basia 28.01.04, 20:39 Ox Was niepozdrawia. Ps.w tyrolskie spodenki ubrany .Wizualizujecie sobie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emusia Re: Ze szczytu lodowca... 28.01.04, 20:42 hyhyhy. a ten, gdzie on poszedl nie pozegnawszy sie nawet? EM powtarzajaca sie. Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Ze szczytu lodowca... 28.01.04, 20:53 pewnie teraz usta ma spierzchnięte od ciągłego oblizywania ich na samą myśl pożegnań ;) Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: Ze szczytu lodowca... 28.01.04, 21:00 weź bo sie aż zarumieniłam :-) ktoś moze mi opisać tyrolskie spodenki. bo mi brakuje tego czym sie różnią od zwykłych do pełnej wizualizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Ze szczytu lodowca... 28.01.04, 21:18 emusia napisała: > weź bo sie aż zarumieniłam :-) Emusia,a ty nie pamiętasz wątku oxowego o spierzniętych ustach? > > ktoś moze mi opisać tyrolskie spodenki. bo mi brakuje tego czym sie różnią od > zwykłych do pełnej wizualizacji. krótkie,z zamszu,z szelkami,z naszytymi aplikacjami na nogawkach.Poszukam jakieś zdjęcie.Jak znajdę,podeślę linkę. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: Ze szczytu lodowca... 28.01.04, 21:21 eeeeeeee nie? DAWAJ LINK DO JEDNEGO I DRUGIEGO SŁYSZYSZ?! yyyy to jest prosze cie basienko kochana dasz link do tego watku i do spodenek. proszę.... Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Ze szczytu lodowca... 28.01.04, 21:26 zamierzchłe to czasy.Poszukam jednego i drugiego.Cierpliwości..... Odpowiedz Link Zgłoś
basia spodenki 28.01.04, 21:47 poszukaj wśród tych zdjęć.Bym zapomniała,one mają taką charakterystyczną klapkę z przodu www.oktoberfest.de/de/galerie/ Odpowiedz Link Zgłoś
basia spierzchnięte usta 28.01.04, 22:00 tadam! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=277&w=694792&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: spierzchnięte usta 28.01.04, 22:02 jak mialam to pamietac jak ja przyszlam na plaze 30 sierpnia AD 2002? ale dzięki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
basia deser 28.01.04, 22:07 też o całowaniu.coś ten Ox zawsze tak wokół tych ust krążył.Wcześniej jakoś tego nie zauważyłam ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=277&w=694963&v=2&s=0 Ps.a teraz marsz zrobić mi herbatki z cytryną i jakąś kanapeczkę.Może być z pomidorem,albo ogórkiem i twarożek ze szczypiorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: deser 28.01.04, 22:28 aha, Oxy i Rigl to byly staszne calusniki ;o) Dzieki Basiu za ladne odswiezenie. Poczulem sie jak po psiknieciu Brutalem ;o) a bajdelej - zauwazylem ze ten eljot z watku o calowaniu to usmiech i perkaty nos mial calkiem jak ja. fuj. dobrze, ze juz tu nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
emusia Re: deser 28.01.04, 22:30 dalej są. :-) a co do uśmiechow to jestem ostatnią osobą uzywającą tego - noska :-). o. Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: deser 28.01.04, 23:01 szczęśliwie,przypadkiem,wyszukiwarka działała. Ps.ech,to były czasy.Tak pitolić już nikt nie potrafi... Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: deser 28.01.04, 23:03 eno wez bo sie poplacze. Jeszcze bedzie wieszczo, wiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: deser 28.01.04, 23:05 atakwogle to ja nie rozumiem, dlaczego krem nivea o smaku malinowym nie stal sie jednym z przedmiotuf qooltowych Plazy. mial dobre predyspozycje, no i dobrze komponuje sie z moherowym szalem i pilotka Oxa ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Ze szczytu lodowca... 02.02.04, 10:45 Hyhy, Basia jesteś słit! :) Wszyscy jesteście słit, kocham Was :-* ~~ oxpomizianywtrzustke Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Ze szczytu lodowca... 02.02.04, 11:16 Witaj na poziomie morza:* Ps.słit siem zrobiło po kremie niveja o smaku malinowym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Ze szczytu lodowca... 02.02.04, 11:30 Aha wałęsałem i marnotrawiłem ale oto powracam. Nie zdzierżyłbym dłużej. Ten język po tygodniu wyzwala we mnie agresję i jest to silniejsze ode mnie. Poza tym kto to widział, żeby nazwy potraw czytało się dłużej niż je spożywało? I co robią szwedzki stół wespół z sauną fińską tudzież weneckimi lustrami w krainie alpejskiego mleka i wiedeńskiego sznycla? ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś