Dodaj do ulubionych

Coś tu cicho się zrobiło

14.03.25, 19:27
FK otwarte. To chociaż piosenkę wkleję,- youtu.be/sGVr0FBj9BI?si=w3DKuSFQ8-dzp36x









Obserwuj wątek
    • prze.nick Re: Coś tu cicho się zrobiło 14.03.25, 19:50
      rzeczywiście troszkę szerzej na prawo otwarto FK oraz FŚ ale chyba dobrze byłoby tu równolegle wpisywać najważniejsze tematy z Polski i ze świata
      fakt że sporo się dzieje i trudno nadążać za piruetami rządzących big_grin
      • negativum Re: Coś tu cicho się zrobiło 14.03.25, 20:01
        prze.nick napisał:

        > rzeczywiście troszkę szerzej na prawo otwarto FK oraz FŚ ale chyba dobrze byłob
        > y tu równolegle wpisywać najważniejsze tematy z Polski i ze świata
        > fakt że sporo się dzieje i trudno nadążać za piruetami rządzących big_grin

        A ktoś Wam nie pozwala?
        Z tego forum jestem naprawdę zadowolony. Ale to od Was zależy o czym tu się gada.
        • prze.nick Re: Coś tu cicho się zrobiło 14.03.25, 21:28
          oczywiście że to forum jest fajne i można zawsze pisać to co swojego czasu nie przechodziło na FK i FŚ
          teraz jest okres przejściowy z zamieszaniem po objęciu władzy w USA przez Trumpa
          Donald pomorski udaje obecnie przeciwnika Putina ale jak Niemcy zadecydują że ma być Nord Stream 3 to pewnie znowu zrobi potrójny axel

          czy można zapytać o co poszło z wykreśleniem wątku warianta b?
    • xstefciax Re: Coś tu cicho się zrobiło 27.03.25, 21:50
      Dziś dotarła do mnie informacja od związkowca o przedłużeniu wieku emerytalnego dla kobiet do 65 r.z. a mężczyzn od 67. Nie wiem, czy zdążę się załapać na emeryturę w wieku 60 lat.
      • negativum Re: Coś tu cicho się zrobiło 27.03.25, 23:35
        xstefciax napisała:

        > Dziś dotarła do mnie informacja od związkowca o przedłużeniu wieku emerytalnego
        > dla kobiet do 65 r.z. a mężczyzn od 67. Nie wiem, czy zdążę się załapać na eme
        > ryturę w wieku 60 lat.

        Spoko smile
        Ma była była to rocznik 1960 i nie daje się usunąć na emeryturę.
        Jej bezpośrednią szefową jest ma kumpela z roku (z grupy 2 osobowej ale jej odwaliło). A przełożonym szefowej jest dziekan, z którym mam częstsze kontakty niż z szefową (przełożoną) ponad 30 lat temu.
        Chyba muszę się przypomnieć na wydziale. Choćby "szefowej", dlaczego nęka innych.
        Nawet gdy studiowałem ponad 30 lat temu, nie tykano mnie smile
        Ma dziewczyna się żali.
      • hrasier_2 Re: Coś tu cicho się zrobiło 28.03.25, 08:46
        xstefciax napisała:

        > Dziś dotarła do mnie informacja od związkowca o przedłużeniu wieku emerytalnego
        > dla kobiet do 65 r.z. a mężczyzn od 67. Nie wiem, czy zdążę się załapać na eme
        > ryturę w wieku 60 lat.
        Co wymyślasz nowe dziady. Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że nie ma planów podnoszenia wieku emerytalnego w Polsce. Zresztą Ty będziesz pracować do końca życia. Bo co będziesz robić na tej emeryturze😁
    • prze.nick Re: Coś tu cicho się zrobiło 15.04.25, 22:57
      bardzo cicho się tu w kwietniu zrobiło pomimo, że się sporo dzieje

      czy FK można uznać już za pozbawione cenzury?
      • hrasier_2 Re: Coś tu cicho się zrobiło 16.04.25, 08:43
        Raczej tak. To forum spełniło swoje zadanie.
        • negativum Re: Coś tu cicho się zrobiło 16.04.25, 11:12
          hrasier_2 napisał:

          > Raczej tak. To forum spełniło swoje zadanie.

          Zawsze pozostaje w rezerwie przed II turą. smile
          Nie było jego celem forsowanie jakiś idei, tylko pokazanie możliwości. I tę funkcję spełniło.

          Korniszon w I turze dostanie łupnia i wtedy dopiero Donald Franciszek pokaże swoje prawdziwe oblicze.
          Śnieg od Nitrasa słabo się spisuje. Więcej go już nie można tłoczyć w Korniszona, bo zrobi się sztywny.
          To co zobaczyłem, to że Korniszon, nawet mając ułożone pytania i notatki przed sobą, po wstaniu w kozetki słabo sobie daje radę.
          Reszta nie miała czasu na przygotowanie sobie odpowiedzi. Zostali zaproszeni na spotkanie o 18:20, które miało się odbyć o 20:00. W tym czasie stali na rynku w Końskich.

          Korniszon nawet znając pytania się nie przygotował. We Wrocławiu był taki prof. Paweł Kafarski. Pozwalał na egzamin z chemii organicznej przynieś tyle materiałów i ściąg ile student był wstanie unieść. A potem dawał "proste" pytania na rozwiązanie. Chodził po sali i się śmiał. Tych, którzy przejechali na egzamin z taczką książek już więcej nie zobaczyliśmy. Zatracili się w szukaniu przez 1.5 godziny rozwiązania. U Kafarskiego nie chodziło o jakąś definicję, ale o zaproponowanie sposobu rozwiązania jakiegoś problemu. Jeśli nawet nie udało się go rozwiązać, a przeważnie nie, to Kafarski oceniał podejście i własny trud, by problem rozwiązać. Innym takim był prof. Tadeusz Lis. U niego też się musiałem sporo nakombinować.
          Wchodzę po wynik i słyszę od Lisa. Takich bzdur to już dawno nie widziałem. Proszę podać indeks.
          Myślę bania, czytam pięć. Zdziwiony patrzę się na Lisa, a ten z szyderczym uśmiechem, może to i bzdury, ale to pana bzdury, własne bzdury.
          Po latach dowiedziałem się, że Ci profesorowie, a było i takich więcej, dawali do rozwiązania studentom problemy, nad którymi oni sami stracili dekady poszukując rozwiązania, bezskutecznie.
          Takich rozwiązań nie było w książkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka