Dodaj do ulubionych

Prasowanie koszul...

17.05.02, 10:32
Pytanie do panów - umiecie to robić? do pań - prasujecie Waszym panom koszule?

Pytam, bo temat mi wypłynął w dyskusji.
Osobiście prasuję swoje własne rzeczy tuż przed ich ubraniem. Nie znoszę
prasować, a na zapas to już szczególnie. Zawsze sie wymnie. :)) Więc strata
czasu to jest.
No i pojawia się kwestia koszul, które dziwnym trafem panowie wolą, jak im
panie wyprasują... prawda to jest, bo usłyszałam taką teorię?

W tej chwili moje stanowisko jest takie, że w wyjątkowej sytuacji (brak czasu
np.) mogę wyprasować. Ale nie będzie to regułą.

Proszę uprzejmie o odpowiedzi i opinie :)
Obserwuj wątek
    • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:36
      umiem prasować, nie lubie specjalnie, ale jak musze to dlaczego nie....
      • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:38
        no tak, spodziewałam sie, że Ty odpowiesz jako pierwszy ;)
      • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:38
        scisly podzial kompetencji wprowadzilam. nie prasuje ale za to robie w tym
        czasie sniadanie. koszule sie prasuja obok. (moje i niemoje)
        • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:40
          aniela_ napisał(a):

          > koszule sie prasuja obok. (moje i niemoje)

          wszystkie obie sie prasuja????
          • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:43
            rigel napisał(a):

            > aniela_ napisał(a):
            >
            > > koszule sie prasuja obok. (moje i niemoje)
            >
            > wszystkie obie sie prasuja????

            Rigel, nie pitol tu, tu poważny wątek jest. ;)

            • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:44
              e.silver napisał(a):

              > Rigel, nie pitol tu, tu poważny wątek jest. ;)

              nie pitole, to wazne dla mnie czy sa koszule co same sie prasuja...

    • westin Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:39
      nie znoszę prasowania. Koszule jeszcze jako tako mi wychodzą, ale ze
      spodniami...
      • ja.ty Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:41
        Kiedy, przy prasowaniu koszuli usłyszałam taki tekst :"Kochanie, czy mogłabyś
        mi nie robić na rękawie tego prostackiego kanciku? (a podobno własnie z kantem
        ma być...)
        Od tamtego czasu koszule omijam szerokim łukiem...
      • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:42
        westin napisał(a):

        > nie znoszę prasowania. Koszule jeszcze jako tako mi wychodzą, ale ze
        > spodniami...

        no własnie, nie lubisz, ale jednak prasujesz sobie sam, niezależnie od tego, jak
        Ci to wychodzi?
        • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:50
          preferuje rzeczy, ktore nie wymagaja dokladnego prasowania... :) a jak ktos
          chce sobie ladnie wyprasowac to niech sie meczy sam
        • westin Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:51
          nie zawsze sam... Staram się mieć "wybór" - wtedy wybieram koszule,
          pozostawiając spodnie "do wyprasowania".
          • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:54
            mozesz tez w tym czasi erobic sniadanie. a koszule czy spodnie iech sie
            prasuja same.
    • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:51
      co prawda pytanie "czy umiecie" było skierowane do panów ,ale jednak ja też
      odpowiem.Nie umiem niestety prasować koszul,zawsze mi w miejscach gdzie powinno
      być gładko ,jakieś zakładki zaprasują .
      • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:53
        Basia bo ty z duchem mody idziesz - w tym sezonie preferowane sa wszelki plisy
        i zakladki :)
        • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:55
          i falbany. czy umiesz prasowac koszule w falbany ?
          • ja.ty Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:00
            aniela_ napisał(a):

            > i falbany. czy umiesz prasowac koszule w falbany ?

            koszule w falbany wychodzą przy totalnie gorącym żelazku - spraktykowane
      • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:56
        :) nie pytałam pań, czy umiecie? bo wg panujacej powszechnie opinii panie rodzą
        się z tą umiejętnością - talentem nawet... podobno... ;))
        • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:59
          heh ja np jestem antytalentem we wszystkich pracach powszechnie uwazanych za
          damskie, za to swietnie sobie radze przy pracach remontowo-budowlanych,
          wykonczeniowych i nawet naprawilam kidys suszarke... :) (ze skromnie nie wpomne
          o rowerze)
    • oxycort Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 10:59
      Prasuję różne fatałaszki, kiedy zostanę o to poproszony. Czemu nie. Nie
      odmawiam.

      Cieszę się jednak, że wypłynął temat, nurtuje mnie bowiem od dawna jedna rzecz.
      Moje T-shirty i inne koszulki kiedy przychodzi do rozłożenia ich na desce
      okazują się "skręcone w biodrze". No słowo honoru!
      Znaczy boczne szwy przebiegają nie jak powinny w kancie, ale gdzieś tam
      uciekają. Im dalej w kierunku pasa tym bardziej na środek i nie zgrywają się
      jeden z drugim kiedy przyjdzie do prasowania. Trzeba więc specjalnych zabiegów
      żelazkiem by przywrócić stan prawidłowy.
      Cholera... Irytujące to jest! Macie tak?
      Co to może być? Czy garb może być powodem? A może niesymetryczne piersi? Siła
      Coriolisa daje znać o sobie? Bo co najbardziej zagadkowe, owo skręcenie zawsze
      w jedną stronę występuje...
      • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:00
        Oxy, a moze to jest przyczyna tego, ze Ty zawsze w jedna strone sie skrecasz? :)
        • ja.ty Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:03
          Powodem jest prawdopodobnie jakość bawełny, z której wykonany się shirt-t.
        • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:04
          Oxy, z tym też sie spotkałam ;)
          winię za to twórców rzeczonych T-shirtów, oskarżając ich o produkcję ubrań
          podłej jakości
      • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:04
        Może ziemia w miejscu, gdzie mieszkasz, obraca się szybciej niż bęben w pralce
        i to skutek?
      • oxycort Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:06
        No ale dlaczego zawsze w jedną i tę sama stronę? I to nie żeby ten sam T-shirt
        ciągle...
        • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:08
          korzystając z tłumaczenia Ellen, bo ziemia obraca się w 1 stronę, a nie w kilka
          naraz :)))))
          • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:12
            A wracając do prasowania - jako córeczka tatusia prasuję wyłącznie jego
            koszule. Reszta won.
            • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:14
              a gdybym Cie bardzo ładnie poprosił, to moich nie wyprasujesz??
              • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:16
                O, na manipulację podatna jestem. Proś!
              • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:17
                w falbany by Ci wyprasowała ;)
            • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:17
              ellen napisał(a):

              > A wracając do prasowania - jako córeczka tatusia prasuję wyłącznie jego
              > koszule. Reszta won.

              No właśnie, jako także córeczka tatusia zdarzało mi sie czasem, w zastępstwie
              mamusi, wyprasować tatusiowi koszulę. Ale teraz problem przkształci się w
              pytanie, czy prasować koszule mężusiowi? Czy też od początku przyzwyczaić go do
              samodzielnosci w tej materii...
              • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:21
                ja Ci nie odpowiem bo jeszcze mnie posluchasz... :)
                • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:27
                  _tequila_ napisał(a):

                  > ja Ci nie odpowiem bo jeszcze mnie posluchasz... :)

                  :) pliiiiiz, nie każ się prosić... :)))
              • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:21
                znaczy nie wiem jak w małzenstwie, ale w zwiazkach nieformalnych po podziale
                kompeetencji prasowanie przypada panu. cóż, tak wyszło.
                • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:26
                  I jest to naukowo udowodnione! Od pary buchającej z żelazka psuje się cera.
                  Mężczyzna ma skórę grubszą więc mu prasowanie nie szkodzi. Poza tym puchną nogi
                  od stania, a mężczyzna nie musi ich wbijać w pantofelki.
                  • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:27
                    coch nie ma na to dowodow ale mozliwe tez ze od prasowania robi sie cellulit na
                    udach.
                    • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:30
                      w takiej sytuacji nie mogę ryzykować... :))))))
                      cóż pan A.Silver musi nadal radzić sobie sam :)))
                      • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:30
                        aha na pewno da radę. bede mu kibicowac.
                        • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:32
                          aniela_ napisał(a):

                          > aha na pewno da radę. bede mu kibicowac.

                          hihihi ja również ;)))
                          • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:38
                            Jak dojdzie do wprawy będzie mógł otworzyć mały magiel. Nigdy nie wiadomo kiedy
                            przyda mu się drugi zawód.
                            • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:39
                              ellen napisał(a):

                              > Nigdy nie wiadomo kiedy przyda mu się drugi zawód.

                              no tak, jeden już ma.... e.silver nie chce prasowac mu koszul :)
                              • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:41
                                poradzi sobie sam, zdolny jest :)
                                • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:44
                                  to podrzuc mu jeszcze swoje spodnie do pracowania :)
                                  T racjonalnie myslaca
                                • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:45
                                  Poza tym jest ideałem i kocha ją pomimo a nie za, prawda?
                                  • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:52
                                    ellen napisał(a):

                                    > Poza tym jest ideałem i kocha ją pomimo a nie za, prawda?

                                    oczywiście :))))
                                    • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:53
                                      e.silver napisał(a):

                                      > oczywiście :))))

                                      oczywiście co???
                                      • e.silver Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:56
                                        oczywiscie jest ideałem i kocha mnie pomimo, a nie za :)
                                        • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:03
                                          jaaaaasne.... :)
        • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:47
          oxy ,może to jest tak jak z wodą w sedesie ,że ona zawsze w jedną
          stronę,podobno w Australii jest odwotnie ;)
      • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:49
        oxycort napisał(a):

        > Prasuję różne fatałaszki, kiedy zostanę o to poproszony. Czemu nie. Nie
        > odmawiam.
        >
        skoro tak to podeślę Ci taką jedną bluzkę na guziki,starsznie ciężko się ja
        prasuje.
        • ja.ty Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 11:57
          a to prasowanie odbywac się będzie za free?
          • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:01
            no nie wiem ,ale mogę w zamian podkoszulkowi szwy naprostować,naprzykład
            • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:02
              Chciałabym to zobaczyć w wykonaniu basi. Ciekawe, jaką metodę wybierze.
              • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:04
                bedzie szwom sciezki prostować. prawdą je wyzwalać. to znane metody są skądiną.
              • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:05
                ellen napisał(a):

                > Chciałabym to zobaczyć w wykonaniu basi. Ciekawe, jaką metodę wybierze.

                eeee...a ile jest tych metod? i czy zostały mi jeszcze jakieś koła ratunkowe,może
                bubliczność?;)
              • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:06
                moze niech jedzie do Australii, stanie na jakims rondzie i zacznie wskazowki
                zegarka cofac...
                • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:26
                  Albo wzrokiem Kaszpirowskiego na nie spojrzy.
                • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:33
                  no dobry pomysł, mogę się poświęcić i też polecieć .
                  • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:52
                    To może skorzystasz z oferty mojego biura podróży? Właśnie uruchomiłam je na
                    sąsiednim wątku. Mam supertanie bilety, po promocyjnej cenie plus prezent
                    niespodzianka.
                    • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:55
                      ellen napisał(a):

                      > To może skorzystasz z oferty mojego biura podróży? Właśnie uruchomiłam je na
                      > sąsiednim wątku. Mam supertanie bilety, po promocyjnej cenie plus prezent
                      > niespodzianka.

                      blaszana miska?
                      • _tequila_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 12:57
                        hula-hop?
                        • basia! Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 13:00
                          ognisty włoch z zawodu dekarz? czy to tylko oferta specjalna dla anieli?
                          • ja.ty Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 13:05
                            leżak???
                            • Gość: kiciaf Re: Prasowanie koszul... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 13:25
                              ja w kwestii prasowania.
                              Nie chcem ale czasem muszem. Prasuję przed założeniem. Natomiast twardo udaję
                              że nie umiem wymienić bezpiecznika, samochodem tylko jeżdżę (no czasem
                              zatankuję), nagrywać na wideo, mam dwie lewe ręce do techniki i nie mam siły
                              nosić zakupów, wynosić śmieci ani kosić trawnika. Muszę również dbać o
                              paznokcie - wszelkie prace domowe niszczące ręce są u mnie na ideksie.
                              W związku z powyższym to juz wolę prasować.


                              E.silver w kwesti podziału obowiązków domowych:
                              - męża nie należy rozpieszczać (w tych sprawach) . Jeśli umie to niech robi,
                              jesli nie umie niech się na uczy. Jeśli nie chce - niech zatrudni kogoś
                              innego.:)

                              Rigiel
                              Ty nie podskakuj - i tak nie będziesz miał nic do powiedzenia. :)
                              • ellen Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 13:27
                                Mądrość pokoleń przez kicię przemówiła...
                              • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 13:30
                                Gość portalu: kiciaf napisał(a):

                                > Rigiel
                                > Ty nie podskakuj - i tak nie będziesz miał nic do powiedzenia. :)

                                hehehe.... :))))))
                                • Gość: kiciaf Re: Prasowanie koszul... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 13:33
                                  ten się śmieje kto się śmieje ostatni Rigiel
                                  - pożiwiom - uwidzim.
                                • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 13:33
                                  mały podskakujacy wredny rigelek.
                                  • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 13:43
                                    ach Aniele :0
                                    wiedzialem, ze to wlasnie Ty bedziesz chciala moje koszule prasowac... ;)
                                    • aniela_ Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 14:03
                                      nawet wzdychasz fałszywie. rigielek-karzełek
                                      • rigel Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 14:14
                                        czym Ci zawiniłem Aniele, ze tak mnie napadasz dzisiaj???
                                      • tiresias Re: Prasowanie koszul... 17.05.02, 14:15
                                        polaku, jak sam sobie nie wyprasujesz dobrze , to nikt ci nie wyprasuje
                                        - kanty na rękawach ok
                                        - dobry jest taki spray ze skrobią co usztywnia
                                        eee...
                                        • ja.ty Re: Prasowanie koszul... 21.05.02, 10:10
                                          Morał:
                                          Budka przerobiona na magiel i prasowalnię koszul to dobry interes...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka