Gość: qqq
IP: 217.11.133.*
11.07.03, 13:59
Wśród warszawskich urzędników nie ma chyba ani jednej osoby, która
aprobowałaby politykę prowadzoną przez Lecha Kaczyńskiego. Z urzędu miasta i
innych placówek podlegających Kaczyńskiemu zwalniani są ludzie nie należący
do obozu braci K. Żadne głosy sprzeciwu nie są tolerowane. Niektórzy
poszkodowani porównują działania Kaczyńskiego, do tych które podejmował
Husajn - ci , którzy byli przeciwko musieli odejść. Może porównanie to jest
zbyt silne, ale doskonale oddaje nastroje panujące w Warszawie. Również
mieszkańcy stolicy nie są zadowoleni z rządów polityka PiS - u. Tak naprawdę
nic się nie zmieniło na lepsze. Obiecywany progres nie nastąpił. Nie ma też
wymiernych dowodów na zwalczanie przestępczosći w Warszawie, co tak obiecywał
Kaczyński w swojej kampanii wyborczej. Obecny prezydent stolicy kieruje się
interesem poszczególnych grup, a nie dobrem wszystkich Warszawiaków, o czym
świadczy jego zakaz urządzania imprez na Starym Mieście. A pomyśleć, że
narzekano na Pawła Piskorskiego( PREZYDENT WARSZAWY W LATACH : 1999-2001)!