Dodaj do ulubionych

Pracujecie?

01.09.05, 09:38
Dziewczyny, która z Was pracuje? Do kiedy zamierzacie?

Ja jak dotąd nie byłam w ciąży ani jednego dnia na zwolnieniu, miałam latem
tydzień urlopu. Na zwolnienie pójdę w 33 tygodniu. Myślę, że to będzie dobry
termin, bo zaczyna mi się robić ciężko.

A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Pracujecie? 01.09.05, 09:40
      Pracuję, w lipcu byłam na 2-tygodniowym urlopie, mam zamiar pracować do końca,
      chociaż też mi jest ciężko, zwłaszcza dojazdy mnie dobijają.
      • konefka29 Re: Pracujecie? 01.09.05, 10:29
        jeszcze pracuje, ale tylko do polowy przyszlego tygodnia. Boli mnie kregoslup od
        siedzenia na tym komputerowum krzeselku.
        Wogole nie bylam na urlopie, oszczedzam na pozniej, pewnie sie przydasmile
        • naturella Re: Pracujecie? 01.09.05, 10:32
          Mnie kręgosłup nie dokucza na razie w ogóle - ale dzidziuś ciśnie mnie
          piekielnie w żebra jak dłużej siedzę. No i pobolewa mnie brzuch, bo stale mam
          jakieś wzdęcia itp - to chyba od niewielkich ilości ruchu, bo pracuję ok. 9
          godzin dziennie przed kompemsad
    • boratyna Re: Pracujecie? 01.09.05, 11:02
      Mnie lekarz wyslal na ostatnie trzy miesiace na zwolnienie, brzuch mi sie
      troche za bardzo czasem napina i on woli zebym odpoczywala i brala nospe tak na
      wszelki wypadek, a ze w pracy teraz straszne zamieszanie i jeszcze
      przeprowadzka a wyszkolilam sobie zastepce - odpoczywam i sie wysypiam za
      wszystkie czasy. Niestety jak malutka bedzie miala pol roku musze wracac.
      • asca25 Re: Pracujecie? 01.09.05, 12:46
        Pracuję. Na urlopie nie byłam (kilka pojedyńczych dni w ciągu roku wypadło).
        Jestem w 32 tc i zamierzam ciągnąć do końca, tzn. dopóki się da smile))
        • abiela Re: Pracujecie? 01.09.05, 13:55
          Pracuje do konca wrzesnia, od 3 pazdziernika zaczyna mi sie macierzynski i juz
          sie nie moge doczekac!
          • kk_pysiak Re: Pracujecie? 01.09.05, 14:02
            Od dwóch tygodni jestem na L4, miałam juz dość 9-10 godzinnej pracy przy
            komputerze, (zdażały sie dni ze nie miałam czasu wyjśc na przerwę), usmiechania
            sie do klientów, czy mam na to ochote czy nie, stresu, wyrabiania celów, 50
            minutowej jazdy do pracy w rozklekotanym autobusie, oraz ciagłego wymyslania w
            co by sie dzisiaj ubrac żeby dobrze wygladać, zwłaszcza po podrózy do pracy w
            30st upale. Teraz odpoczywam, nadrabiam zaległości w czytaniu, przygotowuje
            wyprawke dla maleństwa. Jesli lekarz wypiesze mi zwolnienie to napewno z niego
            skorzystam.

            Kasia
          • budzik11 Re: Pracujecie? 01.09.05, 16:04
            Sorki, ale nie rozumiem - jak to zaczyna Ci sie macierzyński 3 października??
            • abiela Re: Pracujecie? 01.09.05, 16:45
              budzik11 napisała:

              > Sorki, ale nie rozumiem - jak to zaczyna Ci sie macierzyński 3 października??

              U nas macierzynski zaczyna sie 6 tyg. przed porodem i trwa 8 tyg. po porodzie.
              • niunia64 Re: Pracujecie? 01.09.05, 17:00
                Co? U Was takie dziwy z tym macierzyńskim? Mam nadzieje, że normalnie zaczyna
                sie z chwilą urodzenia dziecka, tak? Ja pracuję w szkole i ma zamiar "niby" do
                końca, ale w miedzy czasie jechać na zwolnieniach, które chyba nie wpłyna i nie
                skróca moijego macierzyńskiego, bo fizycznie bedę w pracy, ale "chora", czy cos
                tam- chyba da się tak, prawda?
                • abiela Re: Pracujecie? 01.09.05, 21:20
                  niunia64 napisała:

                  > Co? U Was takie dziwy z tym macierzyńskim? Mam nadzieje, że normalnie zaczyna
                  > sie z chwilą urodzenia dziecka, tak? Ja pracuję w szkole i ma zamiar "niby"
                  do
                  > końca, ale w miedzy czasie jechać na zwolnieniach, które chyba nie wpłyna i
                  nie
                  >
                  > skróca moijego macierzyńskiego, bo fizycznie bedę w pracy, ale "chora", czy
                  cos
                  >
                  > tam- chyba da się tak, prawda?


                  Czemu dziwy? Co do zwolnien raczej nie ma u nas takich praktyk, wiec nic nie
                  poradze.
                  • budzik11 Re: Pracujecie? 02.09.05, 09:27
                    A czemu ma służyć urlop macierzyński 1,5 miesiąca przed porodem? Nie wiem,
                    gdzie jesteś, ale u nas chyba jednak, mimo wszystko - lepiej - nie dość, że
                    dłużej (16 tygodni) to jeszcze po porodzie, kiedy najbardziej potrzeba. Dla
                    mnie każdy dzień spędzony po porodzie z dzieckiem jest na wagę złota, szkoda by
                    mi było tracić cenny urlop na siedzenie w domu i czekanie...
                    • abiela Re: Pracujecie? 02.09.05, 10:20
                      budzik11 napisała:

                      > A czemu ma służyć urlop macierzyński 1,5 miesiąca przed porodem? Nie wiem,
                      > gdzie jesteś, ale u nas chyba jednak, mimo wszystko - lepiej - nie dość, że
                      > dłużej (16 tygodni) to jeszcze po porodzie, kiedy najbardziej potrzeba. Dla
                      > mnie każdy dzień spędzony po porodzie z dzieckiem jest na wagę złota, szkoda
                      by
                      >
                      > mi było tracić cenny urlop na siedzenie w domu i czekanie...

                      Ja nie twierdze, ze tu jest lepiej czy gorzej. Podalam tylko fakt do kiedy
                      pracuje. Takie jest prawo i nie mam wyboru. Moge sobie gdybac co jest lepsze
                      ale prawa nie zmienie. Moim zdaniem 8 tyg macierzynskiego po porodzie to
                      skandal, ale co zrobic? A i tak czesto polskie mamy narzekaja, ze w Polsce tak
                      zle, bo malo urlopu macierzynskiego...
    • ania.de Re: Pracujecie? 02.09.05, 09:28
      Ja ciągle pracuję. Pracę mam przyjemną i malo stresującą na szczeście. Ale jak
      będę czuć się źle, słabo to nie będę się zastanawiać nad zwolnieniem.
    • kocia_kotna Re: Pracujecie? 02.09.05, 11:09
      A ja na L4 już od 1 maja jestemsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • goshas3 Re: Pracujecie? 03.09.05, 12:50
      Ja nie pracuję, bo o ciąży dowiedziaam sie na piątym roku, zajęć mialam malo,
      drugi semestr tylko seminarium mgr.,niby pisze prace,ale ciągle marnuje tyle
      czasu, zupelnie nie jestem przyzwyczajona do takiego trybu życia i wariuje
      troche+uwsteczniam sie niestety. Naprawde wolalabym pracować, tym bardziej,ze
      dobrze sie czuje. Może kiedyś bede wspominać ten rok z sentymentem,ale teraz mi
      sie to nie podoba! Totalna dezorganizacja. Poraz kolejny sprawdza mi sie
      teoria,że im mniej czasu tym więcej udajew sie zrobić. Ech, nie moge sie już
      doczekać prawdziwego zmęczenia spowodowanego zrobieneim czegoś pożytecznegosmile
    • bazylea1 Re: Pracujecie? 03.09.05, 18:45
      ja jestem na zwolnieniu od końca lipca czyli chyba 24 tygodnia. brzuch mi
      twardniał jak kamien po całym dniu za biurkiem, wolałam uniknąć pobytów w
      szpitalu jak w 1 ciąży no i raczej do tej firmy nie wrócę więc też nie było po
      co się spinać i pracować za wszelką cenę.
    • mokopi Re: Pracujecie? 04.09.05, 21:40
      W połowie czerwca lekarz wysłał mnie na chorobowe. Nie miała tu nic do powiedzenia.Planowałam pracować do końca września, ale nic z tego nie wyszło. Szkoda.
    • moniqua79 Re: Pracujecie? 07.09.05, 22:02
      ja wciaz w pracy i wciaz dojezdzam na stojaco - w listopadzie sama poprosze o
      zwolnienie!

      pozdrawiam,
      monika
    • goshas3 Re: Pracujecie? 09.09.05, 11:53
      No nie wspomniałam o lekcjach hiszp., ale odbywają sie u mnie w domu, poza tym
      są przyjemnie i nie męczą, więc nie traktuję ich jak pracysmile
      • asca25 Re: Pracujecie? 09.09.05, 12:02
        Dobra, moje twierdzenia, że będę pracować do końca, chyba ulegną małej
        modyfikacji. Do porodu mam jeszcze 7 tygodni i od tygodnia - już nie mogę. Po
        prostu nie wyrabiam w pracy, zdycham, może od tych upałów - nie wiem. Coś
        czuję, że 2-3 tygodnie przed porodem pryskam z biura smile))
        • eliza34 Re: Pracujecie? 11.09.05, 14:48
          ja jeszcze w pracy,ale sama nie wiem jak dam radę dalej. Właśnie jestem po 2
          tyg. urlopie. Normalnie to siedzę ok.9 godz. przy kompie, stresu może nie mam
          wilkiego i zero kontaktów z klientami,ale czuję się jak słoń wielkiego kalibru
          i coraz mi ciężej. Ambitne plany to praca do końca 10/2005, ale czy się uda to
          nie wiem. Mam jeszcze jedno ważne zadanie na ok. 2-3 tyg. do zrobienia przed
          macierzyńskim i ok.połowy pażdziernika chciałabym już rodzić bo mam
          dosyć "imprezy pt.ciąża".Nie mam zastępcy na okres tych 5-6 mieś.,ale jest
          zatrudniona osoba na 0,5 etatu do pomocy i zostaje moja asystentka, więc mam
          nadzieję,ze dział da radę pracować normalnie.
          No i codziennie jeżdzę sama do pracy samochodem ok 25 km w jedną stronę (no nie
          sama, bo jeszcze zawożę po drodze średniaczka do żłobka).
          Eliza i Adriana,Ewelina (30tc)
          • kasiasliwka Re: Pracujecie? 12.09.05, 14:36
            Ja w 31 tygodniu pracuję, za tydzień mam wizytę u lekarza i planuję poprosić
            już o zwolnienie do końca bo zaczęłam wyraźnie czuć, że powinnam zwolnić tempo,
            trochę się zresetować przed porodem, kupić wyprawkę, urządzić kącik dla
            Groszka, wyspać się na zapassmile. Boli mnie kręgosłup, jestem trochę przyduszona,
            ciągle chce mi się spać - jak na początku ciąży... W firmie już wszystkich
            uprzedziłam, że w tym tygodniu już tylko zamykam różne sprawy, a potem co
            najwyżej będę wpadać na chwilkę, ale to się jeszcze okaże hi hi

            Śliwka + Groszek
            • niunia64 Re: Pracujecie? 12.09.05, 20:18
              Ja też w 31 i pracuje jeszcze w szkole na dodatek i mam dużo godzin- 24, a
              jednego dnia nawet 8 pod rząd..., coraz cięzej mi usiedziec, największy problem
              z ciuchami, nie mam zamiaru kupowac nic nowego, a w to, co kupiłam mieszczę sie
              na styk. Zreszta skoro mam 100% płatne, to po co sie męczyć? To chyba nie
              bedzie mialo potem wpływu na moje wynagrodzenie na macierzyńskim, skoro
              cięzarna ma 100%? Panowałam do połowy paźdxiernika chociaz, ale nie wiem,
              jeszcze dziś dyrka mnie wkurzyła, bo sie czeopi ła, że minutke wcześniej klasę
              wypuściłam, a to była moja i ich 8 godzina, poza tym na przerwie siedzieliśmy,
              tylko, że nie tłumaczyłam jej- mam dość, za marny grosz się męczyć, skoro za
              siedzenie w domu mam to samo, a jeszcze zero wdzięczności!
              • konefka29 Re: Pracujecie? 13.09.05, 15:08
                ja juz w tym tygodniu jestem na zwolnieniu!!! w Koncu!!! Nie powiem, zeby lekarz
                tak latwo dal mi to zwolnienie, swoje musial pomarudzicsmile
                Zabralam sie wiec w koncu za szykowanie wyprawki i remont pokoiku Zuzanki. Robi
                sie coraz piekniejsmile))
              • naturella Re: Pracujecie? 13.09.05, 15:30
                Niuniu, policytuję się - Twoje 24 godziny to dokładnie połowa tego, co ja
                pracuję tygodniowosmile
                • abiela Re: Pracujecie? 13.09.05, 16:08
                  Ja jeszcze 11 dni i juz sie nie moge doczekac....musze pomarudzic. Coraz
                  bardziej denerwuje mnie praca, wszyscy na hurra chca, zebym przed odejsciem to
                  i owo pozalatwiala i sama atmosfera srednia. W´zeszlym tygodniu mialam 3 dni
                  urlopu i wczoraj cale biurko czekalo na mnie zawalone, z tego wszystkie brzuch
                  to mi chyba z 30 razy stwardnial. Jednym slowiem MAM DOSC!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka