bachak
10.10.08, 19:27
Mimo, że mam troche swoich oszczędności zainwestowanych w akcje, to
wierzcie mi albo nie: ZERO PANIKI. I nie jestem milionerką, ktora ma
jeszcze full kasy a gielda to zabawa, o nie. Postanowilam
zainwestowac na giełdzie pod koniec 2006 roku i raz bylo różowo a
raz czarno. I godzę się na to. Dlatego postanowilam że nie będę się
tym denerwowała, bo co to zmieni. I tak co ma być to będzie. Może
dojść do dna a może odbic sie do góry. Mam inne powody do zmartwień,
inne rzeczy przysparzają mi nerwów.
Pozdrawiam wszyskich którzy spanikowali i tych, którzy chcą to
przetrwać :)