tato! 26.10.01, 21:37 Do jutra - rzekł Tato, założył kapotę, by wyjść i na krótko* porzucić robotę... * - na bardzo krótko, do sobotniego poranka, psiamać... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oxycort Re: Do jutra - rzekł Tato... 26.10.01, 21:44 Trzymaj się tatku, uważaj na korzonki. Kiedy zabierzesz mię na ryby? Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Do jutra - rzekł Tato... 26.10.01, 21:47 Na ryby? Na śledzika, znaczyt sia? Zasadniczo na śledzika chadzam przed Wigilią, a jesłi do Wigilii daleko, to po prostu - po pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Do jutra - rzekł Tato... 26.10.01, 21:53 odejdę kolyszac biodrami... smużkę luksusowych perfum zostawiajac za soba. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Do jutra - rzekł Tato... 26.10.01, 21:57 ... i ślad palonej gumy. Gdzieś z oddali mignie tylne światło jednośladu (HD) i skórzana kórtka z logo Rebel Angels oświetlana raz po raz niesprawną aureolką (to jest nimbem) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Do jutra - rzekł Tato... 26.10.01, 22:00 i klika rozjechanych malych kroliczkow. a nad nimi lamentujące krolicze mamy. ale mnie juz nie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Do jutra - rzekł Tato... 26.10.01, 22:01 A deszcz... Deszcz padał i padał... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Do jutra - rzekł Tato... 29.10.01, 08:50 miasto ciepłe było jeszcze od tego deszczu kiedy ludzie ospale wracali do swych pouikendowych powszednich czynności... Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Do jutra - rzekł Tato... 29.10.01, 08:53 ..."Ale to już zupełnie inna historia, którą opowiem wam jak tylko skończę zupę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 14:17 zmierzcha już... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tato Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.teleaudio.com.pl 29.10.01, 14:53 Zmierzcha? A ja niedawno się przebudziłem, do pracym się stawił i szychtę dopiero zaczynam. Dziwnie mi jakoś.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 15:24 witam nocną zmianę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 15:27 witaj nocna zmiano :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 15:33 i ja, i ja też witam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Do jutra - rzekł Tato... 29.10.01, 15:48 Kłaniam uprzejmie. Trójca anielska?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 15:51 wielolicowa jestem ... żeby nie bylo ze nie ostrzegalam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Do jutra - rzekł Tato... 29.10.01, 15:56 Trzy czwarte Światowida? Drobiazg. Czuję się ostrzeżony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 15:59 trójwymiarowa jestem :) wbrew pozorom. jesli nie liczyc duszy rzecz jasna. wtedy dochodzi kolejnych kilka twarzy. ps. masz duszę? pytam niezlosliwie, ciekawa jestem .. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Do jutra - rzekł Tato... 29.10.01, 16:07 Jeśli to takie coś, co czasem niezobowiązująco boli, to i owszem. Apap nie pomaga, a i boleść jest nie do umiejscowienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Do jutra - rzekł Tato... IP: *.mst.gov.pl 29.10.01, 16:15 aha o to to właśnie. i czy dopadają Cię problemy egzystencjalne? czy nie wiesz kim jestes skąd przychodzisz i dokąd zmierzasz np? Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Do jutra - rzekł Tato... 29.10.01, 16:43 O tym przychodzeniu i zmierzaniu już dawno temu była mowa. A TY ODCHODZISZ? QUO VADIS? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Do jutra - rzekł Tato... 30.10.01, 09:03 bo te same pytania wciąż przychodzą odchodzą. jak kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś