wahh 30.11.07, 22:22 Elamigo, Harry - będę wdzięczny za Wasz komentarz do mijającego ciekawego tygodnia i prognozy na przyszły tydzień / pewnie nie tylko ja/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
futurek1 Re: Co w Stanach? 01.12.07, 04:59 www.financialsense.com/editorials/swenlin/2007/1130.html Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 07:01 Była ongi grupa The Byrds ("przedpotop", lata 60-te), która miała piosenkę pod takim właśnie tytułem. I tak właśnie rynek zrobił z moją prognozą dalszych spadków - po prostu ją zmienił :-)) Tak jak napisałem w poprzednim poście- zamknięcie DJIA powyżej 13370 będzie pokazywać, że się mylę - i w piątek pokazało: 13 371,7. Spadki się najprawdopodobniej skończyły. Najprawdopodobniej w piątek 30.11 uformowało się piękne 5-fal intraday od zeszłego wtorku .Możliwe, że zabawa jeszcze się nie skończyła i dziś pójdziemy jeszcze do góry (na SP500 byłoby to do okolic 1490-95), choć bardziej pasowałoby mi zakończenie tego w piątek. Po I fali rynku byka powinna przyjść kontra (tzw. fala II), znosząca najczęściej 50 - 62% poprzedniego wzrostu, czyli jeśli się skończyło w piątek, to rynek powinien wrócić do okolic 1438-48 na SP500. Ciekawiej technicznie wygląda Nasdaq100, który prawie dokładnie w miejscu zniesienia o 50-62% ma lukę startową ze środowego wybicia (zniesienie to strefa 2040-2055, luka na NDX 2034-56) - kurs powinien być teraz "przyciągany" przez lukę, a ona sama powinna się obronić - to będzie potwierdzenie ważności tego wszystkiego, co tu powyżej napisałem. Myślę, że powrót do strefy "50-62" to 6-7.12.07 i potem w górę (zależności czasowe z mojego poprzedniego posta utrzymują znaczenie), przy czym jeśli FED obniży stopy, to powinno to zacząć najsilniejszą część ruchu w USA 11.12. Rynek powinien wynieść NDX-a powyżej 2300 pkt, a SP500 lekko powyżej 1600 pkt - uściślę to, gdy będę miał dokładniejsze dane z rynku. Moja strategia? NDX będzie mocniejszy niż SP500 czy DJIA, dlatego ustawiam się z otwieraniem pierwszej części długich w ww. luce (przełożonej na marcowe kontrakty NQH08)na tym indeksie. Dalsze otwieranie długich po FED i potem ewentualne powiększanie pozycji. Jeśli rynek nawet nie zejdzie do ww. luki będzie to świadczyć o jego olbrzymiej sile i podane wyżej zasięgi ruchu w górę trzeba będzie podnieść. Kiedy się mylę? Tu sprawa jest prosta - zamknięcie luki na NDX będzie sygnałem, że coś jest nie tak z moją prognozą i będzie nakazywać zwiększoną ostrożność. PZDR HP Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 08:31 Jasne. Zmiany, zmiany i takie tam pie....e o Szopenie. Jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 09:38 No coz Stefek - na gieldzie kursy tez zmieniaja sie co chwile. Takie zycie - taka branza ;) Oczywiscie jesli masz inna wizje to pochwal sie! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 10:00 Swoją opinię wyraziłem jakiś czas temu. A co do Harry to jakoś nie kumam po co facet wypisuje te głupoty. Żeby mu jeszcze za płacili. Po raz kolejny rynek mu pokazuje, że nikt nie ma pojęcia o przyszłości a on dalej swoje. Psychopata jakiś. Za jakiś czas znowu zobaczymy jego kolejną próbę bycia Panem Bogiem. I tak w koło Macieju. Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 11:19 Dziękuję Harry , bardzo cenna prognoza. Patrząc na dzisiejszy WIG 20 futures, który często wyprzedza swiatowe trendy, myślę,że Twoja poprzednia prognoza może się jednak spełnić. Przekroczenie indeksu o 2 pkt nie musi być chyba decydujące. Do Stefka: jesteś bardziej dosadny od przekupek na moim placu targowym , ale Twoje wypowiedzi są znacznie krótsze. Wysil się na coś dłuższego bo chciałoby się poznać całą siłę Twego intelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 11:46 Stefek znowu sie czepiasz! A ja lubię czytac Harrego,facet ma jakąś wizje i ją opisuje - często sie myli i szybko zmienia zdanie - czy to wada??raczej nie! Kto sie nie myli?? Uparte podtrzymywanie swojej opinii ,gdy rynek pokazuje co innego jest wadą i wielu wielu na tym traci. A co do ryneczku USA - trochę się tam ociepliło,sektor finansowy złapał oddech,mamy koniec roku i wielkim nie zależy na zwalaniu indeksów.Czy to już koniec spadków ?,raczej nie, rynek wierzy w magiczną rękę Fedu,obnizki o 0,25% są już w cenach 0,5% będzie pozytywem,ale tylko na krótko /koniec roku początek stycznia/,a juz 1600 na S&P500 jest raczej mocno naciągane na teraz. Ale jakąś wizje trzeba mieć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 12:11 Mieszczący się w normie człowiek myli się i wyciąga z tego wnioski. Psychopaci robią to rzadko. Radzę Stefkowi, aby przeczytał ksiażkę J.Rhode "Psychopaci są wsród nas" - może zwróci uwagę na swoją osobę. Wiele osób zwracało mu uwagę na niestosowne wypowiedzi - bez większego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 12:28 Czytałem sporo książek psychologicznych. Tę podawaną przez waha przekartkowałem w księgarni. Nic nowego nie wnosi ale może być. A co wizji to mają ją różni ludzie. Sa to ludzie niezrozumiali dla innych bo operujący w innym świecie. Wizje Harrego są tego typu. Ani ja ani Wy tych wizji i tak nie zrozumiecie bo wykraczają poza zdolność postrzegania tzw. normalnych ludzi. Może je sie fajnie czyta ale spróbujcie dokonać ruchu inwestycyjnego na nich podstawie. Np. zajmując krótką pozycję na opisywane przez Harrego indeksy. Duża wtopa. Ale jak chcecie chwalić ludzi za ładną pisaninę o niczym to proszę bardzo. Ja natomiast będę tępił wszystkie tego typu postawy. I nieważne kto to napisze. Jestem nonkorfomistą aż do bólu. Ale jak moim zdaniem ktoś pisze sensownie to pochwalę taką wypowiedź (czyli za jakiś czas może pochwalę Harrego - tyle, że ludzie tego typu i tak mają to gdzieś). Trochę umiaru Panowie - nikt nie ma monopolu na znajomość przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 12:47 No jasne,że nie ma monopolu.Ja Harrego czytam,ale kasy na jego prognozy nie kładę i Ty też pewnie nie. Jest to komentarz jakich wiele,jedna lepsze inne zupełnie kiepskie. Nie zgadzasz się z nim - Twoje prawo.Jest to jakaś wizja,czy się sprawdzi? dowiemy sie za jakiś czas. Wolałbyś teksty typy:jutro wzrosty,kupujcie drozapol,czy podobne. Stefek ja nie karze Ci zachwycać sie nad prognozami Harrego,ale potępiać wszystko w czambuł!! zastanów sie, do czego to prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 13:46 Komentarze Harrego są cenne, bo ukazują alternatywy, których na podstawie aktualnej swojej wiedzy nie potrafię przewidzieć. Często sięgam później do "Analizy technicznej" i próbuję znaleźć to o czym mówił Harry. Cenię też komentarze Elamigo, bazujące na fundamentach rynku. Wyczuwa często rynek ze znacznym wyprzedzeniem , co pewnie nie jest korzystne dla jego decyzji, ale jest cenne dla obserwatora z dystansu. Cenna jest dla mnie przede wszystkim wiedza, którą nabywam. Dla Stefka liczą się tylko pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 14:05 Z tą nauką to uważaj.Nie kwestionuje wiedzy tych panów,tylko wiesz,jak byś inwestował w to wyczucie/wyprzedzenie Elamigo na rynku terminowym,to kasy na tym sporo nie zarobisz. Wiedza to nie wszystko,śmiem twierdzić,że to wręcz ułamek powodzenia. Nauczcie się czytać między wierszami i to nie tylko Ami ,Harrego,ale wszelkiej maści komentarzy.Nastroje jakie panują na rynku,są często dobrym drogowskazem.A skąd wziąć te nastroje?? Czytać,czytać i filtrować Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 14:16 O właśnie. I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 13:33 A jednak Harry mial racje! Moze nie pamietasz, ale w okolicy 3800 na FW20Z7 napisal prognoze ze przewiduje spadki do 3300. Skrytykowales go, ja natomiast napisalem posta "poczekamy zobaczymy". Jesli chcesz moge poszukac tych postow. W kazdym razie, jesli przyjac ze teraz zmienia zdanie (co oczywiscie mozesz nazwac pomylka, ze najpierw pisze 3300, a potem rynek nie schodzi do tego poziomu i wycofuje sie) to facet trafil w ruch o wielkosci jakis 240 punktow. Jesli o mnie chodzi to chcialbym czesto sie tak mylic! ;) Reasumujac: krytyke gosci w stylu Furmana (i Olenki) popieram bo to sa zwykle proby manipulacji i od niego nic sie nie nauczymy. Natomiast Harry jest niezly w teorii fal i tego mu nie odbierzesz. Jesli tej teorii nie lubisz/trawisz to nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 13:35 Dokladnie - Harry czesto zmienia zdanie ale to oznacza ze szybko potrafi przyznac sie do bledu. Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 13:58 Harry pisał, że po dołku w sierpniu w kształcie litry V następny dołek na tym poziomie powinien być raczej w kształcie litery W. Dlatego nie wykreślam całkiem jego prognozy o spadkach na początku grudnia , co w jakimś stopniu potwierdza dzisiejszy dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 14:00 Czyli jak jeden pan zabił drugiego i potem przyznał "To był błąd" to wszystko O.K. Pitulicie koledzy. Ale spoko. Pitulcie sobie dalej bo to na szczęście nic nie kosztuje. A inwestowanie według rad wieszczy kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 14:24 W tym Twoje odchylenie od normy, że nie pojmujesz i akceptujesz faktu, że na giełdzie nie ma nieomylnych. Mylą się wszyscy, a sukces osiagają ci, którzy mylą się trochę mniej niż inni, a ze swoich pomyłek wyciagają wnioski. Najlepsi mają dużo pokory i wyrozumiałości wobec własnych i cudzych błedów, nieudacznicy dużo zadowolenia z siebie i pretensji do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: wahh 03.12.07, 15:11 Pisałem matole, że nie chodzi o to, że ktoś się myli tylko, że ktoś uważa się za Pana Boga pisząc ile pójdzie w górę (co do punktu) i kiedy. Jak ktoś stawia sobie tak wysokie wymagania to ja to momentalnie tępię. Bo głąb po raz kolejny się myli i po raz kolejny nikt nie zauważa jego arogancji. Takich wieszczy jest najwięcej w USA. Stąd pewnie przejęcie tego stylu przez Harrego. Ale jak ktoś pisze, że np. uważa, że mamy zmianę trendu i sądzi, że pójdziemy w górę bo spełnione są takie a takie warunki natomiast nie pisze ile i ikedy pójdziemy w górę to jak jednak się pomyli to nie ma sprawy. To trochę inna przepowiednia, nie tak arogancka i narcystyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: wahh 03.12.07, 16:27 Napisałem kiedyś, pewnie nie przeczytałeś - nadal aktualne: stefekmaly napisał: > Myślcie matoły sami. Wieszcza szukacie ? Doświadczyłeś pewnie w dzieciństwie braku szacunku , a być może przemocy i innych krzywd - serdecznie mi Cię żal. Nie musisz jednak tego kontynuować w stosunku do innych. Szczególnie ważne dla Twoich dzieci - daj im szansę na radosne dzieciństwo i pozbawioną nienawiści w stosunku do innych dorosłość. Odpowiedz Link Zgłoś
zakon13 Re: wahh 03.12.07, 21:18 jeżeli chodzi o docinanie to jest o wiele ciekawsze forum np na stronie www.gielda.wp.pl sa tam wyzwiska obelgi a nawet groźby a mysle ze kazdy z nas jest na takim poziomie ze nie musi docinać ani grozic drugiemu zeby ten przyznał mu racje, jezeli chodzi o fora to troszeczke grzebie w internecie z racji tego ze mam firme informatyczną i uważam ze to forum jest wysokim poziomie jezeli chodzi o analizy i wypowiedzi wiec mysle Panie i Panowie ze nie powinniśmy tego niszczyć takze zycze wszystkim owocnych wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: Change, change, Cheange (Zmiany) 03.12.07, 15:11 a ja wam zaraz wszystkim nakopie i sie skończy:) Odpowiedz Link Zgłoś
violinist4 zbieramy drużynę (do)kopaczy ! 03.12.07, 19:46 o ! Alinka ja z Tobą - razem im dokopiemy ! i będzie cisza, spokój i wzajemne poszanowanie ! PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: zbieramy drużynę (do)kopaczy ! 04.12.07, 09:56 miłość, wzajemne zaufanie i... ..seks zbiorowy ! ja chce jeszcze seks zbiorowy ! Odpowiedz Link Zgłoś
alinka102 Re: zbieramy drużynę (do)kopaczy ! 04.12.07, 13:04 jak po miłość i wzajemne zaufanie to do Tuska to on - bardzo intensywnie propagował to i 3 godziny obiecywał a seks zbiorowy już był - w samochodzie u Julki Pitery cała ekipa sie bawiła i auto nie wytrzymało:( ale nie płacz, orgie pewnie będą jeszcze organizowane nie raz Rysiu ma wrócić i finansować dalej Odpowiedz Link Zgłoś