Dodaj do ulubionych

a ja jestem dzielna

21.11.02, 19:46
tak. jestem bardzo dzielna
na religi nasza pani katechetka (o wdzięcznym imieniu Romualda-mówimy na nia
romcia) powiedziała, że człowiek może być szczęśliwy tylko w niebie. a ja
wstałam i powiedziałam, że ja np. jestem teraz bardzo szcześliwa, i że na
ziemi człowiek tez może byc szczęśliwy. na co ona, że mam jej słuchac, zebym
sie nieodzywała, że pismo św. mówi inaczej, a ja jestem nie tego skoro o tym
nie wiem, że mam siedzirec cicho bo jestem uczniem, a ona jest katechetką. a
ja piowiedziałam, że człowiek ma wolną wolę, więc ja wcale nie muszę jej
słuchać, mogę się odzywać, a jak chce to wyjd. i zwziłem zeszyt, wrzuciłam do
plecaka i wyszlam malowniczo trzaskając drzwiami. długo mną trzęsło. co jak
co, ale jakim ona prawem nazywa mnie idiostka, że uważam, że jestem
szcześliwa. to była ostatnia lekcja, wiec poszlam do domu. jak na razie
wychowawczyni nie dzwoniła.
Obserwuj wątek
    • Gość: balanescu Re: a ja jestem dzielna IP: *.media4.pl 21.11.02, 20:40
      no to brawo, Emusiu. A mój kolega za szkolnych czasów gonił się z katechetą
      wkoło stołu ping-pongowego!
      • Gość: The_ladybird Re: a ja jestem dzielna IP: *.media4.pl 22.11.02, 15:24
        ciekawe, czy ja też będę miała taki adres?
        • misiania Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 15:25
          o? coś się stało we Wrocławiu i ujednolicają...
        • Gość: the_ladybird Re: a ja jestem dzielna IP: *.media4.pl 22.11.02, 15:27
          nono :)
          • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 15:28
            Witam klienta mojej ulubionej firmy ;)
            • Gość: aniela Re: a ja jestem dzielna IP: 212.244.42.* 22.11.02, 15:29
              brzeczyk brzeczal stąd. ktos sie z kims apsztyfikuje moze?
              • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 15:33
                eeeetam
                • Gość: aniela Re: a ja jestem dzielna IP: 212.244.42.* 22.11.02, 15:35
                  yhy pomietą bluzeczkę masz moze?
                  • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 15:37
                    w ogóle nie mam :D
                    • Gość: balanescu Re: a ja jestem dzielna IP: *.media4.pl 22.11.02, 18:07
                      koleżanka ladybird jest moją sąsiadką, czy to jakieś komputerowe czary-mary?
                      [pytam w sprawie domeny]

                      pozdrawiam

                      [pozostałe poruszane tu kwestie pominę milczeniem, ponieważ wrodzona
                      nieśmiałość nie pozwala mi zabrać głosu]
    • rigel Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 15:48
      no nie wiem czy jestes dzielna! dlaczego wyszłas Ty a nie Romcia?
      Normalnie uciekłaś bo nie mialas argumentów do dyskusji :))))
      • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 15:50
        nie uciekła, bo trzasnęła drzwiami :)
        • rigel Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:04
          the_ladybird napisała:

          > nie uciekła, bo trzasnęła drzwiami :)

          uciekła bo opuściła pole bitwy!
          a trzaskanie drzwiami to żaden argument! jesli już to tylko oznaka złego
          wychowania, bo NIGDY, nawet w kłótni nie wolno trzaskać drzwiami. Wierzę, że
          Emusia trzasnęła drzwiami zupełnie niechcący i może nawet przeprosiła wsadzając
          głowę do klasy :) <vide: 1976 rok, klasa 7c SP nr 4 w T.>
          • aniela_ Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:09
            aha moja siostra swiezo upieczona pani od angielskiego jak wyprasza uczniow za
            drzwi (w liceach--wg jej slow ucza sie obecnie bandyci) to wpisuje im
            nieusprawiedliiona nieobecnosc. aha i kto wtedy jest gorą?
            • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:16
              śświetny pomysł!
          • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:12
            noooo, nie sądzisz chyba, że Emusia pamięta '76? ;)
            • rigel Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:17
              Ty tez chyba nie pamiętasz :)
              kiedys młodzież była lepsza! a wracając do wydarzeń w 1976, to ja zostałem
              wyrzucony z klasy a mimo to stac mnie było na przeproszenie za trzasnięcie
              drzwiami:)

              do Anieli: Twoja siostra jest niesprawiedliwa! skoro sama wyprasza z klasy to
              nie powinna wpisywać nieusprawiedliwonej nieobecności! Jesli już to raczej jest
              to nieobecność usprawiedliwona, prawda? ;)
              • the_ladybird Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:21
                rigel napisał:

                > Ty tez chyba nie pamiętasz :)

                oczywiście, że nie pamiętam! osiemnastolatki nie mogą tego pamiętać. :)

                > kiedys młodzież była lepsza! a wracając do wydarzeń w 1976, to ja zostałem
                > wyrzucony z klasy a mimo to stac mnie było na przeproszenie za trzasnięcie
                > drzwiami:)

                znaczy się z mlekiem matki szarmanckość wyssałeś?

                > do Anieli: Twoja siostra jest niesprawiedliwa! skoro sama wyprasza z klasy to
                > nie powinna wpisywać nieusprawiedliwonej nieobecności! Jesli już to raczej
                > jest to nieobecność usprawiedliwona, prawda? ;)

                o nienie. stanowczo nieusprawiedliwiona. motywująco trzeba na młodzież działać.
                • rigel Re: a ja jestem dzielna 22.11.02, 16:34
                  the_ladybird napisała:

                  > znaczy się z mlekiem matki szarmanckość wyssałeś?

                  od zawsze taki byłem, noooo :)

                  > o nienie. stanowczo nieusprawiedliwiona. motywująco trzeba na młodzież
                  działać.

                  to jest raczej działanie niemotywujące i niewychowawcze według mnie :)
    • Gość: balanescu dzieńdobry IP: *.media4.pl 26.11.02, 10:13
      wróciłem z 2milionowej metropolii na swoje własne podwórko i bardzo się z tego
      cieszę.
      miałem przeogromną ochotę wejść tam do kawiarenki int. aby spisać na gorąco
      swoje wrażenia z przechadzek, ale spędziłem zbyt dużo czasu przy tych
      powalonych kolumnach Zygmunta - pierwszej i drugiej, a potem trzeba już było
      iść. Na pociąg.

      Jedo spostrzeżenie jednak zamieszczę:
      zarówno na starym mieście jak i na dworcu centralnym spotkaliśmy wiele osób
      mówiących do siebie.

      pozdrawiam plażowiczów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka