Dodaj do ulubionych

SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic?

IP: 193.0.117.* 27.08.01, 19:56
Prosze Was wszystkich o pomoc.Dobija mnie przerazliwa samotnosc.Po wylaczeniu
komputera nie bardzo wiem,co mam z soba zrobic...
Obserwuj wątek
    • Gość: o. Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 195.205.213.* 28.08.01, 13:57
      cześć solo, to chyba nie jest problem, któremu zaradzi forum - ale uszka do
      góry, zawsze możesz spędzić tu kilka miłych chwil w ciągu dnia. A co po
      wyłączeniu komputera? Nie skutkuje wyciąganie znajomych do kina, na basen, na
      siłownię za miasto, na zakupy, na piwko (strzelam, bo nie wiem nawet jakiej
      płci jesteś Solo) - czy tych znajomych brak (to jest najgorszy wariant), czy po
      prostu czekasz na inicjatywę z ich strony? Jeśli tak, to zastanów się ile razy
      w ciągu oststniego tyg się do nich odezwałeś, łap za słuchawkę i do roboty.....
      Uszy do góry, każdy miewa gorsze i lepsze okresy w życiu, po tym gorszym zawsze
      przychodzi lepszy, wierz mi........ A może jeśli jesteś sam jak paluszek,
      pomógłbyś innym - znam dziewczynę, której baaaardzo pomogła praca w schronisku
      dla zwierząt. Wiem, że to może brzmieć idiotycznie, ale wtedy czujesz się komuś
      potrzebny......... No i chyba to, że w ogóle ktoś odpowiedział na Twój apel
      chyba też jest miłe, nieprawdaż?!
      • chris_45 Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? 28.08.01, 14:11
        O. nasza forumowa pocieszycielko !
        Solo ! jaka płeć Twoja ?
        • Gość: o. Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 195.205.213.* 28.08.01, 14:22
          no wiesz chris, w sytuacjach takich jak ta wychodzi moja kobieca natura i
          wrażliwe serducho.......
    • Gość: Ginny Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: *.net.bialystok.pl 28.08.01, 14:18
      Solo! Człowieku!Nie załamuj się! Weż do ręki jakąś dobrą książkę, poczytaj. Jak
      maasz wideo- wypożycz komedię. Idz do kina. Zrób sobie kąpiel. Słowem-zrelaksuj
      się. A potem zrób się na ludzi i idz na miasto- obojętnie gdzie, ale polecam
      różnego rodzaju knajpki. Tam zawsze jest z kim pogadać. Tak czy siak- rób coś!
      Trzymam kciuki!!!:)
      • Gość: madziap Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 212.160.165.* 28.08.01, 14:24
        Latwo mowic - rob cos, kiedy najlepiej wszystko robi sie z kims a nie samemu!
        • Gość: o. Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 195.205.213.* 28.08.01, 14:29
          gadanie, jest pełno rzeczy, które można samemu - a nuż się kto dołączy. Do
          liceum też przeważnie idziesz samemu, a potem masz przyjaźnie na całe życie.
          Najważniejsze, to nie czekać aż Ktoś (ale kto) sam Cię znajdzie, tylko samemu
          wyłazić do ludzi. Zawsze to lepsze, niż chlipanie w poduchę w cichym
          mieszkaniu... Już, a kysz, proszę natychmiast iść między ludzi!!!
      • iwa100 Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? 28.08.01, 14:27
        zdajemy sobie sprawe, ze mozesz pokrecic nosem i powiedziec: latwo wam mowic, idz do ludzi...
        ale taka jest prawda, trzeba dbac o przyjaciol i bliskich, nie zapominac o krotkim telefonie, kartce z
        zyczeniami. A przeciez czasami przyjazn potrafi byc wspanialsza od najwiekszej milosci,
        partner Cie zostawi kiedy go najbardziej potrzebujesz bo jest juz ktos inny,
        przyjaciel (prawdziwy!!!) pomoze zawsze i wszedzie.
        Wez do reki kalendarzyk z telefonami i zadzwon, nie wybieraj, lec po kolei, zdziwisz sie..
        pozytywnie, oczywiscie.
        PZDR mocno i wiecej wiary w siebie i innych
        IWA
        • Gość: madziap Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 212.160.165.* 28.08.01, 14:39
          Ja tam zawsze ciagne do ludzi. Bo siedzac sama w domu popadlabym w depresje
          maniakalna!
          • Gość: QuQuła Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 213.186.69.* 28.08.01, 14:49
            Tak naprawdę sztuka polega na tym, aby samemu się nigdy nie nudzić.
            Ja po prostu nie wiem co to nuda. Uwielbiam samotność, chociaż z drugiej strony
            jestem duszą towarzystwa. Czasami mam jednak ogromną potrzebę alienacji. A co
            wtedy robię? czytam coś ciekawego, pichcę coś pysznego, wcinam to co upichcę,
            marzę, marzę, słucham muzyki, rysuję, maluję,itp. itd. , a jak mi się znudzi to
            oczywiście wracam do społeczeństwa.
            • Gość: o. Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 195.205.213.* 28.08.01, 14:50
              wiesz, problem polega tylko na tym, że co niektórym takie chwile alienacji
              wcale nie służą i dlatego piszą potem takie apele na forum...
              • Gość: madziap Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 212.160.165.* 28.08.01, 14:54
                Co innego brak przyjaciol, co innego - brak faceta. Ale jakos w samotnosc z
                wyboru nie potrafie do konca uwierzyc.
    • Gość: Solo Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.0.74.* 29.08.01, 13:24
      W odpowiedzi na pytanie chrisa(o ma plec).
      Jestem samotnie walesajacym sie po ulicach dwudziestoparolatkiem(nie-
      parolatka...)Problem polega na tym,ze nie mam przyjaciol.Wiem,ze to brzmi jak z
      jakies taniej telenoweli.Niestety,ale taka jest mopja rzeczywistosc:(
      Probowalem chodzic do kina,teatru,na wystawy i w ogole zabijac nadmiar wolnego
      czasu.No i OK,ale ton nie zmienia faktu,ze po skonczoym seansie,spektaklu wciaz
      jestem sam...
      • iwa100 Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? 29.08.01, 13:27
        Solo,
        zapisz sie na spotkanie forumowiczow, zobacz jakich bedziesz mial
        FANTASTYCZNYCH PRZYJACIOL!!!!
        Ludzie, przyjmiecie go?
        • Gość: madziap Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 212.160.165.* 29.08.01, 13:35
          Tak a propos, bo nie moge otworzyc tamtej strony, gdzie jest to spotkanie?
          • iwa100 Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? 29.08.01, 13:43
            najprawdopodonbiej w Wa-wie
      • Gość: stasiek Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 13:48
        ja te nie mam zbyt wielu przyjaciol
        w zasadzie nie mam ich wcale
        ale na razie mi to nie przeszkadza
        szczerze mowiac ciesze sie
        gdy nie ma wokol mnie moich tzw.znajomych
        i moge sobie posluchac w spokoju radia
        najlepiej trojki
        • Gość: Solo Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.0.74.* 29.08.01, 13:53
          Stasiek-radio to moja ucieczka.Ale czasem sam ludzki glos nie wystarcza(nawet
          trojkowy,ktory rowniez ubostwiam).Radio mnie nie zapyta:jak minal Ci dzien itp.
          • Gość: Kinga Do Solo IP: 193.227.223.* 29.08.01, 14:22
            Solo, jak Ci mija dzień? Jaką masz minę? U mnie za oknem szaro i ponuro ale w
            duszy wesoło, może chcesz trochę optymizmu albo jabłko?
            • Gość: stasiek Re: Do Kingi IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 14:25
              jablko chetnie zjem ja jesli kolega nie bedzie chcial
              • Gość: Kinga Re: Do Staśka IP: 193.227.223.* 29.08.01, 14:29
                Stasiek, dla Ciebie mam gruszkę, pietruszkę i rodzynki w czekoladzie. Zostaw
                jabłko dla Solo, on jest taki smuuutny...
      • Gość: Ola Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 213.77.37.* 29.08.01, 16:48
        przykro mi strasznie, że jesteś sam jak palec. Tym bardziej, że wiem jak to
        jest być samotnie spacerującą dwudziestoparolatka. Chciałabym Ci móc
        powiedzieć, że jest na to 100% pewny sposób, ale prawdopodobnie go nie ma. Ja
        go przynajmniej nie znam. Na chwilową poprawę samopoczucia świetne są za to:
        muzyka, dobra książka i rodzynki w czekoladzie. Trzymaj się
        Ola
    • Gość: Solo Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.0.74.* 29.08.01, 14:31
      Kinaga-z przyjemnoscia skosztuje jablko.A i mala porcyjka optymizmu nie
      pogardze.Z gory dziekuje:)
      • Gość: stasiek Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 14:34
        poprosze raczej banana
        (bez podtekstow)
        • Gość: Kinga Do Solo i Staśka IP: 193.227.223.* 29.08.01, 14:44
          NAjpierw SOLO: jabłko jest do odebrania, leży i czeka na Ciebie na biurku, mogę
          ewent. wysłać emalią, ale smakuje gorzej gdy przeleci po łączach
          a teraz Stasiek: banana zostawię Ci w księgarni na rogu Narutowicza i P.O.W.,
          może być?
          I więcej owoców już nie mam, bardzo mi przykro....
          • Gość: madziap Re: Do Solo i Staśka IP: 212.160.165.* 29.08.01, 14:50
            Co tu tak owocowo sie zrobilo?
          • Gość: stasiek Re: Do Solo i Staśka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 15:54
            niestety chyba nie bede tam mogl dzisiaj byc
            ale mozesz zjesc go
            za mnie

            na zdrowie
    • Gość: Solo Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.0.74.* 29.08.01, 15:17
      Kinga-niestety,nie moge teraz sie wyrwac wiec zjem skompresowane(brrr)jablko
      wyslane przez lacza.Musze Ci tylko podac adres.
      A jest tak owocowo bo to jakas odmiana od szarugi za oknem.
    • Gość: Solo Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.0.74.* 29.08.01, 15:55
      Kinga-niestety,nie moge teraz sie wyrwac wiec zjem skompresowane(brrr)jablko
      wyslane przez lacza.Musze Ci tylko podac adres.
      A jest tak owocowo bo to jakas odmiana od szarugi za oknem.
      • Gość: Kinga Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.227.223.* 29.08.01, 16:00
        SOLO, pamietaj,że nawet po internetowych jabłkach ogryzki wyrzuca się do kosza,
        nie na podłogę pod nogi ;) podaj adres to prześlę Ci całe kilo! Nie wiem gdzie
        masz okno ale za moim jest niebieściutko... ale ja jestem wysoko - bliżej nieba
    • Gość: Solo Re: SAMOTNOŚĆ-jak sobie z nia radzic? IP: 193.0.74.* 29.08.01, 16:29
      KINGA-dzieki za przypomnienie.Na pewno wyrzuce jablko do kosza...tego na
      pulpicie:)
      Adres,na ktory przeslij cale kilo to:behemod@skrzynka.pl
      Choc jestem na parterze teraz tez swieci slonce.W koncu slonce!!!:)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka