kostek343 09.10.07, 10:54 Smiało wychodzic z nory i pisać ile to jeszcze spadniemy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kostek343 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 15:08 niedzwiadki co was zasypalo? moze pomoc, odkopac? Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 15:22 Mądre miśki, podobnie jak mądre byczki, zawsze sobie poradzą. A z drugiej strony widzę, że to już nie jest ta hossa. Kiedyś jak były takie wzrosty to na forum ruch był jak na Marszałkowskiej w Warszawie. Dzieci hossy aż piały co mają, ile zarobiły i ile jeszcze zarobią. A teraz ? Cisza. Letni zjazd poczynił jednak mocne szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
soul.brother Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:07 dzieci hossy, ktore kupiły papier gdy Pani min. finansów prosiła w TV aby nie sprzedawać akcji. zastanawiają sie czy juz wywalać papier czy jeszcze chwilę poczekać :D Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 18:19 Tak do 2500/2800 - horyzont czasowy 1,5 roku:) Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 18:47 Uzupełniając mojego świetnego kolegę proponuję spojrzeć na dzienny RSI i połączyć szczyty tego wskaźnika linią poziomą. Potem spojrzeć co się działo po tym jak wskaźnik dotknął tej linii. Dzisiaj właśnie nastąpiła taka sytuacja. Dlatego zaryzykowanie krótkich na koniec dzisiejszej sesji miało sens. Owszem, tym razem może być inaczej ale dlaczego ma nie być jak zawsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 21:25 Dzieki Citro ,tylko dalczego tak póżno, dopiero po olimpiadzie? w takim razie wierze ci na słowo i jutro dalsze zakupy , teraz to juz na kreddyt Odpowiedz Link Zgłoś
appfunds Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:01 Ciekawi mnie śmiałość osób prognozujących WIG 20 np. za rok. Może mały test : ile będzie za tydzień ? Ja absolutnie nie mam pojęcia i jakoś dobrze mi z tym :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
prenditore Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:10 Jestem z dzisiejszej sesji bardzo zadowolony. Trafiłem pod koniec notowań i znowu otwarłem krótkie. Byki dzisiaj przejechały się po moim depie ciężkim czołgiem, ale byłem na to przygotowany. Baza zachęcała arbitraż i przybyło ponad 11k LOP co nie uwzględnia uciekających misiów przed naporem byków. Tylko Turcja próbowała dotrzymać nam kroku, a reszta świata odstawała w tyle. Może jeszcze jutro będzie okazja na krótkie z wyższego poziomu. Pozdrawiam zarobione byki, bo odbiję to sobie za jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:18 wychodzę z założenia,ze 3900 to podwójny szczyt.Od 3300 do 3900 jest 600pkt.Więc 3300 minus 600 daje nam 2700. Dodatkowo 2500 to dłuuuugoterminowe wsparcie. A śmiałość?? Prognozowanie ,a zarabianie/tracenie to dwie różne rzeczy. Jak potrafisz swoją mylna prognozę szybko porzucić,możesz zarabiac nawet czesto się myląc. Problem w tym,że nie wszyscy to potrafią:) Odpowiedz Link Zgłoś
prenditore Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:26 A ja Citro nie zakładam, że 3900 to podwójny szczyt, tylko, że pójdziemy jeszcze wyżej i jestem na to przygotowany. Strategia+mocne depo+mocne nerwy=zysk. Przerabiałem to już nieraz. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:35 Może pójdziemy,a może nie,ja zakładam na razie podwójny,a jak będzie? Stany przeszły,ale jakoś tak mizernie na DJI,SP na razie tylko lizną,a transportowy ma jeszcze sporo.Reszcie Świata (tej coś znaczącej)też brakuje. Nie jest to takie proste Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 21:28 Na razie to cienko widze ten podwójny szczyt, patrzac na czarnuchów, cała nadzieja ,ze wyniki firm po sesji, po godz 22 beda na tyle tragiczne, ze wykres posłucha cię i wymaluje to M Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 21:40 A co widzisz już 4200 - to śmiało pakuj do wora. Ja wezmę eSki,a Ty eLki i może obaj zarobimy Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 19:36 piszą dzisiaj o ataku spekulantów na warszawską giełdę a od czego jest ich ochrona ?! czy zatrzymała choć jednego atakującego !? za komuny to MO wiedziało co ze spekulantami robić Odpowiedz Link Zgłoś
violinist4 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 20:09 kurna.. ten cały citro może mieć rację - podwójny i trytytyt ! "ten cały citro", to (tylko) figura lingwistyczna, jak najbardziej pejoratywna - by tu czasem, jakiejś obrazy boskiej nie było.. ;) - stwierdzenie, o zabarwieniu jak najbardziej dodatnim.. (bo tu wszyscy jacyś nadwrażliwi są) natomiast tak: jeśli miecz demoklesa nie poprzebija ostatnich szczytów, niczym atak rosjan na łuku kurskim nie odwrócił losów adolfa, to nie ma co się pieprzyć.. nawet tak beznadziejny optymista jak ja, będzie miał palec na cynglu.. chociaż.. co włączę telewizor, to reklamy (normalka), ale bardzo zuważalne są reklamy FUNDUSZY (i to już nie jest tak normalka).. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 20:25 Bo po prostu po raz kolejny powtarza sie ta sama historia. Znowu podchodzimy pod szczyty. I znowu w coraz gorszym stylu (np. mała szerokośc rynku, mw40 i techwig w tyle za wig20, obroty kiepskie, negatywne dywergencje na wskaźnikach technicznych - np. tygodniowe macd). Fundamenty wciąż w tyle (zyski szczególnie małych spółek jak dla mnie nie wyglądają najlepiej na tle tych poziomów indeksów ), stopy procentowe rosną itp. To już było nieraz. I zawsze były reklamy funduszy w takim momencie, zawsze były kolejne prognozy dalszych wzrostów, zawsze zapominano o ostatniej dużej korekcie i jej przyczynach, zawsze pojawiali się na forach kolejni piewcy hossy. Znam to, widziałem to tyle razy i wiem co będzie dalej. Nie negując szans na bicie rekordów proponuję pamiętać o historii. (a hossa jest coraz starsza). Bo tym razem będzie jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
violinist4 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 20:29 no ! ale mówią, że stara wiara nie rdzewieje ! PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 21:38 dzisiaj umocniła się złotówka tak do euro jak i do dolara co dziwi bo: jeżeli chodzi o euro to nie miała prawa i nie dlatego że posiadam długie na EURPLN :)) tylko dlatego że wszystkie techniczne wskaźniki wskazują na obowiązkowe jej osłabienie, a do dolara tym bardziej bo generalnie dolar się umacnia na całym świecie od kilku dni. Dodatkowo jak popatrzymy na najbardziej aktywne spółki na dzisiejszej sesji to wniosek nasunie się jeden: wszedł na giełde kapitał zagraniczny i to chyba ten z USA. Alinka coś tam wspominała o jakichś plotkach o ataku spekulantów. Jeżeli jest to kapitał spekulacyjny kilkudniowy to wiadomo co będzie. A jeżeli nie to ja nie widzę przynajmniej technicznych przeciwskazań do ataku strefy 4000-4100. Zawodowiec, RSI na WIG20 u mnie wygląda bardzo zdrowo i to zarówno w wersji surowej jak i wygładzonej a szeroki rynek czyli małe i średnie jest nadal słaby co mimo wszystko nie powinno dziwić jak się podejdzie zdroworozsądkowo bo te spółki mimo znacznej przeceny nadal w swej większości są koszmarnie drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 22:07 analityki gadają że to spekulanty byli i że z zaskoczenia ich wzieli ofiar w ludziach nie było ale u wielu z nich odbyty jeszcze krwawią jednak jak tam kiedyś dom partii był to lepiej go pilnowali Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 22:33 Alinka ja ci lat nie licze, ale sadzac po twoich wypowiedziach pozwolisz ze ci zadam jedno pytanie? dowod masz? wnuki jeszcze nie zabrały? Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Miski co jest grane? MO iwiedziało 09.10.07, 21:23 bo im ORMO donosiło Odpowiedz Link Zgłoś
violinist4 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 22:08 teza, że nic podwojonego nie będzie, jest coraz bardziej prawdopodobna.. hUSAny zapierdzielają bez gumek, jutro japończyki pokażą że oni też nie gęsi i swój język mają a my będziemy mieli dobry pretekst, żeby znowu popędzić dalej (dzisiejsza świeczka jest piękna - z rodzaju "docelowych") dodatkowo: dużo dobrych wieści na rynkach światowych; a u nas - od dłuższego czasu brak "dobrych" wieści.. i teraz może przyjść na nie czas.. (chodzi o wieści te ze spółek, makro sa ok) najmocniej za wypowiedź i PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Miski co jest grane? 09.10.07, 22:50 No właśnie. Im wyżej rynek tym więcej osób uważa, że będzie wyżej. To działa tak samo jak stara prawda: "Ostatni ma zawsze rację". W usa to samo. Wskaźniki sentymentu juz są prawie tak wysoko jak przed lipcowa zwałką. Tyle, że tam na razie nie widzę sygnałów zapowiadających spadki. Jest taki fajny wskaźnik, który dość dobrze pokazuje zagrożenie - w usa jeszcze go nie ma. Jeszcze nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 09.10.07, 23:35 jak jest 3900 to wszyscy widzą 4500... Jak było 3300 to już wszyscy widzieli 2500... Generalnie, w książkach pisze, że często duze wahanie + olbrzymie obroty na sesji to sesja przełomowa ( czwartek - sierpien - kazdy widział juz apokalipse )... takze ja bym sie nie jarał... chodzilo o arbitraz, a teraz gdzie piesek z panem pojdzie to juz im wsio jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 09.10.07, 23:48 No właśnie. Kontynuując myśl Fulara - jak były spadki to psa z kulawą nogą nie było takiego kto napisał, że będziemy bili rekordy (no, może oprócz Harry'ego, który taką mozliwość podawał ale potem zmienił chyba zdanie). Sam byłem podobny ale cóż, jestem tylko człowiekiem. Teraz mamy prawie rekordy i ....ale jest tu paru, którzy widzą spadki. Podejście kontrariańskie (ale nie uparte) jest bardzo ciężkie dla naszej psychiki - tu trzeba mieć coś więcej niż jaja z tytanu. Ale jak ktoś wie o co chodzi to opłaca się sowicie. A propos - czytałem dzisiaj komentarz miesięczny Marka Fabera. Facet widzi znowu nadchodzące ostre spadki - akcji, obligacji i dolara. Co więcej, porównuje dzisiejszą sytuację do 2000 roku - google, apple i podobne spółki technologiczne w usa znowu mają bardzo wysokie, w obliczu spowolnienia gospodarczego, wyceny. Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 00:06 to i ja jeszcze cos dopowiem. na dzisiejszej sesji została bardzo ogromna ilosc papiera kupiona... ale moi drodzy - tak samo sprzedana... Ci co kupowali, zabezpieczeni są shortami... dla nich teraz mozemy zjeżdzać, oni mają swoj zysk z bazy... wiec pozostaje - kto tyle sprzedal ? jeszcze raz powtorze, nie jarałbym sie za bardzo. choc nie mowie ze nie liźniemy 4000pkt... dziś polska giełda to wig20 i reszta świata... nasz szeroki rynek jest słaby... takze jesli to była lub bedzie sesja odwrotu, to co znow bedzie z maluchami ? Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 18:45 fular1 napisał: > to i ja jeszcze cos dopowiem. na dzisiejszej sesji została bardzo ogromna ilosc > papiera kupiona... ale moi drodzy - tak samo sprzedana... Ci co kupowali, > zabezpieczeni są shortami... dla nich teraz mozemy zjeżdzać, oni mają swoj zysk > z bazy... > > wiec pozostaje - kto tyle sprzedal ? > > jeszcze raz powtorze, nie jarałbym sie za bardzo. choc nie mowie ze nie liźniem > y > 4000pkt... dziś polska giełda to wig20 i reszta świata... nasz szeroki rynek > jest słaby... takze jesli to była lub bedzie sesja odwrotu, to co znow bedzie z > maluchami ? kto kupował kto sprzedawał ?? wyłącz komputer na kilka dni, nie czytaj gazet ani artykułów w internecie o giełdzie przez ten czas. Pewnie następnego dnia będzie Cię już nosić żeby choć przez chwilę spojrzeć co się dzieje na giełdzie. Jeśli jednak wytrzymasz ten stan i giełda przestanie Cię w końcu korcić wówczas podejdź i popatrz TYLKO na same wykresy. Nie ma takich emocji więc inaczej postrzegasz rynek. Na fazie świrujesz i łatwo ulegasz manipulacjom a co to jest giełda?? Mądrzejsi ode mnie już pisali ze to przecie psychologia. Popatrz na świeczki miesięczne od lipca i co widzisz?? Bo ja dystrybucję a jak spojrzysz w jeszcze szerszym horyzoncie to bardziej utwierdzisz się w tym przekonaniu. Kiedy kupujesz?? Przy wsparciu czy przy oporze?? Rynek już od dłuższego czasu dostał zadyszki i nie ma świeżego kapitału. Kto ma pociągnąć ? ja, Ty czy babcia kiepska z centralnego?? Grubasy kupowały przy niższych poziomach a teraz wywalają i realizują zyski – czasami na chama ubierają innych w akcje ale przeważnie robotę wykonują w „białych rękawiczkach” -jak teraz. popatrz na forum i powiedz kto robi za podaż?? Aloha i jego czytelnicy?? Chciwość ich zjada i takie dni jak wczoraj służą tylko żeby uśrednić ich „wirtualne zyski” . Sierpniowy zjazd i powrót na szczyty jeszcze bardziej utwierdził ich w przekonaniu że czują dobrze rynek i oszukają innych-czytaj przechytrza „leszczy” -przecież kto sprzedaje to frajer, przy następnym zjeździe powiedzą „znowu to samo, frajerzy sprzedają a potem będą odkupywać drożej” oby się nie pomylili. Na LOPie mamy 60k pozycji czyli 60k dlugich i krótkich. Kto ma tyle krótkich?? Każdy się boi brać bo w jeden dzień zrobili sto parę punktów. Ludzie prześcigają się już w komentarzach kto ile wziął długich. Poza tym przy takim ruchu niewielu ma takie depo żeby móc obronić krótkie pozycje. Nie czytałem wszystkich wątków tutaj ale zauważyłem ze tylko jeden Citro zdecywoał się na krótkie- co warte podkreślenia osoba chyba najmniej podatna na emocje a reszta?? bierze prozac to ma fazę... co jeszcze warte zauważenia ze nikt na forum już nie próbuje złapać szczytu, a jeszcze niedawno każdy chciał być najlepszy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 11.10.07, 10:58 tom8010 napisał: > zauważyłem ze tylko jeden Citro zdecywoał się na krótkie- co warte > podkreślenia osoba chyba najmniej podatna na emocje a reszta?? > bierze prozac to ma fazę... co jeszcze warte zauważenia ze nikt na > forum już nie próbuje złapać szczytu, a jeszcze niedawno każdy > chciał być najlepszy > pozdrawiam wypada mu tylko współczuć ,nie zapominaj ze oprócz krytykowania wilczego stada i zachwalania osob , ktore potrafia byc inne jest tez cos takiego na giełdzie jak NIE WALCZ Z TRENDEM, trend twój przyjaciel , tłum czesto nie ma racji ale potrafi wielu zadeptac itd. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszko33 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 11.10.07, 12:09 Miom zdaniem tom miał na myśli, że teraz długie można brać ale krótkoterminowo ale później bedzie zjazd i sssssssssss Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 01:14 o przepraszam kolego Zawodowiec :)), trzeba było czytać mnie uważniej..... 15.08.07, 23:03 Misty napisał (prosze popatrzeć na datę): " ...no i chyba właśnie sytuacja dojrzała do tego żeby się pakować w długie. Ja przynajmniej zamierzam. Może jeszcze nie jutro ale tak w piątek trzebaby się zastanowić. W przyszłym tygodniu bedzie powrót wzrostów. " 07.09.07, 15:57 Misty napisał (napisane w dniu kiedy W20 spadł ponad -3%): "...no jeszcze tylko dzień, dwa, trochę nerwów i w góre. Ostatnie dni były bardzo męczące przez tą swoją nijakość ale wygląda na to że sytuacja się klaruje. Po kilku nerwowych godzinach, reszta niezdecydowanych inwestorów w końcu wypadnie z rynku i pozostanie sam kregosłup, kwiat polskiej giełdy. Rynek odleszczony. Koniec korekty :)) ...." ............. i jeszcze gdzieś jest jak w sierpniu pisałem że za dwa miesiące podejdziemy pod rekord ale nie moge znaleźć. ............. Wszystko napisane na podstawie analizy technicznej. Teraz nie piszę nic bo nic pewnego nie widzę. Musimy poczekać na jakąś korekte ostatnich wzrostów czy to w USA czy to w Polsce i po charakterze tej korekty może bedzie można coś prognozować. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 08:40 Misty, nic Ci nie ujmując, ale mistrzem był ten kto widział bicie rekordów w lipcu w środku zjazdu. Połowa sierpnia to już było prawie po ptokach. Ale to i tak nieważne. Dla mnie to nieistotne czy ktoś przewidzi przysłość - jak przewidzi to mu sie po prostu udało i tyle. Ja handluję patrząc na wykresy. Nic nie przewiduję - widzę. Czasami lepiej czasami gorzej ale staram sie w miarę dobrze patrzeć. Może z czasem dojdę do sytuacji gdzie będę inwestował nie dbając zbytnio o ramy czasowe - jak Soros lub Faber - oni nie pisza kiedy coś nastąpi ale mają pogląd, że zbliża się czas na zajęcie pozycji w czyms tam i ją zajmują. A to, że zanim bedą mieli racje to sie okaże np. za trzy dni lub tydzień to juz nie jest istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
misty_zwany_krawcem Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 08:55 ja bym to jeszcze inaczej ujął. Nieważne czy ktoś wie, czy przewidzi czy mu się uda czy nie uda....ważne żeby na tym zarobić. Bo od przewidzenia do zarobienia to dopiero połowa drogi. To jest jak w sporcie. Nieważne czy sportowiec duzo trenował czy mało, czy w dniu zawodów miał dobry dzień czy zły....tak naprawde liczy się tylko czy wygrał czy przegrał. Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 09:01 aloha11 napisał: 2007-07-29 13:01:43 > Co do sytuacji na całym parkiecie, to zyski na większości spółkach od początku > roku były nadspodziwanie wysokie > - temu chyba nikt nie zaprzeczy, więc korekta jest > chyba na miejscu. > Pisze korekta, bo o prawdziwej bessie można będzie powiedzieć dopiero, gdy > ostre spadki utrzymają sie po podaniu wyników za II kwartał. > Obecnie nadal możemy spadać, indywidualni inwestorzy sami nic nie zadziałają . > Trzeba czekać na powrót > większych inwestorów, którzy wejdą do /gry/ tuż przed wynikami kwartalnymi lub > zaraz po nich. > Na dzień dzisiejszy spora część drobnicy oczekuje spadków a to może oznaczać, > że będzie odwrotnie. > Zresztą na spadkach też można zarobić.........- grunt to zachowac spokoj i > trzeźwo ocenic sytuacje. Czasami aby odnieść sukces obojętne jest czy góra, czy > > dół, ważne by skwitować zysk:) > > > PZDR > > > Mario Myślę, że włąśnie jesteśmy świadkami powrotu do gry szybkiego, dużego kapitału o którym pisałem w lipcu. PZDR Mario Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: Ja sie tam na giełdzie nie znam, ale... 10.10.07, 09:08 19.09.07, 09:41 aloha11 napisał: > No i nareszcie sie doczekaliśmy, że byki znów panują na giełdach > całego świata.....Swiat rozpoczyna od wzrostów a to oznacza jedno, > że znów na giełdy wraca optymizm i góre w najbliższym czasie wezmą > nastroje prowzrostowe:) > > Wychodzi na to,że znów mogłem mieć rację pisząc kiedyś, że to > jeszcze nie czas na większą korektę. > > Czy to faktyczny powrót hossy? Mario Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Co jest grane? Szukanie spóźnialskich.... 10.10.07, 09:49 Wczorajszy atak na W20 to klasyczne szukanie spóźnialskich (tych, którzy jeszcze nie są w okolicach lipcowych szczytów)wykonane przez kilka funduszy, szybko przerzucających kapitał z jedenej giełdy na drugą. Być może to nawet nasi rodzimi "mistrzowie" się obudzili... Tylko czy przy RSI(14)= 65 pkt na W20 jest czas kupowania? Jakoś nie bardzo widzę powód do entuzjazmu, zwłaszcza, że RSI dla NDX=75, dla Nasdaq Comp =70, dla DJIA=68 a dla SP500=67...to są obszary formowania się szczytów (przynajmniej krótkoterminowych), a nie przyspieszania wzrostów... A jeśli do tego dodać euforyczny nastrój w USA: 1. Totalna euforia bycza na Nasdaq www.market-harmonics.com/free-charts/sentiment/nasdaq_sentiment.htm 2.Euforia na długiej części funduszy Rydex (pozwalających inwestować zarówno we wzrosty jak i spadki SP500 i przenosić kasę z jednego do drugiego w obrębie Rydex'u): www.market-harmonics.com/free-charts/sentiment/nu.htm 3.Jeden z najwyższych w tym roku stosunków ilości opcji call (na wzrosty) do put(na spadki) na ISE: www.ise.com/WebForm/viewPage.aspx?categoryId=126&header3=true&menu0=true&link1=true To ostrożność jest ze wszech miar wskazana. Wniosek? Ewentualne wyjście W20 powyżej szczytu z lipca 2007 traktowałbym jako pułapkę i okazję raczej do sprzedaży a nie kupna (uwaga - tu sprzedaż oznacza zamykanie posiadanej długiej, a nie otwierania krótkiej, to wymagać bedzie czegoś więcej niż tylko wykupienia rynku!). Nawet w najbardziej byczym wariancie zachowania rynku, świat powinien wejść wkrótce w znaczącą korektę. Polska się ostoi wbrew trendowi? Nie sądzę... Osobiście stawiam na jakiś rodzaj "boczniaka" w Polsce i USA, ale obrazki w tej chwili są bardzo niejednoznaczne. Zobaczymy, co dalej. Mnie w tej chwili dużo bardziej kręcą towary. Czekam na zejście kawy (KCZ07) do okolic 123-127(to jest mój faworyt nr1 na rynku towarowym na długą pozycję w tych okolicach) i obserwuję charakter korekty na srebrze i złocie. Towary jako całość powinny się w prespektywie najbliższych 12 m-cy zachowywać dużo lepiej od akcji, bo jesteśmy już w bardzo późnej fazie globalnego ożywienia gospodarczego, a wtedy to jest właśnie ich czas. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Co jest grane? Szukanie spóźnialskich.... 10.10.07, 10:30 Ładna analiza tyle, że spojrzałem w te sentymenty i widzę, że trochę jeszcze brakuje do pełnego optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Kostek 11.10.07, 19:23 Dzięki kolego za współczucie - zawsze to milej na duszy. Nie walcz z trendem - prawda! ,ale ja tych eSek nie mam od 3600,gdzie ty tu widzisz walkę z trendem?? 3918 i dzisiaj 3952 - to jest walka z trendem?? Już Ci pisałem - ładuj eLki i nie pękaj,a moje eSki są bezpieczne. I jeszcze jedna sprawa?? Czy ja kokoś tu krytykuje?? Coś Ci się chyba po.....ło Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Citro 11.10.07, 20:05 Tym razem ja jestem lepszy - po 3936. U Ciebie średnia 3935. Niby niewiele ale jak tak samo zamkniemy o paczkę papierosów jestem lepszy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Citro 11.10.07, 20:13 No nie wiem czy lepszy. A skąd wiesz ile kontraktów Cirtro sprzedawał po jednej i drugiej cenie ? A może nierówne ilości, he ? Odpowiedz Link Zgłoś
futurek1 Re: Citro 11.10.07, 20:44 Panowie i Panie wymieniajmy poglady bo to rozszerza horyzonty nawet jak sa skrajne - jezeli ktos argumentuje swoja pozycje L/S to warto poczytac ale nie czepiac sie osobiscie - personalnie Citro jest pewnym autorytetem na tym forum ale i on czasami sie myli - najwazniejsze dla mnie ze zgodnie od 35 jestesmy w S :-) - czas pokaze kto zarobil a kto stracil i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Citro 11.10.07, 21:30 Jakim tam autorytetem?? Wziąłem eSki pod oporem i tyle ( opór średnioterminowy zaznaczam ) A mylę sie często,na rynku nie ma ludzi nie omylnych . Rynek jest wykupiony,opór ,duża baza ,wig banki pod oporem - dla mnie to nie są argumenty do wzrostów i nowej fali.Oczywiście szczyt mogą złamać,fałszywe wybicia bywają często. Można się z ta opinią zgadzać lub nie,ja nikogo do zajęcia pozycji nie namawiam i nie kpie z eLek. Każdy z nas ma swój horyzont czasowy,swoją ocenę i sam podejmuje decyzje.A pan rynek to wszystko weryfikuje i nagradza,albo karze. Oczywiście można po czasie pisać " a nie mówiłem " Tylko co ktoś z tego ma?? Ja jak dobrze pamiętam,to w ubiegłym roku przewidziałem poziomy indeksów na koniec roku - ktoś tam ogłosił taki mały konkurs,od lata ubiegłego roku pisałem o przewartościowaniu Biotka (3zł) tyle kosztował .We wrześniu ubiegłego roku była długa dyskusja o Hutmenie - jakie tam ceny na koniec roku padały 200zł,fundamenty i takie tam dyrdymały. Dzisiaj rynek to wszystko zweryfikował i co?? Mam pisać "a nie mówiłem" Ja nie dzielę sie swoimi poglądami,żeby zyskać poklask ,na giełdzie straciłem mnuuustwo kasy i zdrowia,sam od podstaw poznawałem jej tajniki i dalej poznaję.Rynek nauczył mnie pokory i uczy. Mnie nie miał kto przed tym ostrzec,sam musiałem w bólach na własnej skórze i kasie to doświadczyć. Dlatego dzisiaj,jak mogę to pomagam innym.Studzę czasami gorące głowy,staram sie dać przysłowiową wędkę i pokazać jak się łapie. Wiem wiem ,wielu by wolało,żebym pisał - kup to ,albo tamto,dzisiaj spadnie ,jutro wzrośnie itd. Pytanie tylko co na dłuższa metę z tego będzie miał przeciętny czytelnik - pozna rynek?,nauczy sie samodzielnie inwestować? Dziwią mnie ataki na Harrego,Amigo i jeszcze paru. Ktoś kto ma odwagę przedstawić swój pogląd,po czasie jest krytykowany,bo sie pomylił.Bo żle ocenił rynek?? Ale ocenił,a ci krytykujący z reguły nigdy nic mądrego nie napisali. Skaczą jak małe dupki,bo przez dwie godziny rynek im przyznał racje. To zniechęca do pisania i czytania tego forum,co widać wyrażnie w ostatnich postach. Jadę Jutro na ryby i nawet nie popatrzę na rynek! Cześć Odpowiedz Link Zgłoś
futurek1 Re: Citro 11.10.07, 21:44 Citrus Ty dupkami sie nie przejmujesz :-) i tak trzymac a Rybki to swietny pomysl oby braly zwlaszcza leszcze :-) www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=awE1fMrwlMyE&refer=worldwide jak oficjalnie pisza i stockcharts.com/charts/gallery.html?$TNX a wig-banki 4 podejscie - make it or brake it pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosi1 Re: Citro 11.10.07, 21:52 futurek1 napisał: > Citrus Ty dupkami sie nie przejmujesz :-) i tak trzymać :dokłanie tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Citro 11.10.07, 21:55 Ale Citro się nie przejmuje. Spoko. Wątpię, że to początek wielkich spadków ale tak 100 - 200 pkt na WIG20 w dół czemu nie. To tak, żeby zmrozić tych co kupowali dzisiaj lub wczoraj. Potem pewnie powrót pod szczyty. Małe spółki też pewnie dostaną w du....ko co nieco - i nieważne, że tak mało rosły. Nasi spekulanci to panikarze i tandeciarze (widzę to po Karen) - ktoś lekko piardnie a ich już nie ma. I chcą się ewakuować w tym samym momencie głąby jedne. Ale tak to już jest na koniec hossy. Zostają super specjaliści i hołota. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszko33 Citro, brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.10.07, 08:29 Po prostu klasa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: prostolinijni klakierzy 12.10.07, 08:51 Jasne, że klasa. Tyle, że nie kumam tego klaskania - brawo to będzie jak zamknie z zyskiem te krótkie. Ja tam jestem przekonany, że Citro sobie poradzi tyle, że nie rozumiem jednej rzeczy - czemu klaszczecie skoro póki co nawet rynek w Polsce jeszcze się nie otworzył. Aha, pewnie kombinujecie jak wszyscy tutaj - USA spadły więc u nas zjazd. Na początku raczej tak ale później ? Ale ta prostolinijność waszego myślenia jest porażająca. I to Fular ? Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: prostolinijni klakierzy 12.10.07, 10:45 zamknal usta tym co maja miliony i tym co mają grosze. gielda to sprawa indywidualna, to religia, to cos osobistego. ktos kto szuka aprobaty na forum cierpi poprostu na dziwną przypadlosc - a to sie nazywa choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: prostolinijni klakierzy 12.10.07, 11:02 fular pobudka, ty chyba ślepy jesteś jak nie widzisz tego, że to ty a nie stefania ciągle aprobaty na forum szukasz. Mario Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszko33 Re: prostolinijni klakierzy 12.10.07, 11:28 Jeżeli fular szuka poklasku na forum to chyba czytamy różne fora. Stefek jak zwykle oprócz młotkowania o obrażania ludzi ma teżduż awiedzę na temat giełdy Stefek może nie każdy ma czas pisać takie rzeczy ja citro ale jego tekst wcale nie mówi czy dziś czy jutro wzrosnie lub spadnie. On przekazuje swój sposób myslenia i widzenia giełdy - wiedzą - wolę uczyć się na jego błedach i przemyśleniach niż na swoich błędach. A ty nie udawaj głupka osiedlowego , chyba że sprawia ci to przyjemność. Widzisz ja mam nadzieję, że nauczę sie czegoś od citra o giełdzie. Ale jak takie gnidy bedą się panoszyć na forum to citro, zawodowiec, hary. amigo, tom, fular, js2 przestaną pisać. W sumie to juz prawie przestali pisać. A za to pojawiło się pełno śmiecia Stefek jak chcesz to mogę załatwić ci terapię na pewno pomoże ci lepiej niż, dosrywanie każdemu na forum Odpowiedz Link Zgłoś
fular1 Re: prostolinijni klakierzy 12.10.07, 11:33 na tym forum juz prawie nie pisze, bo wole sobie poczytać elite i jej poglady. to nic ze czasem maja one sie nijak do rzeczywistosci, ale pomyslunek jest niezly.... najgorsze jest to, jak sie nie ma pomyslunku.... a to ze on nie wypala to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: prostolinijni klakierzy 12.10.07, 14:15 ty tomaszek, jak ci coś nie pasi to idź za Honorcia i załóż sobie własne forum a wtedy możesz sobie zapraszać tam kogo będziesz chciał. A teraz to siedź cicho i jak ci sie nie podoba to nie udzielaj sie na pewnych wątkach....i tyle. Mario Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Kostek 12.10.07, 19:42 bez urazy ale to chyba tobie sie niezle popier..ło i to zdrowo, czy ja z toba o czym kolwiek rozmawiałem, czy ja do ciebie kiedykolwiek cos pisałem, wiecej uwagi co inni mówia i do kogo,to może zauwazysz ze nie wszyscy tutaj piszą tylko do ciebie i o tobie, duuuuuuuużej ryby Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: Kostek 12.10.07, 22:48 a o co ma byc ta uraza? Nie bardzo wiem do kogo kierujesz swoje słowa? Jeżeli do mnie, to chyba tobie się nieźle popie..ło, nie mnie. Wyrwałeś się jak Filip z konopi i nie bardzo chyba sam wiesz o czym piszesz......... na przyszłośc radziłbym przywiązywac więcej uwagi do nicku który wybierasz, bo nie wiem, czy mam przyjemnośc z kostkiem, czy tomaszkiem. Mario Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszko33 Re: Kostek 13.10.07, 09:40 aloha11 napisał: > a o co ma byc ta uraza? > Nie bardzo wiem do kogo kierujesz swoje słowa? Jeżeli do mnie, to > chyba tobie się nieźle popie..ło, nie mnie. > Wyrwałeś się jak Filip z konopi i nie bardzo chyba sam wiesz o czym > piszesz......... na przyszłośc radziłbym przywiązywac więcej uwagi > do nicku który wybierasz, bo nie wiem, czy mam przyjemnośc z > kostkiem, czy tomaszkiem. > > Mario Mario teraz to mnie obraziłeś myśląc że jestem też kostkiem Co, może jesteś z Pisu i wszędzie węszysz spisek Załuż mi podsłuch to sie przekonasz Szczerze to wolę stefka od ciebie mario bo on udaje głupka i udaje że nie ma wiedzy o giełdzie a ty udajesz ze masz wiedzę i udajesz ze nie jesteś g.... Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Kostek re, re ,re czyli komedia omyłek cd. 15.10.07, 17:40 Widze ze niezłe jaja sobie tu robicie, tzw czeski film pt."Nikt nic nie wie" Ja odpisałem na list TOM8010 (zeby nie bylo draki nawet jego czesc postu zacytowalem, ale chyba za mało?) który w swoim liscie miedzy innymi pisał o Citrze, Oczywiscie nieomylny wszystko wiedzacy citro1 musiał sie do niego ustosumkowac tak jakbym ja do niego pisał, dlatego odpisalem i zeby nie bylo draki uczynilem to jako re kostek, czyli byl to drugi post w tym podtemacie załozonym przez citro1, wydawało mi się ze wszystko jest zrozumiale, citro do mnie ja re do niego, ale to co jest oczywiste, nie jest oczywiste na tym forum, tutaj mało kto zwraca uwage kto co pisze i do kogo. Nie mam najmnieszego pojecia jakim prawem, i z jakiego powodu odzywaja sie do mnie alocha i tomaszek, przy okazji kłócąc sie :"dlaczego ich obrazam???? czy ja do was cokolwiek pisałem???? mozecie mi wskazac slowa lub miejsce, ktore was uprawnia do takiego pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Kostek 15.10.07, 17:42 citro1 napisał: > Dzięki kolego za współczucie - zawsze to milej na duszy. > Nie walcz z trendem - prawda! ,ale ja tych eSek nie mam od 3600,gdzie ty tu > widzisz walkę z trendem?? > 3918 i dzisiaj 3952 - to jest walka z trendem?? > > Już Ci pisałem - ładuj eLki i nie pękaj,a moje eSki są bezpieczne. > > I jeszcze jedna sprawa?? Czy ja kokoś tu krytykuje?? > Coś Ci się chyba po.....ło tomaszek, alocha to własnie na ten list odpowiadałem Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszko33 Re: Kostek 15.10.07, 19:37 Kostek przeczytaj moje posty, ja nie mam do ciebie żadnych pretensji. A już w ogóle do citro i spółki NIestety Aloha zarzucał fularowi że jest klakierem ( min. ja też) Aloha twierdził że ja i ty to jedna osoba Także trzymaj sie kostek i czytaj uważnie :) wystarczy że aloha robi to po swojemu Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: Kostek 15.10.07, 19:49 Re: prostolinijni klakierzy aloha11 12.10.07, 14:15 Odpowiedz ty tomaszek, jak ci coś nie pasi to idź za Honorcia i załóż sobie własne forum a wtedy możesz sobie zapraszać tam kogo będziesz chciał. A teraz to siedź cicho i jak ci sie nie podoba to nie udzielaj sie na pewnych wątkach....i tyle. Mario post podpisany tuż pod moim, który sprowokował mnie do takiej reakcji. Re: Kostek kostek343 12.10.07, 19:42 Odpowiedz bez urazy ale to chyba tobie sie niezle popier..ło i to zdrowo, czy ja z toba o czym kolwiek rozmawiałem, czy ja do ciebie kiedykolwiek cos pisałem, wiecej uwagi co inni mówia i do kogo,to może zauwazysz ze nie wszyscy tutaj piszą tylko do ciebie i o tobie, duuuuuuuużej ryby Mario Odpowiedz Link Zgłoś
aloha11 Re: Kostek 15.10.07, 19:50 stefek ma rację........na bankiera won. Mario Odpowiedz Link Zgłoś
kostek343 Re: Kostek na ryby 16.10.07, 12:12 a chodzisz na ryby? przynajmniej o tym jeszcze nie pisales na forum , to jak ja moglem tobie zyczyc duzej ryby? Odpowiedz Link Zgłoś
gorbibanki Inspiracja Amigo 12.10.07, 09:04 Amigo rzucił ciekawy temat o opcjach. Przeanalizowałem, wyciągnałem wnioski i wziąłem Short Call 3800 za 216 pkt podczas tych wzrostów. Trochę przestrzeliłem jak się później okazało ale znawcy opcji wiedzą, że wyjątkowo korzystny jest potencjalny tzw. stop loss bo do poziomu WIG20 4016 pkt nie ma strat i można spokojnie obserwować. Odpowiedz Link Zgłoś
violinist4 Re: Miski co jest grane? 12.10.07, 15:08 bo już Wam odbija i nawzajem się napieprzata, a to nie ładnie.. gaszę światło i zapraszam na inne wątki.. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś