poszi
12.12.07, 20:10
Dzisiejsza akcja Fedu i jego pomniejszych braci była szeroko relacjonowana,
ale na ogół w koszmarnie uproszczony, zniekształcony dziennikarski sposób.
Najlepiej sięgnąć do źródła.
www.federalreserve.gov/monetarypolicy/files/TAFfaqs.pdf
"Fed wstrzykuje pieniądze" brzmi obrazowo, ale niezupełnie odpowiada
rzeczywistości. To, co zrobiono to dodatkowa operacja podobna do tzw. Discount
Window, które po polsku chyba się zwie kredyt lombardowy. Ale zamiast obitego
kratami okienka w lombardzie w jakimś ciemny miejscu, gdzie lepiej nie
pokazywać się, bo to wstyd, lombard wyjdzie na rynek i pożyczy pod zastaw w
aukcji. Jednocześnie jednak, kto dostanie kredyt nie będzie znane, żeby nikt
nie musiał się wstydzić. Nie jest to jednak bynajmniej rozdawanie pieniędzy
ani wtłaczanie pieniędzy, to "tylko" tymczasowe operacje kredytowe.
Dlaczego to zrobiono? Bo spread na LIBORze wzrósł ostatnio do wysokich
poziomów, a instytucje pod koniec roku szczególnie potrzebują gorącej gotówki,
a nikt nikomu teraz nie ufa i woli trzymać gotówkę dla siebie. Prawdopodobnie
częściowo złagodzi to te sytuację (ale prawdopodobnie nie do końca
wyeliminuje). Jak w lombardzie, nie dostanie się pożyczki "na gębe", ale
trzeba będzie zostawić zastaw, jak w Dicount Window. Tu leży pewien problem,
bo Discount Window przyjmuje pod zastaw różne śmieci. Oprócz biżuterii i
sreber rodowych, też niemodne już dzieła sztuki i niewiele już obecnie warte
starocie. Nie pożyczy za nie 100% "wartości", ale byc może i tak ciągle więcej
niż są warte (AAA CDO są w wielu przypadkach mniej warte niż 80%, które można
dostać).
www.frbdiscountwindow.org/discountmargins.pdf
Jakie to ma znaczenie i czy instytucje podrzucać będą śmieci, zobaczymy
dopiero w praniu.
Są tu słabe punkty. Nie rozwiązuje to ani trochę problemu tego, że różne
papiery oparte na kredytach hipotecznych są niewiele warte i że to nie tylko
chwilowy brak gotówki, ale strukturalny problem. Poza tym moim zdaniem to jest
przyznanie się przez Fed do tego, ze jest bardzo źle. Takie akcje to są
robione w wyjątkowych sytuacjach. Wreszcie to wcale nie musi podnieść zaufania
do systemu bankowego. Przez to, że nie wiadomo będzie, kto uczestniczył w tej
aukcji, wszyscy będą podejrzani. O tego, jak zachowa się Libor i jak bardzo
spread się obniży przekonamy się, jak przyjął to rynek.