza to, facet w swojej karierze osiągnął tylko
      jeden "sukces". Mianowicie doprowadził do niskiej inflacji,
      graniczącej /okazjonalnie/ z deflacją. Pytanie tylko czy maniakalne
      doprowadzenie inflacji prawie do zera miało dobre skutki dla prz\emysłu. O
      innych " osiągnięciach" tego pana wolę nie wspominać,albowiem uważam,że za to
      wszistko co zrobił dla Polski powinien od dawna gnić w więzieniu.
      Biorąc pod uwagę to wszystko co wielkim skrócie napisano powyżej, wystąpienie
      grupy byłych finansistów uważam za conajmniej KOMICZNE tak jak dożo innych
      rzeczy w Polsce.
      • roland12 kina9, poczekaj, analitycy sie myla, dobrze, ja si 06.09.06, 19:05
        e nie znam, ekonomista nie jestem ale 45 lat tu zyje i troche widzialem i na
        moj prosty rozumek to spadek wartosci zlotego zbliza sie wielkimi krokami. Moze
        sie myle, zobaczymy. Ja trzymam wszystko w euro, tak na wszelki wypadek.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: kina9, poczekaj, analitycy sie myla, dobrze, 06.09.06, 19:33
          Może i masz rację. Widać bardzo szeroki front obrony tow. Balcerowicza. Mozliwe
          więc że ze względu na duże zadłużenie (notabene powstałe z winy Balcerowicza)
          czekają nas jakieś zawirowania na rynku pieniądza. Wielcy bankierzy na czele z
          Sorosem mogą takie coś zorganizować. Tak samo doczekaliśmy innego szantażu
          przyjaciół ze starszej wiary i obsmarowują nas w światowych mediach.
          • stasi1 Re: kina9, poczekaj, analitycy sie myla, dobrze, 06.09.06, 21:26
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Może i masz rację. Widać bardzo szeroki front obrony tow. Balcerowicza.
            Mozliw
            > e
            > więc że ze względu na duże zadłużenie (notabene powstałe z winy Balcerowicza)
            > czekają nas jakieś zawirowania na rynku pieniądza. Wielcy bankierzy na czele z
            > Sorosem mogą takie coś zorganizować. Tak samo doczekaliśmy innego szantażu
            > przyjaciół ze starszej wiary i obsmarowują nas w światowych mediach.

            To wina Balcerowicza że jest takie zadłużenie? Pewnie nie pamietasz ale w
            latach 80 jak państwu brakowało pieniedzy to poprostu je dodrukowało i wszystko
            się zgadzało. A że w tym czasie ci co mieli pieniądze stracili połowe wartości?
            A kogo to obchodzi teraz. Balcerowicz wprowadził zasady, państwo nie ma
            pieniędzy, musi je od kogoś pożyczyć a później oddać. Więc w sumioe nie może na
            dłuższą mete więcej wydać niż zarobiło, to jest zły sposób na życie?
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: kina9, poczekaj, analitycy sie myla, dobrze, 06.09.06, 21:56
              > To wina Balcerowicza że jest takie zadłużenie? Pewnie nie pamietasz ale w
              > latach 80 jak państwu brakowało pieniedzy to poprostu je dodrukowało i wszystko

              No to inny fragmencik dokonań tow. Balcerowicza.
              Wpływowe zachodnie, a zwłaszcza amerykańskie, kręgi gospodarcze, a także MFW,
              gorąco popierały "dogadanie się" z czołowymi komunistami w Polsce (i na
              Węgrzech) w oparciu o zabezpieczenie sobie nawzajem realizacji podstawowych
              celów na zasadzie wzajemności. Dla przywódców komunistycznych celem tym było
              utrzymanie w swych krajach centralnych pozycji, zwłaszcza w życiu gospodarczym,
              w okresie po rozpoczęciu transformacji systemowych. Dla przedstawicieli zaś
              Zachodu najważniejsze w Europie Środkowej było dalsze spłacanie odpowiednio
              oprocentowanego zadłużenia z czasów komunistycznych. Jak zwykle dla Zachodu
              pieniądz (money, money...) miał dużo większe znaczenie niż względy
              moralno-wolnościowe. Stąd na przykład wynikało ogromne poparcie prezydenta G.
              Busha (ojca obecnego prezydenta USA) dla kandydatury W. Jaruzelskiego na
              prezydenta Polski w lipcu 1989 roku. (Bush przebywał w Polsce na tydzień przed
              wyborem Jaruzelskiego i skutecznie naciskał na kierownictwo OKP w sprawie
              uratowania jego kandydatury).
              Balcerowicz nieprzypadkowo stał się głównym gwarantem spłaty polskiego
              zadłużenia wobec Zachodu. Jeszcze w 1989 r. stanowczo stwierdził w Sejmie, że
              trzeba jak najszybciej spłacać komunistyczne długi, aby nie wywołać
              zaniepokojenia zachodnich bankierów. Rzecz w tym, że właśnie w latach 1989-1990
              istniała bezpowrotnie zmarnowana przez Balcerowicza szansa całkowitego
              anulowania polskich długów wobec Zachodu. Pisał o tym w kwietniu 1991 r. na
              łamach "Ładu" Witold Gadomski, skądinąd jeden z czołowych liberałów (!) w
              polskim środowisku ekonomicznym (później poseł KLD, redaktor naczelny "Gazety
              Bankowej", a wreszcie współpracownik "Gazety Wyborczej"): "Sprzyjająca dla
              Polski koniunktura międzynarodowa, która pojawiła się na wiosnę 1989 roku i
              trwała mniej więcej przez rok, pozwalała myśleć o uregulowaniu zadłużenia
              naszego kraju. Potrzebna była do tego dobra wola naszych wierzycieli i
              organizacji międzynarodowych (Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku
              Światowego. (...) Polska, jak wszyscy dłużnicy, chciałaby traktować swój dług w
              kategoriach politycznych. Ma przy tym większe niż inne kraje ku temu powody.
              Przede wszystkim dług nasz został zaciągnięty przez państwo niesuwerenne - PRL,
              którym rządziła wąska grupa ludzi posłusznych ZSRR. Polska pierwsza pozbyła się
              komunistycznych rządów, przyczyniając się do rozpadu całego systemu. Daliśmy w
              ten sposób Zachodowi prezent, oszczędzając mu miliardy dolarów, wydawanych
              wcześniej na obronę przed komunistami. Argumenty te miały szanse trafić do
              przekonania polityków zachodnich, a musimy pamiętać, że większość naszego długu
              została przejęta przez rządy, prywatnym bankom jesteśmy winni niewielką część z
              50 miliardów. Niestety, koniunktura szybko minęła".
              fragment większej całości
              www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_dziennik.htm
              Ja dodam że za dolara polskiego Gierkowskiego długu płacono z tego co pamiętam
              kilkanaście centów.
              • stasi1 Re: kina9, poczekaj, analitycy sie myla, dobrze, 06.09.06, 22:47
                (Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku
                > Światowego. (...) Polska, jak wszyscy dłużnicy, chciałaby traktować swój dług
                w
                > kategoriach politycznych. Ma przy tym większe niż inne kraje ku temu powody.
                > Przede wszystkim dług nasz został zaciągnięty przez państwo niesuwerenne -
                PRL,
                > którym rządziła wąska grupa ludzi posłusznych ZSRR. Polska pierwsza pozbyła
                się
                > komunistycznych rządów, przyczyniając się do rozpadu całego systemu. Daliśmy w
                > ten sposób Zachodowi prezent, oszczędzając mu miliardy dolarów, wydawanych
                > wcześniej na obronę przed komunistami. Argumenty te miały szanse trafić do
                > przekonania polityków zachodnich, a musimy pamiętać, że większość naszego
                długu
                > została przejęta przez rządy, prywatnym bankom jesteśmy winni niewielką część
                z
                > 50 miliardów. Niestety, koniunktura szybko minęła".
                > fragment większej całości
                > www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_dziennik.htm
                > Ja dodam że za dolara polskiego Gierkowskiego długu płacono z tego co
                pamiętam
                > kilkanaście centów.

                A dlaczego ty przytaczasz cytaty z Naszego Dziennika? To nie jest gazeta
                obiektywna, rodem z imperium ojca Rydzyka. A ojciec Rydzyk na swoich łamach
                pozwala na każde kłamstwo(patrz Macierewicz).
                A co długu państwa. To akurat w naszych czasach Polska chce w jakiś sposób
                odzyskać dług od Iraku. Czy nie powinna całkowicie przestać domagać się przez
                Irak tych zaległych pieniedzy? W końcu to Husajn brał na kredyt nasz sprzęt,
                nie aktualne władze!
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: kina9, poczekaj, analitycy sie myla, dobrze, 06.09.06, 23:45
                  A dlaczego ty przytaczasz cytaty z Naszego Dziennika? To nie jest gazeta
                  > obiektywna, rodem z imperium ojca Rydzyka. A ojciec Rydzyk na swoich łamach
                  > pozwala na każde kłamstwo(patrz Macierewicz).

                  A czy nie jest kłamstwem przemilczenie przez media że jakaś organizacja żydowska
                  chce od Polski kasy, bo jak nie to nas obsmarują światowe media?
                  A czy nie jest kłamstwem przemilczenie urazu golenia Kwaśniewskiego.?
                  A czy....???
                  ....???
                  Taki jest obiektywizm innych mediów. Dlatego jest taki wysiłek podejmowany w
                  sprawie Rydzyka wręcz rozpętuję się histerię w sprawie niszowej stacji
                  telewizyjnej aby zachować monopol informacyjny.
                  Co do Iraku to bardzo możlewe że pod naciskiem USA podarujemy te długi. Tak jak
                  podobno przeznaczyliśmy 0,5 mld $ na odbudowę Libanu.
        • kina9 To chodzi o katastrfę gospodarczą a nie spadek 06.09.06, 20:01
          wartości złotego.Tak się bowiem składa ,że dane podawane przez GUS na temat PKB
          są ORDYNARNIE manipulowane.Odejmij sobie wartość wszelkich zobawiązań Polski
          / obligacje ,pożyczki, dotacje UE, sprzedaż majątku/ od podawanego wzrostu PKB
          to okaże się ,że jest on MARGINALNY.
          • stasi1 Re: To chodzi o katastrfę gospodarczą a nie spade 06.09.06, 21:28
            kina9 napisał:

            > wartości złotego.Tak się bowiem składa ,że dane podawane przez GUS na temat
            PKB
            > są ORDYNARNIE manipulowane.Odejmij sobie wartość wszelkich zobawiązań Polski
            > / obligacje ,pożyczki, dotacje UE, sprzedaż majątku/ od podawanego wzrostu
            PKB
            > to okaże się ,że jest on MARGINALNY.

            To na czyją korzyść ten GUS tak manipuluje tymi danymi?
            • kina9 Po to abyś miał dobre samopoczucie 06.09.06, 21:55
              GUS manipuluje bo podaje dane bez komentarza.Na czyją korzyść? Może i Twoją
              abyś miał nadzieję i szybko nie wysyłał dzieci za granicę.
              Zebyśmy się dobrze rozumieli. Twierdzę,że wymienieone pożeczki/zagraniczne/
              obligacie/kupowane przez zagr. finansistów/ sprzedaż majątku, dotacje zUE
              mają WPLYW na PKB pod warunkiem,że przeznaczone są na KONSUMPCJE co w praktyce
              ma miejsce.
              • stasi1 Re: Po to abyś miał dobre samopoczucie 06.09.06, 22:56
                kina9 napisał:

                > GUS manipuluje bo podaje dane bez komentarza.Na czyją korzyść? Może i Twoją
                > abyś miał nadzieję i szybko nie wysyłał dzieci za granicę.
                > Zebyśmy się dobrze rozumieli. Twierdzę,że wymienieone pożeczki/zagraniczne/
                > obligacie/kupowane przez zagr. finansistów/ sprzedaż majątku, dotacje zUE
                > mają WPLYW na PKB pod warunkiem,że przeznaczone są na KONSUMPCJE co w
                praktyce
                > ma miejsce.

                To chyba dobrze że GUS nie komentuje tych swoich wskaźników, on zbiera dane a
                kto inny je interpretuje. A czy że żyjemy za pieniadze UE to źle? Tak całkiem
                to nie, gorzej gdyby oni chcieli te pieniądze odzyskać, to rzeczywiscie
                mielibyśmy problem. A ta konsumpcja nie jest dosłowna, dzięki temu mamy nowe
                drogi, wodociągi, więc to co i tak trzeba było zrobić tylko że wyać na to swoje
                własne pieniądze. Przejeżdżam przez rondo które zrobili gdzieś 34 lata temu.
                Droga dojazdowa do niego jest poprawiana z funduszy UE. Wiec to rondo na 4
                miesiące rozkopali aby zamienić kostkie brukową na granitową! Ile to ja
                musiałem stać w korkach z tego powodu! Pieniądze częściowo wyrzucone w błoto,
                zdenerwowani kierowcy ( ja to i tak jeździłem po za szczytem, więc współczuje
                tym co jechali w szczycie)ale za to droga dojazdowa całkiem ładnie wygląda!
                Szkoda tylko że jeszcze wiadukt rozebrali, już chyba pół roku go robią a
                dopiero słupy powstały
      • vapor123 Re: Czy wszyscy bankowcy to chorzy mitomani? 06.09.06, 19:18
        Nie nie musi sie stawiac, jesli zostala powolana bezprawnie. I wlasnie na wyrok
        TK w tej sprawie Pan Profesor czeka. A w Polsce rzeczywiscie wiele rzeczy jest
        komicznych, a jeszcze wiecej podłych, ale juz na pewno ich zrodlem nie sa
        polscy finansisci.
        • kina9 O tym czy Komisja powstała bezprawnie to ani ty.. 06.09.06, 19:56
          ani ja ani "profesor'nic nie wiemy w DNIU DZISIEJSZYM. Dlatego " profesor" ma
          OBOWIAZEK się stawić na Komisję a nie CZEKAC na wyrok TK.
          • the_real_kris Glupis jak but... 07.09.06, 00:52
            synku - do momentu w ktorym TK nie orzeknie to wszyscy moga na ta komisja oddac
            cieply wiesz co....
      • stasi1 Re: Czy wszyscy bankowcy to chorzy mitomani? 06.09.06, 21:22
        Co do sukcesów Balcerowicza to, facet w swojej karierze osiągnął tylko
        jeden "sukces". Mianowicie doprowadził do niskiej inflacji,
        graniczącej /okazjonalnie/ z deflacją. Pytanie tylko czy maniakalne
        doprowadzenie inflacji prawie do zera miało dobre skutki dla prz\emysłu. O
        innych " osiągnięciach" tego pana wolę nie wspominać,albowiem uważam,że za to
        wszistko co zrobił dla Polski powinien od dawna gnić w więzieniu.
        Biorąc pod uwagę to wszystko co wielkim skrócie napisano powyżej, wystąpienie
        grupy byłych finansistów uważam za conajmniej KOMICZNE tak jak dożo innych
        rzeczy w Polsce.

        Na szczęście nie ty decydujesz kto powinien gnić w więzieniu!
    • michalparadowski Byli członkowie RPP: Ataki mogą zagrozić złotemu 06.09.06, 19:07
      Ale niestety, to zło stać się musi, żeby te stada baranów, zwolenników "reform"
      panów Kaczyńskich cokolwiek zrozumiały. Bogaci sobie poradzą ale biedacy to....!
      Ale na barany jest jedyny sposób. Mój dawny, szkolny kolega mawiał: jak się
      barana z rana w łeb nie trzaśnie, to cały dzień jak głupi chodzi.
      To i barany oberwą (ekonomiznie, choć lepiej i zdrowiej, byłoby w łeb)i to o
      zgrozo przez "reformy" swoich umiłowanych przywódców.
      Pozdrawiam.
      • roland12 prawde mowicie panie Michale, tyle ,ze to walenie 06.09.06, 20:49
        w leb baranow nie tylko ich bedzie dotyczyc ale i nas nie baranow, bo ja np.LPG
        kupuje i piwo pije. To jest jeszcze maly pikus to piwo, czy gaz ale jak za tym
        rusza inne rzeczy spowodowane np. wysoka cena benzyny albo raptownym spadkiem
        kursu zlotego to juz nawet ludzie o srednim dochodzie odczuja, o biednych nie
        wspomne.Biedni maja ten komfort, ze z reguly nic nie rozumieja, testowalem juz
        takie rozmowy oswieceniowe w stanie wojennym, nic - woleli kartki, na wsi -
        nic, wola swoje racje pod sklepem, biedni sa b. slabo wyksztalceni , nie ich
        wina, ale nic nie rozumieja.Oni tez nie rusza zmian, to sie zdarza w Ameryce
        Pld. albo w Rosji 1917, u nas ruszyc musza ludzie z glowa - biznes, mlodzi,
        inteligencja, rzemioslo,miasta. Taki stan upadku wiary w zmiany jest grozny- w
        1933 w Niemczech wyszlo z takiego ducha poparcie dla Adolfa. U nas tak zle nie
        bedzie ale wiele lat zastoju przesunie nas do tylu, moze nawet za Rumunie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka