the_ladybird 08.10.02, 11:53 Otóż tak mi przyszło do głowy, że pijając kawkę w Wami co rano upodobań Waszych, moi drodzy, nie znam. Czy macie jakieś pomysły na napój ów boski? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
refor_mator Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 11:58 Wsypać dwie łyżeczki kawy, zalać wrzątkiem, posłodzić do smaku. Ewentualne fluchy zgarnąć łyżeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 12:01 Wziąć wiaderko o pojemności około 300 ml, wlać 1/4 kawy z ekspresu, wlać 1/2 mleka i uzupełnić gorącą wodą . Plus 2 czubate łyżeczki cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
westin Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 12:10 jak wyżej, ale napój ów musi sporządzać bogini, żeby nadać mu boskich atrybutów Odpowiedz Link Zgłoś
refor_mator Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 12:19 Cappucino Ekspres do kawy musi być ciśnieniowy. Zaparzyć normalnie kawę w ekspessie. W mocno schłodzone mleko (koniecznie) wsadzić dyszę z parą. Spienić mleko para wodną. Dolac do zaparzonej kawy, posypać cukrem, wynieszać. Wypic z pianką (nie czekać). Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 12:41 Obecnie najszybsza tj. rozpuszczka. Bez mleka, bez cukru. Jeszcze nie tak dawno temu fusiasta, zaparzana w modnych obecnie zaparzarkach, dla odcedzenia fusów, ale bywało że robiła mi się za mocna, co niekiedy skutkowało bolacym żołądkiem :( Odpowiedz Link Zgłoś
enancjo Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 12:52 .. czarna, nieduza, wonna, lekko przypalona, elegancka,dobrze ubrana, pobudzajaca, pelna marzen i madrosci, zawsze moja ... .. oczywiscie ze kawa :)) Enancjo Odpowiedz Link Zgłoś
muniekj Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 13:17 Najlepsza jest taka: podnosisz telefon i mówisz- pani Aniu małą czarną,tylko prędko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 13:44 A ja wymyślam :) różne ciekawostki wymyślam. Ale generalnie to nie lubię kawy rozpuszczalnej, zwanej podłym erzacem (którą pijam z lenistwa w pracy), ani fusianki zwanej też gruntówką (którą pijam z lenistwa), nie jest moją ulubioną także kawa z ekspresu (nawet ciśnieniowego), choć ta jest już prawie, prawie :) myślicie, że już nic nie zostało? Otóż nie, został mój ulubiony rodzaj kawy: kawa gotowana. :-D mniam, słodzona odrobiną miodu, bez mleczka, bo jest niesamowicie wręcz łagodna, natomiast z cynamonem, imbirem, kardamonem, wanilią... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 14:11 Kawę gotowaną robił sobie mój dziadziuś, brał pół litra mleka, wsypywał kilka czubatych łyżek kawy i gotował powoli aż zaczynała kipieć. To było nawet smaczne, tylko potem oczy stawały słupka i jakoś ze ściany nie dawało sie zejśc. Nie mówiąc o tym że serce groziło zejściem. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 14:22 Bo jak kawę gotować to tylko na wodzie. Mleko to wróg nasz śmiertelny! :D Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 16:44 Aaa, to dlatego biedronki napadaja na mszyce , aż te biedactwa pod ochronę mrówek udac sie musiały. Wszystko przez to mleczko. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 13:54 Moja kawa wygląda tak: dwie łyżeczki rozpuszczalnej (najlepiej Gold), zalewam gorącą wodą tak, żeby tylko się granulki rozpuściły - wody nie może być w kubku więcej niż na palec. Potem dolewam do pełna zimnego (koniecznie!) mleka, na koniec 3 czubate łyżeczki cukru. Miodzio! Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 14:45 Podaje przepis , ktorego nigdy nie odwarzylem sie przetestowac, mimo iz w dziedzinie kawowania niewielu rzeczy sie boje ;o). przywieziony przez kolege pofachu, ktoren swego czasu zostal tym specyfikiem poczestowany w Iraku przez prawdziwych Beduinow. a zatem : 1. W garnuszku zalewamy wrzatkiem duza ilosc zmielonej kawy i chwilke gotujemy. 2. Uzyskanym plynem zalewamy kolejna porcje mielonej kawy i znowu gotujemy. 3. Czynnosc te powtarzamy 3 razy. 4. Podaje sie to w kielonkach wielkosci naparstka, w towarzystwie duzej szklanki wody, ktora nalezy blyskawicznie ten specyfik popic. 5. Rzeczony kolega popic nie zdazyl... wygnalo go momentalnie z namiotu i oddal Bogu, co boskie, a Cezarowi, co cesarkie. 6. Ale i tak przez cala dobe chodzil , jak kroliczek na bateryjke znanej nam z reklam firmy... 7. To jest prawda, nic nie zmyslilem ! Co do mnie, to pijam w zasadzie wszystko, co posiada kafeine i co nie jest paczkowanym efektem zamiatania magazynow hurtowni z kawa. Nawet rozpuszczalnikowa i gruntowke. Uklony Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 14:55 baloo1 napisał: > 6. Ale i tak przez cala dobe chodzil , jak kroliczek na bateryjke znanej nam > z reklam firmy... a nie była to kawamfetamina? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: kawa filozoficzna 08.10.02, 16:25 e-e. To byla zbyt prawdziwa kawa ;oD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: kawa filozoficzna IP: *.acn.pl / 10.133.136.* 08.10.02, 19:37 w czaasie sesji: kawe rozpuszczalną zalać pepsi (lub pepsi max- wersja dla bedacych na diecie). pychota. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 02:03 Skuteczne dla wywołania skurczy żołądka. Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:06 mmmm, jakie tu pyszności od rana ciekawe czy ktoś by mi zrobił taką gotowaną, słodzoną miodem z mleczkiem (mogło by być w drodze wyjątku ubijane) i z cynamonem ja też z lenistwa w pracy pijam rozpuszczkę z mlekiem koniecznie ale lubię takie różne cuda, szczególnie w przytulnych krakowskich kafejkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:38 kazden jeden lubi, proszem paniom ;o) ja tezbym sie napil ... nie a propos, Istoto : czy to "cos" o myszce , to bylo od Ciebie ? Bo siem bojalem pliku .exe otworzyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
istota Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:40 nie przypominam sobie Baloo żebym z jakimiś gryzoniami miała do czynienia, a już na pewno nie ostatnio dostałeś jakieś gołębie pod moje się podszywające może? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:50 aha. zaraz go biore pod but, w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:48 baloo1 napisał: > nie a propos, Istoto : czy to "cos" o myszce , to bylo od Ciebie ? Bo siem > bojalem pliku .exe otworzyc ? To było od Iw, Baloo, myszka nieszkodliwa (wirusowo), ale tak naprawdę to bardzo groźna mycha... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:51 Aha. chyba mi siem pomerdalo ... uratowalas zycie niewinnemu golebiowi. Dzieki ;oD Odpowiedz Link Zgłoś
e.silver Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 08:56 Lepiej zobacz, czy on taki niewinny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
the_ladybird Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 09:05 a najpierw zrób backup swoich danych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: kawa filozoficzna 09.10.02, 09:51 ignatz napisał: > Skuteczne dla wywołania skurczy żołądka. e-e sprobuj. skuteczne w walce z bezsennoscią i naprtaede smaczne. (pomysl wynioslam z jednego bankietu z czasow kiedy bywalam. oprocz kawy i koli byl tam jakis alkohol jeszcze.) Odpowiedz Link Zgłoś