głowa do góry

29.09.06, 22:01
jak na dzień windows dressing się dressiarze nie spisali. Ani nasi ani w ameryce.
Z drugiej strony ci w ameryce okienka mają i tak piękne więc nie za bardzo
było co przybierać a korekta może być uznana za delikatna. Mieli (cyt. za
reutersem - najlepszy 3 kwartał od 9 lat) Na naszym rynku wyniki kwartału nie
były tragiczne (bywały gorsze:-), więc może fundusze szykują gotówkę do
większych zakupów lub przemodelowywują portfele:-)
Obroty były niewielkie więc wszystko przed nami. Moc prognostyczna paskudnych
formacji japońskich które się ukształtowały za sprawą dzisiejszej sesji - nie
jest aż tak mocna jakby były potwierdzone obrotem. Z polityki powinno przyjść
uspokojenie. Premier zrobił to co powinien - przeprosił. Konsolidacja na
całego więc tym razem mogło by pójść w górę do ograniczenia kanału. Nastroje
nie są najlepsze więc życzę wam : GŁOWA DO GÓRY.
W poniedziałek wieczorem będzie tydzień jak postuję od byczej strony. Może
jakieś życzenia byście złożyli?
pozdr
jak się podoba
    • fular1 Re: głowa do góry 29.09.06, 22:21
      nie lubie Cie w roli byka :) wole niedzwiadka. wtedy jestem spokojny :)
      • elamigo1 Re: głowa do góry:-) 29.09.06, 22:37
        Każda strona rynku ma swoje argumenty. Trochę nudno wciąż tkwić po jednej:-)
        Teraz sporo zależy od splotu czynników. Byki, wbrew pozorom, trzymają się bardzo
        mocno - o czym świadczy tkwienie w konsolidacji mimo newsów wewnętrznych.
        Atmosfera zewnętrzna jest wyraźnie prowzrostowa. Wszystko dookoła rośnie a nawet
        ameryka która spodziwała się dzisiaj korekty skończyła kosmetycznymi zmianami.
        Struna jest bardzo napięta a wcalę nie żartuję, że politykom zależy na hossie i
        umacnianiu się złotego. Pamiętam sytuację z początku giełdy - tłumaczyłem wtedy
        swojemu ojcu - to musi IM się udać bo inaczej będzie blamaż. Zrobią wszystko by
        wykazać że to się im uda a nawet będą pewnie chcieli zbić na tym kokosy. I
        niezależnie od zawirowań na świecie, nasza giełda rosła i rosła. Na piramidzie
        zyskali politycznie i finansowo. Później coraz wyraźniej nadchodził moment
        przegięcia. Coraz więcej ludzi widziało w tym piramidę finansową. Co się stało
        później albo pamiętasz albo znasz z książęk. Trochę się zmieniło do dnia
        dzisiejszego. Trochę.
        Teraz kurs waluty i giełda jest jednym z argumentów politycznych - douszczenie
        do przełomu gdy inne rynki rosną było by dowodem na brak zaufania inwestorów do
        rządu. To bardzo silny argument - moim zdaniem. Pytanie brzmi czy starczy IM
        kasy by się obronić. Pewnie tak. Nasuwa mi się na myśl soros...
        najważniesze jest w odpowiednim momencie zrealizować zysk lub uciąć stratę.
        pozdr.
        • fular1 Re: głowa do góry:-) 29.09.06, 22:41
          migo, musze ci przedstawic calkiem realne dowody moich forumowych kolegow z
          money.pl:

          "Komentarze po sesji 29.09.2006 [1]
          Ponieważ dzisiaj była ostatnia sesja miesiąca to jest okazja do spojrzenia na
          wykres
          miesięczny W20. Niewiele osób patrzy na takie wykresy, a wydaje się, że warto,
          bo de facto
          więcej na nich widać.
          Ostatnie 6 świeczek tworzy tutaj moim zdaniem dość nieciekawy układ. Wyjątkowo
          duży wzrost w
          kwietniu zamknięty na 3193 został całkowicie przekreślony majem. Kolejna próba
          pobicia 3190
          w cenach zamknięcia przeprowadzona w lipcu była znowu nieudana i sierpień
          wygenerował
          zasłonę ciemnej chmury - formacja zwiastująca odwrócenie trendu. We wrześniu
          nie udało się
          pokonać zamknięcia z sierpnia co dodaje tej formacji wiarygodności. Jakby nie
          patrzeć 3190
          wyglądą na silny opór.
          Patrząc na obroty zwraca uwagę świeca majowa - największy od lat spadek indeksu
          na
          największym w historii obrocie, blisko 50% większym niż przy wzrostowej świecy
          w kwietniu
          (!). W kolejnych miesiącach obroty co raz mniejsze.
          Na wykresie liniowym istnieje ryzyko utworzenia formacji podwójnego szczytu o
          zasięgu 2431.
          Układ obrotów nie jest jednak zgodny ze wzorcem tej formacji.
          Wskaźniki techniczne nakazują conajmniej ostrożność.
          MACD na rekordowo wysokim poziomie, zbliża się od góry do linii sygnalnej -
          MACD histogram
          spadł z 75 w kwietniu do 13 obecnie.
          RSI w sierpniu dał sygnał sprzedaży. Lipcowy szczyt RSI był znaczniej niżej niż
          kwietniowy
          przy takim samym poziomie indeksu.
          Jeszcze gorzej wygląda ULT - kwietniowy szczy indeksu nie został potwierdzony
          nowym szczytem
          ULT, a w maju wskaźnik ten przebił w dół linię trendu wzrostowego rozpoczętego
          we wrześniu
          2002.
          Po bardzo dynamicznej zwyżce od marca ATR we wrześniu po raz pierwszy zniżkował
          z rekordowo
          wysokiego poziomu.
          Bardzo gwałtownie po dynamicznej zwyżce spada oscylator Chainkina - ostatnio
          zdażyło się to
          na wiosnę 2000 r. To samo dotyczy zmienności Chainkina.
          DMI na poziomie 50 (!) - spada od czerwca sygnalizując spadek siły bardzo
          zaawansowanego już
          trendu wzrostowego.
          Pesymistycznie wygląda również ROC - przebił w dół linię zero.

          Na wykresie dziennym widać powstanie znaczącego oporu na poziomie 2960. Opór
          ten powstał po
          spadku na najwyższym od czerwca obrocie w trakcie sesji z 20.IX zakończonej na
          2962. Od tej
          sesji nie udało się pokonać tego poziomu licząc w cenach zamknięć a obrotom nie
          udało się
          wyraźnie wyrwać ponad EMA-50. To wszystko mimo sprzyjających warunków w postaci
          końca
          kwartału i wzrostów na innych giełdach. Słabo.skomentuj "



          www.money.pl/forum/temat,3,225398,225398,40,0,komentarze;po;sesji;29;09;2006.html
          • elamigo1 Re: głowa do góry:-) 29.09.06, 22:50
            Nie widząc wykresów nie wiem o czym gościu pisze . AT również zależy od
            interpretacji i każdy widzi tam co chce zobaczyć. Jak ktoś stosuje i wierzy w
            at - i ma wyniki .dobrze. niestety at nie uwzględnia ruchu skrzydeł motyla w
            puszczy amazońskiej ani włączonej kamery w pewnym pokoju hotelowym.
            Nie jestem w stanie przebrnąć przez zacytowanego posta. za dużo infromacji - szum.
            Odpowiedz sobie na pytanie - jaki jest nastrój na rynku? co ma na niego wpływ i
            co robią duzi gracze. Część odpowiedzi udziela AT - niestety nie wszystkich .
            Dlatego właśnie spekulacja giełdowa jest taka pasjonująca . interdyscyplinarność
            pozdro
            • fular1 Re: głowa do góry:-) 29.09.06, 22:53
              i tutaj masz racje. szum. dla mnie rowniez. ale goscie maja łeb nie od parady.
              co do motyla i hotelu - zgadzam sie. i zysk na nfi zyskuje dzieki fartowi,
              intuicji a nie AT. at to nie moja dzialka. raczej - fart (nfi) i fundamenty.

              chcialbym miec sytuacje klarowna ( 3500 ) i moc se spokojnie S-ke wystawic na 1
              miech...... ehh
              • elamigo1 Re: głowa do góry:-) 29.09.06, 22:56
                nie sztuką jest "mądrze" opisać formacje. Sztuką jest na tym zarobić.
                • fular1 Re: głowa do góry:-) 29.09.06, 23:29
                  otoz to....... przeciez nikt nie kupuje akcji dla akcji....... tylko dla zysku
Pełna wersja