negativum 04.12.23, 13:45 Kupiłem sobie tatar z Biedry (nasze coś tam). Ale mi nie smakował, to próbowałem się podzielić nim z gawronami. Też nie chciały jeść. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
negativum Re: Tatar z Biedry 04.12.23, 17:05 kochamzapachfrezji napisała: > Wcale się im nie dziwię Mnie też nie smakował. Ale gawrony wcinają nawet rozkładającą się padlinę. Odpowiedz Link
swiblowo Re: Tatar z Biedry 04.12.23, 17:09 negativum napisał: > Kupiłem sobie tatar z Biedry (nasze coś tam) - Portugalskie coś tam. Kupujesz nie wiadomo co, nie wiedząc od kogo i próbujesz otruć ptaki.... ręce opadają 🤣 Odpowiedz Link
negativum Re: Tatar z Biedry 04.12.23, 17:28 swiblowo napisała: > negativum napisał: > > > Kupiłem sobie tatar z Biedry (nasze coś tam) > > - Portugalskie coś tam. > > Kupujesz nie wiadomo co, nie wiedząc od kogo i próbujesz otruć ptaki.... ręce o > padają 🤣 Pierwszy raz widziałem tak obrzydzone gawrony. Nawet się drzeć zaczęły z obrzydzenia. To ich obłaskawiłem orzechami. Odpowiedz Link
hordol Re: Tatar z Biedry 04.12.23, 23:06 te wszystkie dyskontowe mięsa to raczej wysokich lotów nie są Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 06:29 Nie kupuje tam mięsa ani wędlin. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 10:59 kochamzapachfrezji napisała: > Nie kupuje tam mięsa ani wędlin. I to jest postawa godna naśladowania. Z tym zastrzeżeniem, że jeśli chodzi o wędliny, to kupno dobrych, jadalnych a nawet smacznych w supermarketach czy sklepach wielkopowierzchniowych jest niemożliwe, bo nie ma tam takich wyrobów. A mięso praktycznie wszędzie jednakie. Wydaje mi się, że aktem niebywałej odwagi jest kupowanie czegoś w postaci zmielonej. Poza mrożonym szpinakiem. W sklepie nieopodal mielą na życzenie i zawsze pytają czy umyć mięso. Nigdy czy umyć maszynkę do mięsa. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 12:00 Nigdy nie kupuje mielonego mięsa. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 12:40 kochamzapachfrezji napisała: > Nigdy nie kupuje mielonego mięsa. Też nigdy się nie odważyłem czegoś takiego kupić. Zainwestowałem w maszynkę do mięsa. Wiem co mielę. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 17:40 Też mam maszynkę elektryczna od dawna z przystawka do placków ziemniaczanych. Używam często . Odpowiedz Link
negativum Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 17:27 kochamzapachfrezji napisała: > Nigdy nie kupuje mielonego mięsa. Ja kupuję. Ale nie w Biedrze raz się naciąłem i tego nawet krukowate nie chciały jeść. Ale lubię sobie kupić w Polo. Wybieram sobie kawał chabaniny. Czy może mi to pani zmielić? Oczywiście. Brum i nie muszę mielić. Odpowiedz Link
negativum Re: Tatar z Biedry 05.12.23, 16:23 kochamzapachfrezji napisała: > Nie kupuje tam mięsa ani wędlin. To mięso ekologiczne, z wołów pasących się na bagnach. Tylko tego nie chcą jeść nawet kruki i gawrony. Odpowiedz Link
buldog2 Re: Tatar z Biedry 20.12.23, 21:15 Tam się nie kupuje praktycznie nic. Wyjątki to sól, pieprz, cukier, mąka, kasza, ryż, groch, fasola, ocet, cebula, marchew, pietruszka, może ziemniaki, mleko, firmowe konserwy. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Tatar z Biedry 21.12.23, 13:41 Ja dziś kupiłam 3 paczki w Biedrze, aż mi wstyd było, bo poczęstowałem siostrę i mamusię. Były, jak ususzone. Odpowiedz Link
negativum Re: Tatar z Biedry 21.12.23, 13:45 kochamzapachfrezji napisała: > Ja dziś kupiłam 3 paczki w Biedrze, aż mi wstyd było, bo poczęstowałem siostrę > i mamusię. Były, jak ususzone. Ostrzegałem Odpowiedz Link
negativum Re: Tatar z Biedry 21.12.23, 16:36 kochamzapachfrezji napisała: > Ja dziś kupiłam 3 paczki w Biedrze, aż mi wstyd było, bo poczęstowałem siostrę > i mamusię. Były, jak ususzone. Wiesz jak się robiło tradycyjny tatarski tatar? Porcja polędwicy pod kulbakę i tak przez 2 tygodnie lub dłużej. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Tatar z Biedry 21.12.23, 17:02 kochamzapachfrezji napisała: > Ja dziś kupiłam 3 paczki w Biedrze, aż mi wstyd było, bo poczęstowałem siostrę > i mamusię. Były, jak ususzone. Nie godzi się takimi produktami karmić członków najbliższej rodziny. Gdyby to jeszcze była teściowa. Odpowiedz Link
negativum Re: Tatar z Biedry 21.12.23, 23:09 oby.watel napisał: > kochamzapachfrezji napisała: > > > Ja dziś kupiłam 3 paczki w Biedrze, aż mi wstyd było, bo poczęstowałem si > ostrę > > i mamusię. Były, jak ususzone. > > Nie godzi się takimi produktami karmić członków najbliższej rodziny. Gdyby to j > eszcze była teściowa. tureckie bastirma et oznacza prasowane mięso Więc wszystko pewnie z oryginałem. www.notatnikkuchenny.pl/pasturma-pastirma-bastirma-pastrami/ Do czasów zniewieściałych podniebień Francuzów, to nie było mielone, ani świeże, nie było też wędzone. Problem w tym, że pewnie drugi raz z rzędu nawet gawrony nie chciały jeść tego ścierwa z firmy po prywatyzacji. Tatarzy dodawali jeszcze do tego koński aromat i gawrony to żarły prawie wydłubując sobie oczy. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Tatar z Biedry 22.12.23, 09:05 Nie byłam w innym sklepie, na zadupiu nie ma cukierni. Na pewno będę je omijać z daleka. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Tatar z Biedry 22.12.23, 09:09 Jadłam raz w życiu tatara z polędwicy, nawet mi smakował. Na pierwszym roku studiów byłam guwernantką, prosili mnie, bym została dłużej, ale zrezygnowałam, bo szklanki fruwały po kuchni. Pani domu rzuciła taką szklanka za mężem. Mieli kłopoty w małżeństwie, w końcu się rozwiedli, a mieli taki piękny dom, byli bogaci, tylko miłości i szacunku zabrakło. Odpowiedz Link
negativum Przepis na tatara 22.12.23, 09:54 kochamzapachfrezji napisała: > Jadłam raz w życiu tatara z polędwicy, nawet mi smakował. Na pierwszym roku stu > diów byłam guwernantką, prosili mnie, bym została dłużej, ale zrezygnowałam, Praktyka u Praktyka - Pastyrma (wołowina, ligawa) Odpowiedz Link
negativum Re: Przepis na tatara 22.12.23, 13:50 kochamzapachfrezji napisała: > Ładnie wygląda I jest naprawdę dobry. Faktycznie na początku się go robiło pod siodłem. Koński pot go konserwował. Pasturma / Pastirma / Bastirma / Pastrami itd. Kawał dobrej wołowiny i do dzieła. Tylko nie wysusz zbyt mocno, chyba że dwój mąż ma zęby bobra. Odpowiedz Link
negativum Re: Przepis na tatara 26.12.23, 13:52 kochamzapachfrezji napisała: > Ładnie wygląda Aż się skusiłem. Na 6 króli pewnie będzie. Odpowiedz Link
kochamzapachfrezji Re: Przepis na tatara 26.12.23, 17:07 Kiedyś zrobię, spokojnego wieczoru. Ja mam wieczór z psem przy choince. Odpowiedz Link
negativum Re: Przepis na tatara 26.12.23, 17:16 kochamzapachfrezji napisała: > Kiedyś zrobię, spokojnego wieczoru. Ja mam wieczór z psem przy choince. Podzielę się z Tobą, jak mi wyszło. Znajomemu Ukraińcowi zawsze wychodzi, ale on z g...na zrobi królewskie danie. Jesteśmy przyzwyczajeni do innych smaków - wędzonych. To może mi wyjść pyszne dla Tatara, ale niezjadliwe dla Europejczyka. Tatara jednego znam, ale pewnie już sobie sam zrobił. Co do psa, to pewnie ułożony. Tresura psa trwa krócej od tresury kota. Z ludźmi to jeszcze szybciej przebiega. twitter.com/i/status/1739350690093211767 Odpowiedz Link