Dodaj do ulubionych

Ulan non c´e, e andato via....

IP: 200.60.204.* 19.12.02, 02:21
....jak podspiewywal swego czasu nieoceniony artysta imieniem NEK....
CO SIE DZIEJE? Czlowiek na troche wybywa sobie z kontynentu, zaglada sobie po
dluzszej chwilce, zeby przed powrotem nadrobic zaleglosci - kto to wie - moze
do klubo chodza juz tylko studenci polibudy, a wyjscie na trakt w kozaczkach
w szpic grozi zbombardowaniem pelnymi politowania spojrzeniami co
modniejszych przechodniow...
No nic, zobaczymy....tymczasem pozdro od lamy i alpaki.
ps. chyba sie powtorze, ale uzyczony belcik to jeden z moich najlepszych
przyjaciol w travelerskich zawirowaniach.
pa.
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Ulan non c´e, e andato via.... 19.12.02, 08:33
      Ooo, dawno was nie było :-) Brakowało na was troszkę.

      P.S. Co jest nie tak ze studentami polibudy?
      • Gość: viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: proxy / 213.255.126.* 19.12.02, 15:47
        ulan , non andare viaaaaaaaaaa, ee to chyba passerotto bylo, co z wami? saluto
        la blondi peruwianska
        • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 22:03
          Biondunio, mnie nie bylo, glownie dlatego ze grzebal mi w komputerze pan ze
          szklanym okiem. Leszek mial na imie, zostawil telefon, dysponuje gdyby co...cos
          spartolil i gazeta slabo hulla.

          Pragne tez poinformowac ze w komplecie do szklanego oka byla kablowka - rai due-
          yuhuuu...szesnastolatki w klatkach - tesknilam za tym przepotwornie (wiem,
          ellu, ze tez lubisz;). NIe ma jak to rozrywki rafinee (i to, podejrzewam, jest
          glowny zarzut wobec studentow pol)
          • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 28.03.03, 23:47
            moze wroci..
    • Gość: timit e andato via.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 29.03.03, 00:19
      no to zegnam forum...
      ciao, buona notte!albo i cos jeszcze...
      • ignatz Re: e andato via.... 29.03.03, 00:42
        dobranoc :-)
        • timit Re: e andato via.... 29.03.03, 10:19
          szkoda ze sie rozminelismy...milo tak w srodku nocy pogadac.
          • ignatz Re: e andato via.... 29.03.03, 10:37
            ano juści pewnikiem miłe to by było spotkanie
    • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 30.03.03, 00:25
      otwarli go!
      • Gość: viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: 213.255.126.* 31.03.03, 09:45
        zmartwychwastanie jak wielkanocny kroliczek???
        • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 31.03.03, 21:02
          nie wiem czy jak kroliczek, bo zmartwychstal, w zasadzie dzialal nadal na
          privie, teraz ogolnie dostepny ;>
          • Gość: viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: 213.255.126.* 01.04.03, 09:45
            a to juz nie to samo....
            • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 11:51
              to samo mowilam, ale co bylo robic.
              viki, co za zegarmistrzowska precyzja w pojawianiu sie w ulanie. baci
              • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 12:22
                a bionda!ciekawe, dawno cie nie widzielismy!ulan takze!wiec nei marudz!!
                • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 12:33
                  che incontro, ciao timit. jakie dawno, jakie dawno? to ja sie dziwie, ze
                  rewelacje z wybrzeza nie wywolaly efektu. tylko ze patrze, a tu watki sie
                  pochowaly, ty pewnie wiesz cos na ten temat.
                  • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 12:57
                    tak!wiem ja pochowalem bo stwierdzilem ze uajwnie cale foro bo reszta ulana nie
                    ma zamiaru tam zagladac - przynajmniej z tego co ja wiem...a pojedynczego postu
                    niestety nie mozna ujawnic!ale na rewelacje ja odpowiedzialem...i nic...

                    lece!
                    • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 15:30
                      bo nie zdazylam przeczytac, a na 100 - coz moge odpowiedziec - 101?
                      a co, ragazze hanno lasciato sito per sempre?
                      • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:16
                        scusa!ale teraz juz ulan nascosto i czytac mozna...a le ragazze hanno lasciato
                        l'ulan non sito!si puo parlare via mejl, gg...
                        baci!
                        • viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:26
                          la canzone italiana che vi gusta di più è....................
                          • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:27
                            rosso relativo??bo niby o czym to!?;>
                            • viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:28
                              a sondaz sobie przeprowadzaju
                              • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:31
                                to moze sie wpiszesz??ke??czu inkognitu??
                                • viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:36
                                  100 giorni mi sie ostatnio podoba c.caselli tzw casco d'oro
                                  • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:40
                                    ne znam wiesz na wsi w bosco siedze!!
                                    • viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:43
                                      e to wlasnie dovresti conoscerla anni sessanta sa to bowiem
                                      • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 01.04.03, 17:53
                                        a to tym bardziej non conosco!bo jesli italo to glownie czas biezacy no i te
                                        skrawki ktore doszly do nas, azji...
                                        • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 02.04.03, 10:15
                                          bezapelacyjnie LAURA - fa ridere sempre
                                          giga hity erosa tez niezawodne
                                          jesli jestesmy przy starociach to pojade z grubej rury-lasciate mi cantare
                                          doprowadza mnie do italianistycznej ekstazy
                                          • viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... 02.04.03, 16:03
                                            o matko i corko!
                                            • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:20
                                              A co powiecie na "la ci darem un mano"? NO, to je hicior!I obowiazkowo
                                              krynolinka. Chic przyszlego sezonu, wieszczę.
                                              • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:21
                                                Hehe..wlasnie TO zobaczylam. BIje sie w piers, co uczeszcza na poziom c1;))
                                                • Gość: viki2lav Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: 213.255.126.* 02.04.03, 16:29
                                                  oswiecicie mnie?
                                                  • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.chello.pl 02.04.03, 16:32
                                                    Przeszanowna imienniczko, bije sie za blad typu ort.-gram. Dojrzany zbyt pozno,
                                                    niesety. A krynolinka od arkadiusa (ul. mokotowska, juz niedlugo). Ot i tyle
                                                    swiatla.
                                                  • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 03.04.03, 10:49
                                                    nie znamy, nie znamy.
                                                    chi la canta?
                                                    a dla viki spiegazione, bo w koncu niewykluczone, ze wszechswiatowa slawa
                                                    arkadiusa nie dotarla do jej zasciankowego, szczegolnie w rozpatrywanych
                                                    kwestiach, miejsca pobytu (nie to co my tutaj) - to wielki dizajner,ktory po
                                                    serii oszalamiajacych sukcesow londynsko-nowojorskich osiadl w stolicy mody-
                                                    wawie i co to obecnie zadna szanujaca sie postac showbizu bez jego t-shirta z
                                                    madonna lub jesusem obejsc sie nie moze.
                                                  • Gość: viki2love?? Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: 213.255.126.* 03.04.03, 12:53
                                                    aha
                                                  • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.chello.pl 03.04.03, 17:46
                                                    To z don giovanniego, chi la canta dokladnie nie wiem - aria, duzo panstwa to-
                                                    to spiewa.
                                                    I stad wlasnie zwiazki z kolega z Parczewa, ktory, notate bene, ma sie pojawic
                                                    na rozdaniu nagrod 'mojego' miesiecznika. I co, robi wrazenie;))?
                                                  • timit AAAAAAAAAA 03.04.03, 18:46
                                                    a to juz wiemy kto te nagrode dostanie!!utopia!fuj, buuuuu.....mniejszosc nie
                                                    moze wiekszosci narzucac trenduuuu......buuuuu.....

                                                    bedziesz tam awt??moze cos wreczysz??
                                              • timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... 03.04.03, 18:47
                                                to moze aria con lo spumante??
                                                • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.chello.pl 03.04.03, 21:12
                                                  Wolne zarty. Przecie jestem kontestatorka;))
                                                  • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 04.04.03, 14:48
                                                    oj idz koniecznie! wiesz ilu tam bedzie kontestatorow?
                                                  • Gość: awt Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.chello.pl 04.04.03, 23:10
                                                    respekt, biondello.

                                                    Slyszalas, carissima, ze luca zaniemogl z powodu korzonkow?
                                                  • bionda1 Re: Ulan non c´e, e andato via.... 07.04.03, 11:16
                                                    za zaniemogl naturalmente wiem, bo w koncu klameczke pocalowalam venerdi. ale o
                                                    korzonkach dowiaduje sie od ciebie - rozumiem, ze zyczliwa miedzylektorska
                                                    wymiana informacji nie zawodzi hehehe? dodam jeszcze w temacie ze luca
                                                    kilkakrotnie z satysfakcja nabijal sie z chorowitosci nas-uczniow w kontekscie
                                                    swojej -przybysza z cieplego kraju -niezawodnej odpornosci, zawdzieczanej
                                                    zreszta wg ww. kuracji nikotynowej.
                                                    baju
    • Gość: timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.04.03, 16:41
      z braku laku:)
      • misiania Re: Ulan non c´e, e andato via.... 25.04.03, 16:44
        yyyyy, kitujesz?
        • Gość: timit Re: Ulan non c´e, e andato via.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.04.03, 21:52
          nene - trupa z szafy wymjalem..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka