harryportier
12.03.08, 09:37
Interwencja FED w obronie rynków czy nie interwencja, fakt pozostaje
faktem - SP500 obronił bardzo ważną linię tendu, łączącą dołki z
1982 r i 2002/2003 roku (skala logarytmiczna).
Linię tę już raz testował 23.01.08., broniąc ją wtedy w formie tzw.
młota na japońskich świecach. Rynek lubi sprawdzić siłę młota i
często ponownie testuje dołki, obronione młotem - tak było właśnie
tym razem. Dla słabiej zorientowanych w "japońskiej oświetleniówce"
obrazek młota tutaj (pierwszy od góry po lewej):
bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/swiece/mlot.html
Druga obrona tej linii wczorajszą długą białą świecą przybrała
formę potencjalnego tzw. objęcia hossy na świecach japońskich;
objęcie będzie w pełni potwierdzone, jeśli dzisiejsze 12.03.08
zamknięcie będzie choć o 1 pkt wyżej niż wczorajsze. Obrazek objęcia
hossy pierwszy od góry po lewej:
bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/swiece/harami.html
Przy okazji wczorajsza świeca zamknęła lukę między sesjami z 7 i 10
marca, dając całkiem uzasadnione i dość duże nadzieje na utworzenie
się podwójnego dna w oparciu o cały ruch od 23.01.08.
Oczywiście takie podwójne dno (znowu obrazek dla słabiej
zorientowanych w analizie technicznej):
bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/linie/podwojne_dno.html
w pełni ukształtuje się dopiero po wybiciu ponad poziom 1390-1400,
gdzie mieliśmy ostatnie lokalne szczyty a obecnie mamy główne opory
dla ruchu w górę. Ale jeśli się ukształtuje, co uważam za bardzo
prawdopodobne, to minimalny zasięg wzrostów sięgnąłby poziomu 1520-
1530 pkt, a więc na tyle blisko rejonów poprzednich szczytów, że
można by oczekiwać dojścia kursu w te rejony.
Skąd takie moje przekonanie o dość dużym zasięgu ruchu?
A choćby stąd:
www.market-harmonics.com/free-charts/sentiment/investors_intelligence.htm
Popatrzcie uważnie na tygodniowe wskaźniki sentymentu w USA.
Stosunek byki/niedźwiedzie 1,14 (niedawno poniżej 1,1) to bardzo
prowzrostowy odczyt, podobnie aż 36,6% niedźwiedzi i zaledwie ok.42%
byków (niedawno jeszcze mniej!)
Nim taki silnie niedźwiedzi sentyment zostanie zneutralizowany,
rynek może pójść wysoko w górę, bo "psychologiczne paliwo" do zwyżki
jest.
Sądzę, że dopiero pełne uformowanie podwójnego dna, o którym piszę
wyżej w sposób znaczący wprowadziłoby odczyty do stref neutralnych.
Do czasu wybicia powyżej 1400 niedźwiedzi sentyment powinien się
utrzymywać.
Czy to już nowa hossa? Za wcześnie wyrokować. Obrona linii to trochę
za mało. Moim zdaniem jednak nie - myślę, że jesteśmy w jakiejś
formie rozległego ruchu bocznego, który pokołysze nas jeszcze przez
sporą część tego roku między strefą zeszłorocznych szczytów, a
obecnie ustanowionymi dołkami.
Z psychologicznego punktu widzenia nowa hossa mogłaby się zacząć
najwcześniej wtedy, gdy rynek dostanie pewne ekonomiczne odczyty,
wskazujące na ujemny PKB q/q w USA w I kwartale 2008 (zasada kupuj
plotki, sprzedawaj fakty) a więc gdzieś w II połowie kwietnia -wtedy
chyba dostaniemy pierwsze przybliżenia PKB w USA za I kw.08.
Nie sądzę, by miało być aż tak miło. To będzie trwało dłużej -
skłaniam się do poglądu, że najwcześniej hossa mogłaby się zacząć
latem 2008, po ponownym zejściu w okolice obecnie obronionych stref,
a prawdopodobnie raczej jesienią tego roku.
Moja obecna strategia?
1. Czekam na potwierdzenie objęcia hossy.
2. Po ewentualnym potwierdzeniu na dzisiejszej sesji czekam na
pierwszą korektę.
3. Jeśli korekta utrzyma SP500 powyżej strefy 1290-1300 (połowa
wczorajszej białej świecy) będzie to dowód na rzeczywistą siłę
rynku - wtedy stopniowo otwieram długie pozycje na ES (mini
kontrakty na SP500)
Należy pamiętać o jednym - wczorajszy duży wzrost SP500 (+ 3,8%) był
w sporej części wzrostem emocjonalnym, opartym w dużej mierze o
zamykanie krótkich pozycji.
Teraz trzeba zobaczyć, czy poza emocjami niedźwiedzi, uciekających z
pozycji za tym ruchem stoją jakieś większe pieniądze po stronie
kupna.
Jeśli stoją, nie dopuszczą do zamknięcia sesji w czasie oczekiwanej
przeze mnie korekty obecnego ruchu w górę poniżej 1290-1300.
Przez analogię - WIG20 widziałbym również jako robiący podwójne dno
z minimalnym zasięgiem ruchu do 3500-3600, a ze sporą możliwością
dojścia kursów w rejon szczytu z października '07 w ramach
szerokiego ruchu bocznego pomiędzy 2700 a 3900.
Pozdrawiam HP