Gość: Kac
IP: 89.204.137.*
04.08.11, 11:58
Jak w Polonii jest zawodnik, ktory nie chce sie zgodzic na transfer bo wie, ze nikt nigdy mu nie zaproponuje takiej kasy i woli zamiast tego biegac codzien po parku albo po schodach, to jest raban. Jak w Poznaniu trafia sie taki sam przypadek, to wszystko jest ok.