Dodaj do ulubionych

byłam na weselu

16.01.03, 11:03
Poza lampką szampana na powitanie nie podawano na onym alkoholu pod żadną
postacią. W zamian były przymusowe tańce.
Nie kłamię i nie miałam zbyt realistyczniego snu... to się wydarzyło naprawdę.
Co sądzicie o takim pomyśle?
Obserwuj wątek
    • maga34 Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:06
      hmm, raczej kontrowersyjny, no bo w końcu powinni nie pić tylko ci którzy nie
      lubią lub nie mogą, a dlaczego reszta?
      • e.silver Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:11
        mam takiego wujka, co to morze wypić może ;D narzekałby strasznie na taki pomysł
      • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:11
        Takie też jest i moje wrażenie.
        A i w stanie niezmąconej niczym percepcji trudni mi hasać w kółeczku w rytm
        pokrzykiwań wodzireja: panie w prawo! Panowie w lewo! :D
        • maga34 Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:14
          uh, wodzirejów to już w ogólę nie lubię, wolę hasać jak mi grają, a nie jak mi
          ktoś każe; a to i pewnie konkursy były? to dopiero jest zgroza
          • viki2lav Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:15
            Wyspianskiego?;)
            • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:18
              ach, żeby tam był Wyspiański to i braki bym wybaczyła i wodzireja nawet :)
          • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:17
            aha. były. pierwszy konkurs wiedzy o państwie młodych.
            pytania były dowcipne bardzo i zabawne, np:
            - którym mężem pani młodej jest pan młody?
            • maga34 Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:18
              tak myślałam, dobry dowcip to podstawa wszystkich udanych imprez ;))
              • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:22
                na szczęście była też toaleta. blisko wyjścia :D
            • ignatz Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:22
              ROzumiem, że wolisz na czas przetaczać jajko (kurze) przez nogawki obcego chłopa?
              • viki2lav Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:24
                i kolana macac.
              • aniela_ Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:24
                hyhyhy albo tanczyc w kucki trzymajac sie za uszy wujostwem panny mlodej
              • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:25
                aha. przepadam również za macaniem ich po nosach i kolanach.
              • maga34 Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:25
                o to jest mój ulubiony, a Ty pewnie lubisz trafiać w szyjkę butelki długopisem
                przywiązanym do paska ;)
                • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:26
                  atego to nie znam. opiszesz dokładniej?
                  • maga34 Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:30
                    jest to konkurs dla panów, przywiązuje im się długopis na sznurku do paska od
                    spodni stawia butelkę z wąską szyjką pomiędzy nogami i każe celować z góry;
                    pyszna zabawa, a ile śmiechu przy tym
                  • aniela_ Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:31
                    milym widokiem jest tezprzemarsz starszych i dostojnych siwizną pań pod nisko
                    postawioną poprzeczką. z koniecznosci na czworaka.
                  • ignatz Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:32
                    Może wolisz opis coraz krótszej zapałki, podawanej z ust do ust między podpitymi biesiadnikami? A może podawana butelka, trzymana kolanami?
                    • maga34 Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:33
                      albo wspólnego jedzenia jabłka też na sznurku (chyba mam obsesję)
                    • the_ladybird Re: byłam na weselu 16.01.03, 11:35
                      he, Ignatz, widzę, że jesteś miłośnikiem i kolekcjonerem :)
                      • tiresias Re: byłam na weselu 17.01.03, 09:58
                        albo jak się chodzi wokół ustawionych krzeseł w koło i jak rytmiczna muzyka
                        przestanie grać trzeba usiąść jak najszybciej. jest jedno krzesło za mało i ten
                        co nie zdąży zdejmuje mokasyna:))
                        • the_ladybird Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:00
                          > mariola wirowała w szalonym tańcu. leon skończył zimny bigos i zabrał się za
                          > sernik, popijając wódką 'weselną' z zabawną nalepką....

                          ... a mówili mi przyjaciele
                          nie mieszaj ogórków z dżemem...
                          • maga34 Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:04
                            ba mieszanie w ogóle źle na zdrowotność wpływa
                            --
                            mariolka wirowała niezmordowanie, niezmieszany tym leon wtrząchnął podwójną
                            porcję golonki z chrzanem, łakomie spoglądając na piętrzące się obok niego
                            stosy ptysiów z bitą śmietaną
                            • the_ladybird Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:06
                              ...musztardy z kisielem i śliwek z likierem...
                              żołądek to nie San Fransisko :)
                              • Gość: aniela Re: byłam na weselu IP: *.mst.gov.pl 17.01.03, 10:09
                                a czy moze byc cos bardziej obrzydliwego niz podawane na weselach surowe mieso
                                polane zurowum jajkiem?
                                • maga34 Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:13
                                  ja akurat tę potrawę lubię, ale NIGDY nie jadam jej na weselu!!
                                  • aniela_ Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:16
                                    a flaki? ( nie tykam przez wzgląd na nazwę)
                                    • maga34 Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:17
                                      kurka na to kukudak a ja owszem a ja tak :)
                                      • Gość: aneila Re: byłam na weselu IP: *.mst.gov.pl 17.01.03, 10:23
                                        wzdraga sie tez dusza moja na mysl o siersci rosnącej na golonce
                                      • tiresias Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:25
                                        pyszny jest rosół weselny z zastygniętymi okami tłuszczu gdy już wystygnie
                                        z 'domowym' makaronem. że nie wspomnę sałatki ziemniaczanej z majonezem(fuuj)
                                        a personel kuchni na koniec daje pannie młodej dowcipną wiązankę w postaci
                                        kiełbasy u nasady której przymocowane są dwa jajka gotowane. super zabawa jak
                                        się ta panna zaczerwieni:)))
                                        • maga34 Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:31
                                          o właśnie ztego wszystkiego zapomnieliśmy o tym przepięknym staropolskim
                                          obyczaju, jakim są oczepiny; jakież to wzruszające jak młodej odpinają welon -
                                          symbol dziewictwa i niewinności

                                          --
                                          mariola uroniła łezkę, patrząc jak panna młoda traci swój wianek, ona swój
                                          oddała w zupełnie przyziemnych okolicznościach i bez większych ceregieli, nawet
                                          w tle muzyka nie grała
                                          • aniela_ Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:39
                                            hyhyhy najbardziej poruszające są oczepiny panny mlodej w stanie wyraźnie
                                            błogosławionym
                                            • tiresias Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:47
                                              a ile śmiechu i uciechy jak ten wianek jest później rzucany w tłum panienek,
                                              która pierwsza złapie ta pierwsza wyjdzie albo zajdzie.
                                              ostatnio byłem świadkiem panicznej ucieczki grupy dziewcząt przed wiankiem co
                                              spowodowało poważny konflikt pomiędzy różnymi generacjami gości...
                                              • maga34 Re: byłam na weselu 17.01.03, 10:51
                                                ucieczka jest chyba lepszym rozwiązaniem niż żałosna szarpanina pomiędzy dwoma
                                                kandydatkami do zamążpójścia - prawo dżungli silniejsza wygrywa

                                                --
                                                mariolka ostrzyła sobie pazurki, szykując się do skoku, aby uchwycić welon w
                                                locie. już dosyć miała tego konkubinatu
                                                • Gość: aniela Re: byłam na weselu IP: *.mst.gov.pl 17.01.03, 11:31
                                                  najlepiej w takich wypadkach udac siedo toalety wypalić cygaro albo dwa
                                                  • the_ladybird Re: byłam na weselu 17.01.03, 11:50
                                                    lub też dunhila
                                                  • the_ladybird Re: byłam na weselu 17.01.03, 11:50
                                                    lub też dunhila
                                                  • Gość: aniela Re: byłam na weselu IP: *.mst.gov.pl 17.01.03, 12:32
                                                    jesli danhila to tylko z gagatkiem a nawet trzema gagatkami :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka