elamigo1
07.09.07, 23:41
wczoraj się zastanawiałem co może rozruszać rynek przed posiedzeniem
fedu . Dzisiaj wyszło że zatrudnienie. To tylko pretekst. Przecież
jeden odczyt o niczym nie świadczy. Na dodatek przywróciło szansę na
obniżkę stóp. Ale się anale amerykańscy zapędzili w kozi róg - przez
ostatnie kilka dni większość wzrostów uzasadniali podtekstem obniżki
stóp to dzisiaj jak w końcu stał się realny - nie mieli jak wspierać
nastrojów. Zaskoczyło ich. Bardziej należy się obawiać reakcji azji
na osłabienie dolara. Tam może być gorąca - choć do poziomów
przebicia oporów na jenie jeszcze brakuje. W każdym bądź razie
ameryka zafundowała światu ponury weekend.
A u nas. Trochę się GTi pogubiła.... już widzę te otwarte ze
zdziwienia paszcze po danych o zatrudnieniu. A już jedną nogą byli
na działkach, w pubach etc.
dobranos
a