Gość: Grabos
IP: 10.0.1.* / *.lomac.com.pl
16.07.01, 09:54
Kobra - Nadawany w czwartek wieczorem spektakl o charakterze kryminalnym.
Sumienne przestrzeganie konwencji teatralnej sprawiało, że leżące zbyt długo na
planie trupy oddychały półgębkiem, a co energiczniejsi zbrodniarze potrafili
wstrząsnąć całą dekoracją. (eLeS)
Kolejki na postoju taksówkowym - dziś sytuacja zmieniła się diametralnie, lecz
wtedy taksiarz był panem, do tego stopnia, że jechał tam gdzie mu pasowało, a
nie gdzie chciał klient
Kolejki Piko - produkt byłej NRD. Małe modele wagoników, lokomotyw, stacji,
torów, zwrotnic. Sprzedawane zawsze na pniu w Składnicach Harcerskich, ale
tylko na sztuki. Całe komplety zdarzały się bardzo rzadko, więc skompletowanie
całości graniczyło z cudem.
Kolejki po gazetę - cotygodniowe kolejki do kiosku po gazetę z programem
telewizyjnym
Kolorowa sobota - udzielana raz w miesiącu dyspensa od szkolnego fartuszka
Komar - protoplasta motorynki, niezapomniany jednoślad z lat siedemdziesiątych
Kondensator - naładowany w kontakcie rozładowywany był na delikwentach
wywołując ich nerwowe skoki, itp.
Konferencja prasowa - nadawana we wtorki po Dzienniku z redaktorem Urbanem w
roli głównej.
Kopcie - świece dymne wytwarzane z piłeczek ping-pongowych lub linijek plexi.
Korki - kupowane w tekturowych pudełeczkach środki wybuchowe. Detonacja
następowała przez energiczne odgórne uderzenie korka podeszwą, lub kamieniem.
Jeżeli zależało nam na warstwie wizualnej, a nie akustycznej, przeprowadzano
saperską operację obierania korka z papierowej otoczki, goły środek rzucany o
chodnik atrakcyjnie błyskał.
Kosa - nóż, z reguly większych rozmiarów lub nielubiana nauczycielka
Kosmos 1999 - kultowy serial s-f. Nie pamiętam treści, ale statku kosmicznego
Orzeł i pistoletów laserowych nie można zapomnieć.
Kostka Rubika - kostka węgierskiego pochodzenia ze ściankami (trzy na trzy) w
sześciu różnych kolorach, którą po wymieszaniu za pomocą ruchów obrotowych
trzeba było doprowadzić do stanu w jakim opuściła fabrykę. Zadanie to nie było
łatwe, więc dla wielu zabawa kończyła się rozebraniem przedmiotu irytacji na
czynniki pierwsze i ponownym złożeniem.
Krecik - czeska bajka ze słynnym krecikowym "ach jo" i niezapomnianymi
ogrodniczkami
Kreda - ówczesny spray służący do pisania po asfalcie i ścianach.
Czasy kiedy pojawiali się pierwsi malarze murów... (oczywiście posesji
prywatnych) - kradło się kredę z tablicy, zaraz za furtka szkoły przykładało do
najbliższej ściany i beztrosko idąc do domu na obiadek zużywało się tak trudno
dostępną wtedy pomoc dydaktyczna ku uciesze własnej, i wściekłości właścicieli
posesji - a że dzieciaki i małe i duże, to i wielolinia powstawała piękna :)
(Dawe)
Kredyt MM - kredyt dla młodych małżeństw - można było dostać np. odkurzacz
(normalnie nie do dostania, a dla MM stały i czekały), albo inne luksusowe
towary, np. żelazko.
Kronika filmowa - jazda obowiązkowa przed prawie każdym seansem w kinie
(poranki były zwolnione). Filmowe impresje z życia przedstawiano w głównej
mierze w kolorach czarno-białych. Pojawianie się wersji kolorowej wywołało
spore zamieszanie. Podstawowym problemem przy częstych wyprawach do kina, była
konieczność obejrzenia tego samego wydania kilka razy. Pozytywną stroną
kroniki, była możliwość spóźnienia się do kina bez stracenia początku filmu.
Kropki - gra rozgrywająca się na kartce w kratce w czasie godzin lekcyjnych
Krzyżaczki - specjalna (atrakcyjniejsza) wersja szkolnego fartuszka dla
dziewczynek. Ubranie się w niego w czasie poniżej 15 minut graniczyło z cudem.
Książeczki walutowe - książeczki dokumentujące zakup obcych walut. Jak student
jechał za granice, to mógł kupić w NBP chyb