Gość: bionda
IP: 200.60.204.*
19.12.02, 02:21
....jak podspiewywal swego czasu nieoceniony artysta imieniem NEK....
CO SIE DZIEJE? Czlowiek na troche wybywa sobie z kontynentu, zaglada sobie po
dluzszej chwilce, zeby przed powrotem nadrobic zaleglosci - kto to wie - moze
do klubo chodza juz tylko studenci polibudy, a wyjscie na trakt w kozaczkach
w szpic grozi zbombardowaniem pelnymi politowania spojrzeniami co
modniejszych przechodniow...
No nic, zobaczymy....tymczasem pozdro od lamy i alpaki.
ps. chyba sie powtorze, ale uzyczony belcik to jeden z moich najlepszych
przyjaciol w travelerskich zawirowaniach.
pa.