Dodaj do ulubionych

PAROWANIE SKARPET

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 18:34
Dopóki mieszkałem w domu i mama mi prała:))) nie myślałem że najgorszą rzeczą
na świecie to parowanie skarpet. Ludzie!!! Używam tylko skarpet czarnych i po
każdym praniu tracę godzine na dobranie ich w pary. Może ktos ma jakis
wypróbowany sposób aby zajęcie to było miłe i przyjemne... Proszę o pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • sir_psycho_sexy Re: PAROWANIE SKARPET 30.10.01, 20:36
      nie ma sposobu. ja mam taka sama sytuacje (wiekszosc czarnych) i probowalem
      wszystkiego - nic nie dziala.
      sa nawet matematyczne podstawy opierajace sie na rachunku prawdopodobienstwa
      ktore mowia ze jezeli zgubisz 2 skarpetki to zawsze beda to 2 egzemplarze z
      roznych par (nigdy nie zginie ci jednoczesnie jedna para). Zagadka jest jednak
      co sie dzieje z zaginionymi skarpetkami - probe odpowiedzi na to pytanie
      stanowi wierszyk ktory przytocze ponizej (niestety nie doczekal sie
      tlumaczenia):

      The Island of Lost Socks

      If you look down in your washing machine
      you'll probably see a trap door.
      It's actually always been there.
      You just never saw it before.

      It's easy to find your way through.
      You just open it with three knocks.
      And behind it you'll find a river that leads
      to the Island of Lost Socks.

      The natives of this island
      are the socks that got away
      from the awful, terrible life
      of smelling feet all day.

      Now they run around in the sunshine
      enjoying magnificent views,
      and knowing they'll never again
      have to fill anybody's shoes.

      They never get holes, runs or snags.
      They never get sold at half price.
      They always are warm and fresh smelling,
      'Cause this is sock paradise.

      So the next time you notice a few of your socks
      have vanished without a trace,
      don't bother to look in the laundry,
      'cause they're in a much happier place.



      (C) 1998, Arden Davidson

    • carrot Re: PAROWANIE SKARPET 30.10.01, 22:09
      A co ja mam robić?-Moje Skarety mieszają się ze skarpetami brata,bo mamy
      podobne.
      • Gość: Flak Re: PAROWANIE SKARPET IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 22:33
        No, to juz dół całkowity. Czyli nie mam az tak najgorzej...
      • 24thletter Re: PAROWANIE SKARPET 30.10.01, 23:02
        carrot napisał(a):

        > A co ja mam robić?-Moje Skarety mieszają się ze skarpetami brata,bo mamy
        > podobne.

        wyszyj na Swoich skarpetach jakis znak - np. serduszka albo amorki:) wtedy na
        pewno Ci sie nie pomieszaja, a i estetycznej beda wygladac takie amorkowe
        skarpetki:)
    • 24thletter Re: PAROWANIE SKARPET 30.10.01, 23:04
      Skarpetki same od Was uciekaja, bo nie myjecie nog:) ja myje i mam zawsze
      skarpetki do pary:)
    • Gość: Thar Re: PAROWANIE SKARPET IP: 62.233.138.* 31.10.01, 09:50
      Tak, to jest odwieczny problem ludzko�ci. Ja również przewaznie nosze czarne skarpety i to jest wielki ból. Nie do�ć,ze zawsze po praniu mam problem z dobraniem skarpet w pary to jeszcze gdy przez to przebrne zawsze zostaje mi przynajmniej jedna która nie pasuje do niczego:(( Tu potwierdza sie stara mšdro�ć ludowa, ze PRALKI ŻYWIĽ SIĘ SKARPETAMI:))
    • ellen Re: PAROWANIE SKARPET 31.10.01, 09:54
      Żadna domowa czynność typu porządkowego nie może być miła i przyjemna.
      Ja bym na Twoim miejscu zaprzęgła do tego od dawna kwitnący flirt z sąsiadką.
      Niech w końcu zaoowocuje.
      • fujarewicz Re: PAROWANIE SKARPET 31.10.01, 18:06
        ale ja nie mam zadnej sąsiadki która wzbudzałaby moje zainteresowanie. I dla
        której z powodu skarpetek poswięciłbym swoją wolnośc. A propos: a Ty gdzie
        mieszkasz?:)
    • Gość: basia Re: PAROWANIE SKARPET IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 09:55
      Skarpety nie parują ale wyparowują;)
    • kwiatka Re: PAROWANIE SKARPET 31.10.01, 09:58
      a może wystarczy skarpetki prać juz sparowane?
    • Gość: inka Re: PAROWANIE SKARPET IP: 10.0.0.* 31.10.01, 13:31
      Aby obejść rachunek prawdopodobieństwa i inne takie musisz po prostu kupować
      kilka identycznych par skarpetek za jednym zamachem. Działa.
    • Gość: ruth Re: PAROWANIE SKARPET IP: *.szcz.gazeta.pl 31.10.01, 15:16
      A jak myslicie - gdzie sie podziewaja zaginione skarpetki od pary? ja mam cala fure takich
      pojedynczych:)
    • Gość: tpi0 Re: PAROWANIE SKARPET IP: 195.117.110.* 31.10.01, 15:22
      Nie sparowane skarpety też ślicznie wyglądają -patrz "Twin Peaks" i na
      skarpetki świrniętego psychiatry. A po za tym wyróżniasz się z tłumu - zastosuj
      przysłowie "Niech się wstydzi ten co widzi" a resztą się nie przejmuj. :)
      • Gość: em Re: PAROWANIE SKARPET IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 21:20
        a jeszcze jest inne fajne powiedzonko: mądry nie zauważy, głupi pomyśli, że tak
        ma być :o) To bardzo ułatwia życie.
        Pozdrawiam!
    • Gość: Behemod Re: PAROWANIE SKARPET IP: 193.0.73.* 31.10.01, 15:34
      To niesamowite jak czlowiek widzi,ze nie tylko on(czyli ja)ma z tym problemy...
      A poniewaz walcze z tym od hmmm...dosc dawna wypracowalem sobie pewna metode.
      Otoz w przeciwienstwie do wiekszosci nosze biale skarpety(wrrrr...nie znosze
      ciemnych czy czarnych).Na poczatku rozpoznawalem ktora nalezy do ktorej po ich
      stopniu skurczenia sie(95 stopni robi swoje).Tu przy okazji nigdy nie staralem
      sie nosic przed jednym cyklem prania skarpet podobnych.Wniosek-trzeba nakupowac
      ich sporo!Jak juz wszystkie skurczyly sie do minimum,a znaczaca czescia zajela
      sie moja pralka postanowilem za kazdym razem kupowac skarpety,ktore czymkolwiek
      beda sie od siebie roznic.I powoli to zaczyna zdawac egzamin.
      A najlepszy sposb to chyba prac skarpetki juz sparowane.
    • Gość: oxycort Re: PAROWANIE SKARPET IP: 213.25.149.* 31.10.01, 18:05
      Gość portalu: Flak napisał(a):

      > ... nie myślałem że najgorszą rzeczą
      > na świecie to parowanie skarpet.

      Parowanie skarpet nie jest może nagorszą rzeczą w świecie, ale z pewnością jest
      to rezcz wyjątkowo przykra. Aby w sposób efektywny ograniczyć parowanie skarpet,
      należy je codziennie zmieniać. Przed zmianą warto je dodatkowo przeprać, a przed
      wypraniem kolejnej pary - zmienić wodę.
    • akacyjna_aga Re: PAROWANIE SKARPET 31.10.01, 21:50
      A może to jakiś wirus ?
      U mnie jest to samo , no nie chcą trzymać się razem :(((
      • Gość: Flak Re: PAROWANIE i atrakcyjny_Flak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 22:42
        Nie chcą sie trzymac razem? Jak ludzie! Faktycznie coś w tym jest. Jak
        znajdziesz sposób na trzymanie sie razem - daj znać. Plis....
        • alterego Re: PAROWANIE i atrakcyjny_Flak 01.11.01, 18:06
          Moze by zaczeli produkowac jakies malutkie praleczki do prania skarpet tylko po
          jednej parze? Wtedy juz chyba zadnej nie udaloby sie zniknac.
          • jmt Re: PAROWANIE i atrakcyjny_Flak 01.11.01, 20:29
            kup wszystkie jednakowe i bierz zawsze dwie (sztuki) dowolne - lewa czy prawa,
            starsza czy nowsza, bedzie wszystko jedno, pzdr, :-)
            • ellen Re: PAROWANIE i atrakcyjny_Flak 02.11.01, 11:33
              Sqtquje też metoda "na milionera". Po zabrudzeniu skarpety wyrzucamy, nie
              pierzemy!
              W sklepie zawsze sprzedają sczepione razem i po kłopocie.
              • Gość: pablo a moze z pomoca sznurka IP: *.softlab.com.pl 02.11.01, 12:44
                jesli nosisz spodnie to mozna polaczyc skarpety z jednej pary sznurkiem
                dlugosci ok 1,5 metra ktory w czasie noszenia bylby poprowadzony przez nogawki
                spodni. w ten sposob skarpetki bylyby zawsze sparowane a jak dobrze dobierzesz
                dlugosc sznurka to nikt go nie zauwazy.

                ps. pomysl od dawna sprawdza sie w przypadku dzieciecych rekawiczek
                • Gość: oxycort Re: a moze z pomoca sznurka IP: 213.25.149.* 02.11.01, 14:35
                  Pomysł wydał mi się natchnieniem. Spróbowałem go udoskonalić i zastosowałem
                  wędkarską żyłkę, z uwagi na jej lepsze właściwości maskujące. Fatalny błąd. (i
                  nie chodzi bynajmniej o przepiłowane spodnie w kroku) To musi być jednak miękki
                  sznurek...
                  Wszelkie luzy bezpieczniej zlikwidować zawczasu, jeszcze w domu, zamiast
                  narażać się na dziwne uśmiechy współpracowników, gdy co 5 minut wychodzisz z
                  nożyczkami do toalety. Korzystnie z toalety, to w ogóle osobny problem.
                  Pierwsze pranie - totalna porażka. Rozsupływanie węzłów zajmuje naprawdę dużo
                  czasu. Wolę już parować skarpety.

                  Pilot oblatywacz.
    • adox Re: PAROWANIE SKARPET 02.11.01, 13:37
      możesz zszywać je razem przed włożeniem do pralki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka