tiresias
21.06.05, 09:43
to on, to on śmierdzi w tramwaju bo kąpie się tylko w sobotę a codziennie
myje twarz i ręce
to on, stojąc na skrzyżowaniu w swoim matizie dłubie małym palcem lewej ręki
w prawej dziurce od nosa, a na palcu tym ma wyhodowany długi paznokieć
to on przykleja gumę do żucia na fotelach w kinie i krzesłach barowych
to on wchodzi nawet do damskiego po paru browarach i oblewa deskę, często z
premedytacją i złośliwie
to on nosi japonki i szare, elastyczne skarpety i pocą mu się nogi, lato,
jesień zima
to on, w domu wieczorem wącha śmierdzące skarpety i uznaje, że można jeszcze
jeden dzień..
to on maca w sklepie pomidory, złośliwie przyciskając za mocno aby pękła
skórka, po czym ich nie kupuje, bo ‘nie nasze’
to on kupuje trzy kilo cukru bo jedna pani przed nim poprosiła o trzy kilo
cukru
to on ma zawsze biały pył łupieżu na przepoconej podróbie lacosta
obleśny czesław