Gość: sw
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
28.11.05, 02:06
To fakt, jak się patrzy na takie nazwiska jak Kaka, Ronaldinho, Adriano,
Ronaldo i jeśli oni mają zagrać w jednej i tej samej drużynie to chyba nie ma
żadnej obrony na tym świecie która nie "sikała" by ze strachu.
Szkoda tylko, że Cristiano Ronaldo nie jest brazylijczykiem ;)
Kaka - Ronaldinho - Cristano Ronaldo w linii pomocy. Mniam! Mniam! ;)