nioszka 22.01.04, 09:37 bynajmniej nie franz. Poranna, z mlekiem i cukrem albo sama w sobie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnajagoda Re: kafka 22.01.04, 09:42 szkoda że nie franc... ja to bym takiego franca z takim andrzejem (rysownikiem) się napiła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: kafka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 10:30 nie chce miec czkafki ale z checia napije sie kafki zimnoooo....brrry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanuk dekafka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.01.04, 11:46 wyluzowana , dymiaca. ale sie tez jedzie . Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: kafka 22.01.04, 12:06 Aha kawał mi się przypomniał. Przychodzi do restauracji trzech facetów, kelner podchodzi, zbiera zamówienie, po czym mówi: - Czyli jeśli zobrze zapamiętałem: dla Franza fawka, dla Helmuta kola a dla Andrzeja mleczko? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: kafka 22.01.04, 12:10 właśnie do tego nawiązywał mój pierwszy post ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nioszka Re: kafka 22.01.04, 12:19 yhy, nie zajarzyłam od razu. Chyba mam trudności z kojarzeniem (dziś). Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: kafka 22.01.04, 12:39 a ja tyż czasem wychodzę z założenia, że jak coś wiem, to znaczy że to jet oczywiste... (nie tylko dziś) Odpowiedz Link Zgłoś