misty_zwany_krawcem 13.07.07, 17:19 zostałem z krótkimi na weekend to tak próbuje się jakoś podbudować :)) No i S&P osiągnął te mityczne 1550 pkt......jednak. Więc może coś z tego będzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alinka102 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 13.07.07, 22:29 jak nie przyduszą jena to w poniedziałek na tych eskach tylko zarobisz gdyby stany zakończyły dziś słabiej to w poniedziałek mieliby co poprawiać a tak...powinni się skorekcić jeśli dodatkowo gorbi siedzi na długich to śpij spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Do Alinki 14.07.07, 00:25 O mnie się nie martw :) Klątwa przeszła na Mistego :) Chłopak rano siedział jeszcze z długą a na weekend został z krótkimi :) Musi stracić tyle co ja to wszystko zrozumie :) Oby tylko nie zaczął notorycznie wystawiać długich gdy już naprawdę przyjdzie bessa :) HaHaHa :) Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Do Alinki 14.07.07, 12:49 Do gorbiego: pewnie nie uwierzysz ale mój portfel kontraktowy w przeciągu ostatniego miesiąca zwiększył się o 200%. Dokładnie 233%. W tym największy udział (kwotowo) miały: miedź, Wig20, złoto i jen. Najwięcej punktów zrobiłem na złocie i jenie ale tu grałem małymi stawkami. Potencjalnie najwięcej mogłem zarobić na miedzi ale dałem się wyleszczyć i niepotrzebnie za wcześnie zamknąłem. Na 7 transakcji na Wigu20 az 6 zakończyłem na plusie. A tylko na jednej straciłem. To był dla mnie rewelacyjny miesiąc. Poproszę o więcej takich klątw :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: Do Alinki 14.07.07, 13:04 misty a ile nerwow przy tym zjadles?? juz nie zapytam sie ile czasu poswiecasz na analizy i ile trzeba przegrac zeby zaczac wygrywac... bo generalnie jak ktos przeczyta taki post to moze pomyslec ze gielda to maszynka do robienia pieniedzy-łatwo, szybko i przyjemnie... Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Do Alinki 14.07.07, 13:36 na Forexie jestem od listopada (pierwsze kilka miesięcy na demo) po kilkanaście godzin dziennie. Na początku to były nerwy ale z czasem człowiek się uodparnia. Raz juz wypadłem z rynku ale to było... no można powiedzieć prawie celowe. :)) Chciałem doświadczyć na własnej skórze jak to jest jak się nie przestrzega zasad bezpieczeństwa i zacząłem eksperymentować. Teraz już wiem jak to jest. To bardzo boli :)) Teraz gram ostrożniej choć czasami, może nawet jeszcze czesto, popełniam szkolne, można by napisać "gorbiane" błedy :)) Giełda jest maszynką do robienia pieniędzy, ja się z tym zgadzam, ale tylko dla 20% graczy. Bardzo chcę do tej grupy dołączyć. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Re: Do Alinki 14.07.07, 19:16 Jak najbardziej się zgadzam :) Parytet 20%-80% to moja ulobiona wielkość ekonomiczna odkąd tylko o niej usłyszałem :) Od tej pory całe moje życie staram sie układać według tej metody :) Najbardziej podoba mi się ona w wersji, że 80% zarobków uzyskuję w 20% czasu :) Szkoda tylko, że na razie to pozostaje marzeniem choć zakładam, że już niedługo :) Nie wiem co zobaczył we mnie Zawodowiec ale to on ostatecznie oduczył mnie popełniania "gorbianych błędów". Wszystkim innym też dziękuję bo to oni po kawałku układali tą całą układankę a Zawodowiec dołożył ten ostatni brakujący element :) O metodzie ruchomego stop lossa sam przeczytałem książkę i w połączeniu z systemem trendów, wsparć i oporów powstał całkiem ciekawy system :) Nazwałem go "system mobilny" i jest on obecnie w fazie testów ale pierwszy miesiąc pokazuje, że to może być całkiem ciekawe rozwiązanie :) Muszę tylko opracować rozdział dotyczący bessy bo na razie opracowana została tylko jego wersja hossowa ale górale powiadają, że do Olimpiady nie powinienem sie za bardzo martwić i mam czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: Do Alinki 14.07.07, 22:56 misty_zwany_krawcem napisał: > na Forexie jestem od listopada (pierwsze kilka miesięcy na demo) po kilkanaście > godzin dziennie. Na początku to były nerwy ale z czasem człowiek się uodparnia > . Raz juz wypadłem z rynku ale to było... no można powiedzieć prawie celowe. :) > ) > Chciałem doświadczyć na własnej skórze jak to jest jak się nie przestrzega zasa > d bezpieczeństwa i zacząłem eksperymentować. > Teraz już wiem jak to jest. To bardzo boli :)) > Teraz gram ostrożniej choć czasami, może nawet jeszcze czesto, popełniam szkoln > e, można by napisać "gorbiane" błedy :)) > Giełda jest maszynką do robienia pieniędzy, ja się z tym zgadzam, ale tylko dla > 20% graczy. > Bardzo chcę do tej grupy dołączyć. :)) Uważasz, ze aż 20% trzepie kasę na giełdzie?? Dużym optymistą jesteś, ja uważam ze max 10% inwestorów chociaż ktoś dużo bardziej doświadczony z tego forum powiedział że jeszcze mniej. Może to i prawda bo pamiętam jedną rozmowę z pracownikiem biura maklerskiego w moim rodzinnym miasteczku. Gość pracuje tam od samego początku i powiedział, ze przez tyle lat nie zna ani jednej osoby która systematycznie wygrywałaby na terminowym. Owszem były przypadki, że ktoś wygrywał bardzo dużo ale po jakimś czasie wszystko tracił i wypadał z rynku. Dodam tylko ze miasteczko liczy 60tys. mieszkańców i jest jeden dom maklerski, także próba statystyczna chyba całkiem całkiem. Grasz dopiero od listopada więc raczej niedługo. Raz z rynku wypadłeś i wcale to nie oznacza ze historia się nie powtórzy, czego Ci na prawdę nie życzę. Ja na szczęście – nie zapeszając- w mojej krótkiej historii takiej sytuacji nie miałem chociaż porażka była bardzo blisko. Cała ta sytuacja nauczyła mnie pokory. Nie ma już czegoś takiego jak „na pewno” jest tylko „prawdopodobnie tak będzie”, a wiadomo ile człowiek stawia na tzw. „pewniaki” a ile w stanie niepewności. Zauważ też misty, że jesteśmy tzw. „dziećmi hossy” także najlepsze wciąż przed nami i wszystko się jeszcze może wydarzyć.... ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Do Alinki 15.07.07, 00:38 tom, z dnia na dzień jestem coraz bardziej pewny że da się z tego wyżyć. Trzeba tylko przestrzegać elementarnych zasad do znudzenia podawanych we wszystkich podręcznikach. Zasady i konsekwencja i nic więcej i nawet małpa wygra ale to właśnie jest najtrudniejsze. Często analizuje swoje transakcje po kilku dniach. I 90% z tych minusowych to te transakcje gdzie (najczęściej pod wpływem emocji) naruszyłem elementarne zasady gry. W skrócie te najważniejsze zasady: -nigdy, zajmując pozycję, nie narażaj na straty więcej niż 2-3% swojego kapitału wliczając w to koszty prowizji, stopu itp. -zawsze przed, ale PRZED zawarciem transakcji ustal moment i miejsce kiedy wyjdziesz z rynku. Nigdy nie zmieniaj tych ustaleń jak już zająłeś pozycje chyba że napłyną naprawde niezwykle ważne, nowe informacje. - zajmuj pozycje tylko wtedy kiedy stosunek potencjalnego zysku do straty jest 3 do 1. Jeżeli jest mniejszy stój z boku. Szukaj nowych okazji. To są te według mnie te najważniejsze. Jeżeli naruszę choćby jedną z nich prawie zawsze tracę. Na potwierdzenie tego przytoczę przypadek jaki mi się kiedyś przydarzył. Miałem kiedyś 12 nietrafionych transakcji pod rząd. Pod rząd !!!. Byłem już prawie załamany. Przecież to niemożliwe jak można mieć taką serię pomyłek. Straciłem 40% kapitału. Przestrzegałem jednak zasad i grałem dalej. I przyszła ta jedna jedyna udana,trzynasta transakcja na której odrobiłem wszystkie straty i jeszcze wyszedłem na plus. Największym twoim wrogiem na giełdzie jesteś dla siebie ty sam. A co do dzieci hossy. Też to sobie uświadomiłem. Wtedy właśnie zainteresowałem się forexem. Tu (na mojej platformie) mam kilkaset instrumentów. Zawsze na jakimś trafi się okazja. I oczywiście jest mi wszystko jedno czy na GPW jest hossa czy bessa. Na razie jednak (w okresie nauki) mam tu tylko 10% swojego ogólnego kapitału. Reszta na GPW. Chwilowo bez akcji. No i na koniec ostrzeżenie żeby nie było tak różowo. Na Forexie mierzymy się z zawodowcami. Najlepszymi zawodowcami świata. Szulernia na GPW ze swoimi zagrywkami to mały pikuś w stosunku do tego co czasami się wyprawia na Forexie. Z tego powodu naprawdę jest czasami ciężko trafić. Ale jak się ma swój system i przestrzega się zasad to kasa jest przeogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 13.07.07, 23:28 misty, trzymaj rękę na spuście. Sam mam S-ki, chociaż uważam że na teraz najlepszą pozycją jest brak pozycji. To wybicie w stanach jest dla mnie trochę "śmierdzące". Czy to początek euforii ? W 2000 roku na fali euforii SP zaliczył 14 % w kilka sesji. Czy nasz rynek jest tak dojrzały i dobrze pamięta co było potem ? Obawiam się że zbyt długo nie pozostaniemy obojętni na radość amerykanów i zechcemy razem z nimi dzielić się radością, a wtedy 4000 pkt zaliczymy z marszu. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 13.07.07, 23:38 spoko, w poniedziałek znów otrzemy się o 3800 tylko dalej trzeba uważać Odpowiedz Link Zgłoś
aquila7 Wakacje 13.07.07, 23:45 Ogólnie bardzo ciekawie sie zrobiło. W USA mamy 1550 i Amerykanie mają możliwość dokładnie zrealizować scenariusz Harego. Ciekawe czy czytali :) U nas małe i średnie spółki opadają pod własnym ciężarem. Z drugiej strony taka delikatna korekta daje możliwość spokojnęgo ucięcia strat tym co jeszcze są ostro zapakowani. Ogólnie fajnie sie to ogląda nie mając niczego. :) Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Wakacje 13.07.07, 23:51 aquila7, to nieźle inwestowałeś że zostałeś goły i wesoły. Mnie tam jeszcze co nieco zostało. Trochę odzieży, kilka par butów, a o rowerze nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
aquila7 Re: Wakacje 13.07.07, 23:59 Nie jest tak źle jak piszesz. Założyłem powolne dryfowanie giełdy w dół i zrobiłem sobie chwilowe wakacje. Pisząc że nie mam niczego miałem na myśli że nie chowają mi sie żadne akcje mastersa po kieszeniach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Wakacje 14.07.07, 00:17 Jeśli akcje zostały zamienione na gotówkę, która teraz nie chce się zmieścić w kieszeniach, to moje gratulacje ! Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 13:23 do js2: nie dość że mam eske na wigu to jeszcze wziąłem eske na S&P na 1553,7. Lubie grać na samych szczytach w przeciwnym kierunku. Co by miało nie być czy hossa czy bessa prawdopodobieństwo że kurs nie wróci choćby na moment do poziomu sprzed szczytu jest niemalże zerowe. Oczywiście jakiś tam stoplos założyłem. Ale jestem dobrej myśli jak długo można bić rekordy wszechczasów. :)) Po weekendzie ochłoną i w poniedziałek zaczną się conajmniej korekcić a w ślad za nimi oczywiście i my. Zresztą my już się korekcimy. "Normalne" indeksy takie jak mWig czy sWig pokazują prawdziwy nastrój na polskiej giełdzie juz od 5 dni. A ten sztuczny mutant Wig20 zachowuje się jak zachowuje ale wszyscy wiemy o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 13:36 Nie do końca się z Tobą zgadzam. Jeśli to początek euforii, a według mnie mamy to właśnie w usa, bez większych korekt mogą dojechać bardzo wysoko. Nasz rynek narazie zachowuje się racjonalnie, pytanie jak długo ? My też mamy "specjalistów" którzy widząc co się dzieje, będą próbowali wywołać euforię żeby korzystnie podrzucić komuś "gorącego kartofelka" Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 13:44 więc oczywiście ustawiłem stoplosy. Jakoś to przeboleje. Ale w długie teraz nie wejde. Poczekam sobie. Mam czas. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 13:54 Długie czy krótkie, w tej chwili podobne ryzyko. Kupno długich to jak kupno akcji Elka po 15 zł po 50% wzroście. Pójdzie w górę jeszcze z dwie sesje i zarobię kupę kasy, czy zwali się za 15 min o kilkadziesiąt procent ? Dla inwestorów ceniących spokój, w tej chwili najlepsza pozycja to brak pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 14:01 też tak uważam. Ale wziąłem eske na sam koniec bo kto by przypuszczał że po takiej (ja dla mnie ) słabej sesji w Azji i słabej sesji w europie i po nie najlepszych danych amerykanie zachowają się tak irracjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 14:24 Euforia ma swoje prawa, i nie podlega żadnym powszechnie stosowanym regułom. Pojawia się nagle, niespodziewanie, po okresie słabości rynku. W 2000 r na SP po 2 miesięcznym trendzie spadkowym !!! Dla mnie to twór z premedytacją wykreowany przez dużych graczy. Gdy rynek zaczyna wykazywać oznaki słabości i nie widać szansy na dalsze wzrosty, należałoby zacząć pozbywać się akcji. Niestety sprzedaż dużych pakietów w momencie gdy na rynku panują złe nastroje, grozi tym, że ostatnie akcje zostaną sprzedane 10 - 15 % poniżej aktualnego kursu. Żeby tak się nie stało trzeba na rynku wywołać wrażenie hurra optymizmu i na jego fali bez problemu pozbyć się akcji po aktualnym lub nawet wyższym kursie, w zależności od ilości naiwnych których uda się wciągnąć do tej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 14:50 to wszystko co napisałeś pasuje pięknie do naszego podwórka. Ale do Ameryki? Ile to trzeba by mieć kasy żeby sterować takim duzym rynkiem? Ja tą sytuacje inaczej widzę. Nazwałbym ją "Bańką Internetową II". A internetową dlatego że to internet i komputer osobisty przyczynił się do wybuchu tej nnowej euforii. Miliony nowych, napalonych, nieprzygotowanych a wystarczy tylko, że mających dostęp do internetu graczy, siada codziennie przed komputerem i "zarabia". Transakcji można zawierać setki dziennie, wzięcie kredytu jest dziecinnie proste, na forach krążą mity co, kto i ile zarobił w przeciągu roku. Wiec maszynka się rozkręca. A duzi gracze, banki, domy maklerskie, fundusze tylko to podsycają w końcu to w ich interesie bo przede wszystkim żyją z prowizji. I tak jest też w Polsce i na całym świecie. Stąd biorą się absurdalne wskaźniki i wyceny większośći spółek na GPW. W Ameryce te wskaźniki są trochę zdrowsze ale w końcu rynek jest dojrzały i ma tradycję. Cała ta sytuacja nie bedzie oczywiście trwała wiecznie. Zimny prysznic w końcu nadejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 14:58 Jaki rynek tacy gracze. U nas wystarczy kilkaset mln a tam może mld. ale mechanizmy i działania są takie same, tylko głośno się o tym nie mówi. U nas W20 można ciągnąć 2 spółkami, a tam SP może 40, ale na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Misiopanowanie start gong runda 2 14.07.07, 15:10 Jeszcze jedno. Pisząc o euforii mam na myśli krótką, kilku czy kilkunasosesyjną zagrywkę a nie coś jak bańka internetowa która narastała przez wiele miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Do Misty 14.07.07, 19:31 Oj Misty :) Miałeś dobry czerwiec bo mój pech przeszedł na Ciebie dopiero w lipcu :) Ja to zauważyłem diametralnie :) I jeszcze teraz to znalazłem :) Ty wiesz co się będzie od poniedziałku działo jak ludzie uwierzą, że to wrogie przejęcie ??? Pamiętasz jak BUX zapierniczał dzięki MOLowi ??? biznes.interia.pl/gieldy/aktualnosci/news/ktos-wykupuje-pkn-orlen,944215,1844 Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Do Misty 15.07.07, 00:48 to może być to o czym wspomniał js2. Kreowanie rynku przez dużych graczy. Wymyśla się jakąś historie pod euforie żeby spaść potem z wyższego konia. A poza tym. A w co z wigu20 można jeszcze zainwestować? Czy nie przypadkiem właśnie w PKN Orlen, który od roku czy nawet dwóch delikatnie mówiąc się kisi, choć mimo tego jako firma sama w sobie wyrasta na potentata naftowego w naszym regionie? Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Re: Do Misty 15.07.07, 10:04 No to się w końcu chyba rozumiemy :) Ja też byłem zatwardziałym misiem zanim prawie wszystkiego nie straciłem. Teraz za namową Zawodowcą słucham co mówi rynek. A rynek wyraźnie mówi: "Będziemy na siłę ciągnąć WIG20 żeby odwrócić uwagę od mWIG40". Całkowicie słuszna uwaga,ze teraz nadszedł czas na ciągnięcie ORLENu. Tuż przed i po wynikach II kwartału dołączą jeszcze banki ze swoimi fantastycznymi wynikami i będziemy mieli hiperboliczną euforię. Wiemy jak to się skończy więc poczekaj może na szczyt zanim się wykrwawisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Do Misty 15.07.07, 15:08 nie bede do niczego czekał. Mam ustawiony stoplos i olewam jakąkolwiek euforie, panikę czy cokolwiek. Na jutrzejsze sesje w europie duży wpływ bedzie miała pewnie Azja. Poczekajmy do rana z prognozami. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Do Misty 15.07.07, 18:06 Gorbi, jeszcze jedno: nie wiem jak Orlen nie analizowałem ale przeanalizowałem rynek kontraktów na ropę. Wydaje mi się że trend wzrostowy na ropie jest na wykończeniu i w najbliższych tygodniach może dojść do poważnego zwrotu na tym rynku. Podkreślam poważnego. Przez najbliższy tydzień mogą być wahania i ogólnie może być nerwowo, niewykluczony jeszcze jeden szczyt ale potem już tylko w dół. Ja już się czaję na krótkie na ropie. Więc uważaj na Orlen bo jakaś "mafia" może cię ubrać w papierek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
radiotrwam Re: Do Misty 15.07.07, 20:18 zobaczymy.... -poziom 60z na PKN jest dosyc poważnym oporem. Nie zdziwiłbym gdyby nie dał rady i się cofnał. Odpowiedz Link Zgłoś