tarantula01
28.09.04, 13:00
"Chcą nam wykupić tylko sam dom, a zostawić mnóstwo pola. Stanowczo się na to
nie zgadzamy - skarżyła się nam wczoraj jedna z mieszkanek Mor pod Warszawą."
Na tym kawałku pola będzie mogła owa mieszkanka dużo zyskać. Np. zgłosi się
inwestor, który chciałby postawić hotel, stację benzynową, itp. Kto dostanie
pieniądze do ręki za ziemię? Chyba, że mieszkanka chciałaby dostać za pole
cenę pola właśnie (ile kosztuje hektar ziemi w tamtym rejonie - chętnie kupię)
Rezerwa ziemi była przeznaczona pod drogi (przykład dobrego planowania) od
ponad 40 lat. Gdyby teraz chciano wytyczyć alternatywny przebieg, to nie
obyłoby się bez, jak to jacek lubi określać "lewa kasa", lamentów. I trwałoby
to sam nie wiem ile (dom przy Powstańców Śląskich).