Dodaj do ulubionych

drogi-dziury

IP: 195.187.84.* 13.04.04, 08:20
Mam tego serdecznie dosyć, w czwartek wpadłam w ogrmną dziurę na wiadukcie
przy Płowieckiej. Zniszczyłam felgę, straciłam dużo czasu, bo zamiast
załatwiać zapalnowane sprawy jeźdiłam po warsztatach. Dlaczego nic nie robi
się w Warszawie? Gdzie jest ten cudowny samochód, wreszcie gdzie jest ZDM???
Obserwuj wątek
    • Gość: ji Re: drogi-dziury IP: *.presscd.pl / 213.17.245.* 16.04.04, 13:13
      ZDM ma nas w glebokim powazaniu, my dear. Stan wiekszosci ulic w W-wie jest
      katastrofalny, to juz nie jest wstyd przez Europa Zachodnia ale tez Czechami,
      Wegrami czy Slowacja. Takiego syfu jak Marszalkowska w okolicach Palacu (na
      szczescie wkrotce do remontu) nie ma nawet w centrum Moskwy czy Kijowa. Jak sie
      do tego doda brak porzadnego stadionu, sali koncertowej i konferencyjnej,
      zaledwie kawalek metra itp. wychodzi na to, ze blizej nam do Kiszyniowa niz do
      Berlina.
      PS Wlasnie sobie przypomnialem, jak Kaczynski w rozmowie nt. nowego stadionu
      narodowego mowil, ze W-wa jest bogata i moze sobie spokojnie pozwolic na
      wybudowanie stadionu za wlasne pieniadze.... :) A potem sie okazuje, ze nie ma
      forsy na remont Marszalkowskiej od Pl. Zbawiciela do Unii Lubelskiej, na
      przebudowe skrzyzowania Jerozolimskich z Lopuszanska i na remonty 90 proc.
      ulic, bo tyle moim zdaniem nadaje sie do natychmiastowego remontu.
      • Gość: buba Re: drogi-dziury IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 00:04
        Chyba ogłoszę konkurs na najgorszą drogę w okolicach Warszawy. Ja typuję drogę
        od Reguł(skrzyżowanie z Al. Jerozolimskimi) przez Pęcice w kierunku na
        Pruszkow. To jest jedna dziura na dziurze!!! Droga niezbyt szeroka, kręta i
        jeżdżą po niej tiry mimo stojącego zakazu pow.3,5 tony. Pogiełam dzisiaj na
        niej felgę i poniedziałek zacznę od szukania warsztatu, który zechce mi ją
        naprawić. Wójt Michałowic nabudował dziesiątki śpiących policjantów w
        Michalowicach, a na naprawę drogi która jeżdżą także mieszkańcy jego gminy
        (Komorów) nie ma pieniędzy. Czy musi dojść do wypadku, aby ktoś wziął się do
        roboty? Zalepianie z kubełka dziury nic nie da, bo obok robi się nastęna
        jeszcze gorsza. Droga wymaga kapitalnego remontu i oczywiście wyegzekwowania
        zakazu ruchu ciężarówek.
        Warszawa dzierży absolutne pierwszeństwo w kategori dziurawych ulic wśród
        stolic europejskich. Takich dziur nie widziałam nawet w Bukareszcie, nie
        wspominając o innych byłodemoludowych stolicach. Określenie "polskie drogi"
        długo jeszcze będzie oznaczało: uważaj na drodze, patrz na "asfalt", a
        najlepiej zostaw samochód pod domem - jedź na urlop gdziekolwiek byle nie do
        Polski nawet będącej już w UE. Szkoda zdrowia i pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka