p0105 01.11.06, 22:08 www.ae.katowice.pl/index.php?co=445 witam co o tym sadzicie? jestem poczatkujacy chcialbym od czegos zaczac, co wy na to? jakies inne propozycje? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
citro1 Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 22:15 Cena 250zł,jest śmiesznie niska za naukę poruszania się na rynku.Ja zapłaciłem dużo,dużo więcej,a wykładowcą był rynek.Jak masz blisko to korzystaj. Odpowiedz Link Zgłoś
maklerux Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 22:21 za szybko chciales zarobic to zaplaciles. grunt to cierpliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 22:35 Nie wiem czy wiesz,ale prędzej czy pózniej każdy zapłaci.Ten kto chce być na rynku długo - 20/30lat musi dostać po łapach i jak przeżyje,nauczy się pokory to ma duże szanse na spore zyski,a cierpliwość nie ma z tym nic wspólnego.Od czterech lat mamy hosse i nawet małpa jak by kupiła trzy lata temu pięć spółek to dzisiaj jest zarobiona.Zobaczymy jak przyjdzie bessa / a kiedyś przyjdzie to jest pewne / i potrwa tak z trzy lata,jak Twoje pieniądze zaczną w oczach topnieć,też w tedy powiesz" grunt to cierpliwość" Za cierpliwość rynek nie płaci.Rynek płaci za dobre inwestycje Odpowiedz Link Zgłoś
prenditore Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 22:43 Citro ma rację! Ma podwójne doświadczenie. Raz, że inwestuje, a drugi, że jest maklerem. Należy posłuchać jego rad. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 23:12 Prendi jakim ja jestem maklerem?? A jak już poruszyłeś ten temat,to kto Ci powiedział,że makler to dobry inwestor.Większość z nich to tylko umie klepać zlecenia ,a pojęcie o rynku to szkoda gadać.Jak by byli tacy dobrzy to nie pracowali by za takie grosze.To przeciętni ludzie,coś tam wiedzą bo licencje dostali,a od licencji do dobrego inwestora daleka droga. Odpowiedz Link Zgłoś
plessok Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 22:55 rynek sie postaral i na besse jest rada dzieki instrumenta pochodnym...zeby czuc parkiet to nalezy poczuc zeby pozniej cenic sobie kazdy cent:) Odpowiedz Link Zgłoś
siurak20 Re: szkoła giełdowa 03.11.06, 09:53 no tak... instrumenty pochodne :) wszystko by bylo pieknie gdyby bessa wygladala tak jak hossa tylko ze w druga strone :) nic tylko lapac krotkie :) Odpowiedz Link Zgłoś
prenditore Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 22:39 Razem 450 zł. W internecie za darmo znajdziesz praktycznie to wszystko, czego chcą nauczać. Plusem jest kontakt z innymi inwestorami / wymiana poglądów/ oraz możliwość bezpośredniego zadawania pytań wykładowcom w razie jakichś wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
plessok Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 23:03 szczerze powiedziawszy to informacje dla laika beda i tak nie zrozumiale a ten co juz bedzie mial pojecia to na pewno stwierdzi ze to strata czasu-to juz lepiej zaopatrzyc sie w dobre podreczniki i na pewno wiecej z tego bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jasioo5 Re: szkoła giełdowa 01.11.06, 23:21 plessok napisał: > /.../ to juz > lepiej zaopatrzyc sie w dobre podreczniki i na pewno wiecej z tego bedzie... Z uprzejma prośbą o kilka propozycji podręczników... Z góry śliczne dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
andy_dufresne Re: szkoła giełdowa 03.11.06, 09:46 Ja polecam - uczestniczyłem w tych zajęciach w Gdańsku. Kurs jest dobrym - głównie teoretycznym - punktem wyjścia do dalszej nauki. W cenie są niezłe materiały, syntetyzujące podstawowe wiadomości w jednym miejscu - tego wcześniej mi brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
elamigo1 Re: szkoła giełdowa 03.11.06, 09:59 Witam. Jak najbardziej skorzystaj. Sam bym poszedł gdyby mi wpadła w ręce informacja o takim kursie w łodzi. Wiem że w łodzi też są - ale za każdym razem jak przypadkiem trafiam na informację, lub mi się przypomina że coś takiego istnieje - coś mi wypada lub dopada mnie mały leń. Nie dlatego bym poszedł, że brakuje mi podstaw teoretycznych lecz z powodu możliwości zadawania pytań na dość wąskie tematy co do których mam ciągle wątpliwości. No i kontakt z ludźmi - nie do przecenienia, szczególnie dla mnie. Ważna, BARDZO WAŻNA sprawa. Przed pójściem na taki kurs powinieneś samodzielnie się przygotować z zakresu podstaw i teorii - na przykład z portali etc. Wówczas taki kurs da ci znacznie więcej - będziesz wiedział co chcesz zrozumieć i o co pytać. Podobnie jak ze studiami MBA - by zrozumieć wiele z zagadnień poruszanych na wykładach musisz mieć podstawy i choć troszkę praktyki. Wówczas naprawdę dobrze wydasz 250 zł - co nie jest kwotą małą (Citro;-) jest po prostu śmieszne. Aż się obawiam czy przy tej cenie ten kurs jest czegokolwiek warty. Na marginesie: dopiero po latach praktyki zauważyłem że chętnie wróciłbym powtórzyć studia. Teraz wiem czego bym się chciał nauczyć... Oraz że wiele z wykładanych tam przedmiotów nie było tak bez sensu jak mi się wówczas wydawało. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś