Dodaj do ulubionych

Do zawodowych bessiarzy

02.06.07, 18:49
Ile wynosił średni c/z spółek z indeksu S&P500 na szycie hossy w marcu
2000r. ? Wynosił 33, Ile wynosił na dnie bessy ? 26. Jaki jest średni
wskaźnik C/Z dla spółek S&P500 teraz? Wynosi 18. Wniosek ?
Podejmujcie decyzje na podstawie faktów, a nie emocjonalnych postów
niektórych inwestorów, którzy się śmieją z amerykańców że kupują akcje już
przezywajac wizje jak to zaraz wszystko pie...lnie
Powodzenia.
Obserwuj wątek
    • zawodowiec4 Re: Do zawodowych bessiarzy 02.06.07, 20:05
      Nie wchodząc w wiarygodność podanych liczb wniosek jest następujący: to nie
      koniec bessy w usa. Dno jest gdy p/e wynosi 10 - 13.
      Dlatego jestem zdecydowanym niedźwiedziem - spadek może wynieść co najmniej 28%
      na sp500 (przyjmując aktualny p/e i dna bessy na poziomie 13).
    • harryportier Jako "zawodowy bessiarz" pozwolę sobie przypomnieć 02.06.07, 20:31
      Grudzień 1974 r. - dno bessy P/E = 10
      Sierpień 1982 r. - dno bessy P/E = 7,6 !!!
      > Ile wynosił średni c/z spółek z indeksu S&P500 na szycie hossy w marcu
      > 2000r. ? Wynosił 33, Ile wynosił na dnie bessy ? 26. Jaki jest średni
      > wskaźnik C/Z dla spółek S&P500 teraz? Wynosi 18. Wniosek ?
      Oto Wniosek:
      Od 2000 r. trwa nieustanny rynek niedźwiedzia (w sensie Graham'a czyli
      wartości).
      Rynek ten skończy się przy jednocyfrowym P/E (jak zwykle zresztą). Wtedy
      zacznie się nowy rynek byka, który wyniesie P/E znacznie powyżej 20.
      A jeśli już koniecznie chcesz, to sprawdź P/E w latach 1966-1982 (część danych
      już Ci podałem i zobacz, jak rozwijł się podobny rynek niedźwiedzia w sensie
      Graham'a) - jesteśmy w trakcie identycznego procesu i nawet rynek w USA jest
      dość podobny (od 2000 r. mamy trend boczny na SP500...)

      Nie licz na to, że w długim terminie rynek będzie akceptował dividend yield z
      akcji poniżej lub w pobliżu stopy 30 letnich T-bonds - to nie ta skala
      ryzyka....
      • zawodowiec4 Re: Harry 02.06.07, 21:26
        Nic dodać nic ująć.
        • radiotrwam Re: Harry 02.06.07, 22:42

          Pragnę jedynie dodać że wskaźniki P/E powstają z dwóch wykładników :
          1.Zyski spółek
          2. Ceny akcji
          - dlatego nie jest konieczny spadek cen akcji by doprowadzić do obnizenia
          wskaźnikaP/E. Jeśli akcje nie spadają , natomiast spada wskaźnik P/E to znaczy
          że panuje bardzo mocny długoterminowy trend wzrostowy.
      • xtb Re: Jako "zawodowy bessiarz" pozwolę sobie przypo 04.06.07, 11:15
        Czy ta hossa się skończy na jednocyfrowym C/Z, w stanach bardzo prawdopodobne,
        czy na naszym rynku, tego już nie byłbym taki pewny, ale zobaczymy.
        Rzeczywiście sytuacja na rentowności amerykańskich obligacji wygląda ciekawie.
        Zwiększanie rentowności w tej chwili może być bardzo nieprzyjemnym sygnałem na
        rynku akcji.
    • kojuz Re: Do zawodowych bessiarzy 03.06.07, 07:09
      Rekord S&P świadczy o balonie spekulacyjnym opartym na oszustwie i kłamstwie,
      nie uzasadnionym fundamentalnie gospodarki USA PKB O,6% w I Kw.2007.
      W 2000 r była hossa internetowa,ceny były przewartosciowane, wiele firm
      zankrutowało
      USA jest ogromnie zadłużone finansowo z spowodu zaangażowania w Iraku,
      Afganistanie.
      • prenditore Re: Do zawodowych bessiarzy 03.06.07, 08:48
        Lekceważy się zwalniającą gospodarkę amerykańską. Amerykańce znani są z
        kreatywnej księgowości. Nieraz dane lepsze od oczekiwań są potem po cichu
        rewidowane w dół, ale początkowy efekt pozostaje.
        Wielką niewiadomą w poniedziałek jest giełda w Chinach. Tamtejsze spadki też są
        na razie ignorowane.
        Świat ogarnęła gorączka zakupów.
    • elamigo1 Re: Do zawodowych bessiarzy 03.06.07, 21:31
      proponuję ciutkę się cofnąć w czasie i popatrzeć na argumenty amerykańskich
      (ale również polskich) byków w okolicach szczytów długoterminowych trendow
      wzrostowych.
      Porównać z dzisiejszymi.
      Jak chcesz zbić psa to kij się zawsze znajdzie.
      a
      • 6an1 Re: Do zawodowych bessiarzy 03.06.07, 22:05
        A dlaczego mówicie o wskażniku C/Z jako jedynym prognozującym bessę? Przecież
        są jeszcze inne czynniki:
        1. Producer Price Index - indeks cen wytwórców. Jeśli spadnie o ponad 10%, to
        jest niedobrze (popyt na produkty przemysłowe jest mały).
        2. Ujemna krzywa procentowa - obligacje krótkoterminowe przynosza większy
        procent niż długoterminowe.
        3. Przewartościowanie rynku - niski poziom dochodu z dywidendy, stosunek cen do
        wartości księgowej przekraczający 2.
        • prenditore Re: Do zawodowych bessiarzy 03.06.07, 22:26
          Tak sobie myślę, że bessa nadejdzie za rok lub dwa, gdy coraz szerszym
          strumieniem wyciekać będą pieniądze z OFE na emerytury i odebrane zostanie nam
          Euro2012 i przekazane Włochom.(Włosi dysponują wszystkim, aby niemal z marszu
          zorganizować tę imprezę.)
          Do tej pory nie mogę nigdzie znaleźć rzetelnego obliczenia kosztów tego
          przedsięwzięcia i źródeł z których będą one finansowane.
          A czas bezlitośnie ucieka.
          Znając polskie realia, każda inwestycja ma spore poślizgi i dodatkowe
          nieprzewidziane koszty. Taka skocznia w Wiśle - Malince. budowa trwa parę lat i
          do konca jeszcze sporo brakuje, a błędy w projektowaniu niemal nie doprowadziły
          do katastrofy budowlanej i trzeba dołożyć nieprzewidziane 9mln zł.
    • gorbibanki Do Ekonomistów 04.06.07, 11:51
      Proszę was. Zapomnijcie, że macie jakiekolwiek pozycje na giełdzie i spójrzcie
      tylko na ekonomię. Czy według Was, przy takim wzroście gospodarczym jaki jest w
      Stanach są oni w stanie pokryć deficyt budżetowy ??? Żadna matematyka tu nie
      pomaga. Trzeba by było dodrukować tyle pieniądza, że inflacja będzie niedługo
      dwucyfrowa. Proszę was raz jeszcze. Spójrzcie na to wyłącznie ekonomicznie i
      powiedzcie czy się mylę.
      • stefekmaly Re: Do Ekonomistów 04.06.07, 11:59
        Nie jestem ekonomistą ale ty Gorbi znowu wracasz na swoje utarte, ekonomiczne
        tory. Pewnie z ekonomicznego punktu widzenia masz rację tyle, że znowu
        zapominasz, że ekonomia nie ma obecnie nic wspólnego z giełdą.
        Twoja racja ale kasy na niej nie zarobisz.
        • gorbibanki Giełda czubków 04.06.07, 15:46
          Szukam współtowarzyszy do odziału zamkniętego.
          Wszyscy jesteśmy czubkami. I Ci co teraz windują kurs i Ci co powystawiali
          krótkie.
          • tomaszko33 kosmos 2007 04.06.07, 15:56
            Liczba spółek rosnących 80 (27.4%) malejących 189 (64.7%) bez zmian 23 (7.9%
            lecimy do góry 1/3 spółek
          • alinka102 Re: Giełda czubków 04.06.07, 15:57
            Gorbi jak sam mówisz - otworzyłeś krótkie
            więc znając siebie - wiesz dobrze czemu od razu wtedy rośnie
            rośnie właśnie dlatego

            towarzyszy nie szukaj bo ja od paru dni trzymam długie i wcale nie mam zamiaru
            jeszcze ich zamykać

            trzeba czuć te manipulacje rynku, swoistą głupotę rynku i się pod to podłanczać
            Gorbi, a nie biadolić że rynek zwariował
            • elamigo1 Re: Giełda czubków 04.06.07, 16:41
              sens długich jest. Krótkich wcale.
              Ale ja się cieszę że zamknąłem swoją długą. Na ekskluzywnie wystawny wieczór z
              małżonką mam, z hotelem i śniadaniem w Krakowie.
              Ale co ja się napociłem przez weekend. Misiek w byczym sroju. Ta trawka mi
              teraz plackami wychodzi. Jakieś łaty od uczulenia na skórze dostałem.
              Mój kolega misiek z chin mówi że oni tam dostali choroby szalonych byków.
              Spadli prawie o 10 procentów mając nadzieję że zarażą cały świat a świat ma ich
              głęboko w szczepionce.
              Gorbi - uważaj bo na oddział dla przewlekle chorych na misizm są zapisy z
              wielofalowym wyprzedzeniem. Obecna kolejka to 2 fale wyższego rzędu i kilka
              mniejszych.
              Łatwiej się dostać na oddział gdzie leczą eljota. Ładują tam elektro wstrząsy i
              obserwują wykresy na elektroencefalogramie - jak przestają mieś strukturę
              falową to pacjenta wypuszczają do domu po ostatnim zniesieniu fibonacciego -
              zazwyczaj podczas pełni.
              ami
              • violinist4 Re: Giełda czubków 04.06.07, 18:47
                ale spoko - szpitale będą niedługo prywatne, ordynatorem zostanie Romek, Rysiek
                będzie robił za anestezjologa, pójdzie jak z płatka..

                tylko po wyjściu będzie trzeba łykać tabletki SP500 przez miesiąc, ale też
                spoko - już wkrótce dostępne będą tanie chińskie podróbki..

                teraz wszystko jakieś takie chińskie - nawet bessa..

                PZDR
          • radiotrwam Re: Giełda czubków 04.06.07, 20:31
            Odpowiadasz na :
            gorbibanki napisał:

            > Szukam współtowarzyszy do odziału zamkniętego.
            > Wszyscy jesteśmy czubkami. I Ci co teraz windują kurs i Ci co powystawiali
            > krótkie.

            Ja znam 2 rodzaje czubków :
            - tych co tracą
            - i tych co zarabiają
            • misty_zwany_krawcem Re: Giełda czubków 04.06.07, 21:11
              no panowie..... bez jaj, co z wami?
              Dzisiaj się wyprzedałem z papierów, zostało mi jeszcze z jakieś 30%.
              Miała być korekta przecież........( nie tam zaraz bessa ale chociaż korekta).
              No nie wchodźcie teraz w długie czy w akcje :)).
              • tomaszko33 Re: Giełda czubków 04.06.07, 21:36
                no co z tego jak czubki z USA idą do góry
              • violinist4 Re: Giełda czubków 04.06.07, 21:38
                ta..

                wszyscy się wyprzedali, czyli ja zarabiam dalej..

                (czytaj buduję rakietę kosmiczną)
                PZDR

                ps. może Wig dwudziesty i się skorekci, ale to co ja mam..
                nie powinno !
                • elamigo1 Re: Giełda czubków 05.06.07, 11:02
                  Ty zarabiasz a ja właśnie wystawiłem zlecenie na któtką. Postanowilem
                  zaryzykować połowę zysku z długiej. Jak hazard to hazard:-)
                  Za chwilę się odpali limit i będZie jazda.
                  a
                  • elamigo1 Re: Giełda czubków 05.06.07, 15:17
                    Można się było po Bernankem spodziewać że nie mruknie nawet o możliwości
                    obniżki stóp, za to było wielce prawdopodobne że da wyraz swojemu
                    zaniepokojeniu inflacyjnym. Mamy rebound (moim zdaniem pozorny) w pkb , dobre
                    dane zatrudnienia - więc jest margines na podwyżki.
                    Mnie się udało trafić (był to hazard)Pozostaje trailing stopa.
                    zobaczymy co dalej - jaki będzie stopień olewania amerynańców olanego już
                    tysiąc razy zagrożenia podwyżkami.
                    a
    • harryportier Wracając na chwilę do meritum czyli P/E = 18 05.06.07, 06:42
      Nikt z nas powyżej nie zauważył, że obecnie podawane P/E w USA ma niewiele
      wspólnego z choćby tym z 1990 r. Wtedy przez P/E rozumiano 2 wartości:

      - trailing (czasem zwany core) P/E, czyli klasyczny, liczony na podstawie
      osiągniętych zysków rzeczywistych. To był wtedy najważniejszy P/E.

      - estimated P/E - liczony na podstawie szacowanych na przyszłość zysków.

      Około 1996-97 r. zaczęto przenosić środek cięzkości na estimated P/E, często
      bazując go na prognozach samych firm (z reguły najbardziej optymistycznych z
      wszystkich dostępnych).
      Od pewnego czasu dołozono jeszcze "nową" kategorię tzw. rolling P/E, a
      jednocześnie prawie nigdzie już nie ma publikowanego klasycznego trailing P/E.

      Dlatego z tą wartością P/E = 18 w USA trzeba być ostrożnym. Zdaje się, że teraz
      to "oficjalnie" podawane P/E jest jakąś dziwną mieszanką klasycznego i
      szacowanego P/E (estimated = szacowany) - jeśli ktoś z Was wie więcej na ten
      temat, proszę niech mnie uzupełni.
      Zapewne klasyczne P/E jest trochę większe, choć nie przypuszczam, by dużo
      przekraczało 20.
      Jeśli przeanalizować lata 1966-82, to tam każde ekstremum (ważny dołek lub
      górka) miało coraz niższy P/E. Prawdopodobnie tak samo będzie i teraz.
      PZDR
      • zawodowiec4 Re: krótki komentarz 06.06.07, 15:12
        Na wykresie np. 5 minutowym kontraktów na wig20 właśnie zrealizowała się
        krótkoterminowa RGR - zasięg ruchu w dół to około 3.650 pkt. Obecnie mamy chyba
        ruch powrotny do linii szyi na około 3.720. Tam pewnie zobaczymy roztrzygnięcie
        krótkoterminowe. Ja pozamykałem swoje krótkie ale raczej bardziej z faktu
        wyjazdu - jak się relaksuję to bez pozycji.
        Jest ciekawie. Interesująca będzie sesja w usa - tam jest dziwnie ostatnio bo
        spadki na rynku obligacji są większe niż na rynku akcji. Mała krótka na sp500
        może być więc trochę na siłę ale....zobaczymy (tą pozycję skłonny jestem
        zostawić na weeekend - zdecyduje dzisiaj).
        Życzę spokojnego (może bez giełdy) odpoczynku.
        • elamigo1 Re: krótki komentarz 06.06.07, 15:17
          e telewizorni mówili że jakieś spadki są dzisiaj podobno. No i włączylem kompa.
          Faktycznie coś spadło. Popielniczka mi spadła z biurka....
          Jak na razie nic się nie wyklarowało. No ale na mojejkrótkiej tylko przesunąłem
          stopa. Nawet luka w piątek nie powinna mi zaowocować stratą lecz co najwyżej
          zmniejszeniem zysku.
          Ale to chyba jeszcze nie już, chociaż w Londynie to się przejęli nawet bardzo.
          miłego wypoczynku
          a
          • zawodowiec4 Re: krótki komentarz 06.06.07, 15:23
            Powiedziałbym tak:
            - krótkoterminowo (wykres kilkuminutowy - do 60 min)- zamykać krótkie a może
            nawet otwierać długie
            - średnioterminowo (wykres dzienny) - wciąż krótkie.
            Dzieki za życzenia Amigo.
            pzdr
          • ropcio13 Re: krótki komentarz 06.06.07, 15:32
            a ja słuszałem, że ma być bessa, też mówili w telewizji jakiś czas temu. że
            oczekują na dużą korektę, ale to chyba nie możliwe, przecież tyle kasy ludzie
            wpłacili na fundusze i co mieliby teraz stracić? to chyba jakiś blew.
        • stefekmaly Re: krótki komentarz 06.06.07, 15:19
          I ja też, ja też se zamkłem krótkie swe dwie. Ładny zarobek. Teraz czas na
          odbicie akcji.
          Ale nie łudzę się, że czekają mnie wielkie zyski.
    • ropcio13 To jakaś gra napewno 06.06.07, 15:41
      Jeśli mówią, że będą spadki a nie ma ich, to jak będą mówić o hossie to pojawią
      się spadki. ciekawe kto zarabia na giełdzie, bo żeby z niej wyjąć 10 baniek to
      trzeba nią wstrzącnąć. ale nie martwcie się jeśli będziecie investować na
      giełdzie to żadna krzywda was nie spotka, najwyżej trochę będziecie biedniejsi.
      • xtb Re: To jakaś gra napewno 06.06.07, 15:47
        Ciekawe jest to co napisałeś Violonist4, ciekaw jestem też bardzo jak oni te
        P/E faktycznie wyliczają.. Niestety ja bazowałem na suchych informacjach
        Parkietowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka