baloo1
03.09.02, 13:40
Udalo ! Zmylilem sanitariuszy, straznikow i dyrekcje i ucieklem z detoxu !
Okno, plot i juz bieglem za golabkami , ktore do mnie, niebogi, dolecialy.
I jak kazdy szanujacy sie gigantowiec - nad morze, na plaze ! Pociag po
drodze porwalem, luksusowy Orient Express to byl, wiec udalo sie przytargac
caly suto zaopatrzony barek. Czestujcie sie !
Bieglem tak, a oprocz golebi, droge wskazywal mi czyjs syreni spiew, odglosy
pitolenia, rozowo-blond luna nad plaza tudziez znane takty ignatzowego
przeboju. A tu zielen wkolo, jak okiem siegnac, wszyscy, wszyscy w obecni i w
formie, i jeszcze jakie sliczne mlode liczka migoca, i slon, i jaguar, i
zonaty poborowy.
No to wytarzalem sie w piasku, napilem sie morskiej wody, popilem drinkiem,
sztachnalem sie zapachem jodu, sklonowanych glonow i kawy, i wyrzuciwszy
cukiernice z justynowego wyrka, walnalem sie nan z rozkosza (lezaczki bowiem
zajete, jak widac). Oooo jak blogo. Jeszce tylko rurka z upitego drinka
wydziargam sobie nowy tatuaz, klikne na zreformowana emeryturke i wykopie
swoja ciupage , by ja w swoje bochnoksztaltne rece wziac. Slitfiftinkom
nadmieniam, iz ciupage te sam Pan Oxycort mi podarowal, wiec czesc jego
blasku ,polotu i atrakcyjnosci automatycznie spywa na mnie. Ot co ! (Inny by
sie chwalil, a ja tylko wspomne).
Jeszcze talko poklepie Starego Eskimosa po zagipsowanych paluszkach,
laszacego sie greenhorna podrapie za uszkiem i teraz moga juz po mnie
przyjsc, co mi tam. Juz ich zreszta widze , jak swinskim truchtem biegna, ale
nic to, mam zapas wrazen na najblizszy czas.
Pochwale sie jeszcze , ze na strychu tnalazlem magiczne okienko, z ktorego
kawalek plazy zza krzakow przeziera... Udalo mi sie szklany kafelek z
klatki schodowej gwizdnac, pocialem go na plytki i teraz soczewki bede
szlifowal. Lorneteczka bedzie , jak ta lala !
No to pa, na mnie juz pora
Baloo - odnowiony fizycznie i psychicznie
PS : Czy zdazylem kiedys wam powiedziec, ze mi zielonej farby w kubelku juz
zabraklo ? Cala, wziela i wyszla.... Aha i udanego spotkania zycze.