brezly
11.08.05, 11:44
W telewizorze pokazywali. Zaczelo sie od tego ze w parku narodowym w RPA
znalezli nosorozac martwego, z polamamnymi koscmi. Kto moze nosorozcu kosci
polamac, doroslemu? Przecie nie lew. No to kto? Raz, drugi. No, kurde co jest?
Az zobaczyli ze, no normalnie slon. Pokazali, to zal bylo patrzec. Napieral
taki slon, nosorozec zglupial, probowal dziabnac, ale gdzie tam. Widac bylo,
ze te polamane nosorzce to z takich zabaw, bo jak sie w koncu taki potknie,
slon mu skoczy na klate, to po ptokach, nie?
Ale sie zaczeli zastanawiac, qui xui, ze takie odleciane te slonie. Bo
normalnie to slon z nosorozcem ma sztame i se w droge nie wchodza. Poskrobali
sie w uczone glowy i ktos pyta: skad te slonie tu i co za jedne. Jak zobczyli
w papierach, to im wyszlo ze w Paku Kruegera obok, mieli nadwyzke w sloniach i
im logistycznie nie pasowalo. Wiec przeslali parenascie, ale wzieli z tych
mlodszych. I tu byl blad, bo takie sloniaste nastolatki przesiedlili z
sleniami kobitkami i z tego wyzslo ze:
1. Te slonie chopaki jak na slonia mialy za wczesnie sex, no nie? I raz ze im
odpalalo. Normalnie przy starszych, takich napakowanych dziadkach, to
kociarstwo slonie do laski nie podejdzie.
2. Dwa, ze jak starszych nie ma to takim chopakom-sloniakom, jeszcze jak laski
na nich leca to totalnie odpala. Adrenalina, testosteron i tylko im brakuje
jeszcze komu w morde dac. To sie namierzyli na nosorozce.
Wiec, ci z tego parku zazraz poslali po starszych sloni. Przyjechaly dwie
bryki z tatusiami i zarzaz sie spokoj zrobil, nosorozce na herabte przychodza,
mlode siedza w kacie, najwyzej tam co sprayem na baobabie smarna jakiego taga.
PS. Powaznie - widzialem to w TV. Jakos tak Terranova sie nazywa czy jakos tak.