Dodaj do ulubionych

uczciwi ludzie

26.10.01, 17:54
pracują, żeby bawić się mógł ktos...
Obserwuj wątek
    • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 18:13
      A Ty Anielu nie masz się z kim dzisiaj pobawić?
    • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 18:30
      Oj, zadziwiłaś mnie, Anielko, zadziwiłaś. Jesienne nastroje?
      • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 18:51
        Ja myslę, że etat stróża się jej sprzykrzył. Ciekawe kogo ma "pod sobą". Pewnie
        się nie słucha...
        • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 18:55
          A ja, drogi Oxy, zastanawiam się, do której grupy Aniela się zalicza: do
          pracujących czy rozbawionych?..
          Swoją drogą nie podoba mi sie sformułowanie "mieć kogoś pod sobą"...
          • Gość: aniela Re: uczciwi ludzie IP: *.mst.gov.pl 26.10.01, 19:13
            aha Wam żarty w głowie a ja ku chwale tu siedzę. sama bezinteresownie. ktos
            mnie odprowadzi na parking?
            • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 19:16
              Parking? Ten, tutaj obok? Za blisko, pogadać nie zdążymy...
            • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 19:47
              Widzisz drogi tatku, sprawa jest poważna. Pod tym krótkim tekstem Anieli kryje
              się jej rozdzierający serce głos rozpaczy. Aniela przechodzi poważny kryzys.
              Zwróć uwagę na jej gorzkie acz znamienne słowa "Wam tylko żarty w głowie".
              Próbuję wyobrazić sobie jej sytuację.
              Jako stróż Aniela ma pod sobą podopiecznego, który najwidoczniej trudny jest w
              prowadzeniu, a to nie to co nasze przygodówki w gejmboju. Rozumiesz, tylko
              jedno życie, rogaty przeszkadza i w ogóle. Trafił się jej krnąbrny wychowanek,
              co rzutuje na cenzurkę, a cała odpowiedzialność spada na Anielę stróża. Stąd
              jej frustracje i chęć rzucenia tej roboty w cholerę. Nie zdziwiłbym się gdyby
              od czasu do czasu świeżbił ją też dżojstik i miała ochotę zaprowadzić swojego
              pupila na tory, przed rozpędzona kolejkę metra...
              Próbuje wszelkimi sposobami wyrwać się z matni. Szuka pociechy w zakupach (jak
              to kobiety), próbuje wstąpić w zabroniony i grzeszny związek ze śmiertelnikiem,
              (który nieopatrznie przyznał się do wygranej w totka), tak jak zrobili to jej
              niebiescy bracia jeszcze przed potopem. Być może chciałaby nawet płodzić
              słodkiego nefilimka...
              Ja Anielę rozumię.
              Też kiedyś byłem aniołem, ale zostałem zesłany na ziemię. Mam odkupić
              ludzkość...
              • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 19:58
                upadłym aniołem bezskrzydłym.
                udało mi sie dojechac szczesliwie do domu nie zapaliwszy swiatel mijania. i
                czegho ci ludzie blyskali i trabili tak??
                ps. nie widzieliscie gdzies mojego stróża?
              • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:14
                oxycort napisał(a):

                > Widzisz drogi tatku, sprawa jest poważna...

                Aleś, Oxy, zasunął psichoanalizę. i chyba coś w tym musi być.
                Niedługo zacznie się post (czy jakoś tak) i dopiero wtedy Aniela roboty będzie
                miała po pachy, by tego oberwańca upilnować przed grzechem wszelkim. Stąd
                frustracja - to okres napięcia przedpostnego. Pościc czy psocić - zda się pytać
                Aniela.
                Ale odpowiadać za Nia chyba nie będziemy?
                • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:23
                  aha zauwazcie ze flirtuje z boku i Was obserwuje. wiec mowcie o mnie wylacznie
                  dobrze.
                  • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:28
                    aniela_ napisał(a):

                    > aha zauwazcie ze flirtuje z boku i Was obserwuje. wiec mowcie o mnie wylacznie
                    > dobrze.

                    Zauważamy, zauważamy - stąd ten składny szyk zdań, minimalna ilość wulgaryzmów i
                    życzliwość, odrobinę tylko złoścliwa...
                    • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:40
                      spluwam do spluwaczki a nie na ziemie. klątwami też nie rzucam, tylko sie we
                      mnie zakochac.
                      • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:47
                        aniela_ napisał(a):

                        > spluwam do spluwaczki a nie na ziemie. klątwami też nie rzucam, tylko sie we
                        > mnie zakochac.

                        O rety, to chyba za dużo szczęścia za jednym razem. I żadniuśkich wad?
                        Fabrycznych nawet?
                        • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:55

                          > O rety, to chyba za dużo szczęścia za jednym razem. I żadniuśkich wad?
                          > Fabrycznych nawet?

                          Jest jedna. Aureolka migota i brzęczy, niczym wysłużona świetlówka.
                          • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:58
                            aha Tato na gwarancji jestem. aureola dodaje mi uroku. poza tym to nie
                            aurel\ola, to nimb nieuku oxy :))
                            • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:09
                              aniela_ napisał(a):

                              > aha Tato na gwarancji jestem. aureola dodaje mi uroku. poza tym to nie
                              > aurel\ola, to nimb nieuku oxy :))

                              A tak na wszelki wypadek - gdzie znajduje się najbliższy serwis? I do kiedy ta
                              gwarancja? tak pytam, z prostackiej ciekawości...
                            • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:11
                              aha. aniela jest brandziara jak Toyota. Gwarancja na 300 000 km, albo 3 lata (w
                              zależności od tego, co pierwsze nastąpi). Co nastąpi pierwsze u Ciebie Anielu?
                • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 20:43
                  Taa. Tylko że Wy po poście macie już luzik, ja w programie mam kuszenie.
                  Ale, jak juz powiedziałem - Anieli też nie zazdroszczę. Zmienić wychowanka jest
                  trudniej niż ubezpieczyciela w II filarze.
                  • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:15
                    darowanym aniolom nie zagląda się w zęby.
                    • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:22
                      A w co się zagląda? W niebiańską głębię ócz? W osobisty, podrabiany dowód? W
                      ucho środkowe?
                      • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:24
                        w dekolt rusałczej sukni?
                        • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:27
                          nene nie dam gotowych wskazowek. metodą prob i bledow zagladajcie az traficie :)
                        • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:30
                          oxycort napisał(a):

                          > w dekolt rusałczej sukni?

                          Kurcze, Oxy, a ja z wrodzonej delikatności się wstrzymałem...
                          • oxycort Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:35
                            A ja z tej samej wrodzonej delikatności napisałem o dekolcie sukni ;)
                            • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:38
                              a ja z delikatno\sci okrylam sie rumiencem i zachichotalam dziewiczo mącąc
                              powietrze firankami rzęs.
                              • tato! Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:41
                                Mam nadzieję, że ten rumieniec ocieplany, bo coś fala upałów nieco nam ostatnio
                                zelżała...
                                • aniela_ Re: uczciwi ludzie 26.10.01, 21:49
                                  aha filtry uv juz nie tak niezbedne jak ongis bywalo.
                                  • tato! Re: uczciwi ludzie 27.10.01, 11:07
                                    O dziewiczym chichocie - przez grzeczność - nie wspominam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka