mika_p
17.01.04, 19:44
A może plażowy bal karnawałowy, bal przebierańców ? Wyciągnijmy przedszkolne
zdjęcia, zainspirujmy się własną przeszłością i zabawmy się !
Ja co prawda, nie chodziłam do przedszkola... ale we wczesnej podstawówce
zorganizowano jakąś imprezę, na którą trzeba było przyjść przebranym w strój
odmienny. Chyba to było jakieś święto czytelnictwa, bo nauczycielka
zarządziła, że dziewczątka przebierają się za Panny Borówczanki (te z
Najagód). W kolorowym pochodzie szliśmy ulicami miasta aż na stadion, a moja
piękna biała bibułkowa suknia do ziemi podarła się w tym marszu do cna.
Ale, nie zagrzebujmy się we wspomnieniach. Balujemy ?
Sobota, karnawał ?