Dodaj do ulubionych

A oto prawdziwa przyczyna slabego zlotego.

13.02.09, 19:39
Jest przyczyna slabego zlotego.
Zadne spekulacje, zadne zmowy itd... przyczyna jest calkiem inna.
Olsnilo mnie to tydzien temu gdy zadzwonila do mnie pani z BPH w
ktorym mam ROR. pani ta grzecznie sie spytala czy nie chce sobie
OBNIZYC limitu debetowego. TAK wlasnie OBNIZYC. Jestem solidnym
klientem od wielu lat takim o ktorego banki zabiegaja.
I teraz co najdziwniejsze BANKI zyja wlasnie na udzielaniu kredytow
i tu sobie nagle zrodlo dochodow odrabuja?

Banki oferuja wysokie oprocentowanie siegajace 8 % . Wydawalo mi sie
dotychczas ze brakuje im gotowki na zarabieanie i plynnosci zeby
zarabiac np na udzielaniu kredytow. A tu nagle okazalo sie ze wcale
nie chca na tych kredytach zarabiac. Bo nawet je chca obnizyc zeby
miec wiecej kasy. Wiec po co ta gotowka?

Otoz nasze banki nie maja takich klopotow jak zagraniczne bo tak nie
szalaly. To zagraniczne banki maja mase zlych kredytow i strat. A
wlascicielami naszych bankow sa banki zachodnie i poprostu to one
sciagaja ile sie da waluty z polskich fillii by swoje niedobory
jakos uzupelnic.
I tylko i wylacznie z tad ta cena zlotego. A nie zadne spekulacje.
Scaigaja ile sie da zlotowek i za wszystko kupuja euro dolary itd.


Obserwuj wątek
    • misty_zwany_krawcem Re: A oto prawdziwa przyczyna slabego zlotego. 13.02.09, 21:55
      też tak pomyślałem ale musi to być przecież jakoś uwzględnione gdzieś w bilansach. Bank to przecież nie warzywniak. Ostatnio coś tam było w TV o jakichś wzmożonych tranferach pieniedzy za granice.
      Lecz równie dobrze może być tak: polskie oddziały żeby móc dawać kredyty polskim firmom jeszcze rok, dwa lata temu pożyczały pieniadze od swoich banków matek. Teraz jak one same potrzebuja pieniedzy to się upominają i oddziały co mają muszą zwracać. Gotówki nie ma na całym świecie. Tylko FED jakimś cudem ma :)).
    • zz-4 Re: A oto prawdziwa przyczyna slabego zlotego. 13.02.09, 21:59
      A jak ściągają ? Przyjeżdża ciężarówka i bierze kasę ?
      I gdzie to widać ? Właśnie się ukazują sprawozdania banków - gdzie
      to widać ?
      Twoja teoria jest typu "Jedna pani drugiej pani" albo "Radio erewań"
      z poprzedniej epoki.
      Albo se tu na tym forum tak pieprzymy głupoty albo wysilmy się i
      pokażmy jakiś tok myslenia poparty argumentami.
      Może masz racje ale rozwiń myśl........
      • drsamaprawda Re: A oto prawdziwa przyczyna slabego zlotego. 13.02.09, 22:41
        > Albo se tu na tym forum tak pieprzymy głupoty albo wysilmy się i
        > pokażmy jakiś tok myslenia poparty argumentami.

        No to skoro sciagana jest gotowka wysokimi procentami i NIE IDZIE
        ONA NA ZARABIANIE (kredytowanie) wiec gdzie ona trafia?
        Gdzie poszla cala kasa wycofana z gieldy, skierowana na lokaty,skoro
        u nas nie bylo problemow ze zlymi kredytami.
        Ona musiala za granice wyplynac bo przeciez nie trzymaja jej banki
        by trzymac.

        Wiecj jedno pytanie GDZIE?

        oczywiscie wcale to nie musi to byc takie niekorzystne. teraz banki
        musza skupowac waluty drogo bo musza.
    • harryportier Nie. Przyczyną jest akcja kredytowa w CHF 13.02.09, 22:40
      która miała miejsce wcześniej. Oczywiście, są w tym i zachodnie
      instytucje, usiłujące zarobić na trendzie najpierw na umocnienie,
      potem na osłabienie PLN-a (w końcu to ich chleb powszedni, zarabiać
      na trendach), ale główną przyczyną jest wielkie parcie na kredyty w
      CHF naszych Rodaków w latach ubiegłych.
      Banki, udzielając pożyczek bazujących na CHF zabezpieczały się przed
      ryzykiem kursowym otwierając potężne ilości krótkich pozycji na
      waluty (czyli grały na pochodnych na umacnianie złotego, gdyż
      inaczej umacnianie PLN-a spowodowałoby ich plajtę przy takich
      ilościach udzielonych kredytów, bazujących na CHF).
      Przyszedł globalny credit crunch i zmusił obce podmioty do wycofania
      się z PLN-a by powetować sobie straty, poniesione gdzie indziej, co
      dało impuls do powstania zjawiska, zwanego "wyciskaniem krótkich"
      (short squeeze) i to, co teraz widzimy, to właśnie short squeeze na
      walutach w wykonaniu polskich instytucji finansowych, które
      prześcigają się obecnie w próbach zamknięcia tracących krótkich
      pozycji walutowych.
      To dlatego trend na osłabienie PLN-a jest tak silny - to panika
      polskich instytucji finansowych!
      • zz-4 Re: Nie. Przyczyną jest akcja kredytowa w CHF 13.02.09, 23:16
        E tam, cos tu nie gra. Jak credit crucnch wpływa na PKOBP ? Nijak -
        oni nie poniesli strat gdzieś tam na czyms tam.
        To może weźmy BZWBK czyli bank z udziałem irlandzkim. Oni pewnie
        gdzieś tam cos tam stracili z powodu credit crunch. Czyli co ?
        Kasuja kredyty w chf, usd lub euro i co robia ? Wysyłaja kasę
        parostatkiem do Irlandii ? Jeszcze raz pytam - gdzie to widać ? Bo
        taka kasa musi być gdzieś widoczna. Tego w kieszeni nie przeniesiesz.
        Może dywidenda ? Może tak może nie, to się okaże za parę miesięcy
        tyle, że ten bank płaci co roku dywidendę.
        Jakoś większej myśli w tym nie widzę ale może powininiem iść do
        okulisty....
        • rob30tt Re: Nie. Przyczyną jest akcja kredytowa w CHF 14.02.09, 00:35
          > czyli grały na pochodnych na umacnianie złotego, gdyż
          > inaczej umacnianie PLN-a spowodowałoby ich plajtę przy takich
          > ilościach udzielonych kredytów, bazujących na CHF

          w jaki niby sposob ?
          przecierz rata kredytowa we frankach placa ludzie i zalezy od kursu w danym momencie spłaty danej raty a nie kursu na poczatku brania kredytu - wiec po co sie banki mialyby zabezpieczac ?

          ryzyko kursowe ponosi w tym wypadku kredytobiorca ...

          wg. mnie spadek PLN to wlasnie wycofanie do bankow "matek" sporo kasy, dodatkowo realizacja przez banki "zyskow" z opcji (a wiec nalezalo nakrecic kurs PLN w dół) i 3 czynnik po prostu czesc "zachodu" co tu zainwestowala potrzebuje cashu wiec likwiduja swoje pozycje w PL (i nie tylko)

          a kasa nie musi byc transferowa w postaci czystego cashu - wystarczy ze "nasze" banki (a raczej banki dzialajace w Polsce) zaczna kupowac od banków "matek" toksyczne aktywa, spisane na straty ;)

          na ich zakup potrzeba dewiz, potem mimo ze oplaty bankowe w Polsce nie zmalaly, nie ma JESZCE zalewu niesplacowych kredytow a wiec suma sumarow zyski bankow powinny byc spore banki wykaża zerowe zyski albo nawet pewne straty tlumaczac to kryzysem - tylko te slabe wyniki moga byc rezultatem zakupu np. tych toksycznych aktywow od ich zagranicznych wlascicieli

          to tylko taka moja teoria ;)

















          • harryportier Re: Nie.....rob30tt'owi 14.02.09, 15:13
            > w jaki niby sposob ?
            > przecierz rata kredytowa we frankach placa ludzie i zalezy od
            kursu w danym mom
            > encie spłaty danej raty a nie kursu na poczatku brania kredytu -
            wiec po co sie
            > banki mialyby zabezpieczac ?
            >
            > ryzyko kursowe ponosi w tym wypadku kredytobiorca ...

            To podstawy bankowości, ale skoro trzeba to tłumaczyć? Niech będzie:

            Bank pożycza Tobie PLNy a nie CHF. CHF jest tylko bazowy dla
            wzajemnych rozliczeń między Toba a bankiem.
            Niech bedzie, że Twoja rata wynosi 100 CHF miesięcznie. Pożyczyłeś
            przy kursie 1CHF = 3,00 PLN, więc pierwszą ratę płacisz 300 zł.
            Ale CHF spada do zlotego (Złoty się umacnia) i w nastepnym miesiącu
            kurs jest dajmy na to 2,50, więc bank otrzymuje od Ciebie tylko 250
            zł raty.
            Ponieważ pożyczał Ci PLN wziety z depozytów innych ludzi, a nie
            CHFy, musi jakoś pokryć te brakujące od Ciebie 50 PLN, by wywiązać
            się z umów z depozytariuszami, prawda?
            To jest właśnie ryzyko kursowe banku, przed którym musi się
            zabezpieczyć, inaczej wejdzie wstraty.
            Najprościej jest to załatwić przez rynkowe zabezpieczenie np. przez
            wystawienie opcji, swapów walutowych czy otwarcie krótkiej pozycji
            na walutę.
            Bank otwiera więc kontrakt terminowy na umocnienie się PLN-a, dzieki
            czemu rynek pokrywa mu te brakujące 50 PLN Twoje i Tobie podobnych.
            Już zrozumiałeś?

            A teraz - co się dzieje, gdy Zagranica w panice wychodzi z polskich
            aktywów by ratować współczynniki wypłacalności u siebie i kupuje za
            PLN-a walutę i ją wywozi (co jak już wyżej zz-4 powiedziałem, widać
            w bilansie płatniczym za jesień '08)? Trend na umocnienie PLN-a się
            odwraca i teraz banki z otwartymi zabezpieczeniami na ryzyko kursowe
            dostają w plecy od rynku. Co więc robią? Zamykają je jak
            najszybciej, przyspieszając trend na osłabienie PLN-a. A ponieważ
            Zagranica też wywozi z Polski pieniądze, likwidując tu u nas swoje
            inwestycje portfelowe, na międzybanku robi się tak,że każdy chce
            waluty a prawie nikt jej nie sprzedaje.
            Rynek staje się więc płytszy i coraz mniejsze sumy PLNów rzucane na
            międzybank powodują coraz szybsze osłabienie się PLN-a.
            To klasyczny mechanizm wyciskania krotkich czyli short squeeze.

            Już złapałeś???
            • drsamaprawda Re: Nie.....rob30tt'owi 14.02.09, 16:47
              > Bank pożycza Tobie PLNy a nie CHF. CHF jest tylko bazowy dla
              > wzajemnych rozliczeń między Toba a bankiem.
              > Niech bedzie, że Twoja rata wynosi 100 CHF miesięcznie. Pożyczyłeś
              > przy kursie 1CHF = 3,00 PLN, więc pierwszą ratę płacisz 300 zł.
              > Ale CHF spada do zlotego (Złoty się umacnia) i w nastepnym
              miesiącu
              > kurs jest dajmy na to 2,50, więc bank otrzymuje od Ciebie tylko
              250
              > zł raty.
              > Ponieważ pożyczał Ci PLN wziety z depozytów innych ludzi, a nie
              > CHFy, musi jakoś pokryć te brakujące od Ciebie 50 PLN, by wywiązać
              > się z umów z depozytariuszami, prawda?

              jedna wielka bzdura. Bank bierze na to franki szwajcarskie i oddaje
              tez franki szwajcarskie. Pozycza 1000 Frankow - placi libor, a sobie
              dodaje marze. To ze wyplaca i sciaga w zl to tylko dla banku
              dodatkowy zysk ze spradu. Ale uwierz na slowo ze tu bank nic nie
              ryzykuje. Wzstko odbywa sie we frankach.

              nic nie musi bank pokrywac zadnych 50 zl. Nie kontynuuj swojej
              teorii bo sie tylko osmieszasz.
            • rob30tt Re: Nie.....rob30tt'owi 14.02.09, 23:04
              > Ponieważ pożyczał Ci PLN wziety z depozytów innych ludzi

              a może pożyczał mi USD, Funty albo Ruble "wziete z depozytów innych ludzi" ?

              chcesz powiedziec że banki brały np. na 7% lokate w PLN żeby kupic franki i
              pozyczyc ludziom na 3,5% (stawki % przykładowe ale oddaja sens) ???

              wow jestem pod wrazeniem, może jeszcze jakies ciekawe teorie np. odnosnie 2012
              roku albo WTC ?

        • harryportier Chyba powinieneś odwiedzić tego okulistę.... 14.02.09, 14:46
          > Jakoś większej myśli w tym nie widzę ale może powininiem iść do
          > okulisty....
          Oj, chyba tak. Bez okularów "musztardówek" się nie obejdzie :-)

          > E tam, cos tu nie gra. Jak credit crucnch wpływa na PKOBP ? Nijak -
          > oni nie poniesli strat gdzieś tam na czyms tam.

          A słyszałeś o złotowym rynku międzybankowym i stopach WIBOR i WIBID?
          M.in. tymi stopami credit crunch wpływa nawet na takie PKO BP. Także
          tym, ze na międzybankowym nie pożyczysz teraz na dłużej, jak na
          miesiąc i to po koszmarnej cenie (stopie%), powodującej, ze masz
          problem z rentownością Twojego banku, jeśli bierzesz pożyczkę na
          międzybankowym i dajeszkredyt jakiemuś kredytobiorcy.
          Credit crunch wysusza rynek z płynności finansowej na czym cierpią
          wszyscy, bez wyjątku. Różnica jest jedynie w skali problemów - kto
          ma więcej depozytów zgromadzonych, cierpi relatywnie mniej i to jest
          przypadek PKO BP. Ale nawet oni od czasu do czasu muszą skorzystać z
          międzybanku....

          > To może weźmy BZWBK czyli bank z udziałem irlandzkim. Oni pewnie
          > gdzieś tam cos tam stracili z powodu credit crunch. Czyli co ?
          > Kasuja kredyty w chf, usd lub euro i co robia ? Wysyłaja kasę
          > parostatkiem do Irlandii ? Jeszcze raz pytam - gdzie to widać ?

          A np. w obligacjach rządowych i bonach skarbowych to widać, w tym,
          jak ich rentowności strzeliły w górę w październiku (czyli spadły
          ich ceny, bo były sprzedawane przez Mr. Zagranyca, który musiał u
          siebie ratować swoją własną płynność - tak globalny credit crunch
          wpływał na rynek polski i PKO BP również; BeP przecież także ma
          obligacje i bony, prawda?).
          A jak popatrzysz na bilans płatniczy to Ci się może w głowie co
          nieco rozjaśni:
          www.nbp.pl/statystyka/Bilans_platniczy/bop_m_2000_2008.xls
          Popatrz zwłaszcza na: inwestycje portfelowe- pasywa i punkt,
          używany przez NBP do domknięcia bilansu czyli "saldo błędów i
          opuszczeń", gdzie NBP lokuje wszystko, czego nie potrafi się
          doliczyć.
          "Teoria mówi, że jest to "suma pomyłek i opuszczeń powiększona o
          wartość nietypowych transakcji" (np. nielegalnie transferowane
          zyski, oszczędności, nielegalny eksport, dochody, które przywożą
          emigranci zarobkowi itd.). " i zobacz, jak gwałtownie saldo błędów
          poleciało w minusy we wrześniu i październiku.
          Naprawdę powinieneś iść do okulisty... :-)
          • zz-4 Re: Chyba powinieneś odwiedzić tego okulistę.... 14.02.09, 18:35
            Co do pierwszego to sprawdzę.
            Co do drugiego to sorry Hary ale ja o jednym a ty o drugim - ja o
            bzwbk a ty o sprzedaży polskich obligacji przez inwestorów
            zagranicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka